Mam takie pytanko odnoścnie listobadowych kleni bądź jazi...
Gdzie ich teraz szukać,na co,o jakiej porze dnia? :)
łowię na rzece Wisłok.Jest to średnia rzeka nizinna,głębokość nie przekracza 2,5m,kamieniste dno z dużymi kamieniami wystającymi ponad powierzchnię. :)
Proponowałbym szukać w spokojnej wodzie np. prosty odcinek rzeki i lekkie wgłębienie w brzeg, po prostu każde spowolnienie nurtu jest dobre... Oczywiście zakręty z przeszkodami też będą OK ale obowiązuje jak zawsze wolne prowadzenie przynęty. Pozdrawiam
Na co ? :-) Oczywiście na małe 2,5-3 cm woblerki kleniowe. Z uwagi na to iż woda o tej porze roku jest podniesiona proponuję modele tonące w kolorach jak najbardziej zbliżonych do naturalnego pokarmu drapieżców czyli płotki, okonie, kiełbie, karasie, ukleje itp.
W październiku ładne jazie łapałem w tzw. klatkach...czyli między główkami. Zatem na 100 % szukają miejsc o słabszym prądzie i wstecznym nurcie. Głębokość ok 2-3m więc jak u Ciebie. Łowiłem na woblery Gloog Parys 60N BT i 50N BT czyli z akcentem niebieskiego, pływające.
Wisłok to także moja rzeka.O tej porze roku szukam kleni w pobliżu wolnego nurtu.Wszelkie zawirowania wody oznaczają jakąś podwodną przeszkodę a to już dobry znak.Warte zainteresowania są również podmyte skarpy i zwalone do wody drzewa.Mój asortyment przynęt w tym czasie jest dość szeroki.Łowię klenie na praktycznie wszystkie rodzaje przynęt a dobieram je do charakterystyki danego łowiska(nie da się wszędzie użyć woblera bądź obrotówki)i sposobu w jaki najlepiej da się zaprezentować.Pora dnia-od rana do późnego wieczora.Pogoda-ja najbardziej lubię ciepły i pochmurny niż(przy słonecznej pogodzie i wysokim ciśnieniu nasze szanse maleją).Pozdrawiam i życzę sukcesów.
Witam! :)
Mam takie pytanko odnoścnie listobadowych kleni bądź jazi...
Gdzie ich teraz szukać,na co,o jakiej porze dnia? :)
łowię na rzece Wisłok.Jest to średnia rzeka nizinna,głębokość nie przekracza 2,5m,kamieniste dno z dużymi kamieniami wystającymi ponad powierzchnię. :)
Proszę o pomoc i z góry dziękuję :)
Wydaje mi sie ze popłyneły na glebsza wode , albo są czatują gdziesz na zakretach
Proponowałbym szukać w spokojnej wodzie np. prosty odcinek rzeki i lekkie wgłębienie w brzeg, po prostu każde spowolnienie nurtu jest dobre... Oczywiście zakręty z przeszkodami też będą OK ale obowiązuje jak zawsze wolne prowadzenie przynęty. Pozdrawiam
Na co ? :-) Oczywiście na małe 2,5-3 cm woblerki kleniowe. Z uwagi na to iż woda o tej porze roku jest podniesiona proponuję modele tonące w kolorach jak najbardziej zbliżonych do naturalnego pokarmu drapieżców czyli płotki, okonie, kiełbie, karasie, ukleje itp.
Witaj,
ja łapię w Odrze ale może doszukasz się analogii.
W październiku ładne jazie łapałem w tzw. klatkach...czyli między główkami. Zatem na 100 % szukają miejsc o słabszym prądzie i wstecznym nurcie. Głębokość ok 2-3m więc jak u Ciebie. Łowiłem na woblery Gloog Parys 60N BT i 50N BT czyli z akcentem niebieskiego, pływające.
Pozdarwiam
O jakiej porze dnia ? Teraz najlepiej o każdej... :-)
Dokładnie.......najwięcej łapałem między 11 a 15.
Wisłok to także moja rzeka.O tej porze roku szukam kleni w pobliżu wolnego nurtu.Wszelkie zawirowania wody oznaczają jakąś podwodną przeszkodę a to już dobry znak.Warte zainteresowania są również podmyte skarpy i zwalone do wody drzewa.Mój asortyment przynęt w tym czasie jest dość szeroki.Łowię klenie na praktycznie wszystkie rodzaje przynęt a dobieram je do charakterystyki danego łowiska(nie da się wszędzie użyć woblera bądź obrotówki)i sposobu w jaki najlepiej da się zaprezentować.Pora dnia-od rana do późnego wieczora.Pogoda-ja najbardziej lubię ciepły i pochmurny niż(przy słonecznej pogodzie i wysokim ciśnieniu nasze szanse maleją).Pozdrawiam i życzę sukcesów.