No pewnie. Gotowane ziemniaczki do tego kukurydza, zanęta lin karaś, siekane czerwone robaczki lub rosówki, garść ziemi z kretowiska i gotowe. Wszystko wymieszaj i sypnij 2 max 3 kule dziennie. Przez 3 dni masz lina w łowisku aż bąble idą.
Z ziemniakami to uważaj... Nie wrzucaj całych ziemniaków tylko krój na kosteczki. Nie raz widziałem jak "starsi" wędkarze wrzucali bulwy mówiąc - obskubią... Kończyło się to zakwaszeniem i brakiem ryby na jakiś czas w łowisku.. Do gotowania ziemniaków polecam dodać 1 łyżkę stołową miodu.
Zna ktoś może przepis na skuteczną zanęte na lina domowej roboty?
No pewnie. Gotowane ziemniaczki do tego kukurydza, zanęta lin karaś, siekane czerwone robaczki lub rosówki, garść ziemi z kretowiska i gotowe. Wszystko wymieszaj i sypnij 2 max 3 kule dziennie. Przez 3 dni masz lina w łowisku aż bąble idą.
Z ziemniakami to uważaj... Nie wrzucaj całych ziemniaków tylko krój na kosteczki. Nie raz widziałem jak "starsi" wędkarze wrzucali bulwy mówiąc - obskubią... Kończyło się to zakwaszeniem i brakiem ryby na jakiś czas w łowisku.. Do gotowania ziemniaków polecam dodać 1 łyżkę stołową miodu.