Reklama
  • macieklin2012-05-24 09:47:29

    Cześć, to mój pierwszy post. Nie udało mi się znaleźć działu "Jestem tu nowy" więc witam się tutaj. Jestem Maciek i mieszkam w okolicach Ostrowi Mazowieckiej. Wędkowanie rozpocząłem już parę lat temu ale głównie spinning okazyjnie karpik na stawie. Mój największy sukces to szczupak 4,2 na malutkiego ripperka w lipcu dwa lata temu. Temat założyłem w dziale lin, ponieważ mam odnośnie tej ryby kilka z pewnością banalnych pytań, a związane jest to z moim wakacyjnym wyjazdem na Mazury. Kolega zna jakieś małe śródleśne jezioro gdzie jest lin i karaś w dość dużych ponoć ilościach, nie brakuje też drapieżników. Z tego co wiem to dno jest czarne a woda czysta(na głębokości 2m widać dno super). Zbiornik mocno zarośnięty. Po przeszukania forum już wiem że nęcimy kuku, pęczak/pszenica, robaczki i zanętka sklepowa. I tutaj nie udało mi się znaleźć choć wszystcy piszą że łatwo zakwasić łowisko. Ile tego tak mniej więcej sypać? Wiem że raczej koło godz 19-20 jeśli nie łowimy a jeśli tak to tuż przed łowieniem? Kolejne pytanie to wędka tak 5-25/30 g powinna być dobra? I jeszcze żyłka? Czy lepiej plecionka? Zgóry dziękuję za podpowiedzi i przepraszam jeśli zdublowałem temat

  • Daniello111 2012-05-24 10:14:08

    Wiesz lin to jednak nie karp czyli z wysypaniem tej kukurydzy, pęczaku to raczej oszczędnie, lin jak żeruje to i tak znajdzie, wędka jak najbardziej odpowiednia, łowię dość dużo linów i to niemałych, ja w metodzie na spławik stosuję żyłkę i wystarcza. Jeżeli tam jest tak czysta woda to zwróciłbym uwagę, na kolor żyłki i pomimo, że dno jest czarne to jeżeli będziesz łowił na spławik, to ja jednak zastosowałbym, żyłkę jak najmniej widoczną w toni, ( jeżeli feeder, albo grunt to czarną żyłkę ). Na co jeszcze zwróciłbym uwagę, lin to silna ryba, ale moim zdaniem nie bardzo silna, ale jeżeli są blisko grążele potrafi szybko tam odjechać i jest prawie zawsze po zawodach, moim zdaniem co sprawdziłem w praktyce, jeżeli nie łowisz z dużej odległości, a ryba ma przy brzegu jeszcze sporo siły, warto mieć podbierak z dość długą sztycą. Pozdrawiam i połamania kija na Mazurach.

  • mielec 2012-05-24 10:21:11

    Dosyć pomocne info.

    http://forum.wedkuje.pl/post/za-duzy-grunt/480656/0#481578

  • macieklin 2012-05-24 10:24:38

    Blisko są zarówno grążele jak i trzcina ale tym się zbytnio nie martwię bo odległość łowienia bliska- parę metrów od kładki więc można z nimi utrzymać kontakt. Żyłkę myślę dać 0.20 główną na przypon0.16 haczyk 10 , lekki spławiczek i jazda. Bardzo zależy mi aby czegoś nie przedobrzyć, czy około 4-5 kul z zanęty wystarczy, więcej a może mniej? 

  • Reklama
  • Daniello111 2012-05-24 11:16:11

    Maciek, nie wiem jak ty, ale ja stosuję trochę cieńsze przypony, ostatnio wyciągnąłem lina 2,1 kg na przypon 0,12 i nie było większych problemów,  a grążeli wokoło było sporo. Dużo ludzi pisze, że grubość przyponu na lina nie ma znaczenia. Ja po tym co zaobserwowałem, to na wędkę z 0,16 na, która chciałem złowić coś grubszego nie miałem brań, a na 0,12 w tym czasie pięć brań lina. Jeżeli tam gdzie będziesz łowił na Mazurach są kolosy, to ten grubszy przypon może się przydać, ale jeżeli nie będziesz miał brań załóż 0,12 i czujnie, jeżeli spławik będzie stał kilka centymetrów od grążeli, trzeba bardzo zdecydowanie odrazu ciągnąć go w przeciwnym kierunku, zauważyłem, że lin nam daje taką szanse przez ułamek sekundy, po leniwym zacięciu, to już on Ciebie bardziej wozi niz ty jego. Pięć kul w sam raz i ja bym zanęcił lepiej pęczakiem. W tym roku jak narazie lin nie chce brać na kukurydzę i czerwonego, wszystkie jakie wyciągnąłem to biały robak, ale to może się zmienić, poza tym niewiadomo do czego tam ryba jest przyzwyczajona.

  • Carol73 2012-05-24 11:38:05

    Tu jest fajny film o połowie lina może się przyda:
     http://www.youtube.com/watch?v=PFZw7BkWwas

  • Forum wedkuje.pl 2012-05-24 11:56:12

    Maciek, nie wiem jak ty, ale ja stosuję trochę cieńsze przypony, ostatnio wyciągnąłem lina 2,1 kg na przypon 0,12

     

    Napisz ile niewyciągnołeś. Proponuje ci przypon 0,06 na pewno więcej będzie brań linowych, a jak widzę przy twoich umiejętnościach nie będzie większego problemu  z dwukilowym misiem.

  • macieklin 2012-05-24 16:21:38

    Dzieki za podpowiedzi. Wiem na co, jak i ile necic, czym łowić teraz tylko czekam na wyjazd i do dzieła. Jeszcze raz dziękuję, połamania!!!

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2012-05-24 19:09:58

    Tu jest fajny film o połowie lina może się przyda:
     http://www.youtube.com/watch?v=PFZw7BkWwas


    Kolejny poradnik ekipy WMH ;D Mam juz 16 egzemplazy i zamierzam zebrac wszystkie :)Polecam dla tych co nie wiedza lub po prostu dla utrwalenia wszystkich informacji.A co do przywitania sie to mozesz zalozyc wlasnego bloga wedkarskiego po przez portal wedkuje.plPozdrawiam.

  • Heniek-pilot 2012-05-24 19:58:54

    Witam...
    Byłem w ubiegłym roku-z żoną-na Mazurach-i wcale z rybą tam"-nie jest tak różowo... dużo drobnicy, płotki,okonki,leszczyki..krąpie.. Większej ryby -mimo wielu wędkarzy NIE Z ŁOWILIŚMY!!
    a nęcenia różnymi, najróżniejszymi smakołykami,zanętami- próbowali wędkarze ...
    Nie opłacało się wykupywać zezwolenia- TO STRATA!!!kasy!-Za to pojedliśmy ryb-kupując w bazie rybackiej... i to różne...jakie chcieliśmy...pod zastanowienie....
    Poprostu ryb na Mazurach jest na lekarstwo/ tępione sieciami, prądem-przez Rybaków!!

  • Forum wedkuje.pl 2012-05-28 23:22:06

    Maciek, nie wiem jak ty, ale ja stosuję trochę cieńsze przypony, ostatnio wyciągnąłem lina 2,1 kg na przypon 0,12

     

    Napisz ile niewyciągnołeś. Proponuje ci przypon 0,06 na pewno więcej będzie brań linowych, a jak widzę przy twoich umiejętnościach nie będzie większego problemu  z dwukilowym misiem.


    Co ty możesz wiedzieć o umiejętnościach wędkarza z innego końca Polski ? Czyżbyś wywęszył te dane , niczym pies policyjny obwąchujący wszystko swoją mokrą truflą !? Żenujący przykład bezpodstawnego pochlebstwa ... Inna kwestia :w powyższej wypowiedzi śmiało  proponujesz stosowanie na lina przyponów rzędu 0,12 mm. Tak , i może jeszcze na te wędki , które wdług ciebie są  jedynymi , które się nadają na tę rybę ( niezorientowanym nadmieniam ,że człowiek ten zarzeka się ,iż jedynie wędki o wyrzucie 60 g - są "bezpieczne " na tę rybę ). A może chodzi o plecionkę ? Wędka 60 g wyrzutu , bo z mniejszym gramażem to się nie nadaje według ciebie , a do tego żyłka 0,12 mm - szczyt znawstwa , naprawdę . A po cholerę łowić na drogą plecionkę , kiedy lina pięknie łowi się na żyłki ? Trzeba tylko umieć . Pochwal się ile ciągałeś tego lina na wędce z żyłką-włosek 0,12 i jakie to byłe wspaniałe ! O ,tak ! Doprowadzić rybę do śmiertelnych zakwasów dla przyjemności.
    Żałośni jesteście z tą swoją finezją , która jest bezpodstawna i głupia w przypadku ryby , której byt  praktycznie niezbywalnie związany jest z buszowaniem w podwodnej dżungli i  wykrotach . Lina nie płoszy żyłka - tylko rubaszne , debilne zachowanie się nad wodą polskich moczykijów .


    Sam zwykle zjawiam się pierwszy na zasiadce linowej i jako ostatni schodzę też z jeziora . I kiedy rano ,  mych uszu zaczyna dobiegać ryk silnika , te prostackie , grubiańskie trzaskanie bagażnikiem , te durne hasła głupków stworzonych metodą samosiewu w stylu :"Dało coś ?" , "No, ja dostałem dwa ", "No , ja miałem dwa ,ale się zerwały "  itp , te kretyńskie części garderoby w kolorze moro ( kapelusze , kamizelki ) i "brymbulce "  wielkości buraka ,wrzucane do wody jako zanęta  - to... mnie po prostu k*a bierze i tyle.Poza tym -   jakaś (wcale niemała )  część członków PZW to kłusownicy . Łowią na wędki ,chodzą na zebrania ,ale stawiają również węciorki .

  • Forum wedkuje.pl 2012-05-29 16:56:18

    Maciek, nie wiem jak ty, ale ja stosuję trochę cieńsze przypony, ostatnio wyciągnąłem lina 2,1 kg na przypon 0,12

     

    Napisz ile niewyciągnołeś. Proponuje ci przypon 0,06 na pewno więcej będzie brań linowych, a jak widzę przy twoich umiejętnościach nie będzie większego problemu  z dwukilowym misiem.


    Co ty możesz wiedzieć o umiejętnościach wędkarza z innego końca Polski ? Czyżbyś wywęszył te dane , niczym pies policyjny obwąchujący wszystko swoją mokrą truflą !? Żenujący przykład bezpodstawnego pochlebstwa ... Inna kwestia :w powyższej wypowiedzi śmiało  proponujesz stosowanie na lina przyponów rzędu 0,12 mm. Tak , i może jeszcze na te wędki , które wdług ciebie są  jedynymi , które się nadają na tę rybę ( niezorientowanym nadmieniam ,że człowiek ten zarzeka się ,iż jedynie wędki o wyrzucie 60 g - są "bezpieczne " na tę rybę ). A może chodzi o plecionkę ? Wędka 60 g wyrzutu , bo z mniejszym gramażem to się nie nadaje według ciebie , a do tego żyłka 0,12 mm - szczyt znawstwa , naprawdę .

     

     

     

    Ale ty ciężko myślisz przecież wiadomo że naśmiewałem się z gościa który napisał że ciągnie linki na 0,12 bo napewno nie liny, na lina chłopaczku używam żyłek 0,22-0,25, w niektórych miejscach plecionek bo to konieczne,a to że używam wędek do 60g wyrzutu to moja sprawa te wędki mi się sprawdzają ja łowię liny nie linki  w trudnych miejscach, nie pisałem że na lina wędki tylko i wyłącznie do 60g wyrzutu sam to sobie dodałeś , czytaj ze zrozumieniem zanim cytujesz kogoś post a jak nie rozumiesz co czytasz to poproś mamusię by ci wytłumaczyła bo w tym przypadku zachowujesz się jak matoł bez szkoły , a o takim porównaniu ciężaru wyrzutu wędki a żyłki o przekroju 0,12 nawet bym nie pomyślał aż szkoda komentarza na tak durne posty.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2012-05-29 18:50:48

    Maciek, nie wiem jak ty, ale ja stosuję trochę cieńsze przypony, ostatnio wyciągnąłem lina 2,1 kg na przypon 0,12

     

    Napisz ile niewyciągnołeś. Proponuje ci przypon 0,06 na pewno więcej będzie brań linowych, a jak widzę przy twoich umiejętnościach nie będzie większego problemu  z dwukilowym misiem.


    Co ty możesz wiedzieć o umiejętnościach wędkarza z innego końca Polski ? Czyżbyś wywęszył te dane , niczym pies policyjny obwąchujący wszystko swoją mokrą truflą !? Żenujący przykład bezpodstawnego pochlebstwa ... Inna kwestia :w powyższej wypowiedzi śmiało  proponujesz stosowanie na lina przyponów rzędu 0,12 mm. Tak , i może jeszcze na te wędki , które wdług ciebie są  jedynymi , które się nadają na tę rybę ( niezorientowanym nadmieniam ,że człowiek ten zarzeka się ,iż jedynie wędki o wyrzucie 60 g - są "bezpieczne " na tę rybę ). A może chodzi o plecionkę ? Wędka 60 g wyrzutu , bo z mniejszym gramażem to się nie nadaje według ciebie , a do tego żyłka 0,12 mm - szczyt znawstwa , naprawdę .

     

     

     

    Ale ty ciężko myślisz przecież wiadomo że naśmiewałem się z gościa który napisał że ciągnie linki na 0,12 bo napewno nie liny, na lina chłopaczku używam żyłek 0,22-0,25, w niektórych miejscach plecionek bo to konieczne,a to że używam wędek do 60g wyrzutu to moja sprawa te wędki mi się sprawdzają ja łowię liny nie linki  w trudnych miejscach, nie pisałem że na lina wędki tylko i wyłącznie do 60g wyrzutu sam to sobie dodałeś , czytaj ze zrozumieniem zanim cytujesz kogoś post a jak nie rozumiesz co czytasz to poproś mamusię by ci wytłumaczyła bo w tym przypadku zachowujesz się jak matoł bez szkoły , a o takim porównaniu ciężaru wyrzutu wędki a żyłki o przekroju 0,12 nawet bym nie pomyślał aż szkoda komentarza na tak durne posty.


    "ja łowię liny nie linki " 

    Chwalebne , naprawdę ... Nie przechwalaj  się ,że łowisz same LINY przez duże "L" , ponieważ taką deklaracją - narażasz się tylko na śmieszność i cokolwiek uzasadnione powątpiewanie w twoje umiejętności ! Czy te ryby są w jakiś sposób zaprogramowane ,że mają według ciebie brać wyłącznie same duże liny ? Oczywiście ,że jest zupełnie odwrotnie . Dużego lina złowić niełatwo , dla wielu niestety równie trudne jest zwrócenie tej rybie wolności - co przyczynia się do trzebienia populacji tej wolno rosnącej ryby ... Ile linów łowionych przez ciebie na wędkę - trafia w dobrej kondycji do wody ? Ile trafiasz małych linów tudzież krąpi , płoci , wzdręg , okoni , karasi  i tych p%ych karpi , które  jednak bidulki nic nie mogą za to ,że są p%e? Nie chrzań farmazonów ,że łowisz same wielkie liniska . Znacznie częściej  od nich , łowi się sztuki małe i średnie .Nie zawsze idzie złowić dużego lina , nie na każdej zasiadce , nie podczas każdego wędkowania . Jeśli ktoś twierdzi inaczej , to zaczyna zachowywać się jak skończony kabotyn , mitoman snujący barwne opowiastki niepoparte realiami .

    " w trudnych miejscach," . Dla niektórych każde miejsce jest trudne ... A propos trudności , widział kto naturalne środowisko tej ryby ,   ( powtarzam * naturalne czyli nie jakieś tam "łowiska " ,glinianki ,żwirownie , "łowiska specjalne w Mełgwi - gdzie wpuszcza się liny do stawów bez roślinności ) , które nie nastręczałoby pewnych problemów natury techniczno -strategicznej ? Nawet w jeziorach z mniejszą ilością roślin - lin naprawdę potrafi znaleźć azymut w kierunku ucieczki.

  • Forum wedkuje.pl 2012-05-29 19:00:36

    Brawo olśnienie nie jest tak żle chociaż tyle wiesz że dużego lina ciężko podejśc , dalszej części twoich rozmyśleń pozostawiam bez komentarza ale pisz dalej bo lubię czasami się pośmiac.

  • Forum wedkuje.pl 2012-05-29 19:04:30

    Acha jeszcze jedno , liny które łowię wszystkie zabieram na patelnię , piszę wszystkie bo mój wymiar lina to 30cm, to tak poprostu dodałem żebyś mógł o czym pisac, a tak wogóle  to co byś powiedział o kormoranach.

  • Forum wedkuje.pl 2012-05-29 19:20:26

    To na jaką wędkę łowisz ? Podaj pełną  nazwę tego wędziska o wyrzucie 60 g . Jestem ciekaw ,cóż to za kij. Ja  potrafię wyciągnąć lina nawet na wędkę do 25 -30 g . Łowię także na takie o wyrzucie do  40 g ( bez podanej  minimalnej masy czyli od 1  -40 g )  ,ale zawsze na dość lekkie spławiki...

  • Forum wedkuje.pl 2012-05-29 19:40:35

    Acha jeszcze jedno , liny które łowię wszystkie zabieram na patelnię , piszę wszystkie bo mój wymiar lina to 30cm, to tak poprostu dodałem żebyś mógł o czym pisac, a tak wogóle  to co byś powiedział o kormoranach.


    Kormorany mają prawo jeść ryby w ilościach jakich zapragną .Woda  to ich środowisko , miejsce gdzie mają dostęp do swego pokarmu , którym są ryby .To naturalne ,że gdyby nie było  ryb -  nie byłoby  i tych ptaków w danym rejonie świata ! Ich byt nierozerwalnie związany jest z obecnością ryb i odwrotnie : ryby niejako poddane są jako pokarm ( łańcuch pokarmowy ). Żadna istota na poziomie komórkowym,  biologicznym - nie boi się być zjedzona . Strach , popłoch , ucieczka - to reakcje behawioralne , będące w dużej mierze efektem działania kairomonu (substancji wydzielanej przez drapieżnika , którą identyfikuje ofiara ). W sensie biologicznym : ryby muszą zostać zjedzone  przez istotę , która wyspecjalizowana jest w takim rodzaju pokarmu.Człowiek natomiast , nie jest istotą ściśle związaną ze środowiskiem wodnym , nie identyfikuje się ze stawem, jeziorem  , rzeką - w żaden inny sposób niż interesowny i egoistyczny . Ponadto nie jest również typowym rybożercą , a raczej polifagiem i euryfagiem - dla którego ryby są tylko jednym z setek elementów jadłospisu.  Chęć posiadania zasobów wodnych na własność ,  ludzka hipokryzja i pazerność  , to wszystko utwierdza w przekonaniu ,że to właśnie człowiek jest największym zagrożeniem dla ryb i wód - nie kormoran .Jako ciekawostkę   można tutaj przytoczyć fakt naukowy : otóż 70 % zasobów wody słodkiej ( powtarzam raz jeszcze , aby dotarło ) : 70 % - zostało wytrzebione nie przez kormorany , nie przez wydry , czaple , rybołowy , rzęsorki , zimorodki ,ale  przez ludzi  ! Człowiek nie ma prawa uzurpować sobie pierwszeństwa dostępu do ryb i wód , przed stworzeniami , które wraz z innymi organizmami , tworzą nierozerwalny , odrębny ekosystem wodny .     Kormoran nie niszczy zasobów ryb , które dają mu energię do życia i zapewniają byt - ponieważ nie jest  tak jak człowiek : istotą dążąca do autodestrukcji , nie zniszczy swojego środowiska , które wyścieła jego byt : dostatkiem pokarmu i brakiem większych zagrożeń . Jedynym stworzeniem ,  działającą  jednostronnie , egoistycznie ,wyłącznie dla własnych korzyści - jest człowiek , który bezczelnie mianuje siebie właścicielem i włodarzem wód - podczas gdy tak naprawdę , jest  nikim innym jak tylko  - jedną z małp naczelnych , żyjących  na lądzie .   Ryby , (które wprawdzie są w jej diecie obecne) - stanowią tylko jeden  z wielu ,elementów  jadłospisu małpy człekokształtnej zwanej człowiekiem .  Oto co mam do powiedzenia na temat tych biednych , udręczonych ptaków , z którymi niestrudzenie walczy banda gnoi wyposażonych w pułapki , strzelby czy choćby zawistne , kłamliwe  paszkwile pisane w Internecie.


    PS : to wpis niezgodny z tematem wątku. Zaznaczam jednak ,że warto ( mówiąc nieskromnie ) , przeczytać i zastanowić się nad tymi słowami - mimo ,iż nie ma w nich nic niezwykłego. Było wiele wątków już na ten temat . Zajadli w swej nienawiści , wrogowie przyrody czy konkretniej tych ptaków : częstokroć  wypisywali  na kartach  tego forum : kłamliwe  , ubikacyjnej jakości  pamflety  :  o wydrach ,  kormoranach i innych rybożercach. Ogólnie rzecz biorąc :zwykłe "pitolenie Janka Muzykanta , na skrzypkach z gontu " - niepoparte  w dodatku żadną wiedzą i nieskalane choćby drobną refleksją na temat sensu życia i istnienia istot innych niż człowiek i ryby , które rzekomo stanowią jego własność .... Sądzę jednak ,że nie sztuką jest pisać wciąż te same komunały i ograne teoryjki . Sztuką jest JEDYNY RAZ  - powiedzieć prawdę i zamknąć się na zawsze.

  • Reklama
  • Waldi Fish 2012-05-29 20:25:18

    Syfiarz to człowiek, wielokrotnie wyrzucany z tego Portalu za obrażanie innych i zaczepne teksty, który ciągle wraca pod innymi nickami, aby dalej to czynić. Zapewne ma jakieś deficyty parcjalne, co powoduje, że kompensuje to sobie obrażając innych, przez co wydaje się jemu, że jest lepszy od innych. Dlatego proponuję nie zwracać uwagi na jego głupie, obraźliwe teksty. Niech pisze sam do siebie, a może w końcu zrozumie, że z jego psychiką jest coś nie tak. Ten rzekomy obrońca przyrody, szczerze nienawidzi innych ludzi (oprócz siebie) co ciągle uzewnętrznia na tym Portalu.

  • Forum wedkuje.pl 2012-05-29 20:31:28

    Kolego tam gdzie ja łowię po zacieciu lina trzeba trzymac krótko , szybki hol bez ceregeli na chama inaczej linjest w trzcinach i tataraku, łowisko to małe oczko w środku trzcin, także ze swoimi patykami zrobic mógłbyś tylko siusu, bo jakbyś chciał wytargac go na chama to z jednej wędki zrobiły by się dwie albo połamała by się w cztertech miejscach, ha, ha, ale oczywiście ty dasz radę jesteś najlepszy .

  • Forum wedkuje.pl 2012-05-29 20:40:46

    Kolego tam gdzie ja łowię po zacieciu lina trzeba trzymac krótko , szybki hol bez ceregeli na chama inaczej linjest w trzcinach i tataraku, łowisko to małe oczko w środku trzcin, także ze swoimi patykami zrobic mógłbyś tylko siusu, bo jakbyś chciał wytargac go na chama to z jednej wędki zrobiły by się dwie albo połamała by się w cztertech miejscach, ha, ha, ale oczywiście ty dasz radę jesteś najlepszy .


    Ja potrafię holować rybę sprawnie  . Sam zacząłeś się zwierzać  ,że nie potrafisz inaczej jak tylko ciągnąć rybę jak  dziką świnię  ,ale teraz już zaczynasz pisać inaczej  .Powinieneś się trzymać jednej wersji. Tam gdzie duży  lin żeruje w miejscach będących poza zasięgiem wędkarza takiego jak ty ( stosującego badyle 60- g do lekkich przecież  spławików ) - siedziałbyś i machał bezradnie giczołami .  Problem w tym ,że ty idziesz  na łatwiznę - podsuwasz linom przynętę pod sam ryj i cieszysz się ,że jesteś wielkim łowcą . Można i tak - nie będę cię ganił , ani krytykował - bo czasem to jedyny sposób aby złowić tę "chytrą " rybę .


    Niejaki osobniku "Waldifish " - znasz mnie ? Czego się wp* asz i zaczepiasz  jak skończony frajer z tulipanem w garści  ? Nie piszesz o rybach , tylko o deficytach parcjalnych  i psychice z którą jest coś nie tak ( może z twoją ) . Mam jedną wdzięczną prośbę : od*l się  od mojej psychiki i skup na swojej własnej.

  • Waldi Fish 2012-05-29 22:42:40

    Kolego tam gdzie ja łowię po zacieciu lina trzeba trzymac krótko , szybki hol bez ceregeli na chama inaczej linjest w trzcinach i tataraku, łowisko to małe oczko w środku trzcin, także ze swoimi patykami zrobic mógłbyś tylko siusu, bo jakbyś chciał wytargac go na chama to z jednej wędki zrobiły by się dwie albo połamała by się w cztertech miejscach, ha, ha, ale oczywiście ty dasz radę jesteś najlepszy .


    Ja potrafię holować rybę sprawnie  . Sam zacząłeś się zwierzać  ,że nie potrafisz inaczej jak tylko ciągnąć rybę jak  dziką świnię  ,ale teraz już zaczynasz pisać inaczej  .Powinieneś się trzymać jednej wersji. Tam gdzie duży  lin żeruje w miejscach będących poza zasięgiem wędkarza takiego jak ty ( stosującego badyle 60- g do lekkich przecież  spławików ) - siedziałbyś i machał bezradnie giczołami .  Problem w tym ,że ty idziesz  na łatwiznę - podsuwasz linom przynętę pod sam ryj i cieszysz się ,że jesteś wielkim łowcą . Można i tak - nie będę cię ganił , ani krytykował - bo czasem to jedyny sposób aby złowić tę "chytrą " rybę .


    Niejaki osobniku "Waldifish " - znasz mnie ? Czego się wp* asz i zaczepiasz  jak skończony frajer z tulipanem w garści  ? Nie piszesz o rybach , tylko o deficytach parcjalnych  i psychice z którą jest coś nie tak ( może z twoją ) . Mam jedną wdzięczną prośbę : od*l się  od mojej psychiki i skup na swojej własnej.

    Otóż znam Ciebie terorysto ekologiczny. Jakiś czas temu pisałeś swoje podobne wynurzenia na temat kormoranów pod nickiem zrakdęw, co można przeczytać pod linkiem widniejącym poniżej, gdzie podobnie jak teraz obrażałeś innych. W wypowiedzi tej Twoje konto zostało usunięte w powodów podanych wyżej, tylko w wypowiedziach jest do niego nawiązanie.
    http://forum.wedkuje.pl/post/kormoran-czy-wykonczy-to-co-zostalo-w-lowiskach/74329/25
    Już byłeś kilka razy wyrzucany z tego Portalu za chamstwo i obrażanie innych i ciągle wchodzisz na nowo pod innymi nickami, aby znowu robic swoją krecią robotę i siać tu ferment i zamieszanie.

  • megafon3 2012-05-30 16:21:06


  • megafon3 2012-05-30 16:22:50

    Tu jest fajny film o połowie lina może się przyda:
     http://www.youtube.com/watch?v=PFZw7BkWwas


    Kolejny poradnik ekipy WMH ;D Mam juz 16 egzemplazy i zamierzam zebrac wszystkie :)Polecam dla tych co nie wiedza lub po prostu dla utrwalenia wszystkich informacji.A co do przywitania sie to mozesz zalozyc wlasnego bloga wedkarskiego po przez portal wedkuje.plPozdrawiam.




    Pytanie do kolegi o nicku Bobik9900 A można gdzieś obejrzeć te filmiki, np. youtube?

  • Carol73 2012-05-30 17:03:03

    Niewielką część możesz obejrzeć  na youtube .To bardzo fajna i pomocna seria sam posiadam parę części tu masz więcej informacji na temat filmów WMH : http://wmh.pl/?a=1146

  • Reklama
  • megafon3 2012-05-30 17:48:55

    Dziękuje za podpowiedź. Widziałem filmik o połowie lina i spodobał mi się :)

  • Forum wedkuje.pl 2012-05-31 17:11:44

    lin to nie karaś musisz pamiętać że jest ostrożny i płochliwy a ty nie możesz wrzucić mu 5kg zanęty bo sie ryby naje i bedzie lipa

  • Forum wedkuje.pl 2012-05-31 17:11:48

    lin to nie karaś musisz pamiętać że jest ostrożny i płochliwy a ty nie możesz wrzucić mu 5kg zanęty bo sie ryby naje i bedzie lipa

  • Forum wedkuje.pl 2012-05-31 17:36:37

    lin to nie karaś musisz pamiętać że jest ostrożny i płochliwy a ty nie mżesz wrzucić mu 5kg zanęty bo sie ryby naje i bedzie lipa



    A karaś to co - ryba z dyskoteki ,że oceniasz ją jako niepłochliwą ?
    Karaś pospolity to jedna z najbardziej płochliwych i wybrednych ryb . Ryba ta odznacza się wybredną naturą , ryby najspokojnieszego żeru : ma wszystko to co piękny rodzimy gatunek , mieć powinien , by z ulgą zwrócić mu wolność i chronić przed zakusami złych ludzi (patelniowców  albo kompletnych kłusowników ) . Nie wiem co ty za bzdury tutaj imputujesz : karaś nie jest płochliwy ? Człowieku - ty chyba jeszcze nigdy na oczy nie widziałeś karasia pospolitego - natomiast ryby , które łowisz  w jakieś miejskiej sadzawce  , to obcy przybysz - karaś srebrzysty .
    Czasem nawet "japończyk " jest ostrożny i rozkapryszony - czym upodabnia swoją naturę , do  naszego rodzimego karasia - tak więc zastanów się co piszesz.

  • Waldi Fish 2012-06-03 13:17:39

    Widzę, że "Syfiarz" znowu został usunięty z Portalu i zrobiło się spokojnie, dyskusja jest rzeczowa i merytoryczna, za co chwała administratorom Portalu. Ciekawy jestem pod jakim nickiem znów się pojawi, bo na 100% jestem pewien, że nie zrezygnuje. Jednak ja zawsze rozpoznam jego teksty.

  • JOPEK1971 2012-06-03 14:20:47

    Widzę, że "Syfiarz" znowu został usunięty z Portalu i zrobiło się spokojnie, dyskusja jest rzeczowa i merytoryczna, za co chwała administratorom Portalu. Ciekawy jestem pod jakim nickiem znów się pojawi, bo na 100% jestem pewien, że nie zrezygnuje. Jednak ja zawsze rozpoznam jego teksty.
    A ja polubiłem tego kolegę.Pisał mądrze i na temat.Liny z pewnością umie łowic,tak twierdzę po jego wpisach.Ja wiem że jest nadal ten kolega na tym portalu.


  • Waldi Fish 2012-06-03 14:33:14

    Widzę, że "Syfiarz" znowu został usunięty z Portalu i zrobiło się spokojnie, dyskusja jest rzeczowa i merytoryczna, za co chwała administratorom Portalu. Ciekawy jestem pod jakim nickiem znów się pojawi, bo na 100% jestem pewien, że nie zrezygnuje. Jednak ja zawsze rozpoznam jego teksty.
    A ja polubiłem tego kolegę.Pisał mądrze i na temat.Liny z pewnością umie łowić,tak twierdzę po jego wpisach.Ja wiem że jest nadal ten kolega na tym portalu.

    Ależ ja nie kwestionuję jego wiedzy i na podstawie jego tekstów mogę stwierdzić, że jest szeroka. Problemem jest tylko to, że gdzie się pojawi, to zaraz obraża tych, którzy mają inne poglądy na temat i będąc obrońcą przyrody, ludzi ma za nic. Z tego powodu był wielokrotnie wyrzucany z Portalu. Wiara w to, że jest nadal obecny na tym Portalu może mieć swoje uzasadnienie, bo jaki problem w tym, żeby założyć nowe konto i znów tu mieszać i obrażać.




Reklama
Reklama