Witam! Potrzebuje pomocy! Od paru dni łowię na kanale melioracyjnym w Karwi na spławik ( 1g, haczyk 16 i pinki) i jakoś nie mogę nic złapać a znajomi wędkarze wyciągają po parę płoci i okoni. Mam taki sam grunt co oni ale i tak nic niema. Pomożecie ??
Do tak wąskiego cieku , lepiej nie podchodzić zbyt blisko - ponieważ ryby tam żerują z przerwami , są płochliwe i szybko reagują na zmiany w ciśnieniu atmosferycznym. Dużo zależy też od pogody : jeśli wieje wiatr - osady denne mogą być wymieszane z wodą a wtedy dochodzi do spadku koncentracji tlenu przy dnie i ryby zmieniają strefę bytowania lub żerowania ( o ile w ogóle wtedy pobierają pokarm - czynią to raczej bliżej powierzchni ) . Trzeba eksperymetować z gruntem : łowić raz z dna , raz wpół wody itp. Jeżeli miałbym łowić w tej sztucznej rzeczce , to wybrałbym metodę pełnego zestawu : wędka bez kołowrotka 4- 5 m , żyłka 0,14 , przypon 0,12 mm o długości 20 cm , ( starając się "odchudzić zestaw do : 0,12 mm i 0,10 mm na przyponie ) , haczyki 14 -16 , obciążenie w formie wianuszka śrucin nad przyponem , spławik 0,7 - 1 g . Jako zanętę można użyć trochę tego na co się łowi np : garść pęczaku , chociaż gdy ryby żerują chimerycznie , lepiej jest użyć zanęty wabiącej ,ale nie sycącej ( czyli dobrze wyprażonej : pozbawionej glutenu).Taka płotka mogłaby się przecież nasycić jednym ziarenkiem pęczaku i odpłynąć i już nie wrócić. Myślę ,że wystarczyłyby dwie - 3 szklanki dobrej , zanęty składającej się z wyprażonych komponentów . Z przynęt : serek topiony nabity w strzykawkę z obciętą końcówką ( wyciska się "to" bezpośrednio na haczyk ). Najlepsze będą ochotki na czerwonym haczyku z cienkiego drutu a także chruściki .Nieco tylko gorsze od nich są białe robaki . Pęczak , płatki owsiane (zawija się płatki w gazę i sparza wrzątkiem ) , ciasto (np: czosnkowe ) , jagody czarnego bzu ( gdy dojrzeją ) - to wszystko pozostaje w gestii wędkarza . Jeżeli łowi się na ciasto : problemem może być jego konsystencja . Dlatego jeśli ciasto wyjdzie zbyt miękkie , wciska się w nie włókna waty . Do serka można dodać mąki itp . Chciałbym się dowiedzieć : jakie ryby tam występują ?
Ryby występujące tam to: najliczniej płocie okonie ukleje zdarzały się wzdręgi szczupaki (ale nie wymiar) małe karasie krąpie małe leszcze chyba to wszystko
kolor czerwony wypad dzisiejszy zdarzały się okonie i 2 brania na żywcu (szczupak) żółty przeważające płocie różowy karasie krąpie ukleje i spore płocie a niedaleko zakrętu na prawo od różowego dość duże płocie i kiedyś słyszałem że siedzą tam szczupaki
Witam! Potrzebuje pomocy! Od paru dni łowię na kanale melioracyjnym w Karwi na spławik ( 1g, haczyk 16 i pinki) i jakoś nie mogę nic złapać a znajomi wędkarze wyciągają po parę płoci i okoni. Mam taki sam grunt co oni ale i tak nic niema. Pomożecie ??
Przyglądaj się uważnie doświadczonym wędkarzom którzy tam łowią. Patrz jak się zachowują, jakich przynęt używają, czym i ile podnęcają, jak przowadzą spławik (napewno jest tam lekki nurt wody, (lekko woda płynie i może się też cofać) Czy spławik wraz z zestawem (obciążenie, haczyk z przynętą) ma spływać? czy go przytrzymują w miejscu. Porostu naśladuj wędkarzy tam łowiących, zachowaj ciszę i nie wykonuj zbędnych ruchów, kolor maskujący ubrań też ci pomoże oszukać rybkę.
Nie wstydź się i podejdź do jednego z wędkarzy i jego popytaj co i jak robi, na co łowi. Pokarz mu swój kijek. Zapytaj czy by nie nauczył wędkowania.
Możesz też kombinować z gruntem; opuszczać przynętę na samo dno, i powoli zmniejszać co 5-10 cm aż zaczną rybki reagować na przynętę. Druga sprawa, ja nie używam pinki bo to raczej przynęta na drobnicę. Leprze o stokroć są dzikuny. Haczyk nie mniejszy niż 10, jeden dzikun nadziany na haczyk w całości (przebity od głowy po tyłek) zakrywa trzon i kolanko haka, a drugi nadziany tylko za dupkę tak by wystawał z niego tylko grot haczyka, a on sam zwisał do dołu i się ruszał jak ogonek
Zakładaj podobnie jak na tym obrazku. Może nie jest ładny, ale powinieneś się jarnąć. Możesz nałożyć 2 sztuki a możeś i więcej w zależności od wielkości przynęty i haczyka. Przy 3-5 dzikunach, jeden na grot potem przez pół przebite (1-2) na kolanko, a na koniec zaczepiony za dupkę.
Na szczupaki ( małe ) , lepiej się nie zasadzać w takim "łowisku ". Najlepiej potraktować to wszystko lekko i rekreacyjnie.Ponadto myślę ,że nie warto aż nazbyt zwracać uwagi na kwestię techniczną ( kol. Artur niepotrzebnie próbuje cię wmanewrować w tzw "ciężkie pracowanie na ryby " i "wielkie wędkarstwo na małej wodzie " czyli na niepotrzebny wysiłek - prowadzący do zwycięstwa pyrrusowego , gdzie sukcesem będą ryby małe i bardzo rzadko : średnie ) .Jego rady też jednak warto zapamiętać , ponieważ nie są one do końca złe ( tylko niewłaściwe ) . Bardzo przyjemnie wędkuje się na takich wodach - na dość krótkiego bata 4 - 5 m , z pełnym zestawem .Problemem nie jest tutaj technika łowienia ,ale sposób zachowania się nad tym kanałem . Jeśli panuje hałas - nie ma co liczyć na dobre wyniki . Przynętę można prowadzić bez przytrzymania - ponieważ ryby ( o ile żerują i nie są wypłoszone ) , nie mają w takich warunkach -zbyt wiele czasu na ociąganie się przy chwytaniu jadalnych kąsków . Wrzucasz kilka placków zanęty 2 m powyżej miejsca gdzie łowisz , zarzucasz wędkę i czekasz na swoją rybę .Poprzednio wspomniałem o podstawowej przeszkodzie w łowieniu ryb , na takich wodach , którą jest chimeryczność ryb , związane ściśle z wahaniem ciśnienia oraz spadkami koncentracji tlenu . Często wtedy ryby żerują bliżej powierzchni ( nawet 10 cm pod nią ) i jest to moment w , którym niezbędna jest zanęta - wabiąca ryby zarówno przy dnie jak i powierzchni.Taka zanęta to zanęta windująca . Sporządza się ją - dodając do bazy , pewną ilość dyni , słonecznika , makuchów oraz orzechów arachidowych . Te ostatnie dodaje się tylko i wyłącznie , tuz przed rozrabianiem zanęty , gdyż mieszanka rozrobiona wcześniej - tężeje na beton !Arachid miele się pięknie w młynku do kawy i koniecznie z łupiną . "Zdrewniałe strąki " - zmielone w zanęcie wraz z innymi cząstkami oleistymi (ową dynią , słonecznikiem , makuchami itp ) - sprawiają ,że drobiny zanęty - unoszą się z na tych zdrewniałych drobinkach od dna aż do powierzchni , po czym z powrotem opadają ( i tak w kółko ). Natomiast :dynia , słonecznik - mają oprócz tego typowe działanie wabiące. Warto wszystkie składniki dokładnie wyprażyć .
Zakładaj podobnie jak na tym obrazku. Może nie jest ładny, ale powinieneś się jarnąć. Możesz nałożyć 2 sztuki a możeś i więcej w zależności od wielkości przynęty i haczyka. Przy 3-5 dzikunach, jeden na grot potem przez pół przebite (1-2) na kolanko, a na koniec zaczepiony za dupkę.
Przestań , tak nie zakłada robaków , żaden szanujący się wędkarz . Ryba nie bierze na zwłoki robaka . Poza tym więcej z tym zachodu niż efektu .Robaki w przypadku połowu na takiej wodzie - można założyć byle jak - byleby tylko po wrzuceniu zestawu były żywe. Ten wędkarz będzie łowił ryby na haczyki nr 14 -16 ( właściwy rozmiar na płocie , ukleje, kiełbie , krąpie i inne raczej małe ryby ) a nie na 10 , które co najwyżej : pasują do dwóch gnojaków , ziarna kukurydzy - na lina czy leszcza . O czym ty piszesz .... Fakt ,że ktoś będzie łowił na haczyki nr 16 -14 , nie oznacza wcale ,że nie złowi ryby wartej uwagi . Połów nie zależy od tego ,że jak założysz większy haczyk - to według ciebie - będą brały większe ryby . Można nawet kilowego leszcza wyciągnąć na haczyk ... nr 20 (!) ,ale o wzmocnionej konstrukcji , z nieco pogrubionego drutu . I może teraz napiszesz ,że nie mam racji ? Na haczyk nr 16 można założyć 1 lub dwie larwy białego robaka i płotki z pewnością będą brały . Na 14 , można założyć 5 białych robaków ,ale na leszcza , nie na płoć , wzdrążkę czy ukleję .
Zakładaj podobnie jak na tym obrazku. Może nie jest ładny, ale powinieneś się jarnąć. Możesz nałożyć 2 sztuki a możeś i więcej w zależności od wielkości przynęty i haczyka. Przy 3-5 dzikunach, jeden na grot potem przez pół przebite (1-2) na kolanko, a na koniec zaczepiony za dupkę.
Duby smalone moim zdaniem i nic więcej. Kto tak zakłada robaki ? Chyba tylko ty i może jeszcze sportowcy , którzy dążą do łowienia uklei -jednej za drugą i wymyślają denne sposoby zwiększania trwałości tej przynęty . Motać się ,żeby całą madę -nanizać na trzonek haczyka . I po co ? Dwie larwy obok siebie - wystarczą w zupełności . Nie ma tutaj ryzyka ,że zestaw zacznie się skręcać z powodu śmigiełka jakie tworzą robaki na haczyku a więc - takie zakładanie przynęty (delikatnie , możliwie za sam grubszy koniec ) , jest tutaj w sam raz. Można zakładać na większe haczyki po kilka robaków ,ale warto podkreślić ,że takie jakie zaproponował wędkarz z Kętrzyna - jest niepraktyczne a czasem nawet nierealne . Robak na zdjęciu - naciągnięty jest na trzonek jak twister ! Co najwyżej może być przekłuty powyżej grubszego końca ,a następnie można założyć jeszcze dwa lub 3 na łuku kolankowym . Czyni się tak w przypadku haków 10 -8 i na pewno nie na kanale melioracyjnym , na płoć lub lub drobne krąpie czy ukleje . Nie wiem co ten facet , chciałby wyłowić z tego kanałku ,że proponuje tutaj haki nr 10 i po 4 - 5 madów na nim . Eech , szkoda słów i tyle.
Nie wiem kim jesteś per Blake Carrington, ale długo tu nie zabawisz. Nie masz pojęcia o wędkarstwie i innych sprawach, a wymądrzasz się jak byś z tego doktorat zrobił, tyle że na studiach idiotów.
Zanim kogoś wypowiedź Będziesz komentował, to uważnie go przeczytaj. "ciężkie pracowanie na ryby " i "wielkie wędkarstwo na małej wodzie " Przestań , tak nie zakłada robaków , żaden szanujący się wędkarz, I wiele innych wypowiedzi świadczy o twojej ograniczonej wiedzy wędkarskiej.
"Nie wiem co ten facet , chciałby wyłowić z tego kanałku ,że proponuje
tutaj haki nr 10 i po 4 - 5 madów na nim . Eech , szkoda słów i tyle."
Po pierwsze proponowałem haki nie mniejsze 10, tak więc i użycie haczyków 8 i 6. Jak też użycie od 2 do 5 dzikunów. A co można w takim kanaliku złowić, i na haczyk 8-6. Masz na zdjęciu. Tylko kolego trzeba mieć wiedzę wędkarską, a nie uważać że się ją ma (pseudo ekspert). Jak też umieć wędkować, a nie uważać się za wytrawnego łowcę.
"Nie wiem co ten facet , chciałby wyłowić z tego kanałku ,że proponuje
tutaj haki nr 10 i po 4 - 5 madów na nim . Eech , szkoda słów i tyle."
Po pierwsze proponowałem haki nie mniejsze 10, tak więc i użycie haczyków 8 i 6. Jak też użycie od 2 do 5 dzikunów. A co można w takim kanaliku złowić, i na haczyk 8-6. Masz na zdjęciu. Tylko kolego trzeba mieć wiedzę wędkarską, a nie uważać że się ją ma (pseudo ekspert). Jak też umieć wędkować, a nie uważać się za wytrawnego łowcę.
Przestań pajacować tutaj z karasiami ze stawu lub innego zbiornika tudzież cieku , w którym ten gatunek to podstawa. Wybrałeś zdjęcie swojego połowu (zapewne jednego z obfitszych ) aby poprzeć swoje teorie .A prawda jest taka ,że łowisz grubo i źle . A propos twojego stylu wypowiedzi : ciągle stosujesz ten sam automatyzm : "Jak też " , "Jak i " . Łowisz grubo i źle - już wielu ci to napisało na forum i ja nie będę wyjątkiem . Zestawy , które proponujesz w swoim felietonie : cyrk . Zestawy odległościowe o , których pisałeś w jednym z wątków : tragedia . Niemal wszyscy cię wtedy skrytykowali .Autor napisał jaki rybostan występuje w kanale i jakie ryby ma zamiar łowić -toteż nie znajdzie się innej rady - jak łowienie delikatne .Co ty myślisz ,że jak założysz hak nr 6 i 10 madów na niego - to ci zaraz coś większego weźmie ? Cechujesz się całkowicie błędnym myśleniem , ponieważ duże płocie można złowić także na zestawy z hakiem nr14 ( o ile takie ryby występują ). Wędkarz chce łowić na kanale (zapewne dość płytkim i wąskim ) ryby raczej drobne , gdyż większych się nie spodziewa - tak więc i zestaw jaki zaproponowałem jest typową techniką na takie wody. Można złowić w ten sposób ryby nawet kilogramowe - trzeba tylko potrafić , a nie pajacować ze zdjęciami znad karasiowego blotka bądź kanału obfitującego w karasie , że się nałowiło karasi co niemiara .I na jaki zestaw łowisz ? NA BYLE CO ! Na taki sam zestaw jaki zabierasz nad jezioro , staw itd itd .Po prostu samemu nie chce ci się myśleć i jeszcze próbujesz wciskać tę ciemnotę innym . Kolega , założyciel tematu - jasno określił - jakie ryby będzie łowił i jakie ryby łowią inni -a których on na razie nie potrafi złowić , dlatego napisałem na temat łowienia płoci - na delikatne zestawy . Na taki sprzęt można złowić całkiem niezłe ryby - trzeba umieć . Złowiłem przypadkowo - na bata 4- metrowego i żyłkę 0,12 , dwa szczupaki 46 i 48 cm , oraz da karpie po ok 40 cm (jednego bez podbieraka ) .
A tak w ogóle : przestań chrzanić głupoty : wklejasz zdjęcia karasi , lina czy innych ryb złowionych nie wiadomo gdzie (pewnie w bajorku lub innej wodzie obficie zamieszkanej przez te gatunki ) i zaraz piszesz ,że złowiłeś je w kanale . Tak , akurat - i może jeszcze w tym samym kanale o którym mowa tutaj ? Proponujesz haki nr 8 -6 . Jestem ciekaw z jaką żyłką ją zestawisz ( minimum 0 ,14 dla 8 , 6 z 0,16 do 0,20 mm ?) . I to ma być zestaw na opisany kanałek , na ryby które wymienił autor wątku ? Bzdety i jeszcze raz bzdety .Fakt ,że złowiłeś karasie na jakimś bajorku i teraz wciskasz ciemnotę - to jeszcze nie powód ,żeby uznać te twoje zestawy za wzorowe , dobre , jedyne czy nawet :skuteczne ! Karasie tej wielkości co na zdjęciu ( łącznie z linem i wszelkimi innymi rybami tam widniejącymi ) - można byłoby wyciągnąć na żyłkę 0,14 ! Założyciel tematu , pytał jednak o płocie (na okonie można zastosować większy kaliber haka i nieco grubszą żyłkę 0,14 - 0,16 ) oraz krąpie , ukleje , itd . Jeżeli w miejscu tym - ktoś łowi liny , czy duże karasie bądź wzdręgi - to na takie ryby również wystarczyłby solidny bat z pełnym zestawem albo poręczna wędka z kołowrotkiem z podobnym zestawem ( spławik mocowany na stałe 1 do 2 g -kanałowy , obciążenie dwupunktowe nad przyponem , przypon 30 cm , haczyk nr 10 -12 , żyłka 0,16 , przypon 0,14 ). Lepiej jednak nie pogrubiać zwłaszcza ,że ryby występują takie jak to opisał założyciel wątku a nie takie jaki ty sobie ubzdurałeś !!!!
Zakładaj podobnie jak na tym obrazku. Może nie jest ładny, ale powinieneś się jarnąć. Możesz nałożyć 2 sztuki a możeś i więcej w zależności od wielkości przynęty i haczyka. Przy 3-5 dzikunach, jeden na grot potem przez pół przebite (1-2) na kolanko, a na koniec zaczepiony za dupkę.
HACZYK PROPONUJE TERAZ DO TAKIE SPOSOBU ZAKŁADANIA ROBAKA ( ROBAK NACIĄGNIĘTY NA TRZONEK JAK TWISTER ) . WEŹCIE GO LUDZIE , BO NIE WYROBIĘ NERWOWO . Ja potrafię założyć 5 robaków na haczyk nr 14 !!! Sposób jest taki ,że zakłada się delikatnie larwę za larwą - za cieńszy jej koniec aż do postania pęczka ! W ten sposób można złowić i kilowe i dwu -kilowe leszcze . Istnieją takie możliwości ! I to z haczykiem nr 14 -12 i żyłką 0,12 / 0,14 na przyponie !Jeśli ktoś nie lubi takiego łowienia to trudno . Potrafię łowi też zupełnie inaczej ,ale na pewno nie piszę i nie prezentuję takich dyrdymałów jak ty !
Może niepotrzebnie zacząłem obalać teorie Artura z Kętrzyna ( niech ,by sobie pisał , a co tam - ma prawo ). I się zaczęło .... Haczyki : z 10 zjechał do 6 (ciekawe na jakiej żyłce uwiązane ).... Mój sposób , który obstawiam na tego typu wody - to bat (4 -6 metrów) z zestawem pełnym (żyłka 0,14 , przypon 0,12 mm , haczyk 12 -14 ). Jest to sposób umożliwiający szybki , nieskomplikowany połów płoci (małych , średnich i większych ) , karasi , krąpi a nawet leszczyków . Można złowić naprawdę całkiem niezłe ryby . I nie ma tutaj znaczenia ,że haczyk jest mniejszy niż ... 8 czy 6 ... Jeśli chce się łowić z dna a małe rybki np : ukleje na to nie pozwalają - to się stosuje przynętę , która już metr pod wodą staje się szara np :czerwonego robaka.
Ryby występujące tam to: najliczniej płocie okonie ukleje zdarzały się wzdręgi szczupaki (ale nie wymiar) małe karasie krąpie małe leszcze chyba to wszystko
Takie kanałki świetnie nadają się do szlifowania wędkarskiego kunsztu i zdobywania wędkarskich ostróg . Na takiej wodzie - trzeba łowić delikatnie i z umiarem - a jakże : finezja potrafi zaprocentować całkiem niezłymi rybami . Na ryby , które tutaj wymieniono najlepszą metodą będzie pełny zestaw czyli bat o długości 4 -6 metrów . Wzdręgi łowi się zwykle w miejscach dość mocno porośniętych , a jeśli w dodatku trafiają się większe sztuki - to można zastosować żyłkę 0,16 na głównej , 0,14 na przyponie oraz haczyk nr 10 -12 , choć lepiej nie pogrubiać niepotrzebnie zestawu .Istnieją spławiki samogruntujące , do łowienia z opadu które są jakby stworzone do łowienia tych ryb , jak również płotek . Na płocie dobry będzie pełny zestaw z obciążeniem nad przyponem 20 -30 cm , żyłka 0,14 mm , przypon 0,12 mm , haczyk nr 14 -12 . Spławik na płoć : 1 -do 2 g ( w zależności od głębokości , uciągu , wiatru itd ) , stały - klasyczny w kształcie odwróconej kropli albo listka wierzbowego ( ani krępy ani smukły ,ale bardziej krępy niż np : ołówek na jeziora ). Na ukleje 0,7 g - 1 g i przypon krótszy 15 -20 cm Płoć to ryba wybredna , dużo zależy od wahania poziomu wody , ciśnienia itp a w dodatku lubi ona przebierać w menu. Dlatego należy zabrać i wypróbować cały arsenał przynęt : mady , wyka , pęczak , makaron gwiazdki zaprawione czosnkiem czy nostrzykiem , ciasta itd. Na bata można złowić całkiem ładne ryby : małe , średnie a nawet 1,5 kilogramowe ...Warto jednak przy tych ostatnich -mieć przy sobie podbierak. Nie ma co słuchać tych rutyniarzy - co łowią na byle co i byle jak a w dodatku myślą ,że da się każdą rybę wyciągnąć na kiju ... Błąd . Do lądowania ryby większej przy połowie na bata - stosuje się podbierak . Zestaw krótszy o 30 cm od wędki , jeśli ryby większe 40 -60 cm krótszy od kija . Zanęta -jakaś dobra i w małych ilościach ( ma smużyć zapachem a nie sycić ryby ). Kolejną rybą - (całkowicie zresztą zapomnianą i niedocenianą ) ,a która spotykana jest w kanałach , strumieniach , rzeczkach - jest jelec . Jelca można złowić na delikatny zestaw spławikowy , ( zestaw może być ten sam co na płoć ) , haczyk 10 -14 i z przynętą zwierzęcą na nim ( ryba ta lubi chwytać z powierzchni wody - pająki , muchy , gąsienice itp ) . Kolejną metodą na jelca w takim kanale ( o ile rzecz jasna występuje ) jest picker . Cienka żyłka 0,14 , przypon , 0,12 mm , haczyk 10 -12 , tyle ,że zamiast zanętnika (koszyczka lub sprężyny ) stosuje się jedną większą lub dwie małe śruciny.
Nie wiem kim jesteś per Blake Carrington, ale długo tu nie zabawisz. Nie masz pojęcia o wędkarstwie i innych sprawach, a wymądrzasz się jak byś z tego doktorat zrobił, tyle że na studiach idiotów.
Zanim kogoś wypowiedź Będziesz komentował, to uważnie go przeczytaj. "ciężkie pracowanie na ryby " i "wielkie wędkarstwo na małej wodzie " Przestań , tak nie zakłada robaków , żaden szanujący się wędkarz, I wiele innych wypowiedzi świadczy o twojej ograniczonej wiedzy wędkarskiej.
Sam , nie masz pojęcia o wędkarstwie . Gówno wiesz na temat ryb i łowienia . Wszystko utożsamiasz ze swoimi łowiskami i prymitywnym stylem postrzegania świata. W innym wątku odgrażasz się wiatrówką - kunom , które zniszczyły ci samochód , a prawda jest taka ,że auto ( jeśli się je ma ) : trzyma się w garażu ! Niczego nie rozumiesz . W zamian za to , tylko się ośmieszasz . I ty chcesz łowić ryby w przyszłości ? Ty , który z każdą złowioną sztuką - pozujesz na Naszej Klasie ? Twoje dzieciaki paradują po domu z rybami : jakby była to jakaś nobilitacja , choć ta okoliczność powinna ograniczać się do wyczyszczenia ryb , przyrządzenia i konsumpcji.
Witam.Wybieram się niebawem do Ostrowa koło Karwi. Zamierzam łowić w opisanych tu rowach melioracyjnych połączonych z rzeczką Czarna Woda. Czy któryś z kolegów miał okazję tam łowić? Chętnie wymienię się informacjami na temat tej wody. Może polecacie jakieś inne łowisko w okolicy?
WItam, temat był pisany dość dawno, ja za 2 tygodnie wybieram się do Karwi na wakacje z rodzicami :) , bardzo lubię wędkować i chciałbym się zapytać czy na tych kanałach melioracyjnych można łowić bez karty czy trzeba mieć zezwolenie z okręgu PZW Gdańsk? Patrzyłem spis wód tego okręgu PZW i nie było tam tych kanalików(chyba że coś przeoczyłem). Z góry dziękuje za odpowiedź :D
Witam!
Potrzebuje pomocy! Od paru dni łowię na kanale melioracyjnym w Karwi na spławik ( 1g, haczyk 16 i pinki) i jakoś nie mogę nic złapać a znajomi wędkarze wyciągają po parę płoci i okoni. Mam taki sam grunt co oni ale i tak nic niema. Pomożecie ??
Do tak wąskiego cieku , lepiej nie podchodzić zbyt blisko - ponieważ ryby tam żerują z przerwami , są płochliwe i szybko reagują na zmiany w ciśnieniu atmosferycznym. Dużo zależy też od pogody : jeśli wieje wiatr - osady denne mogą być wymieszane z wodą a wtedy dochodzi do spadku koncentracji tlenu przy dnie i ryby zmieniają strefę bytowania lub żerowania ( o ile w ogóle wtedy pobierają pokarm - czynią to raczej bliżej powierzchni ) . Trzeba eksperymetować z gruntem : łowić raz z dna , raz wpół wody itp. Jeżeli miałbym łowić w tej sztucznej rzeczce , to wybrałbym metodę pełnego zestawu : wędka bez kołowrotka 4- 5 m , żyłka 0,14 , przypon 0,12 mm o długości 20 cm , ( starając się "odchudzić zestaw do : 0,12 mm i 0,10 mm na przyponie ) , haczyki 14 -16 , obciążenie w formie wianuszka śrucin nad przyponem , spławik 0,7 - 1 g . Jako zanętę można użyć trochę tego na co się łowi np : garść pęczaku , chociaż gdy ryby żerują chimerycznie , lepiej jest użyć zanęty wabiącej ,ale nie sycącej ( czyli dobrze wyprażonej : pozbawionej glutenu).Taka płotka mogłaby się przecież nasycić jednym ziarenkiem pęczaku i odpłynąć i już nie wrócić. Myślę ,że wystarczyłyby dwie - 3 szklanki dobrej , zanęty składającej się z wyprażonych komponentów .
Z przynęt : serek topiony nabity w strzykawkę z obciętą końcówką ( wyciska się "to" bezpośrednio na haczyk ). Najlepsze będą ochotki na czerwonym haczyku z cienkiego drutu a także chruściki .Nieco tylko gorsze od nich są białe robaki . Pęczak , płatki owsiane (zawija się płatki w gazę i sparza wrzątkiem ) , ciasto (np: czosnkowe ) , jagody czarnego bzu ( gdy dojrzeją ) - to wszystko pozostaje w gestii wędkarza . Jeżeli łowi się na ciasto : problemem może być jego konsystencja . Dlatego jeśli ciasto wyjdzie zbyt miękkie , wciska się w nie włókna waty . Do serka można dodać mąki itp .
Chciałbym się dowiedzieć : jakie ryby tam występują ?
Ryby występujące tam to:
najliczniej płocie
okonie
ukleje
zdarzały się wzdręgi
szczupaki (ale nie wymiar)
małe karasie krąpie
małe leszcze
chyba to wszystko
znajduję się tam jeszcze kanał boczny zaznaczony czerwoną strzałką
kolor czerwony wypad dzisiejszy zdarzały się okonie i 2 brania na żywcu (szczupak)
żółty przeważające płocie
różowy karasie krąpie ukleje i spore płocie
a niedaleko zakrętu na prawo od różowego dość duże płocie i kiedyś słyszałem że siedzą tam szczupaki
Witam!
Potrzebuje pomocy! Od paru dni łowię na kanale melioracyjnym w Karwi na spławik ( 1g, haczyk 16 i pinki) i jakoś nie mogę nic złapać a znajomi wędkarze wyciągają po parę płoci i okoni. Mam taki sam grunt co oni ale i tak nic niema. Pomożecie ??
Przyglądaj się uważnie doświadczonym wędkarzom którzy tam łowią.
Patrz jak się zachowują, jakich przynęt używają, czym i ile podnęcają, jak przowadzą spławik (napewno jest tam lekki nurt wody, (lekko woda płynie i może się też cofać) Czy spławik wraz z zestawem (obciążenie, haczyk z przynętą) ma spływać? czy go przytrzymują w miejscu.
Porostu naśladuj wędkarzy tam łowiących, zachowaj ciszę i nie wykonuj zbędnych ruchów, kolor maskujący ubrań też ci pomoże oszukać rybkę.
Nie wstydź się i podejdź do jednego z wędkarzy i jego popytaj co i jak robi, na co łowi. Pokarz mu swój kijek. Zapytaj czy by nie nauczył wędkowania.
Możesz też kombinować z gruntem; opuszczać przynętę na samo dno, i powoli zmniejszać co 5-10 cm aż zaczną rybki reagować na przynętę.
Druga sprawa, ja nie używam pinki bo to raczej przynęta na drobnicę. Leprze o stokroć są dzikuny. Haczyk nie mniejszy niż 10, jeden dzikun nadziany na haczyk w całości (przebity od głowy po tyłek) zakrywa trzon i kolanko haka, a drugi nadziany tylko za dupkę tak by wystawał z niego tylko grot haczyka, a on sam zwisał do dołu i się ruszał jak ogonek
Zakładaj podobnie jak na tym obrazku. Może nie jest ładny, ale powinieneś się jarnąć.
Możesz nałożyć 2 sztuki a możeś i więcej w zależności od wielkości przynęty i haczyka.
Przy 3-5 dzikunach, jeden na grot potem przez pół przebite (1-2) na kolanko, a na koniec zaczepiony za dupkę.
Na szczupaki ( małe ) , lepiej się nie zasadzać w takim "łowisku ". Najlepiej potraktować to wszystko lekko i rekreacyjnie.Ponadto myślę ,że nie warto aż nazbyt zwracać uwagi na kwestię techniczną ( kol. Artur niepotrzebnie próbuje cię wmanewrować w tzw "ciężkie pracowanie na ryby " i "wielkie wędkarstwo na małej wodzie " czyli na niepotrzebny wysiłek - prowadzący do zwycięstwa pyrrusowego , gdzie sukcesem będą ryby małe i bardzo rzadko : średnie ) .Jego rady też jednak warto zapamiętać , ponieważ nie są one do końca złe ( tylko niewłaściwe ) . Bardzo przyjemnie wędkuje się na takich wodach - na dość krótkiego bata 4 - 5 m , z pełnym zestawem .Problemem nie jest tutaj technika łowienia ,ale sposób zachowania się nad tym kanałem . Jeśli panuje hałas - nie ma co liczyć na dobre wyniki . Przynętę można prowadzić bez przytrzymania - ponieważ ryby ( o ile żerują i nie są wypłoszone ) , nie mają w takich warunkach -zbyt wiele czasu na ociąganie się przy chwytaniu jadalnych kąsków . Wrzucasz kilka placków zanęty 2 m powyżej miejsca gdzie łowisz , zarzucasz wędkę i czekasz na swoją rybę .Poprzednio wspomniałem o podstawowej przeszkodzie w łowieniu ryb , na takich wodach , którą jest chimeryczność ryb , związane ściśle z wahaniem ciśnienia oraz spadkami koncentracji tlenu . Często wtedy ryby żerują bliżej powierzchni ( nawet 10 cm pod nią ) i jest to moment w , którym niezbędna jest zanęta - wabiąca ryby zarówno przy dnie jak i powierzchni.Taka zanęta to zanęta windująca . Sporządza się ją - dodając do bazy , pewną ilość dyni , słonecznika , makuchów oraz orzechów arachidowych . Te ostatnie dodaje się tylko i wyłącznie , tuz przed rozrabianiem zanęty , gdyż mieszanka rozrobiona wcześniej - tężeje na beton !Arachid miele się pięknie w młynku do kawy i koniecznie z łupiną . "Zdrewniałe strąki " - zmielone w zanęcie wraz z innymi cząstkami oleistymi (ową dynią , słonecznikiem , makuchami itp ) - sprawiają ,że drobiny zanęty - unoszą się z na tych zdrewniałych drobinkach od dna aż do powierzchni , po czym z powrotem opadają ( i tak w kółko ). Natomiast :dynia , słonecznik - mają oprócz tego typowe działanie wabiące. Warto wszystkie składniki dokładnie wyprażyć .
Zakładaj podobnie jak na tym obrazku. Może nie jest ładny, ale powinieneś się jarnąć.
Możesz nałożyć 2 sztuki a możeś i więcej w zależności od wielkości przynęty i haczyka.
Przy 3-5 dzikunach, jeden na grot potem przez pół przebite (1-2) na kolanko, a na koniec zaczepiony za dupkę.
Przestań , tak nie zakłada robaków , żaden szanujący się wędkarz . Ryba nie bierze na zwłoki robaka . Poza tym więcej z tym zachodu niż efektu .Robaki w przypadku połowu na takiej wodzie - można założyć byle jak - byleby tylko po wrzuceniu zestawu były żywe. Ten wędkarz będzie łowił ryby na haczyki nr 14 -16 ( właściwy rozmiar na płocie , ukleje, kiełbie , krąpie i inne raczej małe ryby ) a nie na 10 , które co najwyżej : pasują do dwóch gnojaków , ziarna kukurydzy - na lina czy leszcza . O czym ty piszesz .... Fakt ,że ktoś będzie łowił na haczyki nr 16 -14 , nie oznacza wcale ,że nie złowi ryby wartej uwagi . Połów nie zależy od tego ,że jak założysz większy haczyk - to według ciebie - będą brały większe ryby . Można nawet kilowego leszcza wyciągnąć na haczyk ... nr 20 (!) ,ale o wzmocnionej konstrukcji , z nieco pogrubionego drutu . I może teraz napiszesz ,że nie mam racji ?
Na haczyk nr 16 można założyć 1 lub dwie larwy białego robaka i płotki z pewnością będą brały . Na 14 , można założyć 5 białych robaków ,ale na leszcza , nie na płoć , wzdrążkę czy ukleję .
Zakładaj podobnie jak na tym obrazku. Może nie jest ładny, ale powinieneś się jarnąć.
Możesz nałożyć 2 sztuki a możeś i więcej w zależności od wielkości przynęty i haczyka.
Przy 3-5 dzikunach, jeden na grot potem przez pół przebite (1-2) na kolanko, a na koniec zaczepiony za dupkę.
Duby smalone moim zdaniem i nic więcej. Kto tak zakłada robaki ? Chyba tylko ty i może jeszcze sportowcy , którzy dążą do łowienia uklei -jednej za drugą i wymyślają denne sposoby zwiększania trwałości tej przynęty . Motać się ,żeby całą madę -nanizać na trzonek haczyka . I po co ? Dwie larwy obok siebie - wystarczą w zupełności . Nie ma tutaj ryzyka ,że zestaw zacznie się skręcać z powodu śmigiełka jakie tworzą robaki na haczyku a więc - takie zakładanie przynęty (delikatnie , możliwie za sam grubszy koniec ) , jest tutaj w sam raz. Można zakładać na większe haczyki po kilka robaków ,ale warto podkreślić ,że takie jakie zaproponował wędkarz z Kętrzyna - jest niepraktyczne a czasem nawet nierealne . Robak na zdjęciu - naciągnięty jest na trzonek jak twister ! Co najwyżej może być przekłuty powyżej grubszego końca ,a następnie można założyć jeszcze dwa lub 3 na łuku kolankowym . Czyni się tak w przypadku haków 10 -8 i na pewno nie na kanale melioracyjnym , na płoć lub lub drobne krąpie czy ukleje . Nie wiem co ten facet , chciałby wyłowić z tego kanałku ,że proponuje tutaj haki nr 10 i po 4 - 5 madów na nim . Eech , szkoda słów i tyle.
Nie wiem kim jesteś per Blake Carrington, ale długo tu nie zabawisz.
Nie masz pojęcia o wędkarstwie i innych sprawach, a wymądrzasz się jak byś z tego doktorat zrobił, tyle że na studiach idiotów.
Zanim kogoś wypowiedź Będziesz komentował, to uważnie go przeczytaj.
"ciężkie pracowanie na ryby " i "wielkie wędkarstwo na małej wodzie " Przestań , tak nie zakłada robaków , żaden szanujący się wędkarz,
I wiele innych wypowiedzi świadczy o twojej ograniczonej wiedzy wędkarskiej.
"Nie wiem co ten facet , chciałby wyłowić z tego kanałku ,że proponuje tutaj haki nr 10 i po 4 - 5 madów na nim . Eech , szkoda słów i tyle."
Po pierwsze proponowałem haki nie mniejsze 10, tak więc i użycie haczyków 8 i 6. Jak też użycie od 2 do 5 dzikunów.
A co można w takim kanaliku złowić, i na haczyk 8-6. Masz na zdjęciu.
Tylko kolego trzeba mieć wiedzę wędkarską, a nie uważać że się ją ma (pseudo ekspert).
Jak też umieć wędkować, a nie uważać się za wytrawnego łowcę.
"Nie wiem co ten facet , chciałby wyłowić z tego kanałku ,że proponuje tutaj haki nr 10 i po 4 - 5 madów na nim . Eech , szkoda słów i tyle."
Po pierwsze proponowałem haki nie mniejsze 10, tak więc i użycie haczyków 8 i 6. Jak też użycie od 2 do 5 dzikunów.
A co można w takim kanaliku złowić, i na haczyk 8-6. Masz na zdjęciu.
Tylko kolego trzeba mieć wiedzę wędkarską, a nie uważać że się ją ma (pseudo ekspert).
Jak też umieć wędkować, a nie uważać się za wytrawnego łowcę.
Przestań pajacować tutaj z karasiami ze stawu lub innego zbiornika tudzież cieku , w którym ten gatunek to podstawa. Wybrałeś zdjęcie swojego połowu (zapewne jednego z obfitszych ) aby poprzeć swoje teorie .A prawda jest taka ,że łowisz grubo i źle . A propos twojego stylu wypowiedzi : ciągle stosujesz ten sam automatyzm : "Jak też " , "Jak i " . Łowisz grubo i źle - już wielu ci to napisało na forum i ja nie będę wyjątkiem . Zestawy , które proponujesz w swoim felietonie : cyrk . Zestawy odległościowe o , których pisałeś w jednym z wątków : tragedia . Niemal wszyscy cię wtedy skrytykowali .Autor napisał jaki rybostan występuje w kanale i jakie ryby ma zamiar łowić -toteż nie znajdzie się innej rady - jak łowienie delikatne .Co ty myślisz ,że jak założysz hak nr 6 i 10 madów na niego - to ci zaraz coś większego weźmie ? Cechujesz się całkowicie błędnym myśleniem , ponieważ duże płocie można złowić także na zestawy z hakiem nr14 ( o ile takie ryby występują ). Wędkarz chce łowić na kanale (zapewne dość płytkim i wąskim ) ryby raczej drobne , gdyż większych się nie spodziewa - tak więc i zestaw jaki zaproponowałem jest typową techniką na takie wody. Można złowić w ten sposób ryby nawet kilogramowe - trzeba tylko potrafić , a nie pajacować ze zdjęciami znad karasiowego blotka bądź kanału obfitującego w karasie , że się nałowiło karasi co niemiara .I na jaki zestaw łowisz ? NA BYLE CO ! Na taki sam zestaw jaki zabierasz nad jezioro , staw itd itd .Po prostu samemu nie chce ci się myśleć i jeszcze próbujesz wciskać tę ciemnotę innym . Kolega , założyciel tematu - jasno określił - jakie ryby będzie łowił i jakie ryby łowią inni -a których on na razie nie potrafi złowić , dlatego napisałem na temat łowienia płoci - na delikatne zestawy . Na taki sprzęt można złowić całkiem niezłe ryby - trzeba umieć . Złowiłem przypadkowo - na bata 4- metrowego i żyłkę 0,12 , dwa szczupaki 46 i 48 cm , oraz da karpie po ok 40 cm (jednego bez podbieraka ) .
A tak w ogóle : przestań chrzanić głupoty : wklejasz zdjęcia karasi , lina czy innych ryb złowionych nie wiadomo gdzie (pewnie w bajorku lub innej wodzie obficie zamieszkanej przez te gatunki ) i zaraz piszesz ,że złowiłeś je w kanale . Tak , akurat - i może jeszcze w tym samym kanale o którym mowa tutaj ? Proponujesz haki nr 8 -6 . Jestem ciekaw z jaką żyłką ją zestawisz ( minimum 0 ,14 dla 8 , 6 z 0,16 do 0,20 mm ?) . I to ma być zestaw na opisany kanałek , na ryby które wymienił autor wątku ? Bzdety i jeszcze raz bzdety .Fakt ,że złowiłeś karasie na jakimś bajorku i teraz wciskasz ciemnotę - to jeszcze nie powód ,żeby uznać te twoje zestawy za wzorowe , dobre , jedyne czy nawet :skuteczne ! Karasie tej wielkości co na zdjęciu ( łącznie z linem i wszelkimi innymi rybami tam widniejącymi ) - można byłoby wyciągnąć na żyłkę 0,14 ! Założyciel tematu , pytał jednak o płocie (na okonie można zastosować większy kaliber haka i nieco grubszą żyłkę 0,14 - 0,16 ) oraz krąpie , ukleje , itd . Jeżeli w miejscu tym - ktoś łowi liny , czy duże karasie bądź wzdręgi - to na takie ryby również wystarczyłby solidny bat z pełnym zestawem albo poręczna wędka z kołowrotkiem z podobnym zestawem ( spławik mocowany na stałe 1 do 2 g -kanałowy , obciążenie dwupunktowe nad przyponem , przypon 30 cm , haczyk nr 10 -12 , żyłka 0,16 , przypon 0,14 ). Lepiej jednak nie pogrubiać zwłaszcza ,że ryby występują takie jak to opisał założyciel wątku a nie takie jaki ty sobie ubzdurałeś !!!!
Zakładaj podobnie jak na tym obrazku. Może nie jest ładny, ale powinieneś się jarnąć.
Możesz nałożyć 2 sztuki a możeś i więcej w zależności od wielkości przynęty i haczyka.
Przy 3-5 dzikunach, jeden na grot potem przez pół przebite (1-2) na kolanko, a na koniec zaczepiony za dupkę.
HACZYK PROPONUJE TERAZ DO TAKIE SPOSOBU ZAKŁADANIA ROBAKA ( ROBAK NACIĄGNIĘTY NA TRZONEK JAK TWISTER ) . WEŹCIE GO LUDZIE , BO NIE WYROBIĘ NERWOWO .
Ja potrafię założyć 5 robaków na haczyk nr 14 !!! Sposób jest taki ,że zakłada się delikatnie larwę za larwą - za cieńszy jej koniec aż do postania pęczka ! W ten sposób można złowić i kilowe i dwu -kilowe leszcze . Istnieją takie możliwości ! I to z haczykiem nr 14 -12 i żyłką 0,12 / 0,14 na przyponie !Jeśli ktoś nie lubi takiego łowienia to trudno . Potrafię łowi też zupełnie inaczej ,ale na pewno nie piszę i nie prezentuję takich dyrdymałów jak ty !
Może niepotrzebnie zacząłem obalać teorie Artura z Kętrzyna ( niech ,by sobie pisał , a co tam - ma prawo ). I się zaczęło .... Haczyki : z 10 zjechał do 6 (ciekawe na jakiej żyłce uwiązane )....
Mój sposób , który obstawiam na tego typu wody - to bat (4 -6 metrów) z zestawem pełnym (żyłka 0,14 , przypon 0,12 mm , haczyk 12 -14 ). Jest to sposób umożliwiający szybki , nieskomplikowany połów płoci (małych , średnich i większych ) , karasi , krąpi a nawet leszczyków . Można złowić naprawdę całkiem niezłe ryby . I nie ma tutaj znaczenia ,że haczyk jest mniejszy niż ... 8 czy 6 ... Jeśli chce się łowić z dna a małe rybki np : ukleje na to nie pozwalają - to się stosuje przynętę , która już metr pod wodą staje się szara np :czerwonego robaka.
Ryby występujące tam to:
najliczniej płocie
okonie
ukleje
zdarzały się wzdręgi
szczupaki (ale nie wymiar)
małe karasie krąpie
małe leszcze
chyba to wszystko
Takie kanałki świetnie nadają się do szlifowania wędkarskiego kunsztu i zdobywania wędkarskich ostróg . Na takiej wodzie - trzeba łowić delikatnie i z umiarem - a jakże : finezja potrafi zaprocentować całkiem niezłymi rybami . Na ryby , które tutaj wymieniono najlepszą metodą będzie pełny zestaw czyli bat o długości 4 -6 metrów . Wzdręgi łowi się zwykle w miejscach dość mocno porośniętych , a jeśli w dodatku trafiają się większe sztuki - to można zastosować żyłkę 0,16 na głównej , 0,14 na przyponie oraz haczyk nr 10 -12 , choć lepiej nie pogrubiać niepotrzebnie zestawu .Istnieją spławiki samogruntujące , do łowienia z opadu które są jakby stworzone do łowienia tych ryb , jak również płotek . Na płocie dobry będzie pełny zestaw z obciążeniem nad przyponem 20 -30 cm , żyłka 0,14 mm , przypon 0,12 mm , haczyk nr 14 -12 . Spławik na płoć : 1 -do 2 g ( w zależności od głębokości , uciągu , wiatru itd ) , stały - klasyczny w kształcie odwróconej kropli albo listka wierzbowego ( ani krępy ani smukły ,ale bardziej krępy niż np : ołówek na jeziora ). Na ukleje 0,7 g - 1 g i przypon krótszy 15 -20 cm Płoć to ryba wybredna , dużo zależy od wahania poziomu wody , ciśnienia itp a w dodatku lubi ona przebierać w menu. Dlatego należy zabrać i wypróbować cały arsenał przynęt : mady , wyka , pęczak , makaron gwiazdki zaprawione czosnkiem czy nostrzykiem , ciasta itd. Na bata można złowić całkiem ładne ryby : małe , średnie a nawet 1,5 kilogramowe ...Warto jednak przy tych ostatnich -mieć przy sobie podbierak. Nie ma co słuchać tych rutyniarzy - co łowią na byle co i byle jak a w dodatku myślą ,że da się każdą rybę wyciągnąć na kiju ... Błąd . Do lądowania ryby większej przy połowie na bata - stosuje się podbierak . Zestaw krótszy o 30 cm od wędki , jeśli ryby większe 40 -60 cm krótszy od kija . Zanęta -jakaś dobra i w małych ilościach ( ma smużyć zapachem a nie sycić ryby ). Kolejną rybą - (całkowicie zresztą zapomnianą i niedocenianą ) ,a która spotykana jest w kanałach , strumieniach , rzeczkach - jest jelec . Jelca można złowić na delikatny zestaw spławikowy , ( zestaw może być ten sam co na płoć ) , haczyk 10 -14 i z przynętą zwierzęcą na nim ( ryba ta lubi chwytać z powierzchni wody - pająki , muchy , gąsienice itp ) . Kolejną metodą na jelca w takim kanale ( o ile rzecz jasna występuje ) jest picker . Cienka żyłka 0,14 , przypon , 0,12 mm , haczyk 10 -12 , tyle ,że zamiast zanętnika (koszyczka lub sprężyny ) stosuje się jedną większą lub dwie małe śruciny.
Nie wiem kim jesteś per Blake Carrington, ale długo tu nie zabawisz.
Nie masz pojęcia o wędkarstwie i innych sprawach, a wymądrzasz się jak byś z tego doktorat zrobił, tyle że na studiach idiotów.
Zanim kogoś wypowiedź Będziesz komentował, to uważnie go przeczytaj.
"ciężkie pracowanie na ryby " i "wielkie wędkarstwo na małej wodzie " Przestań , tak nie zakłada robaków , żaden szanujący się wędkarz,
I wiele innych wypowiedzi świadczy o twojej ograniczonej wiedzy wędkarskiej.
Sam , nie masz pojęcia o wędkarstwie . Gówno wiesz na temat ryb i łowienia . Wszystko utożsamiasz ze swoimi łowiskami i prymitywnym stylem postrzegania świata.
W innym wątku odgrażasz się wiatrówką - kunom , które zniszczyły ci samochód , a prawda jest taka ,że auto ( jeśli się je ma ) : trzyma się w garażu !
Niczego nie rozumiesz . W zamian za to , tylko się ośmieszasz .
I ty chcesz łowić ryby w przyszłości ?
Ty , który z każdą złowioną sztuką - pozujesz na Naszej Klasie ?
Twoje dzieciaki paradują po domu z rybami : jakby była to jakaś nobilitacja , choć ta okoliczność powinna ograniczać się do wyczyszczenia ryb , przyrządzenia i konsumpcji.
Witam.Wybieram się niebawem do Ostrowa koło Karwi. Zamierzam łowić w opisanych tu rowach melioracyjnych połączonych z rzeczką Czarna Woda. Czy któryś z kolegów miał okazję tam łowić? Chętnie wymienię się informacjami na temat tej wody. Może polecacie jakieś inne łowisko w okolicy?
WItam, temat był pisany dość dawno, ja za 2 tygodnie wybieram się do Karwi na wakacje z rodzicami :) , bardzo lubię wędkować i chciałbym się zapytać czy na tych kanałach melioracyjnych można łowić bez karty czy trzeba mieć zezwolenie z okręgu PZW Gdańsk? Patrzyłem spis wód tego okręgu PZW i nie było tam tych kanalików(chyba że coś przeoczyłem). Z góry dziękuje za odpowiedź :D