czy w tym sezonie łowił już ktoś na wiśnię klenia? Jeśli tak to z jakim skutkiem?
a są już wiśnie?
z tą wiśnią to żart....może na cebulę bo już są :) ja proponuje maleńkie wobki zapraszam na mój blog
w sklepach mrożone są. ja jeszcze nie łowiłem na tą przynętę ale jak się uda to w ten weekend popróbuję i dam znać
nie pomyślałem o Horteksie :)
a i ze słoika kompotu babci można ukraść garść
z tego co wiem / slyszalem na wisnie łowi sie dopiero kolo czerwca jak drzewa obrodza....bo klen glupia ryba nie jest i nie nabierze sie na te ze słoiczka babci:)
ale ja dla wszelkiej pewności sprawdzę na Wiśle w weekend najbliższy. Może spróbuję na takie na spirytusie:)
sam zeżresz łobuzie i mamie powiesz że nie brały
no jak nie będą brały to przecież nie wyrzucę:)
czy w tym sezonie łowił już ktoś na wiśnię klenia? Jeśli tak to z jakim skutkiem?
a są już wiśnie?
z tą wiśnią to żart....może na cebulę bo już są :) ja proponuje maleńkie wobki zapraszam na mój blog
w sklepach mrożone są. ja jeszcze nie łowiłem na tą przynętę ale jak się uda to w ten weekend popróbuję i dam znać
nie pomyślałem o Horteksie :)
a i ze słoika kompotu babci można ukraść garść
z tego co wiem / slyszalem na wisnie łowi sie dopiero kolo czerwca jak drzewa obrodza....bo klen glupia ryba nie jest i nie nabierze sie na te ze słoiczka babci:)
ale ja dla wszelkiej pewności sprawdzę na Wiśle w weekend najbliższy. Może spróbuję na takie na spirytusie:)
sam zeżresz łobuzie i mamie powiesz że nie brały
no jak nie będą brały to przecież nie wyrzucę:)