Więc opowiadam jak złowić grubą/szczupłą rybę na cegłę. Jak kto woli. 1. Wybieramy się z kolegą w niedzielę na ryby. On bierze wędki, a Ty - cegłę. 2. Łowicie jakiś czas, ty na razie złowiłeś 6 większych, a kolega kilka małych sztuk. 3. Przechodzi jakaś dziewczyny i pyta co robisz. 4. Odpowiadasz, że ryby łowisz. 5. Ona powie: a w jaki sposób? Chyba kolega więcej złapał ryb, hyyym? 6. Złapał kilka małych. Ale na to jak ja łowię to złapię większą i ładniejszą. 7. Może pan powiedzieć jak? 8. Mogę... ale... ale to tajemnica rodzinna. Musiała by mi się pani czymś odpłacić. 9. Ona pomyśli i powie "No... no dobra". 10. Poszliście "na spacer", nie wiem, coś robiliście, jedliście pizzę, wąchaliście sobie skarpety... 11. Ona powie: Dobra, gadaj pan! 12. Pani dzisiaj jest 7, a ten debil co z nim przyszedłem żadnej lepszej nie złapał! HAHA
Więc opowiadam jak złowić grubą/szczupłą rybę na cegłę. Jak kto woli.
1. Wybieramy się z kolegą w niedzielę na ryby. On bierze wędki, a Ty - cegłę.
2. Łowicie jakiś czas, ty na razie złowiłeś 6 większych, a kolega kilka małych sztuk.
3. Przechodzi jakaś dziewczyny i pyta co robisz.
4. Odpowiadasz, że ryby łowisz.
5. Ona powie: a w jaki sposób? Chyba kolega więcej złapał ryb, hyyym?
6. Złapał kilka małych. Ale na to jak ja łowię to złapię większą i ładniejszą.
7. Może pan powiedzieć jak?
8. Mogę... ale... ale to tajemnica rodzinna. Musiała by mi się pani czymś odpłacić.
9. Ona pomyśli i powie "No... no dobra".
10. Poszliście "na spacer", nie wiem, coś robiliście, jedliście pizzę, wąchaliście sobie skarpety...
11. Ona powie: Dobra, gadaj pan!
12. Pani dzisiaj jest 7, a ten debil co z nim przyszedłem żadnej lepszej nie złapał! HAHA
"wąchaliście sobie skarpety" facet to żeś przywalił :D super