co sadzicie o polowie spod lodu takich ryb jak leszcz,ploc...karp spod lodu tez wzialby?zrobienie malego otworu w lodzie i polow malymi wedkami tych ryb...takie lowienie ma sens czy poprostu lepiej zostac w domu i niepotrzebnie i bez skutku nie marznac na lowisku
Witam wszystkich...:) Łowienie spod lodu jest tak ciekawe i pełne niespodzianek...że trudno jest tak w kilku zdaniach je opisać..! To coś czego warto spróbować :)) Sam od zawsze tz. odkąd już mogłem sam wędkować to wychodzę na lód..niby taka mała dziurka ale co się nieraz w niej dzieje..!
Witam wszystkich...:) Łowienie spod lodu jest tak ciekawe i pełne
niespodzianek...że trudno jest tak w kilku zdaniach je opisać..! To coś
czego warto spróbować :)) Sam od zawsze tz. odkąd już mogłem sam
wędkować to wychodzę na lód..niby taka mała dziurka ale co się nieraz w
niej dzieje..!
Karpia jeszcze nie złowiłem z pod lody ale płotke czy leszczyka owszem na ochotkę i pineczke najwieksze okazy !!
Witam wszystkich...:) Łowienie spod lodu jest tak ciekawe i pełne
niespodzianek...że trudno jest tak w kilku zdaniach je opisać..! To coś
czego warto spróbować :)) Sam od zawsze tz. odkąd już mogłem sam
wędkować to wychodzę na lód..niby taka mała dziurka ale co się nieraz w
niej dzieje..!
Karpia jeszcze nie złowiłem z pod lody ale płotke czy leszczyka owszem na ochotkę i pineczke najwieksze okazy !!
..można wszystko złowić!!! jeżeli jest rybna woda to można,ja również nie wierzyłem ze spod lodu weźmie Karp,Karaś czy lin ,a jednak osobiście te ryby złapałem..:)
ja już nie moge doczekać sie lodu , u mnie sezon trwa cały rok ,ale najlepsza pora to zima ,może jestem inny ,ale wole zime od wiosny .I te piękne okonie spod lodu na mormyche i ochotke , i płotki na jeziorze.Dla mie lód może być cały rok ,wszędzie moge dojść ale nie wszystko łowić,,,,,,,,,,,,,,,.
Podzielam wypowiedzi kolegów wyżej, ja też nie mogę doczekać się mrozów i pierwszego grubego lodu, mam do sprawdzenia nowy świder i kilka nowych miejscówek. A co do rybek to zawsze może być niespodzianka. W tym roku w styczniu pojechaliśmy z kumplem na płocie na pewien zbiornik, nikt prawie nic nie łapał oprócz nas ( płocie brały tylko na ochotkę z dna na leniucha...) i nie każdy o tym wiedział... Kumpel zaciął i jakie było jego zdziweinie jak w przeręblu okazał się 30 cm okoń a nie leniwa płotka...
Łowienie spod lodu to wędkarstwo pełne niespodzianek, polecam wszystkim.
Witam,ja jak koledzy wyżej też polecam łowienie z lodu.Najlepsze jest to że się ma bardzo bliski kontakt z ryba,wieć siedzenie nad przeręblem ma w sobie to coś.Łowie na swoje wlasne przynęty-żuki,a ryba nr 1 na lodzie to okoń.
Na "pierwszym" lodzie zdecydowanie okoń na blaszkę a później jak już okonia trudniej zlokalizować można ustawić się stacjonarnie na lescze i płotki ze spławikiem. Mam nadzieję, że w nadchodzącym sezonie podlodowym pogoda będzie sprzyjająca i atrakcji nie zabraknie. Dla mnie osobiscie ryba złapana z pod lodu liczy się podwójnie.
zapomiałem dodać że choć niebezpieczny ale najlepszy pierwszy lód,oby był taki gruby jak rok temu no niezupełnie rok .-25 stopni a ja z kumplem na jeziorze ,dobrze że nikt nas nie widział bo pomyśleli by że pomyleńcy w taki mróz na rybach.
Lowienie z pod lodu ma swuj niepowtażalny urok a na pierwszym lodzie na mormyszke to poezja.Wskaźnik ze szczeciny dzika,mormyszka malutka wolframowa a na haku dwie ochotki.Finezyjna praca nadgarstka wprawia w ruch mormyszke i delikatne przygięcie wskaźnika zacięcie.Pulsujący cięzar na nikczemej wielkości kijaszku i oczekiwanie co ukaze sie w czsie holu w przeręblu.Bywa okoń leszcz lub dorodna ploć
Witam panowie jestem zapalonym podlodowcem niemoge juz sie doczekac pierwszego lodu jest to zajebiste łowienie.W zeszłym roku na pewnym jeziorze wybadalismy zajebiste płocie najwieksza miała 0,75dag ale braly tylko na jedna pineczke i na spławik wszystko.Jak tylko zamarznie napewno sie tam wybiezemy.Polecam łowienie spod lodu.
dzieki koledzy za opinie :)widze ze spod lodu mozna polawiac rozne gatunki ryb.jak mialbym siedziec godzinami na lodzie i nic nie zlapac to lepiej w domu zostac ale skoro wy polawiacie ryby spod lodu to i ja w tym roku zaczne rowniez polawiac spod lodu...oby :)
Witam, wędkuję z lodu od kilkunastu lat, głównie na blaszki chociaż czasami zasiadam z ochotką szczególnie pod koniec zimy na "ostatnim lodzie". Samo łapanie to poezja już odliczam dni i czekam na pierwszy lód. Jeżeli ktoś nie próbował jeszcze to naprawdę polecam. I na koniec zdjęcie okonia którego złowiłem na pierwszym lodzie w tym roku dokładnie 3 stycznia.
co sadzicie o polowie spod lodu takich ryb jak leszcz,ploc...karp spod lodu tez wzialby?zrobienie malego otworu w lodzie i polow malymi wedkami tych ryb...takie lowienie ma sens czy poprostu lepiej zostac w domu i niepotrzebnie i bez skutku nie marznac na lowisku
Od wieków ludzie łapią na lodzie i zawsze to miało sens :))
więc nic tylko uzbrajać się i atakować :))
niema jak to połowy z pod lodu hehehehehe sama przyjemność pozdrawiam
łapanie spod lodu ładniejsze niż latem pozdrawiam
zuzek.Witam masz racje łowienie zimą na lodzie jest ciekawsze niż latem i wcale nie muszą brać wielkie sztuki mała też sprawi radość
Witam wszystkich...:)
Łowienie spod lodu jest tak ciekawe i pełne niespodzianek...że trudno jest tak w kilku zdaniach je opisać..! To coś czego warto spróbować :)) Sam od zawsze tz. odkąd już mogłem sam wędkować to wychodzę na lód..niby taka mała dziurka ale co się nieraz w niej dzieje..!
Witam wszystkich...:)
Łowienie spod lodu jest tak ciekawe i pełne niespodzianek...że trudno jest tak w kilku zdaniach je opisać..! To coś czego warto spróbować :)) Sam od zawsze tz. odkąd już mogłem sam wędkować to wychodzę na lód..niby taka mała dziurka ale co się nieraz w niej dzieje..!
Karpia jeszcze nie złowiłem z pod lody ale płotke czy leszczyka owszem na ochotkę i pineczke najwieksze okazy !!
Witam wszystkich...:)
Łowienie spod lodu jest tak ciekawe i pełne niespodzianek...że trudno jest tak w kilku zdaniach je opisać..! To coś czego warto spróbować :)) Sam od zawsze tz. odkąd już mogłem sam wędkować to wychodzę na lód..niby taka mała dziurka ale co się nieraz w niej dzieje..!
Karpia jeszcze nie złowiłem z pod lody ale płotke czy leszczyka owszem na ochotkę i pineczke najwieksze okazy !!
..można wszystko złowić!!! jeżeli jest rybna woda to można,ja również nie wierzyłem ze spod lodu weźmie Karp,Karaś czy lin ,a jednak osobiście te ryby złapałem..:)
ja już nie moge doczekać sie lodu , u mnie sezon trwa cały rok ,ale najlepsza pora to zima ,może jestem inny ,ale wole zime od wiosny .I te piękne okonie spod lodu na mormyche i ochotke , i płotki na jeziorze.Dla mie lód może być cały rok ,wszędzie moge dojść ale nie wszystko łowić,,,,,,,,,,,,,,,.
Witam!
Podzielam wypowiedzi kolegów wyżej, ja też nie mogę doczekać się mrozów i pierwszego grubego lodu, mam do sprawdzenia nowy świder i kilka nowych miejscówek. A co do rybek to zawsze może być niespodzianka. W tym roku w styczniu pojechaliśmy z kumplem na płocie na pewien zbiornik, nikt prawie nic nie łapał oprócz nas ( płocie brały tylko na ochotkę z dna na leniucha...) i nie każdy o tym wiedział... Kumpel zaciął i jakie było jego zdziweinie jak w przeręblu okazał się 30 cm okoń a nie leniwa płotka...
Łowienie spod lodu to wędkarstwo pełne niespodzianek, polecam wszystkim.
Pozdrawiam.
Witam,ja jak koledzy wyżej też polecam łowienie z lodu.Najlepsze jest to że się ma bardzo bliski kontakt z ryba,wieć siedzenie nad przeręblem ma w sobie to coś.Łowie na swoje wlasne przynęty-żuki,a ryba nr 1 na lodzie to okoń.
Pozdrawiam i czekam na Zime...:)
Witam,
Na "pierwszym" lodzie zdecydowanie okoń na blaszkę a później jak już okonia trudniej zlokalizować można ustawić się stacjonarnie na lescze i płotki ze spławikiem. Mam nadzieję, że w nadchodzącym sezonie podlodowym pogoda będzie sprzyjająca i atrakcji nie zabraknie. Dla mnie osobiscie ryba złapana z pod lodu liczy się podwójnie.
Łowienie z lodu to jak bzykanie - raz się spróbuje i już się chce na okrągło :P hehe
Łowienie z lodu to jak bzykanie - raz się spróbuje i już się chce na okrągło :P hehe
bez próbowania , też się chce ^^
Gaga haha niezłe porównanie:) oby jak najszybciej lód złapał i na rybki!
zapomiałem dodać że choć niebezpieczny ale najlepszy pierwszy lód,oby był taki gruby jak rok temu no niezupełnie rok .-25 stopni a ja z kumplem na jeziorze ,dobrze że nikt nas nie widział bo pomyśleli by że pomyleńcy w taki mróz na rybach.
do pana snajper karpie liny lapał pan na mormyszke z ochotko ,czy normalnie na splawik ,a co na przynęte.
ale ja chce lowic spod lodu na splawik i czy takie lowienie ma sens...?
ale ja chce lowic spod lodu na splawik i czy takie lowienie ma sens...?
Pewnie , że ma , to oczywiste . Dlaczego pytasz , masz z tym problem ? :)
HEHE
Łowienie w zimę jest super !!
Tylko radze się bardzo grubo ubrać
jak jest gróby lód to się razdwa rozgrzejesz.Albo i spocisz ha..ha.....................
Lowienie z pod lodu ma swuj niepowtażalny urok a na pierwszym lodzie na mormyszke to poezja.Wskaźnik ze szczeciny dzika,mormyszka malutka wolframowa a na haku dwie ochotki.Finezyjna praca nadgarstka wprawia w ruch mormyszke i delikatne przygięcie wskaźnika zacięcie.Pulsujący cięzar na nikczemej wielkości kijaszku i oczekiwanie co ukaze sie w czsie holu w przeręblu.Bywa okoń leszcz lub dorodna ploć
A i taką niespodziankę udaje sie wyholowac w grudniu
milutka ta niespodzianka...
Witam panowie jestem zapalonym podlodowcem niemoge juz sie doczekac pierwszego lodu jest to zajebiste łowienie.W zeszłym roku na pewnym jeziorze wybadalismy zajebiste płocie najwieksza miała 0,75dag ale braly tylko na jedna pineczke i na spławik wszystko.Jak tylko zamarznie napewno sie tam wybiezemy.Polecam łowienie spod lodu.
dzieki koledzy za opinie :)widze ze spod lodu mozna polawiac rozne gatunki ryb.jak mialbym siedziec godzinami na lodzie i nic nie zlapac to lepiej w domu zostac ale skoro wy polawiacie ryby spod lodu to i ja w tym roku zaczne rowniez polawiac spod lodu...oby :)
Witam, wędkuję z lodu od kilkunastu lat, głównie na blaszki chociaż czasami zasiadam z ochotką szczególnie pod koniec zimy na "ostatnim lodzie". Samo łapanie to poezja już odliczam dni i czekam na pierwszy lód. Jeżeli ktoś nie próbował jeszcze to naprawdę polecam. I na koniec zdjęcie okonia którego złowiłem na pierwszym lodzie w tym roku dokładnie 3 stycznia.
Łapanie z lodu jest super. W tym roku 3 stycznia na pierwszym lodzie złapałem takiego garbuska, miał 1,3 kg
Łapanie z lodu jest super. W tym roku 3 stycznia na pierwszym lodzie złapałem takiego garbuska, miał 1,3 kg
Łapanie z lodu jest super. W tym roku 3 stycznia na pierwszym lodzie złapałem takiego garbuska, miał 1,3 kg