Panowie łowie na weekend nad zbiornikiem o powierzchni ok 5 ha. przeważa tam dno piaszczyste ale są też miejsca z mułem. Co łowić bez nęcenia żeby miło spędzić wieczór. interesuje mnie łowienie do gfodziny 20-21. Co proponujecie drapieżnik czy białoryb?
Witam kolego-zależy jaki występuje tam rybostan.Jeżeli sandacz i szczupak,to proponuję ci zasiadkę z martwą rybką na te dwa gatunki. Jeżeli ryby spokojnego żeru no to na karpia.Ciężarek przelotowy-dżdżownica,rosówki albo kuleczki proteinowe.Pozdrawiam.
Listopad to miesiąc drapieżników, co nie zmienia faktu, że szczupak nie będzie gryzł jeżeli go tam nie ma :D Jeżeli jest - jeden zestaw na trupka, drugi na filecik. Jeżeli nie ma to można próbować kusić mięskiem karpiowate. Robal, pellet, kulka (w taką pogodę poleciłbym śmierdziuchy - zapachy rybne, mięsne, krewetkowe itp). Ciepło się ubrać i nic tylko łowić bo nie ma jak nad wodą :)
Dziękuje panowie za te rady od czwartku jest wprowadzony na tym łowisku połów karpia do końca roku bo właśnie tą rybą zarybili a więc pozostaje szczupak i sandacz akurat ostatnio nałowiłem kilka płoci które zamroziłem na sandacza. Czy coś weźmie to się okarze ale "" liczy się czas spędzony nad wodą"" Pozdrawiam
Panowie łowie na weekend nad zbiornikiem o powierzchni ok 5 ha. przeważa tam dno piaszczyste ale są też miejsca z mułem. Co łowić bez nęcenia żeby miło spędzić wieczór. interesuje mnie łowienie do gfodziny 20-21. Co proponujecie drapieżnik czy białoryb?
w Listopadzie to najlepiej szczupaka, okonia i sandacza jeśli tam występują.
w Listopadzie to najlepiej szczupaka, okonia i sandacza jeśli tam występują.
Witam kolego-zależy jaki występuje tam rybostan.Jeżeli sandacz i szczupak,to proponuję ci zasiadkę z martwą rybką na te dwa gatunki. Jeżeli ryby spokojnego żeru no to na karpia.Ciężarek przelotowy-dżdżownica,rosówki albo kuleczki proteinowe.Pozdrawiam.
Listopad to miesiąc drapieżników, co nie zmienia faktu, że szczupak nie będzie gryzł jeżeli go tam nie ma :D
Jeżeli jest - jeden zestaw na trupka, drugi na filecik.
Jeżeli nie ma to można próbować kusić mięskiem karpiowate.
Robal, pellet, kulka (w taką pogodę poleciłbym śmierdziuchy - zapachy rybne, mięsne, krewetkowe itp).
Ciepło się ubrać i nic tylko łowić bo nie ma jak nad wodą :)
Dziękuje panowie za te rady od czwartku jest wprowadzony na tym łowisku połów karpia do końca roku bo właśnie tą rybą zarybili a więc pozostaje szczupak i sandacz akurat ostatnio nałowiłem kilka płoci które zamroziłem na sandacza. Czy coś weźmie to się okarze ale "" liczy się czas spędzony nad wodą"" Pozdrawiam