Reklama
  • Quintrix2010-08-26 20:46:25

    Czy jeżeli wędkarz nie ma karty rybackiej i se łowi ryby na zasadzie catch&release to jest kłusownikiem  lub jakimś pseudowędkarzem ?

  • przemo1980 2010-08-26 20:53:46

    Czy jeżeli wędkarz nie ma karty rybackiej i se łowi ryby na zasadzie catch&release to jest kłusownikiem  lub jakimś pseudowędkarzem ?
    Karty rybackiej. Rece opadają!!!

  • Forum wedkuje.pl 2010-08-26 20:56:36

    Boszeeee, znowu tytuł jak by liter nie było! "Karta rybacka"..... hmmmmm

    Nie znam wędkarza z taką kartą, więc NAPEWNO jest kłusownikiem, tak, czy owak.

  • Sniper64 2010-08-26 21:02:08

    Jeżeli...SE łowi na kartę RYBACKĄ to kłusownik...

  • Reklama
  • saw 2010-08-26 21:45:51

    To taki pseudowędkarz-mały-kłusownik.. A jak tak se łowi i złowi rybę która wciągnie przynętę bardzo głęboko i trzeba odciąć zestaw to co wtedy? Też release?:)

  • Quintrix 2010-08-26 21:52:16

    Dzięki za odpowiedzi

    Tytuł temu taki że nie wymyśliłem innego a widziałem w innym poście że cie to zdenerwowało a co do nazwy karty to się pomyliłem...
    Przepraszam że żyję....

  • Forum wedkuje.pl 2010-08-26 21:57:01

    Jak byłem małym brzdącem, to z kolegami łowiłem w rowach na łąkach małe karasie, piskorze, i inne takie drobnostki. Wtedy tego było od groma, teraz prawie wcale nie ma. No i też wtedy kłusowałem -w świetle przepisów. Ja rozumiem małych chłopców i nie przeszkadzają mi nawet na ogromnych wodach, boć to i doświadczenia nie mają, prawie żadnych szkód nie czynią, a cóż tam oni wielkiego wytargają z tej wody?

    Ja wiem, że przepisy stanowią inaczej, ale na miły Bóg! Czy my czasem nie popadamy w jakieś skrajności? Przypomnijcie sobie jak większość z nas zaczynała?! Kawałek leszczyny, żyłka znaleziona nad wodą, w kieszeni kawał buły, haczyk lub dwa ze składnicy.... zamiast kołowrotka dwa gwoździe i nad rzeczkę! 

    Jazgarze na robaka wykopanego spod trawnika, kulka z chleba, ziarenko grochu z zupy ....

    I co? Co takiego złego robiliśmy? Wiem, były inne czasy, ale kuźwa nie przeginajmy, a raczej spójrzmy przez pryzmat własnej młodości i powspominajmy jak to było na początku. Może wtedy Koledzy będziecie mieli jaśniejsze podejście do problemu.

    Nikt z nas nie łowił na dwie wędki, starczyła jedna - ja myślę, że to co wtedy robiliśmy, było bliższe idei czystego wędkarstwa niż to, co robimy dziś.

    Nie przeginajmy zatem z tymi naganami, ale namawiajmy do zalegalizowania hobby.

  • saw 2010-08-26 22:04:19

    Ghostmir masz 100% rację, każdy z nas zaczynał od wędkowania a nie od studiowania przepisów i regulaminów i to ma swój urok, ale mimo wszystko to co dziś wydaje się niewinne w przyszłości może powodować problemy, na pytanie czy wędkowanie bez uprawnień jest złe trzeba odpowiedzieć stanowczo, tak to jest złe.pozdrawiam

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-08-26 22:06:41

    Aczkolwiek...........

  • Quintrix 2010-08-26 22:29:41

    Zaczynam przygodę wędkarską i przeważnie na stawie i czasami wypadne nad bóg ale złowić coś jest mi tam ciężko więc se tak  chciałem znać zdanie innych wędkarzy o postawie ,,małego kłusownika".



  • Quintrix 2010-08-26 22:33:44

    A gdy się już trochę podszkolę kartę RYBACKĄ wyrobię-obiecuję

  • Forum wedkuje.pl 2010-08-27 02:36:54

    Nie zapomnij o kutrze i sieciach

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-08-27 10:40:07

    A gdy się już trochę podszkolę kartę RYBACKĄ wyrobię-obiecuję


    Obyś podczas tego podszkalania nie stracił sprzętu i "paru" złotych. A to podszkalanie to niby bez wędek, bez przynęt i w piaskownicy? @GHOSTMIR ma TROCHĘ racji, owszem, ale kiedy my byliśmy chłopcami, to nas również upominano, również byliśmy gonieni i ganieni przez starszych wędkarzy, że "tak się nie robi", również baliśmy sie wszelkiej maści kontroli na łowiskach (np. ORMO) i to wcale nie znaczy, że nie mamy uprzedzać o konsekwencjach takiego łowienia tego "wędkarskiego narybku", a tym bardziej poprawiać nazewnictwa. Myślę, że dziś nam to w jakimś stopniu procentuje i wiemy co powinniśmy, a czego nie. Ale to wcale nie znaczy, że żeby wiedzieć, że kradzież jest zła, to najpierw trzeba być małym złodziejem. Reprymenda jaką dostanie młody wędkarz na ekranie kompa, jest chyba lepsza od tej, jaką uraczyć go może starszy wędkarz nad wodą, lub co gorsza Straż Rybacka. Reasumując młody kolego, najpierw postaraj się o kartę wędkarską, a POTEM się doszkalaj, a napewno wyjdzie to z korzyścią przede wszystkim dla Ciebie. Nie zaczynaj wędkarstwa od d**y strony. 


  • Forum wedkuje.pl 2010-08-27 10:47:21

    A tym bardziej że opłaty jako młodzież macie praktycznie znikome i możecie na tych opłatach śmigać po całym kraju na wodach nizinnych

  • Quintrix 2010-08-27 11:17:21

    Jakaś prawda w tym jest...Znam pewnego Jana który od dziecka łowi ryby jeżdżąc co tydzień nad bug łapie wiadro 15 cm rybek i robi sobie ucztę rybną dla całej rodzuny liczącej coś 8 osób.

  • Quintrix 2010-08-27 11:17:43

    lat ma coś 40+



Reklama
Reklama