Witam wszystkich często łowie ryby u siebie na stawku.
Pływają w nim głównie lkarpie ,liny i karasie.
Nie zawsze mam czas na przygotowanie kuku lub kopanie robaczków i tu pojawia sie moje pytanie w jak sposób moge wykorzystać chleb.
Czy można jakoś zapobiec zpadaniu z haka,coś dodać może namoczyć wiem od mojego starszego kolegi że to bardzo dobra przynęta prosze doświadczonych kolegów o rady .
Wyciągasz miąższ chleba czyli wszystko oprócz skóry, dodajesz odrobinę wody i ugniatasz ciasto, możesz dodać aromat; np. waniliowy, karaś powinien zasmakować, może lin a nawet karp...
Do wypowiedzi kolegi dodam jeszcze od siebie. Do chleba możesz dodać również ugotowanego i dokładnie rozdrobnionego ziemniaka zamiast wody lub po prostu w palcach z miąszu utworzyć odpowiednią kulkę i na hak.
witam najlepiej ciasto ugnieść przed samym wyjściem na rybki ja osobiście jeśli robię ciasto to po zmieszaniu chleba z odrobiną wody dodaję troszkę zwykłej mąki wtedy jest bardziej lepkie ponadto ugniatam ząbek czosnku do aromatu . Brania gwarantowane i sprawdzone
dokładnie...ja w sten sposób złapałem juz duzo karpi a największy liczył ponad 8kg:))piękny widok brań ale najpierw trzeba karpie do chleba z powierzchni przyzwyczaić..
skoro masz karpie w stawie to ja zamiast miąższu wykorzystałbym skórke chleba i łowił z powierzchni bez spławika. Brania bardzo widowiskowe
Tak, metoda z cgleben na wieszku jest nie zawodna :) Tez łowiłem na nią okazy :D Wracajac do pytania: Łowiac na chleb, zakładaj na hak kawałek sqrki z miekiszem , na taką przynete 2 krople olejku waniliowego. nie znam zadnego sposobu na to zeby nie spadał :/
Skórka chleba na haczykuHaczyk należy wbijać w przynętę od strony miąszu, dopóki nie przebije się przez skórkę i nie ukaże ostrza. Następnie owiń żyłkę wokół skórki i przepuść ją pod kolankiem haczyka. Ponownie wbij ostrze w skórkę w innym miejscu, aby w ten sposób utrzymać żytkę pod kolankiem. Dzięki temu przy zarzucaniu przynęta nie spadnie z haczyka. http://www.wedkarybka.neostrada.pl/nachleb.htm
wczoraj po południu wrzuciłem trochę chleba do wody i nagle przypłynął taki 8 kg karp wyjadł wszystkie kawałki oprócz mojego na spławiku dzisiaj znów zarzuce tym razem bez spławika itp, żeby chleb pływał po powierzchni. Na pewno go złapię
Witam wszystkich często łowie ryby u siebie na stawku.
Pływają w nim głównie lkarpie ,liny i karasie.
Nie zawsze mam czas na przygotowanie kuku lub kopanie robaczków i tu pojawia sie moje pytanie w jak sposób moge wykorzystać chleb.
Czy można jakoś zapobiec zpadaniu z haka,coś dodać może namoczyć wiem od mojego starszego kolegi że to bardzo dobra przynęta prosze doświadczonych kolegów o rady .
Wyciągasz miąższ chleba czyli wszystko oprócz skóry, dodajesz odrobinę wody i ugniatasz ciasto, możesz dodać aromat; np. waniliowy, karaś powinien zasmakować, może lin a nawet karp...
Do wypowiedzi kolegi dodam jeszcze od siebie. Do chleba możesz dodać również ugotowanego i dokładnie rozdrobnionego ziemniaka zamiast wody lub po prostu w palcach z miąszu utworzyć odpowiednią kulkę i na hak.
Pozdrawiam.
Kiler na wodę gdzie dokarmiane są kaczki i inne robactwa ;)
A czy moge zmięszać te dwa składniki np.dzień wcześniej.
Nie zsechną sie czy cuś innego ???
Czy kromka chleba pozostawiona na stole do rana będzie świeża?
Czy ciasto z chleba i ziemniaka zawinięta w folię i włożona do lodówki będzie również czerstwa?
witam najlepiej ciasto ugnieść przed samym wyjściem na rybki ja osobiście jeśli robię ciasto to po zmieszaniu chleba z odrobiną wody dodaję troszkę zwykłej mąki wtedy jest bardziej lepkie ponadto ugniatam ząbek czosnku do aromatu . Brania gwarantowane i sprawdzone
Ja w takim przypadku zawsze zabierałem ze sobą niewielką ilość mąki bo nad wodą zwykle okazywało się, że ciasto jest za "luźne".
ps
Pomysł z czosnkiem, ziemniakiem lub aromatem waniliowym był zawsze "kilerem" .
skoro masz karpie w stawie to ja zamiast miąższu wykorzystałbym skórke chleba i łowił z powierzchni bez spławika. Brania bardzo widowiskowe
chleb kwasi WODE
dokładnie...ja w sten sposób złapałem juz duzo karpi a największy liczył ponad 8kg:))piękny widok brań ale najpierw trzeba karpie do chleba z powierzchni przyzwyczaić..
skoro masz karpie w stawie to ja zamiast miąższu wykorzystałbym skórke chleba i łowił z powierzchni bez spławika. Brania bardzo widowiskowe
to prawda. A jak już się nauczą to często biorą te najwieksze w stawie. I to nie tylko karpie.Na skóre łowiłem też karasie,amury trafiłem też leszcza
Tak, metoda z cgleben na wieszku jest nie zawodna :) Tez łowiłem na nią okazy :D
Wracajac do pytania: Łowiac na chleb, zakładaj na hak kawałek sqrki z miekiszem , na taką przynete 2 krople olejku waniliowego. nie znam zadnego sposobu na to zeby nie spadał :/
Skórka chleba na haczykuHaczyk należy wbijać w przynętę od strony miąszu, dopóki nie przebije się przez skórkę i nie ukaże ostrza. Następnie owiń żyłkę wokół skórki i przepuść ją pod kolankiem haczyka. Ponownie wbij ostrze w skórkę w innym miejscu, aby w ten sposób utrzymać żytkę pod kolankiem. Dzięki temu przy zarzucaniu przynęta nie spadnie z haczyka.
http://www.wedkarybka.neostrada.pl/nachleb.htm
wczoraj po południu wrzuciłem trochę chleba do wody i nagle przypłynął taki 8 kg karp wyjadł wszystkie kawałki oprócz mojego na spławiku dzisiaj znów zarzuce tym razem bez spławika itp, żeby chleb pływał po powierzchni. Na pewno go złapię