Witam. Chciałbym żebyście powiedzieli mi na jaką przynętę złowić lina i jakim zapachem go przyciągnąć łowiąc metodą gruntową. Dodam jeszcze, że pinka itp. nie wchodzi w rolę, ponieważ jest pełno drobnicy, która mnie denerwuje i za każdym razem łowie ich około 30 sztuk w godzinę... I podejżewam, żę lepiej łowić na większy haczyk, ponieważ nie będzie się zaczepiała drobnica. Więc powiedzcie mi trochę na temat tego ,,prosiaczka,,. Z góry dziękuję.
radziłbym kukurydzę,ja moczę ją w melasie.Lin i leszcz jeżeli są w łowisku szybko dadzą znać o sobie.Zakładaj 3-4 ziarna kukurydzy na hak nr 4-6.Pozdrawiam a i szukaj przy grążelach jeżeli występują na tym łowisku
Witam. Chciałbym żebyście powiedzieli mi na jaką przynętę złowić lina i jakim zapachem go przyciągnąć łowiąc metodą gruntową. Dodam jeszcze, że pinka itp. nie wchodzi w rolę, ponieważ jest pełno drobnicy, która mnie denerwuje i za każdym razem łowie ich około 30 sztuk w godzinę... I podejżewam, żę lepiej łowić na większy haczyk, ponieważ nie będzie się zaczepiała drobnica. Więc powiedzcie mi trochę na temat tego ,,prosiaczka,,. Z góry dziękuję.
"Lin z gruntu przynęty" Pytanie to jest całkowicie pozbawione sensu ... Dlaczego ? Przede wszystkim , powodem banału jakim zieje ten wpis - jest fakt , iż przynęta stosowane do połowu na spławik - zasadniczo nie różnią się niczym od tych stosowanych na grunt ... Warto podkreślić ,ze spławikówka - to też rodzaj wędkarstwa gruntowego , (bo niby jakiego - muchowego ) ? Jedyny aspekt , który naprawdę warto wziąć pod uwagę to kwestia preferencji ryb w danym zbiorniku , rodzaju stosowanej zanęty , a przede wszystkim zaś : trwałości przynęty założonej na haczyk ( w gruntówce wędkarz obowiązany jest zadbać o to , by przynęta naprawdę dobrze trzymała się haka i nie spadła podczas wyrzucania zestawu) . Przy połowie lina na spławik w pobliżu wodnych zarośli - ten problem występuje w znacznie łagodniejszej formie a więc można łowić również na przynęty słabiej trzymające się haka - o ile takowe wykazują pewną skuteczność w wabieniu ryb .Odrębna kwestia na której warto się skupić to : selektywność . Jeżeli w danym akwenie , bardzo trudno złowić dorodną rybę - gdyż niecierpliwa rybia młodzież - niweczy wysiłki wędkarza , to wówczas nie pozostaje nic innego jak łowić selektywnie .Do przynęt dobrze trzymających się haka należą : białe robaki (mady ) , ciasto chlebowe ( miękkisz chleba ugnieciony we flanelowej łacie , czasem z wciśniętym włóknem waty ) , średnio : kukurydza , groch ... Czerwone robaki , ochotki , chruściki - to wszystko przynęty mało wytrzymałe , delikatne (choć bardzo skuteczne ) albo słabo trzymające się haka . Rosówka - średnio trzyma się haka i jest wraz z grochem , łubinem , fasolą - przynętą w miarę selektywną ( tj ograniczającą brania drobnicy ). Ciasto nadaje się do łowienia na grunt ,ale rzecz jasna nie może to być niesmaczny "glut " przygotowany z chleba i ziemniaków okraszonych tłuszczem - przygotowanych przez mamusię na obiad . Jeśli ciasto top tylko w formie specjalnej : mąka pszenna + mleko w proszku ( robi się gumowate w kontakcie z wodą ) + barwnik , np :czerwony (betaina ) lub zielony spożywczy , a także żółty uzyskany przy pomocy kurkumy . Czerwony robak to dobra przynęta na lina choć założony poprawnie na haczyk , dużo słabiej trzyma się go , niż np : mady ... Jego zaletą jest jednak ciemna barwa . Czerwony robak już na głębokości 1 m - przybiera odcień szarości i dlatego jest dużo mniej atrakcyjnym kąskiem dla łapczywej drobnicy - niż np : białe robaki - szybko wabiące swą barwą wszelki drobiazg . Makaron (kolanka lub gwiazdki ) - słabo trzymający się haka - przy zanęceniu jest pewna skuteczność. Ziemniak - słabo trzyma się haka ,ale jest za to bardzo dobrą przynętą na lina ( kiedyś wędkarze wyłącznie stosowali ziemniaki - gdyż kukurydza nie była tak popularna na półkach sklepowych ). Pszenica ( np : w formie kanapki z madami ) :duża skuteczność , tam gdzie lin dobrze żeruje .
Witam. Chciałbym żebyście powiedzieli mi na jaką przynętę złowić lina i jakim zapachem go przyciągnąć łowiąc metodą gruntową. Dodam jeszcze, że pinka itp. nie wchodzi w rolę, ponieważ jest pełno drobnicy, która mnie denerwuje i za każdym razem łowie ich około 30 sztuk w godzinę... I podejżewam, żę lepiej łowić na większy haczyk, ponieważ nie będzie się zaczepiała drobnica. Więc powiedzcie mi trochę na temat tego ,,prosiaczka,,. Z góry dziękuję.
"Lin z gruntu przynęty" Pytanie to jest całkowicie pozbawione sensu ... Dlaczego ? Przede wszystkim , powodem banału jakim zieje ten wpis - jest fakt , iż przynęta stosowane do połowu na spławik - zasadniczo nie różnią się niczym od tych stosowanych na grunt ... Warto podkreślić ,ze spławikówka - to też rodzaj wędkarstwa gruntowego , (bo niby jakiego - muchowego ) ? Jedyny aspekt , który naprawdę warto wziąć pod uwagę to kwestia preferencji ryb w danym zbiorniku , rodzaju stosowanej zanęty , a przede wszystkim zaś : trwałości przynęty założonej na haczyk ( w gruntówce wędkarz obowiązany jest zadbać o to , by przynęta naprawdę dobrze trzymała się haka i nie spadła podczas wyrzucania zestawu) . Przy połowie lina na spławik w pobliżu wodnych zarośli - ten problem występuje w znacznie łagodniejszej formie a więc można łowić również na przynęty słabiej trzymające się haka - o ile takowe wykazują pewną skuteczność w wabieniu ryb .Odrębna kwestia na której warto się skupić to : selektywność . Jeżeli w danym akwenie , bardzo trudno złowić dorodną rybę - gdyż niecierpliwa rybia młodzież - niweczy wysiłki wędkarza , to wówczas nie pozostaje nic innego jak łowić selektywnie .Do przynęt dobrze trzymających się haka należą : białe robaki (mady ) , ciasto chlebowe ( miękkisz chleba ugnieciony we flanelowej łacie , czasem z wciśniętym włóknem waty ) , średnio : kukurydza , groch ... Czerwone robaki , ochotki , chruściki - to wszystko przynęty mało wytrzymałe , delikatne (choć bardzo skuteczne ) albo słabo trzymające się haka . Rosówka - średnio trzyma się haka i jest wraz z grochem , łubinem , fasolą - przynętą w miarę selektywną ( tj ograniczającą brania drobnicy ). Ciasto nadaje się do łowienia na grunt ,ale rzecz jasna nie może to być niesmaczny "glut " przygotowany z chleba i ziemniaków okraszonych tłuszczem - przygotowanych przez mamusię na obiad . Jeśli ciasto top tylko w formie specjalnej : mąka pszenna + mleko w proszku ( robi się gumowate w kontakcie z wodą ) + barwnik , np :czerwony (betaina ) lub zielony spożywczy , a także żółty uzyskany przy pomocy kurkumy . Czerwony robak to dobra przynęta na lina choć założony poprawnie na haczyk , dużo słabiej trzyma się go , niż np : mady ... Jego zaletą jest jednak ciemna barwa . Czerwony robak już na głębokości 1 m - przybiera odcień szarości i dlatego jest dużo mniej atrakcyjnym kąskiem dla łapczywej drobnicy - niż np : białe robaki - szybko wabiące swą barwą wszelki drobiazg .
Witam. Chciałbym żebyście powiedzieli mi na jaką przynętę złowić lina i jakim zapachem go przyciągnąć łowiąc metodą gruntową. Dodam jeszcze, że pinka itp. nie wchodzi w rolę, ponieważ jest pełno drobnicy, która mnie denerwuje i za każdym razem łowie ich około 30 sztuk w godzinę... I podejżewam, żę lepiej łowić na większy haczyk, ponieważ nie będzie się zaczepiała drobnica. Więc powiedzcie mi trochę na temat tego ,,prosiaczka,,. Z góry dziękuję.
kukurydza, albo ciasto waniliowe często się u mnie sprawdza :)
Jeżeli jest dużo drobnicy to daj sobie spokój z ciastem, kukurydza, rosówka, pellet.
radziłbym kukurydzę,ja moczę ją w melasie.Lin i leszcz jeżeli są w łowisku szybko dadzą znać o sobie.Zakładaj 3-4 ziarna kukurydzy na hak nr 4-6.Pozdrawiam a i szukaj przy grążelach jeżeli występują na tym łowisku
ja polecił bym kukurydze i rosówki
Witam. Chciałbym żebyście powiedzieli mi na jaką przynętę złowić lina i jakim zapachem go przyciągnąć łowiąc metodą gruntową. Dodam jeszcze, że pinka itp. nie wchodzi w rolę, ponieważ jest pełno drobnicy, która mnie denerwuje i za każdym razem łowie ich około 30 sztuk w godzinę... I podejżewam, żę lepiej łowić na większy haczyk, ponieważ nie będzie się zaczepiała drobnica. Więc powiedzcie mi trochę na temat tego ,,prosiaczka,,. Z góry dziękuję.
"Lin z gruntu przynęty" Pytanie to jest całkowicie pozbawione sensu ... Dlaczego ? Przede wszystkim , powodem banału jakim zieje ten wpis - jest fakt , iż przynęta stosowane do połowu na spławik - zasadniczo nie różnią się niczym od tych stosowanych na grunt ... Warto podkreślić ,ze spławikówka - to też rodzaj wędkarstwa gruntowego , (bo niby jakiego - muchowego ) ? Jedyny aspekt , który naprawdę warto wziąć pod uwagę to kwestia preferencji ryb w danym zbiorniku , rodzaju stosowanej zanęty , a przede wszystkim zaś : trwałości przynęty założonej na haczyk ( w gruntówce wędkarz obowiązany jest zadbać o to , by przynęta naprawdę dobrze trzymała się haka i nie spadła podczas wyrzucania zestawu) . Przy połowie lina na spławik w pobliżu wodnych zarośli - ten problem występuje w znacznie łagodniejszej formie a więc można łowić również na przynęty słabiej trzymające się haka - o ile takowe wykazują pewną skuteczność w wabieniu ryb .Odrębna kwestia na której warto się skupić to : selektywność . Jeżeli w danym akwenie , bardzo trudno złowić dorodną rybę - gdyż niecierpliwa rybia młodzież - niweczy wysiłki wędkarza , to wówczas nie pozostaje nic innego jak łowić selektywnie .Do przynęt dobrze trzymających się haka należą : białe robaki (mady ) , ciasto chlebowe ( miękkisz chleba ugnieciony we flanelowej łacie , czasem z wciśniętym włóknem waty ) , średnio : kukurydza , groch ... Czerwone robaki , ochotki , chruściki - to wszystko przynęty mało wytrzymałe , delikatne (choć bardzo skuteczne ) albo słabo trzymające się haka . Rosówka - średnio trzyma się haka i jest wraz z grochem , łubinem , fasolą - przynętą w miarę selektywną ( tj ograniczającą brania drobnicy ). Ciasto nadaje się do łowienia na grunt ,ale rzecz jasna nie może to być niesmaczny "glut " przygotowany z chleba i ziemniaków okraszonych tłuszczem - przygotowanych przez mamusię na obiad . Jeśli ciasto top tylko w formie specjalnej : mąka pszenna + mleko w proszku ( robi się gumowate w kontakcie z wodą ) + barwnik , np :czerwony (betaina ) lub zielony spożywczy , a także żółty uzyskany przy pomocy kurkumy . Czerwony robak to dobra przynęta na lina choć założony poprawnie na haczyk , dużo słabiej trzyma się go , niż np : mady ... Jego zaletą jest jednak ciemna barwa . Czerwony robak już na głębokości 1 m - przybiera odcień szarości i dlatego jest dużo mniej atrakcyjnym kąskiem dla łapczywej drobnicy - niż np : białe robaki - szybko wabiące swą barwą wszelki drobiazg .
Makaron (kolanka lub gwiazdki ) - słabo trzymający się haka - przy zanęceniu jest pewna skuteczność.
Ziemniak - słabo trzyma się haka ,ale jest za to bardzo dobrą przynętą na lina ( kiedyś wędkarze wyłącznie stosowali ziemniaki - gdyż kukurydza nie była tak popularna na półkach sklepowych ).
Pszenica ( np : w formie kanapki z madami ) :duża skuteczność , tam gdzie lin dobrze żeruje .
Witam. Chciałbym żebyście powiedzieli mi na jaką przynętę złowić lina i jakim zapachem go przyciągnąć łowiąc metodą gruntową. Dodam jeszcze, że pinka itp. nie wchodzi w rolę, ponieważ jest pełno drobnicy, która mnie denerwuje i za każdym razem łowie ich około 30 sztuk w godzinę... I podejżewam, żę lepiej łowić na większy haczyk, ponieważ nie będzie się zaczepiała drobnica. Więc powiedzcie mi trochę na temat tego ,,prosiaczka,,. Z góry dziękuję.
"Lin z gruntu przynęty" Pytanie to jest całkowicie pozbawione sensu ... Dlaczego ? Przede wszystkim , powodem banału jakim zieje ten wpis - jest fakt , iż przynęta stosowane do połowu na spławik - zasadniczo nie różnią się niczym od tych stosowanych na grunt ... Warto podkreślić ,ze spławikówka - to też rodzaj wędkarstwa gruntowego , (bo niby jakiego - muchowego ) ? Jedyny aspekt , który naprawdę warto wziąć pod uwagę to kwestia preferencji ryb w danym zbiorniku , rodzaju stosowanej zanęty , a przede wszystkim zaś : trwałości przynęty założonej na haczyk ( w gruntówce wędkarz obowiązany jest zadbać o to , by przynęta naprawdę dobrze trzymała się haka i nie spadła podczas wyrzucania zestawu) . Przy połowie lina na spławik w pobliżu wodnych zarośli - ten problem występuje w znacznie łagodniejszej formie a więc można łowić również na przynęty słabiej trzymające się haka - o ile takowe wykazują pewną skuteczność w wabieniu ryb .Odrębna kwestia na której warto się skupić to : selektywność . Jeżeli w danym akwenie , bardzo trudno złowić dorodną rybę - gdyż niecierpliwa rybia młodzież - niweczy wysiłki wędkarza , to wówczas nie pozostaje nic innego jak łowić selektywnie .Do przynęt dobrze trzymających się haka należą : białe robaki (mady ) , ciasto chlebowe ( miękkisz chleba ugnieciony we flanelowej łacie , czasem z wciśniętym włóknem waty ) , średnio : kukurydza , groch ... Czerwone robaki , ochotki , chruściki - to wszystko przynęty mało wytrzymałe , delikatne (choć bardzo skuteczne ) albo słabo trzymające się haka . Rosówka - średnio trzyma się haka i jest wraz z grochem , łubinem , fasolą - przynętą w miarę selektywną ( tj ograniczającą brania drobnicy ). Ciasto nadaje się do łowienia na grunt ,ale rzecz jasna nie może to być niesmaczny "glut " przygotowany z chleba i ziemniaków okraszonych tłuszczem - przygotowanych przez mamusię na obiad . Jeśli ciasto top tylko w formie specjalnej : mąka pszenna + mleko w proszku ( robi się gumowate w kontakcie z wodą ) + barwnik , np :czerwony (betaina ) lub zielony spożywczy , a także żółty uzyskany przy pomocy kurkumy . Czerwony robak to dobra przynęta na lina choć założony poprawnie na haczyk , dużo słabiej trzyma się go , niż np : mady ... Jego zaletą jest jednak ciemna barwa . Czerwony robak już na głębokości 1 m - przybiera odcień szarości i dlatego jest dużo mniej atrakcyjnym kąskiem dla łapczywej drobnicy - niż np : białe robaki - szybko wabiące swą barwą wszelki drobiazg .
Czesc @Syfiarz