Witam drodzy koledzy i koleżanki... Mam do was pytanie, czy może mi ktoś z was polecić jakieś dobre linowe łowisko w okręgu rzeszowskim? Jakiś czas temu dostałem obsesji na punkcie tej pięknej rybki, pichcę przeróżne ciasta (mniej lub bardziej pachnące :P ), wybierając ciężkie słodkie zapachy, lub te troszkę bardziej orientalno-śmierdzące :) Dziewczyna mnie ściga i bije po głowie ale jeszcze mnie z domu nie wyrzuciła bo na szczęście szanuje moja pasję... Chociaż ostatnio mój pomysł o założeniu własnej hodowli robaków kalifornijskich nie bardzo przypadł jej do gustu ale udało mi sie ja przekonać tym, że będzie mieć świetna ziemię pod kwiatki - jest ogrodniczka wiec rozumiecie z argumentacją trzeba też dobrze trafić w gusta ;)
Odbiegłem trochę od tematu, ale tak na poważnie znajdzie się ktoś kto może mi pomoc i wskazać łowisko na którym można trafić naprawdę piękne sztuki prosiaczków?
Do tej pory próbowałem swoich sił na stawach w trzcianie z rożnym skutkiem (mój dotychczasowy rekord to 35cm jedna jedyna rybka z przed lat) od tamtej pory jakoś nie mogę trafić z regularnością brań (zakaz połowów nocnych na tym zbiorniku sprawy nie ułatwia, jak również przeważająca siła wroga w postaci karasia który skutecznie przeszkadza w połowie nawet na ziemniaka czy mniejsza kulkę)
Wszystkie rybki wypuszczam po sfotografowaniu piękniejszych okazów...
Dlatego proszę o pomoc i z góry uprzejmie dziękuje :)
Witam drodzy koledzy i koleżanki...
Mam do was pytanie, czy może mi ktoś z was polecić jakieś dobre linowe łowisko w okręgu rzeszowskim?
Jakiś czas temu dostałem obsesji na punkcie tej pięknej rybki, pichcę przeróżne ciasta (mniej lub bardziej pachnące :P ), wybierając ciężkie słodkie zapachy, lub te troszkę bardziej orientalno-śmierdzące :) Dziewczyna mnie ściga i bije po głowie ale jeszcze mnie z domu nie wyrzuciła bo na szczęście szanuje moja pasję...
Chociaż ostatnio mój pomysł o założeniu własnej hodowli robaków kalifornijskich nie bardzo przypadł jej do gustu ale udało mi sie ja przekonać tym, że będzie mieć świetna ziemię pod kwiatki - jest ogrodniczka wiec rozumiecie z argumentacją trzeba też dobrze trafić w gusta ;)
Odbiegłem trochę od tematu, ale tak na poważnie znajdzie się ktoś kto może mi pomoc i wskazać łowisko na którym można trafić naprawdę piękne sztuki prosiaczków?
Do tej pory próbowałem swoich sił na stawach w trzcianie z rożnym skutkiem (mój dotychczasowy rekord to 35cm jedna jedyna rybka z przed lat) od tamtej pory jakoś nie mogę trafić z regularnością brań (zakaz połowów nocnych na tym zbiorniku sprawy nie ułatwia, jak również przeważająca siła wroga w postaci karasia który skutecznie przeszkadza w połowie nawet na ziemniaka czy mniejsza kulkę)
Wszystkie rybki wypuszczam po sfotografowaniu piękniejszych okazów...
Dlatego proszę o pomoc i z góry uprzejmie dziękuje :)
Witaj! Polecam stawy na Weryni. 35 Km od Rzeszowa. W strone Kolbuszowej. Ostatnio zlowilem tam lina 36cm.