To jest kadłub od takiej łódki, ale żeby zrobić taką musiałbym zdobyć gdzieś środek (przeciw-wkład) tej łódki. O ile wiem to nikt w Polsce tej łódki nie robi, dlatego potrzebny jest pomysł jak to zrobić, czy ma to być łódka motorowa (motorówka) a może tylko wiosłowa.
To w zależności jaki chcesz na to budżet przeznaczyć... Napewno musisz odtworzyć rany do listowy odbojowej, dać nowa sklejkę (wodoodporną, zabezpieczoną) pod silnik. Możesz zrobić płaski pokład, a pod nią komorę balansową. Kilka bakist ze schowkami, lub odkryte ławki. 3,6 m to trochę krótka na krytą kabinę, ale można pomyśleć o takiej rozkładanej plandekowanej kabinie lub daszku. Jakieś relingi Ja na pewno podniósł bym rufę, zrobiłbym płaski pokład jeśli by miała być to łódź typowo wędkarska. Z przodu bakistę ze schowkiem na koło ratunkowe (by się nie walało), co do reszty to w zależności czy wiosłowa czy z silnikiem. Pomyślał bym też o fotelu wędkarskim... Wszystko zależy do czego ją chcesz przeznaczyć, jaki masz na to kapitał i jaki wasztat. No i chęci i wyobraźnia...
No i mam dwie podpowiedzi a właściwie trzy, bo z kadłuba łódki na pewno uda się zrobić jakąś łódkę.
Najbardziej podoba mi się pomysł łódki kabinowej, a że jest to kadłub szybkiej łódki motorowej to dobrze byłoby zrobić motorówkę z kabiną do spania dla dwóch osób. Łódka z kabiną daje nam wolność i nie musimy się martwic czy nad brzegiem jeziora i w jakim miejscu można rozbić biwak lub postawić przyczepę kampingową. Jednak 3,6 m to trochę mało bo sama kabina to minimum 2 m i około 0,6 m odpadnie na dzioboie i na rufie zostanie tylko 1 m kadłuba do wykorzystania.
Jak to rozplanować, zrobić to będzie ciężki orzech do zgryzienia, a naddatek zrobić to tanio i dobrze?
Czy może mi jeszcze ktoś podsunąć jakiś pomysł, bo z kabinką będzie problem, jeszcze raz pomierzyłem kadłub wzdłuż, wszerz i wzwyż i doszedłem do wniosku, że będzie ciężko.
cześć kolego, ja bym ten kadłub przeciął i wydłużył do około 1m, a potem masz wiele możliwości, co i jak zrobić. co prawda troszkę podniesie koszty ale coś za coś. wolna ręka, pozdrawiam i życzę powodzenia w pracach, jak i rekordów na kiju.
Czy może mi jeszcze ktoś podsunąć jakiś pomysł, bo z kabinką będzie problem, jeszcze raz pomierzyłem kadłub wzdłuż, wszerz i wzwyż i doszedłem do wniosku, że będzie ciężko.
A jak Wy to widzicie?
Jeśli podoba ci sie myśl o kabinówce. To możesz zrobić taką z otwartą kabiną (przód, boki i daszek)ok 1,2 m. Do tego na stelażu rozkładany namiot (np.; z plandeki), jako przedłużenie i zamkniecie kabiny (jak parawany w kempingach). I wtedy masz podczas wędkowania schronienie od wiatru i deszczu, a na noc zadaszysz całość lub część i nasz pływający dom.
Ja raczej myślę, że pierwszą rzeczom, którą w niej trzeba zrobić to podnieść burty, bo są bardzo niskie, można też przedłużyć, ale przy moim raczej samotnym wędkowani wystarczy miejsca i na małą sprytną kabinkę (składana i rozkładaną) i dla jednego a nawet dwóch wędkarzy.
Kadłub łódki 3,6m na 1,7m jak myślicie co można z niego zrobić?
Oczywiście myślę o łódce wędkarskiej.
Najprawdopodobniej można z tego łódkę zrobić, skoro to kadłub łódki.
To jest kadłub od takiej łódki, ale żeby zrobić taką musiałbym zdobyć gdzieś środek (przeciw-wkład) tej łódki. O ile wiem to nikt w Polsce tej łódki nie robi, dlatego potrzebny jest pomysł jak to zrobić, czy ma to być łódka motorowa (motorówka) a może tylko wiosłowa.
Jak produkujesz ją żeby później sprzedać to ja zrobiłbym motorową, drożej odsprzedasz.
To w zależności jaki chcesz na to budżet przeznaczyć...
Napewno musisz odtworzyć rany do listowy odbojowej, dać nowa sklejkę (wodoodporną, zabezpieczoną) pod silnik. Możesz zrobić płaski pokład, a pod nią komorę balansową. Kilka bakist ze schowkami, lub odkryte ławki. 3,6 m to trochę krótka na krytą kabinę, ale można pomyśleć o takiej rozkładanej plandekowanej kabinie lub daszku. Jakieś relingi
Ja na pewno podniósł bym rufę, zrobiłbym płaski pokład jeśli by miała być to łódź typowo wędkarska. Z przodu bakistę ze schowkiem na koło ratunkowe (by się nie walało), co do reszty to w zależności czy wiosłowa czy z silnikiem. Pomyślał bym też o fotelu wędkarskim...
Wszystko zależy do czego ją chcesz przeznaczyć, jaki masz na to kapitał i jaki wasztat. No i chęci i wyobraźnia...
No i mam dwie podpowiedzi a właściwie trzy, bo z kadłuba łódki na pewno uda się zrobić jakąś łódkę.
Najbardziej podoba mi się pomysł łódki kabinowej, a że jest to kadłub szybkiej łódki motorowej to dobrze byłoby zrobić motorówkę z kabiną do spania dla dwóch osób. Łódka z kabiną daje nam wolność i nie musimy się martwic czy nad brzegiem jeziora i w jakim miejscu można rozbić biwak lub postawić przyczepę kampingową. Jednak 3,6 m to trochę mało bo sama kabina to minimum 2 m i około 0,6 m odpadnie na dzioboie i na rufie zostanie tylko 1 m kadłuba do wykorzystania.
Jak to rozplanować, zrobić to będzie ciężki orzech do zgryzienia, a naddatek zrobić to tanio i dobrze?
Czy może mi jeszcze ktoś podsunąć jakiś pomysł, bo z kabinką będzie problem, jeszcze raz pomierzyłem kadłub wzdłuż, wszerz i wzwyż i doszedłem do wniosku, że będzie ciężko.
A jak Wy to widzicie?
cześć kolego, ja bym ten kadłub przeciął i wydłużył do około 1m, a potem masz wiele możliwości, co i jak zrobić. co prawda troszkę podniesie koszty ale coś za coś. wolna ręka, pozdrawiam i życzę powodzenia w pracach, jak i rekordów na kiju.
Czy może mi jeszcze ktoś podsunąć jakiś pomysł, bo z kabinką będzie problem, jeszcze raz pomierzyłem kadłub wzdłuż, wszerz i wzwyż i doszedłem do wniosku, że będzie ciężko.
A jak Wy to widzicie?
Jeśli podoba ci sie myśl o kabinówce. To możesz zrobić taką z otwartą kabiną (przód, boki i daszek)ok 1,2 m. Do tego na stelażu rozkładany namiot (np.; z plandeki), jako przedłużenie i zamkniecie kabiny (jak parawany w kempingach). I wtedy masz podczas wędkowania schronienie od wiatru i deszczu, a na noc zadaszysz całość lub część i nasz pływający dom.
A JA CI PROPONUJĘ KUP DRUT 0.8 DENTAL. DOMALUXA 10L . FARBY AKRYLÓWKI I ZRÓB Z NIEJ WOOOOOOOOOOBLERYY :))
Ja raczej myślę, że pierwszą rzeczom, którą w niej trzeba zrobić to podnieść burty, bo są bardzo niskie, można też przedłużyć, ale przy moim raczej samotnym wędkowani wystarczy miejsca i na małą sprytną kabinkę (składana i rozkładaną) i dla jednego a nawet dwóch wędkarzy.
Muszę dobrze przemyśleć pomysł Artura.
Łódka dalej czeka na wasze propozycje, odstawiłem ją na jakiś czas na bok a teraz szybko muszę ją skończyć.