Reklama
  • Artur z Ketrzyna2014-03-25 18:59:27

    "Limity dobowe na wodach państwowych".
    Dlaczego założyłem tai wątek?
    Ponieważ powadze szkółkę wędkarską. I zależy mi na zapoznać młodych adeptów wędkarstwa z przepisami dotyczącymi wędkarstwa w naszym kraju. Między innymi zapożnać z zasadaqmi uprawiania Amatorskiego Połowu Ryb w wodach państwowych.
    Tak więc postanowiłem wypisać wszystko z Rozp. MRiRW z dnia 12 listopada 2001 r. dotyczące wyłącznie zasad wędkowania w wodach państwowych. I uzupełnić to zmianami z późniejszych rozp MRiRW zmieniających zapisy w tym rozporządzeniu.
    I mianowicie w rozp. MRiRW z dnia 11 czerwca 2010r.

    wprowadza się następujące zmiany;
    1) w § 2 po ust. 2 dodaje się ust 2a w brzmieniu:
    "2a. Amatorski połów ryb wędką uprawia się z zachowaniem dobowego limitu połowu węgorza - 2 sztuk."

    Czy ktoś czytał o innych limitach dobowych do tego rozporządzenia?

  • osa12 2014-03-26 06:55:19

    Wydaje się, iż nie ma takich limitów.

  • Jack14 2014-03-26 16:32:28

    Są czy nie ?Przykład link do strony: http://www.rzgw.szczecin.pl/amatorski-polow-ryb
    Jakoś chrom nie daje rady, ale inne przeglądarki tak.

  • Jack14 2014-03-26 16:43:36

    Punkt 13 normalnie "siadłem":-)Brawo:-)))))
    Ponadto zabrania się (i tutaj -)- Pozdrawiam.

  • Reklama
  • Artur z Ketrzyna 2014-03-26 21:52:41

    Wydaje się, iż nie ma takich limitów.
    Takich czy oprócz tego?
    Ten co podaję jest wprowadzony rozporządzeniem z dnia 11 czerwca 2010r.
    więcej nie znalazłem takich limitów...

    Link co podał Jack14 otworzyłem, ale pliku otworzyć nie mogę....

  • 89krzysztof 2014-03-26 23:05:07

    RAPR jest napisany w oparciu o ustawę i jest z 2011 roku. Jeśli łowisz na wodach PZW to patrz do regulaminu, nie do ustawy, strażnicy też posiłkują się rapr.
    Pomijając już fakt, że w RAPR jest napisane o 2 węgorzach.

  • osa12 2014-03-27 07:53:20

    Wody państwowe(publiczne to bardziej właściwa nazwa, bo państwowe to wszystkie wody leżące na terytorium państwa) dzielą się na wody publiczne w obwodach rybackich i pozostałe wody publiczne (wszystkie stojące należące do jednostek samorządowych i Skarbu Państwa, oraz płynące Skarbu Państwa, które nie są w obwodach rybackich).
    W zależności od przynależności do tego podziału prawo stanowi:1. w obwodach rybackich obowiązują zasady zapisane w ustawach i rozporządzeniach, a dodatkowo uprawniony do rybactwa może wprowadzić własne zasady, ale tylko takie, które są mu potrzebne do prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej.2. Na pozostałych wodach publicznych obowiązują tylko zasady zapisane w ustawach i rozporządzeniach  państwa polskiego, mogą być zasady zmienione decyzją wojewody.
    To wszystko, na wodach niepublicznych - tylko wody stojące (właściciele prywatni, inne podmioty prawne) obowiązują tylko nieliczne zasady połowu ryb (niekoniecznie Amatorski Połów Ryb, może być to połów na rzecz uprawnionego do rybactwa) wynikające z ustaw i rozporządzeń o ochronie przyrody.. itp.

  • osa12 2014-03-27 08:13:44

    RAPR to spuścizna dawnej epoki socjalistycznej. 
    RAPR to zlepek różnych zasad, które częściowo są pobrane z ustaw i rozporządzeń państwa polskiego, ale w większości te zapisy są  zmodyfikowane przez PZW (okresy ochronne, wymiary ochronne), a częściowo to wymysły PZW nie mające żadnego odzwierciedlenia w prawie polskim,(odległości między łowiącymi, przetrzymywanie żywych ryb, wprowadzenie metod połowu, ograniczeni praw powszechnych obywateli RP między 14 a 16 rokiem życia i wiele innych według mnie w większości bzdurnych pomysłów).
    RAPR w takim kształcie właściwie może obowiązywać tylko na wodach, gdzie właścicielem gruntu pod wodami jest PZW, lub innych wodach "niepublicznych" użytkowanych przez PZW, a i tu pojawiają się zastrzeżenia czy np. punkt o zakazie połowów nocnych przez obywateli RP między 14 a 16 rokiem życia nie jest zjawiskiem dyskryminacji (dyskryminacja jest zakazana prawem).
    Natomiast na wodach publicznych RAPR to bubel prawny:1. w obwodach rybackich - trzeba wyrzucić z niego wszystkie zapisy, które nie są potrzebne do racjonalnej gospodarki rybackiej w obwodzie.2. Na pozostałych wodach publicznych - trzeba wyrzucić wszystkie "wymysły" PZW, a zapisom  zaczerpniętym z ustaw i rozporządzeń państwa polskiego przywrócić oryginalne brzmienie.

  • Reklama
  • marci107 2014-03-27 12:17:54

    Osa12 kolego z tego co wiem i czytałem to nie ma zakazu wędkowania w porze nocnej między 14 a 16 rokiem tylko pisze że osoby do 16 roku życia nie mogą same wędkować w porze nocnej bez nadzoru osoby dorosłej( z czym się w pełni zgadzam ) no chyba że mamy inne regulaminy.

  • osa12 2014-03-27 12:59:01

    Kolego marci107. Na jedno wychodzi, tak obywatel między 14 a 16 rokiem życia musi  według PZW wędkować pod opieką.
    Nie ma znaczenia czy jest to dobre czy złe. Według mnie nie ma podstaw prawnych wprowadzenie takiego zakazu, a czytając Konstytucję art. 31:
    " Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogąbyć ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznympaństwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dlaochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innychosób.Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw." można dojść do wniosku, że PZW łamie Konstytucję i stosuje dyskryminację.
    Skoro Amatorski Połów Ryb na wodach publicznych to prawo powszechne, skoro ustawa pozwala łowić samodzielnie po uzyskaniu karty wędkarskiej, to nie widzę możliwości ograniczania tego prawa, jeśli to ograniczenie nie wypływa z ustaw państwa polskiego.
    Nie podlega dyskusji, iż nie może takiego ograniczenia prawa powszechnego stosować PZW w swoim regulaminie. To bezprawie mimo, iż może cel jest szczytny i potrzebny.

  • Artur z Ketrzyna 2014-03-27 13:08:44

    RAPR jest napisany w oparciu o ustawę i jest z 2011 roku. Jeśli łowisz na wodach PZW to patrz do regulaminu, nie do ustawy, strażnicy też posiłkują się rapr.
    Pomijając już fakt, że w RAPR jest napisane o 2 węgorzach.

    Tak Krzysztof. Zgadzam się z tobą. Tylko że ja uczę podstaw wędkarstwa, i nie zmuszam do przynależności do PZW (choć jestem jego członkiem).
    Wokół mnie są też wody państwowe, tak zwane nie zagospodarowane, bez uprawnionego do rybactwa który wprowadza swój regulamin amatorskiego połowu ryb.
    Uczę że trzeba przestrzegać regulaminu łowiska, jak i innych zasad, np.; etyki wędkarskiej, itd.

    Tak więc pragnę, wypisać tylko to co tyczy się uprawiania amatorskiego połowu ryb z ustawy i rozporządzeń. Tak by młody człowiek mógł się z tym zapoznać. By nie musiał wkuwać sobie pojęć dotyczących gospodarowaniem wodą, bo to mu się do niczego nie przyda jeśli nie będzie chciał się w to bawić.

    U mnie jest wiele gospodarzy wód, i nie chcę im wszystkiego wpajać. Bo to jest bezsens. Oni po zdaniu karty będą mogli sami wybrać. Czy chcą łowić na wodach PZW, czy na innych, i na jakich zasadach.
    Ważne że będą wiedzieć co ich obowiązuje uprawiając ten sport, lub hobby.

    Wiele na forum się pisze o wodach państwowych, i ludzie się dopytują co i jak. MRiRW, jest ustawodawcą który te zasady reguluje. Ale on nie opracował jednego zapisu który to reguluje. Jest to rozsypane. Tak wiec zwykły wędkarz który chce łowić na wodach państwowych, tak na prawdę nie jest w stanie to ogarnąć. Bo słyszy że reguluje to dana ustawa i rozpożadzenie. Czyta to i myśli że już wszystko wie. A tu jeszcze są rozporządzenia zmieniające zapis poszczególnych punków....
    Dlatego wpadłem na taki pomysł. By te wszystkie zapisy zlepić w jedna całość i by wszystkich artykułów i paragrafów były aktualne.

    Każdy psioczy na PZW, ale w odróżnieniu od MRiRW, PZW na bieżąco wydaje nowy Regulamin i udostępnia go w kołach PZW, jak i publikuje na swojej stronie. Tak więc wędkujący na wodach PZW, mają jeden wyraźny zapis dotyczący zasad uprawiania amatorskiego połowu ryb na wodach PZW. I jest to opracowane w postaci małej książeczki, która jest formatu Karty wędkarskiej i legitymacji członkowskiej. Co jest bardzo wygodne...

    A pan minister nie pochwapił się by taki zapis zrobić, by był jednolity i czytelny, jak też aktualny. I jakoś nikt do niego nie ma o to pretensji.... Uchwalił rozporządzenia (2 czerwca 2009r., 27 czerwca 2011r., 11 czerwca 2010r., 17 stycznia 2010r.) zmieniające zapisy w rozporządzeniu z dnia 12 listopada 2001roku. Tak samo uchwalił nowe ustawy, zmieniające niektóre zapisy w tej z 1985 r. Tak więc by chcąc to ogarnąć, musisz wszytko przestudiować i podporządkować. To dopiero parodia...

  • marci107 2014-03-27 13:14:43

    No tu masz racje bo nie mogą zakazać wędkowania w porze nocnej bez opieki bo kim niby są .Na to już jest paragraf myśle że ten chociażby o pozostawieniu dziecka bez opieki . 

  • Reklama
  • 89krzysztof 2014-03-27 13:21:19

    Artur, ale po co chcesz to wypisywać ?
    Jeśli tak młody obywatel zda egzamin (Głównie ze znajomości RAPR) i wyrobi kartę, wówczas tak jak mówisz sam zdecyduje gdzie chce łowić. Jeśli wybierze zbiornik należący do pana X, wtedy zapozna się z regulaminem, który wprowadził pan X. Jeśli będzie łowił na wodach polskiego związku wędkarskiego, analogicznie zmuszony będzie poznać regulamin na tych wodach obowiązujący.

  • osa12 2014-03-27 13:29:10

    Panie Arturze popieram Pana pomysł.Zebranie w jednym miejscu wszystkich zapisów prawa dotyczących Amatorskiego Połowu Ryb na wodach państwa polskiego to według mnie wspaniały pomysł. Miałem kiedyś taki plan, ale chroniczny brak czasu na to nie pozwolił.Myślę o przepisach, które są ustawową podstawą zdania egzaminu na Kartę Wędkarską.
    Mam  uwagę do Pana. Niech Pan nie stosuje nazwy "wody państwowe". 
    Wody państwowe to wszelkie wody leżące na terytorium naszego państwa. 
    Ustawy i wszelkie prawa z nich wynikłe dotyczą innego podziału wód.
    Są wody powszechne stojące i płynące, oraz inne wody stojące należące do różnych właścicieli, osób prywatnych, firm i innych podmiotów prawnych i nieprawnych. A wszystko to wody państwowe, państwa polskiego.
    Dodatkowo nie ma wód bez uprawnionego do rybactwa. Zawsze jet właściciel gruntów pod wodami.
    Powodzenia.

  • osa12 2014-03-27 13:31:18

    Czy samotne łowienie "dziecka" w porze dziennej nie wymaga opieki ?

  • marci107 2014-03-27 13:46:44

    Oczywiście że wymaga .

  • Artur z Ketrzyna 2014-03-27 17:28:45

    Panie Arturze popieram Pana pomysł.Zebranie w jednym miejscu wszystkich zapisów prawa dotyczących Amatorskiego Połowu Ryb na wodach państwa polskiego to według mnie wspaniały pomysł. Miałem kiedyś taki plan, ale chroniczny brak czasu na to nie pozwolił.Myślę o przepisach, które są ustawową podstawą zdania egzaminu na Kartę Wędkarską.
    Mam  uwagę do Pana. Niech Pan nie stosuje nazwy "wody państwowe". 
    Wody państwowe to wszelkie wody leżące na terytorium naszego państwa. 
    Ustawy i wszelkie prawa z nich wynikłe dotyczą innego podziału wód.
    Są wody powszechne stojące i płynące, oraz inne wody stojące należące do różnych właścicieli, osób prywatnych, firm i innych podmiotów prawnych i nieprawnych. A wszystko to wody państwowe, państwa polskiego.
    Dodatkowo nie ma wód bez uprawnionego do rybactwa. Zawsze jet właściciel gruntów pod wodami.
    Powodzenia.
    To powiedz szanowny kolego jak je zwać?
    Nie będę tu wytykał ci błędów w tej wypowiedzi. Bo nie mam ochoty z tobą dyskutować na ten temat.
    1) Bo są wody które nikt nie użytkuje, mimo że mają włodarza/administratora to on nie prowadzi na niej gospodarki rybnej. Miedzy innymi Gminy, RDGW (choć tu ostatnio zaczynają się bawić w uprawnionych do rybactwa i ...),itd.
    2) Są wody na prywatnych gruntach,
    3) jak też wody państwowe które są użytkowane przez uprawnionych do rybactwa.

    I mi tu chodzi o pierwszą grupę wód. Z wykluczeniem tych gdzie administrator, gospodaruje wodami jako uprawniony. Bo też ma takie prawo i mogą wtedy ustalić regulamin swoich łowisk...

  • Reklama
  • osa12 2014-03-28 07:57:55

    Kolego Arturze.Wody w Polsce dzielą się na:Pierwszy podział:
    1. płynące (wszystkie należą do Skarbu Państwa, większość jest włączona do obwodów rybackich)2 stojące - własności Skarbu Państwa, jednostek samorządu terytorialnego, właścicieli prywatnych, różnych agencji państwowych, firm prywatnych i Skarbu Państwa, innych podmiotów w tym stowarzyszeń np PZW
    Drugi podział:
    1. Publiczne - wszystkie wody płynące, oraz stojące będące własności Skarbu Państwa i jednostek samorządu terytorialnego2. Niepubliczne - wszystkie pozostałe wody stojące
    Po nowelizacji Ustawy O rybactwie śródlądowym, nasze państwo nakazuje prowadzić racjonalną gospodarkę rybacką tylko w wodach płynących obwodów rybackich i tylko to kontroluje.
    Wszystkie wody mają uprawnionego do rybactwa. Może być nieznany lub o tym nie wiedzieć, ale jest.
    Wody o których piszesz to prawdopodobnie wody stojące więc:1. jeśli to wody publiczne(własność Skarbu Państwa lub jednostek samorządowych np. Gmin) to uprawnionym do rybactwa jest ta jednostka samorządowa lub jednostka, która w imieniu Skarbu Państwa pełni obowiązki właścicielskie np. Lasy Państwowe) - na tych wodach można łowić posiadając kartę wędkarską, zezwolenie zostało narzucone w Ustawie Prawo wodne art. 34. - na tych wodach obowiązują zasady narzucone przez państwo polskie i nikt nie ma uprawnień ich zmieniać (niewielkie uprawnienia ma wojewoda)
    2. jeśli to wody niepubliczne to na Amatorski Połów Ryb jest według Ustawy o rybactwie śródlądowym art. 7 ust 2 potrzebne zezwolenie od uprawnionego do rybactwa, ustawa nie mówi jaką formę ma mieć takie zezwolenie, i tu faktycznie uprawniony może jako właściciel wody wprowadzić swoje warunki połowu.
    To wszystko, jeszcze raz powtarzam. "wody państwowe" to hasło epoki socjalizmu - odróżniało wody państwowe od prywatnych, dzisiaj wody państwowe to wody leżące na terenie naszego państwa, wszystkie wody śródlądowe to wody państwowe.
    Natomiast owszem "wody powszechne" to wody gdzie każdy obywatel RP ma powszechne prawo uprawiać Amatorski połów ryb, w obwodach rybackich z karta wędkarską i zezwoleniem uprawnionego do rybactwa, na pozostałych wodach publicznych tylko z kartą wędkarską.
    Na pozostałych wodach (niepublicznych) wszystko zależy od właściciela.

  • Artur z Ketrzyna 2014-03-28 09:08:52

    Kolego Arturze.Wody w Polsce dzielą się na:Pierwszy podział:
    1. płynące (wszystkie należą do Skarbu Państwa, większość jest włączona do obwodów rybackich)2 stojące - własności Skarbu Państwa, jednostek samorządu terytorialnego, właścicieli prywatnych, różnych agencji państwowych, firm prywatnych i Skarbu Państwa, innych podmiotów w tym stowarzyszeń np PZW
    Drugi podział:
    1. Publiczne - wszystkie wody płynące, oraz stojące będące własności Skarbu Państwa i jednostek samorządu terytorialnego2. Niepubliczne - wszystkie pozostałe wody stojące
    Po nowelizacji Ustawy O rybactwie śródlądowym, nasze państwo nakazuje prowadzić racjonalną gospodarkę rybacką tylko w wodach płynących obwodów rybackich i tylko to kontroluje.
    Wszystkie wody mają uprawnionego do rybactwa. Może być nieznany lub o tym nie wiedzieć, ale jest.
    Wody o których piszesz to prawdopodobnie wody stojące więc: 1. jeśli to wody publiczne(własność Skarbu Państwa lub jednostek samorządowych np. Gmin) to uprawnionym do rybactwa jest ta jednostka samorządowa lub jednostka, która w imieniu Skarbu Państwa pełni obowiązki właścicielskie np. Lasy Państwowe) - na tych wodach można łowić posiadając kartę wędkarską, zezwolenie zostało narzucone w Ustawie Prawo wodne art. 34. - na tych wodach obowiązują zasady narzucone przez państwo polskie i nikt nie ma uprawnień ich zmieniać (niewielkie uprawnienia ma wojewoda)
    2. jeśli to wody niepubliczne to na Amatorski Połów Ryb jest według Ustawy o rybactwie śródlądowym art. 7 ust 2 potrzebne zezwolenie od uprawnionego do rybactwa, ustawa nie mówi jaką formę ma mieć takie zezwolenie, i tu faktycznie uprawniony może jako właściciel wody wprowadzić swoje warunki połowu.
    To wszystko, jeszcze raz powtarzam. "wody państwowe" to hasło epoki socjalizmu - odróżniało wody państwowe od prywatnych, dzisiaj wody państwowe to wody leżące na terenie naszego państwa, wszystkie wody śródlądowe to wody państwowe.
    Natomiast owszem "wody powszechne" to wody gdzie każdy obywatel RP ma powszechne prawo uprawiać Amatorski połów ryb, w obwodach rybackich z karta wędkarską i zezwoleniem uprawnionego do rybactwa, na pozostałych wodach publicznych tylko z kartą wędkarską.
    Na pozostałych wodach (niepublicznych) wszystko zależy od właściciela.


    I znów się mijasz z prawdą.
    Bo są też wody płynące skarbu państwa, nie oddane w użytkowanie uprawnionemu do rybactwa. Co fakt mało jest takich wód, ale jednak się trafiają. Bo kloega nawet nie wiejakie wody są zaliczane do płynących. Bo wbrew rozsądkowi to nie tylko rzeki...
    Sory ale ustawa pisze co powinno zawierać zezwolenie, informacje dotyczącą regulaminu łowiska i inne dane...

    Nie będę się z tobą spierał. Bo nie doczytujesz aktów do końca. Czyli wiesz że gdzieś dzwoni, ale nie wiesz w którym kościele.
    Ja piszę o jednym, ty walisz na drugi temat. W wód skarbu państwa, weszłeś na wody prywatne, powstałe na prywatnych gruntach. Mieszasz że aż szkoda słów.

    Powtórzę ostatni raz.
    Chodzi o wody Państwowe (w dzisiejszych czasach modne słowo publiczne), czyli nie prywatne. O wody którymi administrują urzędy państwowe takie jak RDGW czy Gminy lub urzędy miasta. I które w drodze konkursu (czy też innego aktu prawnego) nie zostały oddane w użytkowanie uprawnionym do rybactwa. Na których wystarczy jedynie Karta wędkarska, by uprawiać amatorski połów ryb. Zgodnie z zasadami zapisanymi w ustawie i rozporządzeniach.

    I przestań młodym mieszać w głowach swoimi wywodami. Bo jako wędkarz to sami muszą przed rozpoczęciem wędkowania sprawdzić jaka to jest woda i kto ją zarządza lub gospodaruje, jak też jakie obowiązują zasady uprawiania amatorskiego połowu ryb. Taką informacje powinno się uzyskać w starostwie, czy urzędzie miasta, z uciskiem na słowo powinno... Jedynie obręby hodowlane lub chronione są oznakowane (a przynajmniej spoczywa taki obowiązek na gospodarzach tego akwenu, i o tym też pisze w jaki sposób).
    Powtarzam, nie mieszaj i nie schodź z tematu. Bo to zaczyna być irytujące, tym bardziej twoje domniemania...

  • osa12 2014-03-28 10:15:04

    Kolego Arturze, jeszcze raz:
    "wody publiczne" to nie moda to określenie z Ustawy "Prawo wodne" cytuję:
    Rozdział 2Prawo własności wódArt. 10.1. Wody stanowią własność Skarbu Państwa, innych osób prawnych albo osób fizycznych.1a. Wody morza terytorialnego, morskie wody wewnętrzne wraz z morskimi wodami wewnętrznymi Zatoki Gdańskiej, śródlądowe wody powierzchniowe płynące oraz wody podziemne stanowią własność Skarbu Państwa.2. Wody stanowiące własność Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego są wodami publicznymi.3. Płynące wody publiczne nie podlegają obrotowi cywilnoprawnemu, z wyjątkiem przypadków określonych w ustawie.
    Zrozumienie podziału wód w Polsce i odpowiednich unormowań prawnych na nich obowiązujących to podstawa bez, której nikt nie zrozumie zasad jakie obowiązują w czasie Uprawiania Amatorskiego Połowu Ryb.
    Ustawa dokładnie określa jak ma wyglądać zezwolenie wydane przez uprawnionego do rybactwa tylko w obwodach rybackich: art. 7 ust 2a.Natomiast art. 7 ust 2. mówi o potrzebie uzyskania zezwolenia od uprawnionego do rybactwa poza obwodami rybackimi z tym, iż Ustawa Prawo Wodne art 34 udziela takiego zezwolenia wszystkim obywatelom RP na wodach publicznych poza obwodami rybackimi. Ten ustęp ustawy dotyczy innych wód niż publiczne, na których uprawniony może wydać zezwolenie na Amatorski Połów Ryb - ustawa nie mówi jak ma wyglądać takie zezwolenie.

  • osa12 2014-03-28 10:22:52

    Kolego Arturze.Oczywiście są wody publiczne płynące należące do Skarbu Państwa nie włączone do obwodów rybackich.
    Nie zmienia to faktu, iż są to wody publiczne. 
    A ustawowo na tych wodach uprawnionym do rybactwa jest Skarb Państwa (faktycznie pełni rolę właścicielską jakąś twór podległy Skarbowi Państwa - RZGW, Lasy Państwowe, Agencja ....)
    Nie zmienia to faktu, iż na tych wodach zgodnie z ustawą można łowić posiadając tylko kartę wędkarską.

  • Artur z Ketrzyna 2014-03-28 14:38:03

    Oczywiście są wody publiczne płynące należące do Skarbu Państwa nie włączone do obwodów rybackich.

    Znów nie z tej mańki.
    Bo obwody się tworzy na wodach wśród lądowych, a nie wyłącza...

    Reszty mi szkoda komentować. I o czym ja tu chcę pisać o jakich wodach że piszesz;
    Nie zmienia to faktu, iż na tych wodach zgodnie z ustawą można łowić posiadając tylko kartę wędkarską.

  • osa12 2014-03-28 14:49:58

    Panie Arturze, no to może tak:
    W czasie tworzenia obwodów rybackich nie wszystkie wody publiczne płynące weszły w skład tych obwodów. 
    Wynika to z ustawy i zasad tworzenia takich obwodów. 
    Te wody należą do Skarbu Państwa bo wszystkie wody płynące zgodnie z ustawą należą do Skarbu Państwa. Skoro należą do Skarbu Państwa to są to wody publiczne. 
    Skoro to wody publiczne to zgodnie z ustawą każdy ma powszechne prawo uprawiać Amatorski Połów Ryb na tych wodach.
    Coś nie gra ?

  • lesandb 2014-03-29 15:30:11

    Kolego Arturze z Kętrzyna,miałem podobny problem z otwieraniem pobranych plików przez chrome.Rozwiązałem go wpisując do wyszukiwarki: adobe reader XI.Pobranie tego programu do swojego komputera umożliwia otwieranie tych plików.

  • Reklama
  • news34 2014-03-29 21:48:00

    Widze że odpowiedzi odbiegają od pytania .
    Na wodach państwowych (oprócz węgorza 2 szt) nie ma limitów połowu.
    Każdy dzierżawca tj np Kowalski Wiśniewski lub Pzw, może sobie ustalić swoje limity i wymiary powyżej rozporządzenia ministra,
    Naruszenie dodatkowych ograniczeń uchwalonych przez dzierżawce jest wykroczeniem z urś 27a ust 1 p2b połów wbrew zezwoleniu .

  • Artur z Ketrzyna 2014-03-30 08:32:36

    Panie Arturze, no to może tak:
    W czasie tworzenia obwodów rybackich nie wszystkie wody publiczne płynące weszły w skład tych obwodów. 
    Wynika to z ustawy i zasad tworzenia takich obwodów. 
    Te wody należą do Skarbu Państwa bo wszystkie wody płynące zgodnie z ustawą należą do Skarbu Państwa. Skoro należą do Skarbu Państwa to są to wody publiczne. 
    Skoro to wody publiczne to zgodnie z ustawą każdy ma powszechne prawo uprawiać Amatorski Połów Ryb na tych wodach.
    Coś nie gra ?
    Ile razy to samo mam pisać? Ile razy musisz coś przeczytać by to zrozumieć? Nawet sam sobie zaprzeczasz, myląc pojecie nawet w jednym zdaniu...
    Obwody się tworzy/ustala na wodach.

    Coś nie gra ?
    Tak.
    Piszesz nie w temacie, i uporczywie wklejasz ten sam tekst. Czyli spamujesz....

    Nawet news34 to zauważył... i powinieneś wziąć z niego przykład...

  • osa12 2014-03-30 18:13:52

    Panie Arturze, co Pan z tymi obwodami ?
    Obwody według ustawy "tworzy się" przez podział publicznych wód powierzchniowych płynących.Według ustawy nie włącza się do obwodów pewnych wód.Panie Arturze mały cytat z ustawy "o rybactwie śródlądowym":
    Art. 12.1. Publiczne śródlądowe wody powierzchniowe płynące dzieli się na obwody rybackie.1a. Do obwodu rybackiego nie włącza się wód znajdujących się w granicach parku narodowego lub rezerwatu przyrody, w których jest zabronione wykonywanie rybactwa, oraz wód w sztucznych zbiornikach wodnych przeznaczonych do chowu lub hodowli ryb i innych organizmów wodnych, usytuowanych na publicznych śródlądowych wodach powierzchniowych płynących, jeżeli wody w tych zbiornikach sztucznie zajęły grunty, które nie stanowią własności publicznej.
    Panie Arturze to nie spam, ja jestem pełen obaw o dzieci. które Pan "naucza" w szkółce wędkarskiej, to jakaś masakra.
    Poniżej podział wód państwa polskiego, który każdy "wędkarz" powinien znać!
    Podział wód przez ustawę "Prawo wodne":Art. 5.1. Wody dzielą się na powierzchniowe i podziemne.2. Wody, z wyjątkiem wód morza terytorialnego i morskich wód wewnętrznych, są wodami śródlądowymi.3. Śródlądowe wody powierzchniowe dzielą się na:1) płynące, do których zalicza się wody:a) w ciekach naturalnych, kanałach oraz w źródłach, z których cieki biorą początek,b) znajdujące się w jeziorach oraz innych naturalnych zbiornikach wodnych o ciągłym bądź okresowym naturalnym dopływie lub odpływie wód powierzchniowych,c) znajdujące się w sztucznych zbiornikach wodnych usytuowanych na wodach płynących;2) stojące, do których zalicza się wody znajdujące się w jeziorach oraz innych naturalnych zbiornikach wodnych niezwiązanych bezpośrednio, w sposób naturalny, z powierzchniowymi wodami płynącymi.4. Przepisy o wodach stojących stosuje się odpowiednio do wód znajdujących się w zagłębieniach terenu powstałych w wyniku działalności człowieka, niebędących stawami.
    Art. 10.1. Wody stanowią własność Skarbu Państwa, innych osób prawnych albo osób fizycznych.1a. Wody morza terytorialnego, morskie wody wewnętrzne wraz z morskimi wodami wewnętrznymi Zatoki Gdańskiej, śródlądowe wody powierzchniowe płynące oraz wody podziemne stanowią własność Skarbu Państwa.2. Wody stanowiące własność Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego są wodami publicznymi.3. Płynące wody publiczne nie podlegają obrotowi cywilnoprawnemu, z wyjątkiem przypadków określonych w ustawie.
    To podstawa, której znajomość powinna być sprawdzana na egzaminie na kartę wędkarską.
    Wszystkie przepisy dotyczące Amatorskiego Połowu Ryb odnoszą się do tego podziału.
    Więcej nie będę pisał, mówienie o "wodach państwowych" to mówienie o niczym.

  • Artur z Ketrzyna 2014-03-30 19:05:18

    "Panie Arturze to nie spam, ja jestem pełen obaw o dzieci. które Pan "naucza" w szkółce wędkarskiej, to jakaś masakra."
    Jeśli jesteś oczytany, to powinieneś wiedzieć z czego się egzaminuje na kartę wędkarską. To znaczy nawet ze strony ustawodawcy jest najistotniejsze by wędkarz wiedział... Z ochrony środowiska (np.; zasobów wodnych) i zasad związanych z wekowaniem... Jak też postaw technik wędkarskich i posługiwania się sprzętem wędkarskim.

    "To podstawa, której znajomość powinna być sprawdzana na egzaminie na kartę wędkarską.
    Wszystkie przepisy dotyczące Amatorskiego Połowu Ryb odnoszą się do tego podziału."

    To co w swojej odpowiedzi podkreśliłem na czerwono, jest o 1000 razy ważniejsze niż to co ty wmawiasz że jest najistotniejszą wiedzą wędkarską. I z tego się przeprowadza się egzaminy.
    Bo idac tokiem twego rozumowania. Wciskając tu że młody wędkarz 14 letni powinien się nauczyć kwalifikowania typu wód od strony geologicznej, to nie wiem na czym by miało polegać wędkowanie. Dla młodego najważniejsze że są jeziora i rzeki, że są gospodarze wód, i że są zasady które musi przestrzegać. Podział wód jest dla niego ważny ale na płaszczyźnie uprawiania amatorskiego połowu ryb.

    I mam prośbę do modera. Proszę zamknąć ten wątek i usunąć bo nie zaśmiecał forum i nie mącił w głowach młodych wędkarzy. Bo jest nieźle zaśmiecony odpowiedziami nie związanymi z tematem wątku. Jedymą odpowedzią w teacie jest odpowiedź pana news34

  • Forum wedkuje.pl 2014-03-31 17:06:54

    A Ty mądry Arturze nie mącisz w głowach młodym podpowiadając im by zakładali do bata żyłki 0,26 a na przypon 0,18?Dla mnie jesteś tylko takim "internetowym" wędkarzem.Pozdrawiam

  • Artur z Ketrzyna 2014-03-31 20:41:46

    Nie nie mące. Po pierwsze młody wędkarz się uczy i często na zaczepy (lilie trzcinka). To czemu ma tracić cały sprzęt?
    Po drugie grubsza żyłka jest mniej podatna na splątania.
    Po trzecie podałem na żyłkę główną 0,24-026.
    Po czwarte nie uczę nikogo łowić drobnicę... A normalne ryby.

    Po czwarte, bat nie ma kołowrotka i żyłki ci nie popuści jak będzie większa rybka, tak więc nie mów mi o żyłce 0,12 na bacie, bo to może na otwartej czystej wodzie i na uklejki, nie na normalną rybę przy roślinności wodnej...

  • osa12 2014-04-01 06:52:55

    Biedne dzieci.

  • Jack14 2014-04-01 16:58:33

    A to oczywiście miał być żart :-)))))Ha ha

  • Artur z Ketrzyna 2014-04-01 17:25:59

    Biedne dzieci.
    Biedny to jest kolega. Trudno czerpać radość z wedkarstwa gdy jak ty ma się takie kompleksy. I wszędzie widzi się problemy prawne i jakie tam się panu nawiną. Ot bloga co rusz mi zamykają i muszę na nowo. Ot że tak się to panu nie znudziło?
    Jeśli ten komentaz miał być do bacika i zestawu. To w wątku poświęconemu temu zestawowi są zdjęcia wklejone.

    Bo widzisz ja nie lubię jak ty wywodzić poza tematykę wątku i logikę, i snuć teorie spiskowe...

  • osa12 2014-04-01 18:48:16

    Moje kompleksy to małe piwko naprzeciw żyłki 0,24 na bacie!Szczupaki na bata łowicie ?

  • Artur z Ketrzyna 2014-04-01 19:49:58

    Moje kompleksy to małe piwko naprzeciw żyłki 0,24 na bacie!Szczupaki na bata łowicie ?
    Ja na bacie mam jako główna żyłkę plecionkę. I jeśli Ci to nie odpowiada to twój problem. Tak więc możesz sobie i gadać co chcesz, że to takie nie takie. Nie liczy się tylko sam sprzęt i to co kto lubi.
    I liczą się efekty, na dowód wklejam fote która mówi sama za siebie. Ale i efekty. Nie bój się większość i tak do wody trafia...

  • maras74 2014-04-01 21:32:27

    Jeśli jesteś oczytany, to powinieneś wiedzieć z czego się egzaminuje na kartę wędkarską. To znaczy nawet ze strony ustawodawcy jest najistotniejsze by wędkarz wiedział... Z ochrony środowiska (np.; zasobów wodnych) i zasad związanych z wekowaniem...  Jak też postaw technik wędkarskich i posługiwania się sprzętem wędkarskim.

    BUUUUUUUUUUUHAHAHAHAHAHA !!!! dużo masz słoików na to WEKOWANIE ??? :)

  • Artur z Ketrzyna 2014-04-01 21:39:58

    Jeśli jesteś oczytany, to powinieneś wiedzieć z czego się egzaminuje na kartę wędkarską. To znaczy nawet ze strony ustawodawcy jest najistotniejsze by wędkarz wiedział... Z ochrony środowiska (np.; zasobów wodnych) i zasad związanych z wekowaniem...  Jak też postaw technik wędkarskich i posługiwania się sprzętem wędkarskim.

    BUUUUUUUUUUUHAHAHAHAHAHA !!!! dużo masz słoików na to WEKOWANIE ??? :)
    Przyjedz i sprawdź... Jak czytać nie umiesz "Nie bój się większość i tak do wody trafia..."

  • maras74 2014-04-01 21:47:29


     
    Artur z Ketrzyna "Panie Arturze to nie spam, ja jestem pełen obaw o dzieci. które Pan "naucza" w szkółce wędkarskiej, to jakaś masakra."
    Jeśli jesteś oczytany, to powinieneś wiedzieć z czego się egzaminuje na kartę wędkarską. To znaczy nawet ze strony ustawodawcy jest najistotniejsze by wędkarz wiedział... Z ochrony środowiska (np.; zasobów wodnych) i zasad związanych z wekowaniem... Jak też postaw technik wędkarskich i posługiwania się sprzętem wędkarskim.


    Jak dla mnie to napisałeś: ". Z ochrony środowiska (np.; zasobów wodnych) i zasad związanych z wekowaniem... ".
    pzdr. Marek

  • Artur z Ketrzyna 2014-04-01 21:56:36

    Marek, tak napisałem i to i się tego nie wypieram. I o co Ci chodzi?
    Bo nie rozumiem.

  • maras74 2014-04-01 22:04:47

    a uśmiałem się do łez bo z wędkowania wyszło wekowanie i przy dzisiejszym primaaprilisowym dniu rozbawiło mnie to bardzo hehe pozdro Maras

  • Roxola 2014-04-01 22:05:29

    "Z ochrony środowiska (np.; zasobów wodnych) i zasad związanych z wekowaniem..."


    To jest wekowanie   :)

  • bluehornet 2014-04-01 22:07:55

    Artek - Z ochrony środowiska (np.; zasobów wodnych) i zasad związanych z wekowaniem...

    Wekowanie odnosi się z pakowaniem ryb do słoików , a wędkowanie z łowieniem ryb ... - teraz rozumiesz ?

  • Artur z Ketrzyna 2014-04-01 22:16:22

    a uśmiałem się do łez bo z wędkowania wyszło wekowanie i przy dzisiejszym primaaprilisowym dniu rozbawiło mnie to bardzo hehe pozdro Maras
    No dokładnie. Bo chyba o to chodzi w wędkowaniu. By mieć efekty. Umieć łowić ryby i zabierać z umiarem.
    Widzisz ja wkleiłem specjalnie taką fotę, by tylko pokazać że to pomówienia, że używam z byt grubej żyłki na przypon (0,16-0,18 mm) i że ryba na coś takiego nie bierze. Jest nie prawdą.
    Bo jak bym wkleił tych parę ryb co do domu zabrałem, to by było że ślepe i fartem zahaczone... Abo że brzydkie bo na tle wanny... I byłem pewien że pijesz do tej foty...

    Kurcze. Dopiero teraz tą literówkę zobaczyłem. Faktycznie, niezłe.
    No i to akurat nie prawda. Bo Ja nie umiem ryb wekować... Z resztą kucharz ze mnie tak marny że szkoda słów...
    Kucharzeniem zawsze zajmowała się moja połówka. I jest w tym najlepsza. Ja najprostszą potrawą umiem spitolić...

  • marci107 2014-04-03 09:50:32

    Nie rozumiem was chce facet łapać na linke do prania niech sobie łapie .Każdy jedzie ile  może po nim ale sami pewnie macie wyniki jak na staw hodowlany pojedziecie.Tacy są wędkarze w naszym kraju tylko dziwne że siedzi człowiek na rybach oserwuje i lipa nic nie łapią ,ale jak się spyta to tyle nałapali że siatki wyciągnąć z wody nie mogli .Oczywiście wędka i kołowrotek górna póła wiedza teoretyczna też bo się gazet i książek naczytał jeden z drugim a praktyka kuleje .Tacy właśnie są polscy wędkarze .A ci co się najwięcej nabijają i piszą co by ryb nie brać to największa amatorszczyzna (sami nie łapią to do domu nie biorą).Nie można rybki zabrać do domu bo odrazu mięsiarz ale to że rybak wali siatami kilka ton jest mu wybaczone ,nie rozumiem takiego podejścia .Patrzycie się na zachód i że to.  takie modne złapać i wypuścić ,tylko.że oni też biorą .Oni to są idealni wprost nie jedzą ryb tak dbają o swoje środowisko a  w polsce sami kłusole  . Ludzi ktorzy mają naprawde wiedze i praktyke można łatwo wychwycić bo to są wędkarze którzy spokojnie doradzają i wypowiadają się na temat a nie jadą jeden po drugim . I nie piszcie że jestem mięsiarzem bo ja łapie dla przyjemności a ryb nie jem bo nie lubie ,ale jak żona lub ktoś z rodzinki ma ochote na rybke  wezme bo dlaczego nie .Pozdrawiam wszystkich mądrych w gębie wędkarzy .



Reklama
Reklama