jakis czas temu czytalem o trudnosci jednego kolegi w lowieniu karpi w hiszpanskich wodach, kolega napisal ze wszystkim sie wydaje ze w hiszpanii jest mnustwo ryb i by sie wydawalo ze byle co sie zazuci i beda na to brac ryby jak na najleprza przynete swiata, co do tego trzeba zec tak i nie, tak jak w polsce zaopserwowalem ze wszystko zalezy od cisnienia, wiatru i innych czynnikow pogodowych, ale ja zaczynalem lapac karpie na andaluzyjskich zbiornikach na firmowe kulki TB i mialem na nie niesamowite efekty, teraz lowie na kulki wlasnej roboty i mam jeszcze leprze a nie nece niczym specjalnym i zawsze podaje zestaw z materialami PVA na nitce kilka polowek kolek i kulke na haku zawsze mocze w dipie (hiszpanskie karpie lubia zadipowane mocno przynety) nece tylko kulkami w 2 smakach i peletem, jak widzicie sami nic specialnego, ale jakie bylo moje zdziwienie jak po kilku wyjazdach i neceniach kulkami inni wetkarze wracali zniesmaczeni ze zbiornika bez nawet jednej ryby, okazalo sie ze karpie poczoly pelnowartosciowe jedzenie i przestaly je interesowac inne przynety, do andaluzji dopiero wchodza kulki protejnowe i wielu lowcow nastawionych jest sceptycznie do nich i lowia glownie na kukurydze i garwanzo - cos w podobie grochu pomieszanego z kukurydza.
karpie na zbiornikach hiszpanskich preferuja oczywiscie smaki owocowe kulek, tym bardziej przy tych temperatorach, choc nie gardza tez smierdzielami ale wieksze efekty mam na kulki owocowe, przypony nie maja znaczenia wiekszego lowilem z takimi samymi wynikami na przypony z miekkiej plecionki jak i z plecionki z otulina na fluorocarbonie konczac, ale znowu cierzarkow uzywam jak najbardziej podobnych do natoralnych, poniewasz wiekszosc wod w andaluzji jest bardzo czysta z duza przejzystoscia o kamienistych dnach wiec czesto robilem ciezarki sam z kamieni, wiec koledzy ktozy wybieraja sie do andaluzji na karpie, bez strachu i troche testow i napewno wyciagniecie swoja zyciowka. pozdrawiam serdecznie i polamania wedek dla wszystkich kolegow po fachu.
jakis czas temu czytalem o trudnosci jednego kolegi w lowieniu karpi w hiszpanskich wodach, kolega napisal ze wszystkim sie wydaje ze w hiszpanii jest mnustwo ryb i by sie wydawalo ze byle co sie zazuci i beda na to brac ryby jak na najleprza przynete swiata, co do tego trzeba zec tak i nie, tak jak w polsce zaopserwowalem ze wszystko zalezy od cisnienia, wiatru i innych czynnikow pogodowych, ale ja zaczynalem lapac karpie na andaluzyjskich zbiornikach na firmowe kulki TB i mialem na nie niesamowite efekty, teraz lowie na kulki wlasnej roboty i mam jeszcze leprze a nie nece niczym specjalnym i zawsze podaje zestaw z materialami PVA na nitce kilka polowek kolek i kulke na haku zawsze mocze w dipie (hiszpanskie karpie lubia zadipowane mocno przynety) nece tylko kulkami w 2 smakach i peletem, jak widzicie sami nic specialnego, ale jakie bylo moje zdziwienie jak po kilku wyjazdach i neceniach kulkami inni wetkarze wracali zniesmaczeni ze zbiornika bez nawet jednej ryby, okazalo sie ze karpie poczoly pelnowartosciowe jedzenie i przestaly je interesowac inne przynety, do andaluzji dopiero wchodza kulki protejnowe i wielu lowcow nastawionych jest sceptycznie do nich i lowia glownie na kukurydze i garwanzo - cos w podobie grochu pomieszanego z kukurydza.
karpie na zbiornikach hiszpanskich preferuja oczywiscie smaki owocowe kulek, tym bardziej przy tych temperatorach, choc nie gardza tez smierdzielami ale wieksze efekty mam na kulki owocowe, przypony nie maja znaczenia wiekszego lowilem z takimi samymi wynikami na przypony z miekkiej plecionki jak i z plecionki z otulina na fluorocarbonie konczac, ale znowu cierzarkow uzywam jak najbardziej podobnych do natoralnych, poniewasz wiekszosc wod w andaluzji jest bardzo czysta z duza przejzystoscia o kamienistych dnach wiec czesto robilem ciezarki sam z kamieni, wiec koledzy ktozy wybieraja sie do andaluzji na karpie, bez strachu i troche testow i napewno wyciagniecie swoja zyciowka. pozdrawiam serdecznie i polamania wedek dla wszystkich kolegow po fachu.