Witam!! Od niedawna mieszkam w Zielonej Górze a sezon na lina tuż tuż. Bardzo proszę o podzielenie się jakie łowiska polecacie na lina w okolicach Zielonej Góry.
Witam! Polecam Zabór. Są tam wyrobiska po wapienne w postaci 4 stawów. Najlepszym i zarazem najbardziej obleganym jest tzw. "trójka". Lina tam co niemiara (przynajmniej było ok.2 lat temu). Oprócz tego można fajnie połowić na Dąbiu Dużym i Małym. No i oczywiście Stara Odra w Pomorsku.
Zabor sobie odpusc szkoda czasu i nerwowo, tam nie ma ryb, chyba ze jezioro ale nie ma do niego dostepu a lodek zero. Niedawno Lin to droszkow w duzych ilosciach i szczupak ale zrobili z tego jeziorka wanne z karpiami. Ewentualnie starorzecza pomorsko wieloblota cigacice i dolki zalewowe te wieksze. Dabie tez sobie odpusc szkoda czasu tam trzeba miec upatrzone miejscowki i i tak nie mapewnosci ze wezmie.
Witam!!
Od niedawna mieszkam w Zielonej Górze a sezon na lina tuż tuż. Bardzo proszę o podzielenie się jakie łowiska polecacie na lina w okolicach Zielonej Góry.
Witam!
Polecam Zabór. Są tam wyrobiska po wapienne w postaci 4 stawów. Najlepszym i zarazem najbardziej obleganym jest tzw. "trójka". Lina tam co niemiara (przynajmniej było ok.2 lat temu).
Oprócz tego można fajnie połowić na Dąbiu Dużym i Małym. No i oczywiście Stara Odra w Pomorsku.
Wielkie dzięki
Zabor sobie odpusc szkoda czasu i nerwowo, tam nie ma ryb, chyba ze jezioro ale nie ma do niego dostepu a lodek zero. Niedawno Lin to droszkow w duzych ilosciach i szczupak ale zrobili z tego jeziorka wanne z karpiami. Ewentualnie starorzecza pomorsko wieloblota cigacice i dolki zalewowe te wieksze. Dabie tez sobie odpusc szkoda czasu tam trzeba miec upatrzone miejscowki i i tak nie mapewnosci ze wezmie.
Łowię liny w jeziorach koło Szklarki Radnickiej.