Witam, od pewnego czasu próbuję złowić amura na stawie gdzie są też karpie, ale mam problem, którego nie mogę rozwiązać - oba gatunki łowi się tam tylko na kukurydzę, bo nią są karmione przez właściciela; jedne i drugie żerują na tej samej głębokości i w tych samych miejscach; eksperymenty z różnymi zestawami też nie pomagały. Jest na to jakiś sposób poza powtarzaniem \"magicznego\", wędkarskiego \"zaklęcia\" w stylu: \"cip, cip amurki\"? ;) proszę o pomoc :)
Mało podałeś danych,a to ,że oba gatunki są łowione z tego samego miejsca nie dziwne bo sam napisałes,że właściciel je karmi zapewne w tym miejscu. A co tyczy się jakiejkolwiek porady to trudno coś podpowiedzieć na odleglość.Jedynie co podpowiem to,że amur jest ciekawską rybą tak jak i karp ja spróbowałbym łowić na kulki o nucie owocowej i nie tam gdzie są dokarmiane,i gdzie łowią inni wędkarze tylko w innej części stawu o ile jest to możliwe.To,że są łowione tylko na kukurydze nie zmienia faktu,że łowiąc na kulki nie będziesz mniał afektu bo kulka będzie juz jakąs odmianą w ich dotychczasowym menu.Pozdrawiam
Na stawie, na którym łowię jest podobna sytauacja. Karpi jest zdecydowanie więcej i często nie dopuszczają amurów do żerowania w zanęconym miejscu. Brania amurów zawsze były przed wejściem karpi w łowisko albo po, nigdy w trakcie żerowania krapi. Spróbuj łowić jedną wędką na kukurydzę, czyli tą przynętę, do której przyzwyczajone są ryby. Na drugą wędkę daj groch ten zielony z puszki albo zaopatrz się tak jak napisał poprzednik, w kulki o typowo owocowych smakach. Musisz kombinować, Dlatego moim zdaniem najlepszą strategią będzie właśnie łowienie jedną wędką na sprawdzoną przynętę, a na drugą coś czym będziesz kombinował. Pamiętaj o nęceniu tym na co łowisz. Pozdrawiam
Amurowe smaki to podobno spirulina , kelp , firma carp zoom ma w ofercie linię amurową - możesz spróbować te produkty nie są drogie , a jak nie nie wyselekcjonują amura to bedziesz łowił karpie , stosowalem je i mogę powiedzieć że napewno ryb nie ,,odstraszają '' . Dodawalem spirulinę do zanęty i aromatyzowalem nią kukurydzę , w efekcie złowiłem kilka amurow w Odrze , ale karpia jest tam raczej nie wiele .
Dziękuję za pomoc :) słyszałem też od jednego doświadczonego karpiarza, że w tej sytuacji może pomóc dodanie do kukurydzy szczypiorku albo pora-czy to prawda?
Jesli są amury to podstawą jest nęcenie. Obfite nęcenie - od tego trzeba zacząć. Nie wiem jaka jest populacja amurów i jakie są duże więc ciężko się wypowiedzieć ale na amury na prawdę trzeba dużo papu.
JK
JKARP, jak sądzisz - na 2-3 h na amury 0.5-1 kg wystarczy powiedzmy 5 kg zajęty? Ryb jest może kilkadziesiąt. Słyszałem, że są żarłoczne ale nie wiem jak bardz
Jeśli już to kukurydzy - zanęta sypka jest nie za dobra bo jak wpłyną amury to kule rozbiją i tyle.
No może 5 kilo na 3 godziny to ciut za dużo ale 2-3 kilo powinno starczyć.
Ty Amurów i Karpi do niczego innego nie musisz przyzwyczajać nawet jeśli jadły co innego. Jak da Mnie dziki Amur jest jeszcze bardziej dziki jak dziki Karp. Torpedzie trzeba obficie sypnąć bo jak wjedzie w łowisko to godzina i pozamiatane.Próbuj dalej na kukurydzę,wyposaż się w kulki owocowe jak i pellet,ale nie zapomnij o starych łownych przynętach jak:wiśnia,korzenie trzcin,makaron(najlepiej świderki)miąższ z chleba a bardziej ciasto z niego.
MATEUSZJ415 - amury o których pisałem są hodowane, a nie dzikie ;). Jak duże amury i jaką ich liczbę masz na myśli pisząc, że jak taka torpeda wejdzie w łowisko to godzina i pozamiatane? Co do użycia innych przynęt, w rodzaju kulek czy pelletu to spróbuję połączenia z kukurydzą bo rybki na tym stawie niesamowicie wybredne i nic innego do pyska nie wezmą jeśli jest podane samo (już sprawdzałem) - nawet kukurydza tylko jednej firmy się dobrze sprawdza, a reszta gorzej
MATEUSZJ415 - amury o których pisałem są hodowane, a nie dzikie ;). Jak duże amury i jaką ich liczbę masz na myśli pisząc, że jak taka torpeda wejdzie w łowisko to godzina i pozamiatane? Co do użycia innych przynęt, w rodzaju kulek czy pelletu to spróbuję połączenia z kukurydzą bo rybki na tym stawie niesamowicie wybredne i nic innego do pyska nie wezmą jeśli jest podane samo (już sprawdzałem) - nawet kukurydza tylko jednej firmy się dobrze sprawdza, a reszta gorzej
To i jeszcze gatunek kukurydzy musi być odpowiedni? Jak możesz kolego to zdradź jaki to?
MATEUSZJ415 - amury o których pisałem są hodowane, a nie dzikie ;). Jak duże amury i jaką ich liczbę masz na myśli pisząc, że jak taka torpeda wejdzie w łowisko to godzina i pozamiatane? Co do użycia innych przynęt, w rodzaju kulek czy pelletu to spróbuję połączenia z kukurydzą bo rybki na tym stawie niesamowicie wybredne i nic innego do pyska nie wezmą jeśli jest podane samo (już sprawdzałem) - nawet kukurydza tylko jednej firmy się dobrze sprawdza, a reszta gorzej
Czy są hodowlane czy dzikie napisałem tylko która z tych ryb jest bardziej dzika. U znajomego na komercji co roku obserwóję ryby na głębokości 0,5m-1m dla takiego Amura +10 kg przękąska w postaci 0,5 kg kukurydzy to jak dla byka "kartofel" Mogą być wybredne ale bez przesady że nic innego do pyska nie wezmą tworzysz mit który można obalić i sam tego dokonasz.Tylko trzeba zaplanować odpowiednią taktykę.
ZBYNIO 33, na tym stawie przede wszystkim dawtona. Inne oczywiście też się nadają, ale są znacznie gorsze wyniki
Myślałem, że wiesz jaki gatunek kukurydzy najlepszy? Dawtona słodka, czy raczej gold? A jak zakładasz kuku jako przynętę? Będę bardzo wdzięczny za pomoc :).
Zbyniu, co do zakładania kuku - zwyczajnie nabijam prosto na haczyk 6-8, 2-3 największe ziarna. "Moje" karpie za taką przynętą szaleją. Zazwyczaj łowię na spławik (1-1,5 g) batem 4 m z żyłką 0.18-0.20
Mateuszu, naprawdę nie przesadzam, że ryby ze stawu, na którym łowię nie tkną kulek, pelletu, itd. jeśli taka przynęta jest podana sama. Sam w to początkowo wątpiłem jak zaczynałem tam łowić i tak mi powiedzieli wędkarze znający ten staw. Jednak sprawdziłem to i mieli rację. Ale skuteczność połączenia kuku z czymś innym chętnie przetestuję :)
Mateuszu, naprawdę nie przesadzam, że ryby ze stawu, na którym łowię nie tkną kulek, pelletu, itd. jeśli taka przynęta jest podana sama. Sam w to początkowo wątpiłem jak zaczynałem tam łowić i tak mi powiedzieli wędkarze znający ten staw. Jednak sprawdziłem to i mieli rację. Ale skuteczność połączenia kuku z czymś innym chętnie przetestuję :)
Zapewniam Cię, że z tymi kulkami jesteś w błędzie. Karpi nie trzeba uczyć jedzenia kulek. Praktycznie nigdy nie nęcę przed zasiadką i jakoś karpie biorą na kulki.
W jaki sposób sprawdzałeś, że karpie nie biorą na kulki ?
JK
JKARP, próbowałem na nie łowić, a jak widziałem przy brzegu narybek kruszyłem kulkę, wrzucałem do wody i obserwowałem rybki, próbowałem uparcie przez kilka lat co roku w wakacje kiedy tylko się dało wyskoczyć nad wodę i na zestawie z kulką nic, a kuku co chwilę przynajmniej podskubywane. I nie była to kwestia pogody, pory dnia czy innych tego typu czynników, bo próbowałem w różnych warunkach :)
JKARP, a gdybym spróbował tego samego co wcześniej tylko na włos? Mogłoby się sprawdzić? :)
To łapałeś na kulki nie na włos?:) Jakiej wielkości Amury tam występują i Karpie?
Zbyniu, co do zakładania kuku - zwyczajnie nabijam prosto na haczyk 6-8, 2-3 największe ziarna. "Moje" karpie za taką przynętą szaleją. Zazwyczaj łowię na spławik (1-1,5 g) batem 4 m z żyłką 0.18-0.20
Albo rozmawiamy o kaprach albo o amurach? Bat 4 m stanowczo za długi, a żyłka 0,18 za gruba. Płoszy ryby.... Spławik masz za mało czujny. Zbyt duża gramatura i nie widzisz brania.
JKARP, a gdybym spróbował tego samego co wcześniej tylko na włos? Mogłoby się sprawdzić? :)
Kulki to chemia i musisz kilka lat ryby przyzwyczajać do tego paskudztwa. najlepsza jest kukurydza! Nie kombinuj z żadnymi włosami tylko centralnie na hak i sru do wody. Polamania i duuuuuużo cierpliwości życzę!:)
JKARP, nic nie kombinuję... Może nieprecyzyjnie się wyraziłem ale miałem na myśli założenie kuku na włos, bo kulek nie próbowałem zakładać bezpośrednio na haczyk tylko od początku zakładałem na włos
Zbyniu, nie robię sobie jaj - na początku łowiłem na kuku opisanym wcześniej sposobem, później próbowałem na kulki i w końcu wróciłem do kuku i myślałem o założeniu jej na włos tak jak zakłada się kulki czy pellet
Zbyniu, nie robię sobie jaj - na początku łowiłem na kuku opisanym wcześniej sposobem, później próbowałem na kulki i w końcu wróciłem do kuku i myślałem o założeniu jej na włos tak jak zakłada się kulki czy pellet
He he dobre. No to załóż kuku na włos! Po kilku latach łowienia na kulki czas założyć kuku na włos i może w końcu zlowisz amura :). Choć uprzedzam, że przynęta pozostaje ta sama.... :) plączesz się :)))
Co do łowienia na kulki to owszem przez kilka lat, ale tylko w wakacje raz czy dwa w tygodniu ;) ... A jeśli chodzi o zakładanie kukurydzy na włos to zdaję sobie sprawę, że kukurydza podana na różne sposoby ciągle jest kukurydzą, ale może właśnie sposób prezentacji przynęty jest kluczowy... Nie wiem, może za bardzo kombinuję z tą kukurydzą na włosie, ale to dlatego, że nie jestem ekspertem w sprawie karpi, ani tym bardziej amurów ;) zresztą dlatego o to pytam na tym forum...
Niedzielny nawet nick źle ,dobrales bo jesteś weekendowy. Co Cię podkusiło żeby na bata 4m łowić na kulki? O jaki rodzaj prezentacji kuku Ci chodzi?? Spławik to tylko rodzaj sygnalizacji brania!
No i ta żyłka niedzielny 0,18 na bacie nie daje Ci szans na podjęcie walki z amurem. Myślę, że za dużo czytasz w sieci a za mało lowisz... W internecie nic nie zlowisz! Przeczytaj sobie kilka tematow o amurach i ruszaj nad wode trenowac!
Zbyniu, pisząc o prezentacji kuku miałem na myśli założenie jej bezpośrednio na haczyk albo na włos (jeśli jest taka możliwość), a co do kulek to wtedy łowiłem nie na bata tylko na zwykłą spławikówkę... I wiem, że w Internecie nic nie złowię, ale żeby wypróbować jakiś nowy sposób złowienia ryby (w moim przypadku amura) to trzeba o tym sposobie najpierw przeczytać albo dowiedzieć się na forum ;)
Ten nick to może zmień na grass carp :)))). To jest Twoje pytanie, czy można kuku założyć na włos, a łowiłes na kulki buhahahaha. Rozwiń sie niedzilny, to może będzie w stanie ktoś Ci pomóc w co szczerze watpie. Ileś lat łowiłeś na spławik i zakładałeś kuku na hak i nie złowiłes amura? Może opiszesz dokładnie swój zestaw, albo zrobisz foto? Na kulkę to juz pisałeś że lipa.... Opisz wszystko dokładnie, bo zeby komuś pomóc trzeba wiedzieć czego potrzebuje...! Opisz dokładnie łowisko... :)
Staw na którym łowię ma ok. 2 ha powierzchni, głębokość 3-4 m (dość gwałtowny spad przy brzegu i raczej równe dno). Miejsce, które zazwyczaj zajmuję to mniej więcej 2-metrowa przerwa między trzcinami. Czasem też chowam się za jakimś niezbyt wysokim zielskiem. Ryby biorą przy samych trzcinach, 2-3 metry dalej, albo ok. 5 do 10 m od brzegu, zazwyczaj na wprost ode mnie i wtedy biorę zwykłą spławikówkę. Zbyniu, co miałeś na myśli pisząc, że żyłka 0,18 nie daje mi szans na amura? Jest na tyle cienka, że w razie brania nie wytrzyma czy za gruba i płoszy amury?
Niedzielny 0,18 bez kołowrotka nie nadaje sie, bo nawet mały amur Ci ja urwie. Pisałeś że łowisz na bata. Amur walczy czysto i przy umiejetnym holu u sporym zapasie żyłki na kołowrotku można na cienkiej zylce wyholowac duże sztuki. Na amura dobre są miękkie zylki 0,35. Jaka jest tam populacja amura miej więcej?
Zbyniu, nie jestem pewien, ale po spławach, które nieraz widziałem wydaje mi się, że kilkanaście może kilkadziesiąt (tak ze 20-30) sztuk. Co do wielkości to słyszałem, że mają max 0,5-1 kg i czasem takie widziałem u innych wędkarzy.
Ten staw istniał już za komuny i amury były od początku, ale zawsze złowione ryby trzeba brać więc zmniejsza się ich liczba i są wpuszczane nowe, które rosną aż zostaną złapane i koło się zamyka...
Widzisz niedzielny to amury są zapewne spore i trzcina nie ma prawa tam rosnąć przy takiej obsadzie amura.....:))))) wymyśl coś lepszego. A ile lat masz? Jeśli wolno spytać?
Zbyniu, te amury albo nie dorastają do większych rozmiarów bo są zabierane przez wędkarzy albo są przenoszone przez właściciela do większego stawu gdzie trzyma większe ryby i trzcina w stawie w którym łowię jest... W niewielkiej ilości ale jest. Dla potwierdzenia mogę na najbliższej zasiadce zrobić zdjęcie i wstawić
Niedzielny to może lepiej pójdzie Ci rozmowa z dziećmi :). Pozdrawiam i polamania... życzę ;). A i już masz odpowiedź na swoje pytania. Przeczytaj jeszcze raz to co napisałeś i wyciągnij wnioski...
Pewnie zaniżyłem wielkość zbiornika, ponieważ dawno tam nie byłem i nie widziałem tego stawu w związku z czym może mi się wydawać mniejszy niż jest faktycznie, mogłem też podać zbyt dużą liczbę ryb, ponieważ próbuję tam złowić amura już tak długo, że mam małą obsesję na tym punkcie. Mógł Pan (rozumiem, że rozmawiam z dorosłym doświadczonym wędkarzem i za wcześniejsze "Zbyniu" przepraszam) sądzić, że występowanie trzciny w tym stawie przy takiej populacji amura jest niemożliwe, a ja "robię sobie jaja". Jednak zapewniam, że nie było moim celem oszukanie nikogo i trzcina faktycznie tam rośnie.
Witam, od pewnego czasu próbuję złowić amura na stawie gdzie są też karpie, ale mam problem, którego nie mogę rozwiązać - oba gatunki łowi się tam tylko na kukurydzę, bo nią są karmione przez właściciela; jedne i drugie żerują na tej samej głębokości i w tych samych miejscach; eksperymenty z różnymi zestawami też nie pomagały. Jest na to jakiś sposób poza powtarzaniem \"magicznego\", wędkarskiego \"zaklęcia\" w stylu: \"cip, cip amurki\"? ;) proszę o pomoc :)
http://www.wedkuje.pl/pokaz.php?pokaz=archiwum&szukaj=spos%F3b+na+amura
Mało podałeś danych,a to ,że oba gatunki są łowione z tego samego miejsca nie dziwne bo sam napisałes,że właściciel je karmi zapewne w tym miejscu. A co tyczy się jakiejkolwiek porady to trudno coś podpowiedzieć na odleglość.Jedynie co podpowiem to,że amur jest ciekawską rybą tak jak i karp ja spróbowałbym łowić na kulki o nucie owocowej i nie tam gdzie są dokarmiane,i gdzie łowią inni wędkarze tylko w innej części stawu o ile jest to możliwe.To,że są łowione tylko na kukurydze nie zmienia faktu,że łowiąc na kulki nie będziesz mniał afektu bo kulka będzie juz jakąs odmianą w ich dotychczasowym menu.Pozdrawiam
Na stawie, na którym łowię jest podobna sytauacja. Karpi jest zdecydowanie więcej i często nie dopuszczają amurów do żerowania w zanęconym miejscu. Brania amurów zawsze były przed wejściem karpi w łowisko albo po, nigdy w trakcie żerowania krapi. Spróbuj łowić jedną wędką na kukurydzę, czyli tą przynętę, do której przyzwyczajone są ryby. Na drugą wędkę daj groch ten zielony z puszki albo zaopatrz się tak jak napisał poprzednik, w kulki o typowo owocowych smakach. Musisz kombinować, Dlatego moim zdaniem najlepszą strategią będzie właśnie łowienie jedną wędką na sprawdzoną przynętę, a na drugą coś czym będziesz kombinował. Pamiętaj o nęceniu tym na co łowisz. Pozdrawiam
Amurowe smaki to podobno spirulina , kelp , firma carp zoom ma w ofercie linię amurową - możesz spróbować te produkty nie są drogie , a jak nie nie wyselekcjonują amura to bedziesz łowił karpie , stosowalem je i mogę powiedzieć że napewno ryb nie ,,odstraszają '' . Dodawalem spirulinę do zanęty i aromatyzowalem nią kukurydzę , w efekcie złowiłem kilka amurow w Odrze , ale karpia jest tam raczej nie wiele .
Dziękuję za pomoc :) słyszałem też od jednego doświadczonego karpiarza, że w tej sytuacji może pomóc dodanie do kukurydzy szczypiorku albo pora-czy to prawda?
Jesli są amury to podstawą jest nęcenie. Obfite nęcenie - od tego trzeba zacząć. Nie wiem jaka jest populacja amurów i jakie są duże więc ciężko się wypowiedzieć ale na amury na prawdę trzeba dużo papu.
JK
JKARP, jak sądzisz - na 2-3 h na amury 0.5-1 kg wystarczy powiedzmy 5 kg zajęty? Ryb jest może kilkadziesiąt. Słyszałem, że są żarłoczne ale nie wiem jak bardz
Jeśli już to kukurydzy - zanęta sypka jest nie za dobra bo jak wpłyną amury to kule rozbiją i tyle.
No może 5 kilo na 3 godziny to ciut za dużo ale 2-3 kilo powinno starczyć.
JK
Ty Amurów i Karpi do niczego innego nie musisz przyzwyczajać nawet jeśli jadły co innego. Jak da Mnie dziki Amur jest jeszcze bardziej dziki jak dziki Karp. Torpedzie trzeba obficie sypnąć bo jak wjedzie w łowisko to godzina i pozamiatane.Próbuj dalej na kukurydzę,wyposaż się w kulki owocowe jak i pellet,ale nie zapomnij o starych łownych przynętach jak:wiśnia,korzenie trzcin,makaron(najlepiej świderki)miąższ z chleba a bardziej ciasto z niego.
MATEUSZJ415 - amury o których pisałem są hodowane, a nie dzikie ;). Jak duże amury i jaką ich liczbę masz na myśli pisząc, że jak taka torpeda wejdzie w łowisko to godzina i pozamiatane? Co do użycia innych przynęt, w rodzaju kulek czy pelletu to spróbuję połączenia z kukurydzą bo rybki na tym stawie niesamowicie wybredne i nic innego do pyska nie wezmą jeśli jest podane samo (już sprawdzałem) - nawet kukurydza tylko jednej firmy się dobrze sprawdza, a reszta gorzej
A co do trzcin - czy zamiast korzeni nada się np. łodyga albo liście?
MATEUSZJ415 - amury o których pisałem są hodowane, a nie dzikie ;). Jak duże amury i jaką ich liczbę masz na myśli pisząc, że jak taka torpeda wejdzie w łowisko to godzina i pozamiatane? Co do użycia innych przynęt, w rodzaju kulek czy pelletu to spróbuję połączenia z kukurydzą bo rybki na tym stawie niesamowicie wybredne i nic innego do pyska nie wezmą jeśli jest podane samo (już sprawdzałem) - nawet kukurydza tylko jednej firmy się dobrze sprawdza, a reszta gorzej
To i jeszcze gatunek kukurydzy musi być odpowiedni? Jak możesz kolego to zdradź jaki to?
MATEUSZJ415 - amury o których pisałem są hodowane, a nie dzikie ;). Jak duże amury i jaką ich liczbę masz na myśli pisząc, że jak taka torpeda wejdzie w łowisko to godzina i pozamiatane? Co do użycia innych przynęt, w rodzaju kulek czy pelletu to spróbuję połączenia z kukurydzą bo rybki na tym stawie niesamowicie wybredne i nic innego do pyska nie wezmą jeśli jest podane samo (już sprawdzałem) - nawet kukurydza tylko jednej firmy się dobrze sprawdza, a reszta gorzej Czy są hodowlane czy dzikie napisałem tylko która z tych ryb jest bardziej dzika. U znajomego na komercji co roku obserwóję ryby na głębokości 0,5m-1m dla takiego Amura +10 kg przękąska w postaci 0,5 kg kukurydzy to jak dla byka "kartofel" Mogą być wybredne ale bez przesady że nic innego do pyska nie wezmą tworzysz mit który można obalić i sam tego dokonasz.Tylko trzeba zaplanować odpowiednią taktykę.
ZBYNIO 33, na tym stawie przede wszystkim dawtona. Inne oczywiście też się nadają, ale są znacznie gorsze wyniki
ZBYNIO 33, na tym stawie przede wszystkim dawtona. Inne oczywiście też się nadają, ale są znacznie gorsze wyniki
Myślałem, że wiesz jaki gatunek kukurydzy najlepszy? Dawtona słodka, czy raczej gold? A jak zakładasz kuku jako przynętę? Będę bardzo wdzięczny za pomoc :).
Zbyniu litości ;-)
Ja używam Dawtona lekko pół słodkiej nie pozawionej goryczki z cynamonowym zakończeniem ;-)
JK
Janusz te cynamonowe zakończenie to może być klucz do sukcesu ;)).
Zbyniu, co do zakładania kuku - zwyczajnie nabijam prosto na haczyk 6-8, 2-3 największe ziarna. "Moje" karpie za taką przynętą szaleją. Zazwyczaj łowię na spławik (1-1,5 g) batem 4 m z żyłką 0.18-0.20
Mateuszu, naprawdę nie przesadzam, że ryby ze stawu, na którym łowię nie tkną kulek, pelletu, itd. jeśli taka przynęta jest podana sama. Sam w to początkowo wątpiłem jak zaczynałem tam łowić i tak mi powiedzieli wędkarze znający ten staw. Jednak sprawdziłem to i mieli rację. Ale skuteczność połączenia kuku z czymś innym chętnie przetestuję :)
Mateuszu, naprawdę nie przesadzam, że ryby ze stawu, na którym łowię nie tkną kulek, pelletu, itd. jeśli taka przynęta jest podana sama. Sam w to początkowo wątpiłem jak zaczynałem tam łowić i tak mi powiedzieli wędkarze znający ten staw. Jednak sprawdziłem to i mieli rację. Ale skuteczność połączenia kuku z czymś innym chętnie przetestuję :)
Zapewniam Cię, że z tymi kulkami jesteś w błędzie. Karpi nie trzeba uczyć jedzenia kulek. Praktycznie nigdy nie nęcę przed zasiadką i jakoś karpie biorą na kulki.
W jaki sposób sprawdzałeś, że karpie nie biorą na kulki ?
JK
JKARP, próbowałem na nie łowić, a jak widziałem przy brzegu narybek kruszyłem kulkę, wrzucałem do wody i obserwowałem rybki, próbowałem uparcie przez kilka lat co roku w wakacje kiedy tylko się dało wyskoczyć nad wodę i na zestawie z kulką nic, a kuku co chwilę przynajmniej podskubywane. I nie była to kwestia pogody, pory dnia czy innych tego typu czynników, bo próbowałem w różnych warunkach :)
JKARP, a gdybym spróbował tego samego co wcześniej tylko na włos? Mogłoby się sprawdzić? :)
JKARP, a gdybym spróbował tego samego co wcześniej tylko na włos? Mogłoby się sprawdzić? :)
To łapałeś na kulki nie na włos?:) Jakiej wielkości Amury tam występują i Karpie?
Zbyniu, co do zakładania kuku - zwyczajnie nabijam prosto na haczyk 6-8, 2-3 największe ziarna. "Moje" karpie za taką przynętą szaleją. Zazwyczaj łowię na spławik (1-1,5 g) batem 4 m z żyłką 0.18-0.20
Albo rozmawiamy o kaprach albo o amurach? Bat 4 m stanowczo za długi, a żyłka 0,18 za gruba. Płoszy ryby.... Spławik masz za mało czujny. Zbyt duża gramatura i nie widzisz brania.
JKARP, a gdybym spróbował tego samego co wcześniej tylko na włos? Mogłoby się sprawdzić? :) Kulki to chemia i musisz kilka lat ryby przyzwyczajać do tego paskudztwa. najlepsza jest kukurydza! Nie kombinuj z żadnymi włosami tylko centralnie na hak i sru do wody. Polamania i duuuuuużo cierpliwości życzę!:)
JKARP, a gdybym spróbował tego samego co wcześniej tylko na włos? Mogłoby się sprawdzić? :)
Cos Ty mnie tu kombunujesz ;-)
Jakiej firmy kulki używałeś, jak je zakładałeś, rozmiar haczyka, zdjęcie zestawu :-)
JK
Zbyniu czy ja myślę to co myślę ?
;-)
JK
JKARP, nic nie kombinuję... Może nieprecyzyjnie się wyraziłem ale miałem na myśli założenie kuku na włos, bo kulek nie próbowałem zakładać bezpośrednio na haczyk tylko od początku zakładałem na włos
Zbyniu czy ja myślę to co myślę ?
;-)
JK
Nio. Jaja se robi.
Zbyniu, nie robię sobie jaj - na początku łowiłem na kuku opisanym wcześniej sposobem, później próbowałem na kulki i w końcu wróciłem do kuku i myślałem o założeniu jej na włos tak jak zakłada się kulki czy pellet
Zbyniu, nie robię sobie jaj - na początku łowiłem na kuku opisanym wcześniej sposobem, później próbowałem na kulki i w końcu wróciłem do kuku i myślałem o założeniu jej na włos tak jak zakłada się kulki czy pellet
He he dobre. No to załóż kuku na włos! Po kilku latach łowienia na kulki czas założyć kuku na włos i może w końcu zlowisz amura :). Choć uprzedzam, że przynęta pozostaje ta sama.... :) plączesz się :)))
Co do łowienia na kulki to owszem przez kilka lat, ale tylko w wakacje raz czy dwa w tygodniu ;) ... A jeśli chodzi o zakładanie kukurydzy na włos to zdaję sobie sprawę, że kukurydza podana na różne sposoby ciągle jest kukurydzą, ale może właśnie sposób prezentacji przynęty jest kluczowy... Nie wiem, może za bardzo kombinuję z tą kukurydzą na włosie, ale to dlatego, że nie jestem ekspertem w sprawie karpi, ani tym bardziej amurów ;) zresztą dlatego o to pytam na tym forum...
Niedzielny nawet nick źle ,dobrales bo jesteś weekendowy. Co Cię podkusiło żeby na bata 4m łowić na kulki? O jaki rodzaj prezentacji kuku Ci chodzi?? Spławik to tylko rodzaj sygnalizacji brania!
No i ta żyłka niedzielny 0,18 na bacie nie daje Ci szans na podjęcie walki z amurem. Myślę, że za dużo czytasz w sieci a za mało lowisz... W internecie nic nie zlowisz! Przeczytaj sobie kilka tematow o amurach i ruszaj nad wode trenowac!
Zbyniu, pisząc o prezentacji kuku miałem na myśli założenie jej bezpośrednio na haczyk albo na włos (jeśli jest taka możliwość), a co do kulek to wtedy łowiłem nie na bata tylko na zwykłą spławikówkę... I wiem, że w Internecie nic nie złowię, ale żeby wypróbować jakiś nowy sposób złowienia ryby (w moim przypadku amura) to trzeba o tym sposobie najpierw przeczytać albo dowiedzieć się na forum ;)
Ten nick to może zmień na grass carp :)))). To jest Twoje pytanie, czy można kuku założyć na włos, a łowiłes na kulki buhahahaha. Rozwiń sie niedzilny, to może będzie w stanie ktoś Ci pomóc w co szczerze watpie. Ileś lat łowiłeś na spławik i zakładałeś kuku na hak i nie złowiłes amura? Może opiszesz dokładnie swój zestaw, albo zrobisz foto? Na kulkę to juz pisałeś że lipa.... Opisz wszystko dokładnie, bo zeby komuś pomóc trzeba wiedzieć czego potrzebuje...! Opisz dokładnie łowisko... :)
Staw na którym łowię ma ok. 2 ha powierzchni, głębokość 3-4 m (dość gwałtowny spad przy brzegu i raczej równe dno). Miejsce, które zazwyczaj zajmuję to mniej więcej 2-metrowa przerwa między trzcinami. Czasem też chowam się za jakimś niezbyt wysokim zielskiem. Ryby biorą przy samych trzcinach, 2-3 metry dalej, albo ok. 5 do 10 m od brzegu, zazwyczaj na wprost ode mnie i wtedy biorę zwykłą spławikówkę. Zbyniu, co miałeś na myśli pisząc, że żyłka 0,18 nie daje mi szans na amura? Jest na tyle cienka, że w razie brania nie wytrzyma czy za gruba i płoszy amury?
Niedzielny 0,18 bez kołowrotka nie nadaje sie, bo nawet mały amur Ci ja urwie. Pisałeś że łowisz na bata. Amur walczy czysto i przy umiejetnym holu u sporym zapasie żyłki na kołowrotku można na cienkiej zylce wyholowac duże sztuki. Na amura dobre są miękkie zylki 0,35. Jaka jest tam populacja amura miej więcej?
Zbyniu, nie jestem pewien, ale po spławach, które nieraz widziałem wydaje mi się, że kilkanaście może kilkadziesiąt (tak ze 20-30) sztuk. Co do wielkości to słyszałem, że mają max 0,5-1 kg i czasem takie widziałem u innych wędkarzy.
Niedzielny, a od dawna tam jest amur, bo chodzi o to , że one szybko rosną?
Ten staw istniał już za komuny i amury były od początku, ale zawsze złowione ryby trzeba brać więc zmniejsza się ich liczba i są wpuszczane nowe, które rosną aż zostaną złapane i koło się zamyka...
Widzisz niedzielny to amury są zapewne spore i trzcina nie ma prawa tam rosnąć przy takiej obsadzie amura.....:))))) wymyśl coś lepszego. A ile lat masz? Jeśli wolno spytać?
Zbyniu, te amury albo nie dorastają do większych rozmiarów bo są zabierane przez wędkarzy albo są przenoszone przez właściciela do większego stawu gdzie trzyma większe ryby i trzcina w stawie w którym łowię jest... W niewielkiej ilości ale jest. Dla potwierdzenia mogę na najbliższej zasiadce zrobić zdjęcie i wstawić
A co do mojego wieku- mam 16 lat... Ale czy to takie istotne? :)
Niedzielny to może lepiej pójdzie Ci rozmowa z dziećmi :). Pozdrawiam i polamania... życzę ;). A i już masz odpowiedź na swoje pytania. Przeczytaj jeszcze raz to co napisałeś i wyciągnij wnioski...
Pewnie zaniżyłem wielkość zbiornika, ponieważ dawno tam nie byłem i nie widziałem tego stawu w związku z czym może mi się wydawać mniejszy niż jest faktycznie, mogłem też podać zbyt dużą liczbę ryb, ponieważ próbuję tam złowić amura już tak długo, że mam małą obsesję na tym punkcie. Mógł Pan (rozumiem, że rozmawiam z dorosłym doświadczonym wędkarzem i za wcześniejsze "Zbyniu" przepraszam) sądzić, że występowanie trzciny w tym stawie przy takiej populacji amura jest niemożliwe, a ja "robię sobie jaja". Jednak zapewniam, że nie było moim celem oszukanie nikogo i trzcina faktycznie tam rośnie.
Spoko niedzielny. Niech rośnie :))). Może faktycznie się przeliczyłeś....
Pozdrawiam :))