Witam wszystkich bardzo serdecznie. Chciałbym się dowiedzieć czy warto wybrać się na lina w miejsce, w którym będę wędkował 3m od brzegu w niewielkim oczku pomiędzy liliami i grążelem na wodzie 0,7m. Jeśli tak to kiedy najlepsza pora, ja słyszałem, że podobno w nocy. Pozdrawiam Lapieplocie
Kolego z tego co piszesz to miejscówke masz ok ja łowie liny zawsze wieczorem i w nocy ale tak jak kolega wczesniej napisał na lina jest jeszcze troszke za wczesnie woda jest jeszcze za zimna.ja liny łowie od połowy maja i wtedy zaczynam łowic w nocy .powodzenia
lin już bierze zawsze może być pora na lina na pewno nie można powiedzieć że jest za wcześnie woda na płyciznach jest już w miarę w kwietniu i maju lin powinien brać rewelacyjnie ja wczoraj złowiłem 2 sztuki linki przeciętne raczej 0,5 kg a drugi już po 1kg no ale w tym miejscu znacznie większych potworów się spodziewam innymi laty czyli np rok temu 2 lata temu liny brały już od końca a nawet połowy marca wodę kolego wybierz nawet płytszą ja łowię na około 40cm no max 50cm głębokości przy grążelach i innej roślinności nie nęć zbyt obficie odrobina sparzonych płatków owsianych zmieszanych z kupną zanętą np trapera lin-karaś na hak samo mięsko mady czerwony robak albo najlepiej rosówka lin ma spory pysk śmiało to pochwyci życzę cierpliwości bo to jest ważna cecha przy połowach linów a co do pory dnia puki co noce sobie odpuść są stanowczo za chłodne polecam ranki, popołudnia, południa przy największym słońcu no i wieczorki do zachodu słońca powodzenia na zasiadkach
mam jeszcze jeden orginalny dość patent na lina jeśli jest taka możliwość to miejsce gdzie łowie raz w tygodniu porządnie mące--tzn albo wchodzę w woderach i robię na dnie bałagan albo podpływam łodzią i mieszam grabiami do trawników.Chodzi o to aby poruszyć dno i pobudzić wszystkie żyjątka które tam występują a poza tym natleniamy wodę i pozbywam się metanu który naturalnie tworzy się w mule to rewelacyjny sposób polecam.
mi już sie przydarzył linek miał 30 cm i został złowiony mniej więcej w takich warunkach jakie opisujesz ale co dziwne wzioł w środku dnia ok14.00 kiedy to zaczynałem sie zbierać
mojego kumpla znajomy na pobliskim zalewie zlowil juz 3 liny ponad 50 cm!lowil jakies 10m od brzegu na ciasto z kaszy manny i na glebokosci ok 2 m.dziwne ale prawdziwe ze taki liny o tej porze juz biora. Pzdr
linek69 czy po takim potraktowaniu grabiami dna coś ci brało? bo to akurat jest wielka lipa sam czyszczę miejsce grabiami ale z zielska i robię to tylko raz i tak by pozbyć się liści i trzciny bez naruszania jako tako struktury dna lin jak to mówi starszyzna kopie ryje w ziemni w poszukiwaniu jedzenia twój patent nie jest mu do niczego potrzebny a nieraz potrafi popsuć łowisko na długi czas więc niepolecam innym kolegom tego niby cudownego sposobu
Byłem dziś na rybkach, niewielki linek ok 23cm, ale dopiero pierwszy dzień nęcenia. Mam problem a mianowicie mam wiele pustych zacięć, stosuję hak 8 z szerokim kolankiem a na niego zakładam 2 ziarenka kukurydzy i kompościaka. Warto było by założyć hak 10 i na niego 1 ziarko kukurydzy + mały robak?
odp. na pytanie kolegi pangaz4;drogi kolego wszystko zależy od łowiska ;oczywiście nie polecam ci grabić dna na każdym łowisku bo to nie wszędzie się sprawdza ja łowię na zbiorniku o twrdym ilastym dnie z cienką warstwą mułu i tam właśnie tworzy się metan lub jakis inny gaz widać go w czasie gdy lin żeruje,i daje Ci słowo jeśli pozbędziesz się co jakis czas tego gazu z dna będziesz miał po zanęceniu mnóstwo linów w łowisku to metoda sprawdzona jeszcze przez mojego ojca na tym łowisku ja łowie na tym jeziorku od 30 lat i łowie tam od 30 do ponad 100 linów rocznie a nie zawsze jest czas żeby połowić no i sezon linowy dość krótki.Acha Jeziorko to Stęgwica niedaleko Iławy ---zapraszam
witam wszystkich.mam ogromna prośbę odnośnie zestawu na lina. Najwiekszą frajdę sprawia mi łowienie na koszyk. jednak jutro wybieram się na łowisko gdzie głębokośc wody nie przekracza 70 cm. głębokośc mułu wszędzie około 1m. łowienie na koszyk według mnie jest złym pomysłem. nie wiem jaki zrobic zestaw. proszę o radę i pozdrawiam
witam :), zrezygnuj z koszyka, natomiast załóż spławik przymocowany na stałe o wyporności 1g, do niego jedna mała śrucina, długi 40cm przypon położony na dnie z hakiem nr 10, a na nim przynęta, która stanowiła składnik twojej wcześniej podanej zanęty np. kukurydza, kompościak. Pamiętaj, że jeden brzęk spłoszy liny z twojego łowiska na bardzo długo....
Witam wszystkich bardzo serdecznie.
Chciałbym się dowiedzieć czy warto wybrać się na lina w miejsce, w którym będę wędkował 3m od brzegu w niewielkim oczku pomiędzy liliami i grążelem na wodzie 0,7m. Jeśli tak to kiedy najlepsza pora, ja słyszałem, że podobno w nocy.
Pozdrawiam Lapieplocie
Ja bylem w dzień,w nocy ,po poludniu,rano i k....wa nic,nawet wedka nie pierdła.
jeszcze chyba ciut przy szybko na lina panowie ale próbujcie ,tak na dobre zacznie bujać spławikiem dopiero jak woda będzie mieć ze 12 stopni
Kolego z tego co piszesz to miejscówke masz ok ja łowie liny zawsze wieczorem i w nocy ale tak jak kolega wczesniej napisał na lina jest jeszcze troszke za wczesnie woda jest jeszcze za zimna.ja liny łowie od połowy maja i wtedy zaczynam łowic w nocy .powodzenia
lin już bierze zawsze może być pora na lina na pewno nie można powiedzieć że jest za wcześnie woda na płyciznach jest już w miarę w kwietniu i maju lin powinien brać rewelacyjnie ja wczoraj złowiłem 2 sztuki linki przeciętne raczej 0,5 kg a drugi już po 1kg no ale w tym miejscu znacznie większych potworów się spodziewam innymi laty czyli np rok temu 2 lata temu liny brały już od końca a nawet połowy marca wodę kolego wybierz nawet płytszą ja łowię na około 40cm no max 50cm głębokości przy grążelach i innej roślinności nie nęć zbyt obficie odrobina sparzonych płatków owsianych zmieszanych z kupną zanętą np trapera lin-karaś na hak samo mięsko mady czerwony robak albo najlepiej rosówka lin ma spory pysk śmiało to pochwyci życzę cierpliwości bo to jest ważna cecha przy połowach linów a co do pory dnia puki co noce sobie odpuść są stanowczo za chłodne polecam ranki, popołudnia, południa przy największym słońcu no i wieczorki do zachodu słońca powodzenia na zasiadkach
mam jeszcze jeden orginalny dość patent na lina jeśli jest taka możliwość to miejsce gdzie łowie raz w tygodniu porządnie mące--tzn albo wchodzę w woderach i robię na dnie bałagan albo podpływam łodzią i mieszam grabiami do trawników.Chodzi o to aby poruszyć dno i pobudzić wszystkie żyjątka które tam występują a poza tym natleniamy wodę i pozbywam się metanu który naturalnie tworzy się w mule to rewelacyjny sposób polecam.
w sobote bylem na leszczech i przypalental sie taki lin okolo 33cm
mi już sie przydarzył linek miał 30 cm i został złowiony mniej więcej w takich warunkach jakie opisujesz ale co dziwne wzioł w środku dnia ok14.00 kiedy to zaczynałem sie zbierać
mojego kumpla znajomy na pobliskim zalewie zlowil juz 3 liny ponad 50 cm!lowil jakies 10m od brzegu na ciasto z kaszy manny i na glebokosci ok 2 m.dziwne ale prawdziwe ze taki liny o tej porze juz biora. Pzdr
linek69 czy po takim potraktowaniu grabiami dna coś ci brało? bo to akurat jest wielka lipa sam czyszczę miejsce grabiami ale z zielska i robię to tylko raz i tak by pozbyć się liści i trzciny bez naruszania jako tako struktury dna lin jak to mówi starszyzna kopie ryje w ziemni w poszukiwaniu jedzenia twój patent nie jest mu do niczego potrzebny a nieraz potrafi popsuć łowisko na długi czas więc niepolecam innym kolegom tego niby cudownego sposobu
Przy połowie linów na tak bliski dystansie musimy przde wszystkim być cicho
Byłem dziś na rybkach, niewielki linek ok 23cm, ale dopiero pierwszy dzień nęcenia. Mam problem a mianowicie mam wiele pustych zacięć, stosuję hak 8 z szerokim kolankiem a na niego zakładam 2 ziarenka kukurydzy i kompościaka. Warto było by założyć hak 10 i na niego 1 ziarko kukurydzy + mały robak?
Na łowisku na którym ja łowię w sobotę jakiś facet złowił lina na spławik 42cm . Przynętą był czerwony robak
odp. na pytanie kolegi pangaz4;drogi kolego wszystko zależy od łowiska ;oczywiście nie polecam ci grabić dna na każdym łowisku bo to nie wszędzie się sprawdza ja łowię na zbiorniku o twrdym ilastym dnie z cienką warstwą mułu i tam właśnie tworzy się metan lub jakis inny gaz widać go w czasie gdy lin żeruje,i daje Ci słowo jeśli pozbędziesz się co jakis czas tego gazu z dna będziesz miał po zanęceniu mnóstwo linów w łowisku to metoda sprawdzona jeszcze przez mojego ojca na tym łowisku ja łowie na tym jeziorku od 30 lat i łowie tam od 30 do ponad 100 linów rocznie a nie zawsze jest czas żeby połowić no i sezon linowy dość krótki.Acha Jeziorko to Stęgwica niedaleko Iławy ---zapraszam
witam wszystkich.mam ogromna prośbę odnośnie zestawu na lina. Najwiekszą frajdę sprawia mi łowienie na koszyk. jednak jutro wybieram się na łowisko gdzie głębokośc wody nie przekracza 70 cm. głębokośc mułu wszędzie około 1m. łowienie na koszyk według mnie jest złym pomysłem. nie wiem jaki zrobic zestaw. proszę o radę i pozdrawiam
witam :), zrezygnuj z koszyka, natomiast załóż spławik przymocowany na stałe o wyporności 1g, do niego jedna mała śrucina, długi 40cm przypon położony na dnie z hakiem nr 10, a na nim przynęta, która stanowiła składnik twojej wcześniej podanej zanęty np. kukurydza, kompościak.
Pamiętaj, że jeden brzęk spłoszy liny z twojego łowiska na bardzo długo....
dziekuje za radę.