Też jestem ciekaw? również w Wigilię będę przyrządzał łososia...może znacie jakieś ciekawe przepisy przetestowane przez "brać wędkarską"...na pewno będzie inaczej smakować...:)
Jak łosoś to pieczony lub na parze . W obu przypadkach przyprawić solą , pieprzem oraz świeżym koperkiem . Przed podaniem skropić sokiem z cytryny i niebo w gębie .
No ja co prawda też mam kawałek nad pomorze ale o styczniowej wyprawie w tamte rejony myślę coraz częściej, fajnie było by powalczyć z łosiem lub trocią których pływa kilka w rzece a wędkarzy na brzegu kilka razy więcej ;-)
No ja co prawda też mam kawałek nad pomorze ale o styczniowej wyprawie w tamte rejony myślę coraz częściej, fajnie było by powalczyć z łosiem lub trocią których pływa kilka w rzece a wędkarzy na brzegu kilka razy więcej ;-)
I tego się boję bo to całkiem nie moje klimaty. Jak czasem widzę jakieś zdjęcie w prasie jak tam "spinningują" to tracę apetyt.:) Trzeba 16 razy obrócić głową dookoła aby nie zahaczyć w czasie zarzucania któregoś z innych wedkarzy których w zasięgu wedki jest minimum kilkunastu.
Jak łosoś to pieczony lub na parze . W obu przypadkach przyprawić solą , pieprzem oraz świeżym koperkiem . Przed podaniem skropić sokiem z cytryny i niebo w gębie .
I tak zrobię jak radzi Jędrek...:) a na trotkę lub "łosia" lepiej wybrać się w okresie luty-marzec mniejsze prawdopodobieństwo upolowania jednego z braci wędkarskiej...:)
Witajcie... podrzucę swój pomysł na łosia marynowanego, w tym roku robię go pierwszy raz, ale jadam z uwielbieniem go od 17 lat tzn od czasu poznania teścia :) a robota prosta jak budowa miotły :) przygotować trzeba mieszankę soli i cukru w proporcji 2 łyżki soli do 1 łyżki cukru reszta składników: dużo - świeżego kopru i pietruszki pokrojone drobno w całości z łodygami oraz suchego otartego tymianku, ziele angielski, liście laurowe pieprz czarny ziarna. Jeśli strach przed nowością zagląda w oczy to przygotujcie dwa paski łososia o szer 4-5 cm oba ze skórą, jaką beczułkę kamionkową czy pudełko w które ściśle włożycie powyższe filety. Łososia obtaczamy ze wszystkich stron mieszanką soli i cukru, do pojemnika wsyp mieszankę zieleniny, połóż skórą do dołu łosia na niego połóż ziele ziarnka pieprzu i znowu mieszanka zieleniny przykryj drugim kawałkiem łosia i posyp zieleniną. 2,3... 4 dni jeśli wytrzymasz i jest super przekąska podawana jako cienkie plastry skrapiane cytrynką :) pycha :) pozdrawiam i smacznego
Ciekawy ten marynowany łoś, a te 2 łyżki soli i 1 cukru to na całego łososia czy na te 2 paski na próbę i rozumiem, ze drugi kawałek kładziemy na pierwszy ale już skórą do góry? Przyprawy (liść laurowy, ziele angielskie, pieprz, tymianek) idą do środka a z zewnątrz (od strony skóry) sama zielenina?
mieszaniny soli i cukru robisz tyle aby obtoczyć szczelnie jak mąką przed smarzeniem - czyli te dwie łyżki soli i jedna cukru to proporcja a nie ilość :). tak łososia kładziemy mięskiem do siebie a skórą na zewnątrz. zielenina idzie też pomiędzy łososie, tymianku dużo on może być pomieszany z pietruszką i koprem...
Chętnie uwędziłbym go, ale chyba po prostu wytrę w soli, trochę koperku, natki pietruszki, cytryny i do piekarnika ;) Jakoś nie lubię mieszania smaków słodkich ze słonymi ;)
Dobra, Dziadek, dojrzałem do łosia, wszystkie składniki mam i łosia też tylko jeszcze jedno - może banalne pytanie - odstawiamy go na 2,3,4 dni do lodówki czy temp. pokojowa?
Ostatnio zaopatrzyłem się w surowego, wypatroszonego łososia 2,5kg. Co można z niego upichcić?? ;) Jakie są wasze przepisy? Z góry dziękuję.
Też jestem ciekaw? również w Wigilię będę przyrządzał łososia...może znacie jakieś ciekawe przepisy przetestowane przez "brać wędkarską"...na pewno będzie inaczej smakować...:)
można usmażyć sobie łososia,można uwędzić łososia
Przepraszam a na co drodzy koledzy łowicie te łososie?
Mi nie biorą ani na kuku ani na rosówki.
Wiem że ostatni w biedronce brały ;-) A tak na serio to pewnie na woblery i wahadłówki przy połowie troci się trafiają ale ty pewnie o tym wiesz ;-)
Przepraszam a na co drodzy koledzy łowicie te łososie?
Mi nie biorą ani na kuku ani na rosówki.
Tak jak wspomniał kolega najlepiej w tym okresie Krzysztofie biorą na portfel...:)
Wiem tylko co mi z tej wiedzy jak mieszkam z drugiej strony "globusa".:)
Więc tu na Podkarpaciu to mi chyba tylko ta Biedronka zostaje.
Jak łosoś to pieczony lub na parze . W obu przypadkach przyprawić solą , pieprzem oraz świeżym koperkiem . Przed podaniem skropić sokiem z cytryny i niebo w gębie .
No ja co prawda też mam kawałek nad pomorze ale o styczniowej wyprawie w tamte rejony myślę coraz częściej, fajnie było by powalczyć z łosiem lub trocią których pływa kilka w rzece a wędkarzy na brzegu kilka razy więcej ;-)
No ja co prawda też mam kawałek nad pomorze ale o styczniowej wyprawie w tamte rejony myślę coraz częściej, fajnie było by powalczyć z łosiem lub trocią których pływa kilka w rzece a wędkarzy na brzegu kilka razy więcej ;-)
I tego się boję bo to całkiem nie moje klimaty.
Jak czasem widzę jakieś zdjęcie w prasie jak tam "spinningują" to tracę apetyt.:)
Trzeba 16 razy obrócić głową dookoła aby nie zahaczyć w czasie zarzucania któregoś z innych wedkarzy których w zasięgu wedki jest minimum kilkunastu.
Jak łosoś to pieczony lub na parze . W obu przypadkach przyprawić solą , pieprzem oraz świeżym koperkiem . Przed podaniem skropić sokiem z cytryny i niebo w gębie .
I tak zrobię jak radzi Jędrek...:) a na trotkę lub "łosia" lepiej wybrać się w okresie luty-marzec mniejsze prawdopodobieństwo upolowania jednego z braci wędkarskiej...:)
Witajcie...
podrzucę swój pomysł na łosia marynowanego, w tym roku robię go pierwszy raz, ale jadam z uwielbieniem go od 17 lat tzn od czasu poznania teścia :) a robota prosta jak budowa miotły :)
przygotować trzeba mieszankę soli i cukru w proporcji 2 łyżki soli do 1 łyżki cukru
reszta składników: dużo - świeżego kopru i pietruszki pokrojone drobno w całości z łodygami oraz suchego otartego tymianku, ziele angielski, liście laurowe pieprz czarny ziarna.
Jeśli strach przed nowością zagląda w oczy to przygotujcie dwa paski łososia o szer 4-5 cm oba ze skórą, jaką beczułkę kamionkową czy pudełko w które ściśle włożycie powyższe filety.
Łososia obtaczamy ze wszystkich stron mieszanką soli i cukru, do pojemnika wsyp mieszankę zieleniny, połóż skórą do dołu łosia na niego połóż ziele ziarnka pieprzu i znowu mieszanka zieleniny przykryj drugim kawałkiem łosia i posyp zieleniną. 2,3... 4 dni jeśli wytrzymasz i jest super przekąska podawana jako cienkie plastry skrapiane cytrynką :) pycha :)
pozdrawiam i smacznego
Ciekawy ten marynowany łoś, a te 2 łyżki soli i 1 cukru to na całego łososia czy na te 2 paski na próbę i rozumiem, ze drugi kawałek kładziemy na pierwszy ale już skórą do góry? Przyprawy (liść laurowy, ziele angielskie, pieprz, tymianek) idą do środka a z zewnątrz (od strony skóry) sama zielenina?
Losoś na "surowo"
-70dkg łososia /płat/
-dwie duże cebule
-trzy ząbki czosnku
-oliwa /z pierwszego tłoczenia/ lub olej
-cytryna lub ocet winny
-sól
Przygotowanie:
-odzielić skórę oraz wybrać drobne ości z fileta
-pokroić w drobną kostkę
-cebulę pokroić w drobną kostkę
-wycisnąć ząbki czosnku/w/g gustu/
-wszystko wymieszać najlepiej w szklanym lub kamionkowym naczyniu
-zalać oliwą
-dodać soku z cytryny/powinno być lekkokwaśne/
-sól do smaku
odstawić w chłodne miejsce na dwa dni
i ......smacznego
mieszaniny soli i cukru robisz tyle aby obtoczyć szczelnie jak mąką przed smarzeniem - czyli te dwie łyżki soli i jedna cukru to proporcja a nie ilość :). tak łososia kładziemy mięskiem do siebie a skórą na zewnątrz. zielenina idzie też pomiędzy łososie, tymianku dużo on może być pomieszany z pietruszką i koprem...
Dzięki dziadek, chyba spróbuje ale już po nowym roku jak trochę apetyt wróci.
Losoś na "surowo"
-70dkg łososia /płat/
-dwie duże cebule
-trzy ząbki czosnku
-oliwa /z pierwszego tłoczenia/ lub olej
-cytryna lub ocet winny
-sól
Przygotowanie:
-odzielić skórę oraz wybrać drobne ości z fileta
-pokroić w drobną kostkę
-cebulę pokroić w drobną kostkę
-wycisnąć ząbki czosnku/w/g gustu/
-wszystko wymieszać najlepiej w szklanym lub kamionkowym naczyniu
-zalać oliwą
-dodać soku z cytryny/powinno być lekkokwaśne/
-sól do smaku
odstawić w chłodne miejsce na dwa dni
i ......smacznego
Tatarek z rybki jest ok,właśnie dziś mam zamiar go zrobic.;-)
Chętnie uwędziłbym go, ale chyba po prostu wytrę w soli, trochę koperku, natki pietruszki, cytryny i do piekarnika ;) Jakoś nie lubię mieszania smaków słodkich ze słonymi ;)
Dobra, Dziadek, dojrzałem do łosia, wszystkie składniki mam i łosia też tylko jeszcze jedno - może banalne pytanie - odstawiamy go na 2,3,4 dni do lodówki czy temp. pokojowa?