Witam, Mam pytanie, chciałbym połowic na obrotówkę bądź kopytko zamierzam złapać okonia. Teraz chciałbym zasięgnąć waszej rady, RADY! a nie jakiś docinek. Mianowicie: Co jeśli złapię: - szczupaka? -jeśli połknie głęboko gumę co zrobić? Bo wiemy że trwa okres ochronny.
Starać się za wszelką cenę wychaczyć delikwenta,najdelikatniej jak tylko się da oczywiście,nawet ścinając szczypcami kotwiczkę,a potem do wody.Jeśli z jakiś względów wypięcie się nie uda to puszczamy bidulę z przynętą w pysku licząc na to że przeżyje,tak czy siak w każdej opcji musi wrócić do wody,nawet martwy:(. U esoxa aż takiej tragedi z wyjęciem kotwic nie ma,gdy nie da się przez pysk i nie ma innej opcji,to delikatnie rozchylamy pokrywę skrzelową,odsuwamy łuk skrzelowy i jest dojście do samego przełyku.Nadmieniam że w tej operacji musimy się wykazać iście saperską precyzją i delikatnością,jednocześnie dbając o to aby ryba była jak najkrócej poza wodą.Ja w tym okresie ,gdy przyjdzie mi już spinningować na wodzie w której jest szczupły to zawsze wymieniam kotwice na bezzadziorowe,w główkach jigowych kombinerkami spłaszczam grot.
A co chcesz zrobić? Jeśli uderzy szczupak i łyknie głęboko to raczej obetnie żyłkę ,plecionkę Nastawiając się na okonie raczej wolframu nie zakładamy czy tak.
Kilka lat temu kiedy nasze koło miało pod opieką wyrobisko pożwirowe (czas przeszły-wypowiedzenie dzierżawy przez właściciela) łowiłem tam w kwietniu klenie i okonie (z powodzeniem)używając cieniutkich przyponów wolframowych.Robiłem to w pełni świadomie żeby zabezpieczyć się przed stratą przynęty i puszczeniu szczupaka z przynętą w pysku po obcince.Co prawda wędkarze łowiący z gruntu bądź na spławik krzywo na mnie patrzyli,że spinninguję przed 1 maja to jakoś nikt nie miał za złe kolegom którzy wyciągali szczupaki na kukurydzę (przypadki potwierdzające regułę).Ja wypuszczałem wszystkie ryby,oni tylko szczupaki.Ja wiedząc o dużym prawdopodobieństwie ataku szczupłego założyłbym przypon rezygnując z lepszych brań okoni na korzyść dobrego samopoczucia podczas wypuszczania przyłowu w dobrej kondycji.
Witam, Mam pytanie, chciałbym połowic na obrotówkę bądź kopytko zamierzam złapać okonia.
Teraz chciałbym zasięgnąć waszej rady, RADY! a nie jakiś docinek.
Mianowicie: Co jeśli złapię:
- szczupaka?
-jeśli połknie głęboko gumę co zrobić?
Bo wiemy że trwa okres ochronny.
Starać się za wszelką cenę wychaczyć delikwenta,najdelikatniej jak tylko się da oczywiście,nawet ścinając szczypcami kotwiczkę,a potem do wody.Jeśli z jakiś względów wypięcie się nie uda to puszczamy bidulę z przynętą w pysku licząc na to że przeżyje,tak czy siak w każdej opcji musi wrócić do wody,nawet martwy:(.
U esoxa aż takiej tragedi z wyjęciem kotwic nie ma,gdy nie da się przez pysk i nie ma innej opcji,to delikatnie rozchylamy pokrywę skrzelową,odsuwamy łuk skrzelowy i jest dojście do samego przełyku.Nadmieniam że w tej operacji musimy się wykazać iście saperską precyzją i delikatnością,jednocześnie dbając o to aby ryba była jak najkrócej poza wodą.Ja w tym okresie ,gdy przyjdzie mi już spinningować na wodzie w której jest szczupły to zawsze wymieniam kotwice na bezzadziorowe,w główkach jigowych kombinerkami spłaszczam grot.
Witam
A co chcesz zrobić? Jeśli uderzy szczupak i łyknie głęboko to raczej obetnie żyłkę ,plecionkę Nastawiając się na okonie raczej wolframu nie zakładamy czy tak.
pozdro
Kilka lat temu kiedy nasze koło miało pod opieką wyrobisko pożwirowe (czas przeszły-wypowiedzenie dzierżawy przez właściciela) łowiłem tam w kwietniu klenie i okonie (z powodzeniem)używając cieniutkich przyponów wolframowych.Robiłem to w pełni świadomie żeby zabezpieczyć się przed stratą przynęty i puszczeniu szczupaka z przynętą w pysku po obcince.Co prawda wędkarze łowiący z gruntu bądź na spławik krzywo na mnie patrzyli,że spinninguję przed 1 maja to jakoś nikt nie miał za złe kolegom którzy wyciągali szczupaki na kukurydzę (przypadki potwierdzające regułę).Ja wypuszczałem wszystkie ryby,oni tylko szczupaki.Ja wiedząc o dużym prawdopodobieństwie ataku szczupłego założyłbym przypon rezygnując z lepszych brań okoni na korzyść dobrego samopoczucia podczas wypuszczania przyłowu w dobrej kondycji.
Wielkie dzięki. dużo mi to pomogło ;)
Bo nie chciałbym aby ktoś brał mnie za kłusola