Reklama
  • Forum wedkuje.pl2012-03-09 10:39:27

    Jest takie piękne , szalenie płytkie i dość mocno zarastające jezioro . Skontaktuję się z wędkarzami , którzy łowią liny na tym jeziorze. Interesują mnie wyniki w  połowie tej ryby , zestawy jakie stosujecie , przynęty. Wątek poświęcony jest tylko dla zainteresowanych oraz dotyczy ściśle i konkretnie tego jeziora .

  • king12 2012-03-09 18:20:42

    Witam. Mieszkam dosłownie "rzut beretem" od tego jeziora i często na nim łowię. Niestety jest na nim duża presja kłusownicza :( . A co do linów , występują one w tym jeziorze licznie i są naprawdę pokażne sztuki . Jest jednak jedno ,, ale , aby połowić tu niezłych ryb potrzebna jest łódż . Potrzebna jest również znajomość łowiska , można popytać miejscowych . Ja stosuję na tutejsze liny wędki odległościowej; wagler 3,5g ; żyłkę główną 0,18 , a przypon 0,16 ale gdy miejscówka będzie mocno zarośnięta żyłka główna 0,20 . Na przynętę używam rosówki, kukurydza, czerwone robaki , ale dobrą przynętą są również ziemniaki . Co do zanęty to z pewnością wystarczy 2 kg z dodatkiem jakiegoś atraktora,robaków itp. Częstym przyłowem są pokażne wzdręgi ,ładne leszcze i sporadycznie karasie . Życzę miłych połowów :).

  • Forum wedkuje.pl 2012-03-09 18:52:17

    Witam. Mieszkam dosłownie "rzut beretem" od tego jeziora i często na nim łowię. Niestety jest na nim duża presja kłusownicza :( . A co do linów , występują one w tym jeziorze licznie i są naprawdę pokażne sztuki . Jest jednak jedno ,, ale , aby połowić tu niezłych ryb potrzebna jest łódż . Potrzebna jest również znajomość łowiska , można popytać miejscowych . Ja stosuję na tutejsze liny wędki odległościowej; wagler 3,5g ; żyłkę główną 0,18 , a przypon 0,16 ale gdy miejscówka będzie mocno zarośnięta żyłka główna 0,20 . Na przynętę używam rosówki, kukurydza, czerwone robaki , ale dobrą przynętą są również ziemniaki . Co do zanęty to z pewnością wystarczy 2 kg z dodatkiem jakiegoś atraktora,robaków itp. Częstym przyłowem są pokażne wzdręgi ,ładne leszcze i sporadycznie karasie . Życzę miłych połowów :).
                                                                                                                               "Niestety jest na nim duża presja kłusownicza :( ". Ten cytat bardzo  mnie zasmucił .... To co PZW  robi , by ocalić wam - wędkarzom i przyrodzie to bezcenne dziedzictwo przyrody jaki jest jezioro Druzno ? Nie każdy chce lub może zostać stróżem wód , nie każdy ma na to czas z powodu prozy życia , ale przecież PZW powinno myśleć poważnie o ochronie wód przed chętną do kłusowania dziczą.  Uważam ,że powinno być coś takiego jak strażnik etatowy ,ale gdyby tak rozpowszechnić ten pomysł - okazuje się ,że ... w Polsce - jest to niezgodne z prawem i ( lub przede wszystkim ) z  obowiązującymi normami społecznymi. A jeziora cierpią - wszystkie , nie tylko zresztą Druzno ... A Przecież Druzno  to unikat - lecz mimo to kłusownictwem na co dzień mało kto się przejmuje . Nie znajdzie się  "drugiego" takiego jeziora w Europie ani na świecie. Powstało ono w miejscu delty Wisły płynącej tam w pradawnych czasach. Procesy geologiczne , zmiany jakie zachodziły w przyrodzie doprowadziły do powstania jeziora deltowego - bo takim typem wody jest właśnie Druzno.  Nieco podtrzymujące na duchu są Twoje relacje odnośnie połowów lina. W tym jeziorze występuje podobno największy w Polsce rozpiór a jak wiadomo siniec to rzadkość w jeziorach i w ogóle ryba tworząca nieliczne populacje...Dziękuję za informacje.



Reklama
Reklama