Jak widzisz trafia się i nie mały tylko trzerba 150-200 metrów za 1 rewe robaki zwiąż folią pv karpiową lub najlebsza przynęta to garnela- raczek morski złap go podbierakiem z metalową obręczą i małymi oczkami
W lecie słabo biorą. Ale można trafić na dni, kiedy faktycznie można złowić leszcza. Warunek - brak flauty i trzeba odpowiednio daleko zarzucić - przynajmniej do drugiego zagłębienia (od brzegu jest płycizna, potem rów, potem znów płycizna , głębszy rów, nieco płycej i głębia. Trzeba właśnie do tego głębszego rowu zarzucić. Przeważnie około 130 - 170 m.
Witam
Mam pytanie czy jest juz sens wybrania sie na brzeg morza bałtyckiego z kijem w celu dobrej zabawy z morskimi leszczami :)
i czy koraliki fluorescencyjne pomagają czy może przeszkadzają przy połowie leszczy?
Jak widzisz trafia się i nie mały tylko trzerba 150-200 metrów za 1 rewe robaki zwiąż folią pv karpiową lub najlebsza przynęta to garnela- raczek morski złap go podbierakiem z metalową obręczą i małymi oczkami
W lecie słabo biorą. Ale można trafić na dni, kiedy faktycznie można złowić leszcza. Warunek - brak flauty i trzeba odpowiednio daleko zarzucić - przynajmniej do drugiego zagłębienia (od brzegu jest płycizna, potem rów, potem znów płycizna , głębszy rów, nieco płycej i głębia. Trzeba właśnie do tego głębszego rowu zarzucić. Przeważnie około 130 - 170 m.
To raczej nie było łowienie z plaży...
To jest z plaży patrz nainne foty