Ostatnio kiedy opłacałem kartę wędkarską spytałem się o łódź i ponton ... Pan Przewodniczący powiedział mi ,że zezwolenie na ponton ,łódź jest w opłacie za wody górskie ... A teraz pytanko ^ ^ : Czy muszę mieć dowód kupna i rejestrację na ponton lub łódź ?? Czy wystarczy samo zezwolenie na wody górskie ??
Kolego, albo nie do końca zrozumiałeś co mówił "Pan Przewodniczący", albo on nie wyrażał się zbyt jasno :) Opłata w okręgu jeleniogórskim, a z Twojego wpisu wnioskuję, że tam właśnie należysz, została ujednolicona. To znaczy, że jedna kwota obejmuje i nizinne i górskie i łodkę, ponton ...itp Nie ma potrzeby, abyś wykazywał się posiadaniem na własność łódki. Pozdrawiam :)
Kolego jarekk wprowadzasz Kolegę w błąd.Każda łódka i ponton używany do celów wędkarskich musi być zarejestrowany i posiadać sprzęt ratunkowy.Numery rejestracyjne muszą być umieszczone na obu burtach.Litery i cyfry muszą mieć wielkość min.10cm i grubość min.1cm.
kolego romuald55 jarekk ma racje dokładnie kogo to obchodzy czyja to łódz ,numery sa łodzi a nie twoje nie wazne kto ja użytkuje ,a oczywiste jest ze ponton czy łodz musi byc zarejestrowana ,jak pożyczasz łódz z przystani to rejestrujesz ja na siebie przecież to logiczne ze nie wiec odbiegłes od tematu pozdrawiam .
Chodziło mi o to gdy jak mam opłacone w związku zezwolenia na łódź i ponton to czy to mi wystarczy do pływania po wodach PZW czy potrzebuje jeszcze Dowodu Kupna lub Rejestracji !?
A mysle ze koledze Neykes chodziło czy po zapłaceniu i wykupieniu znaczków czy licencji może pływac na tych opłatach i czy nie musi dopłac do sprzetu pływajacego , mysle ze oto chodzi .
Najważniejsze że Kolega Neykes uzyskał informację.Dodam jeszcze,że na łodzi trzeba mieć dowód rejestracyjny,który stwierdza że ta łódż jest zarejestrowana do celów wędkarskich.
Chodziło mi o to gdy jak mam opłacone w związku zezwolenia na łódź i ponton to czy to mi wystarczy do pływania po wodach PZW czy potrzebuje jeszcze Dowodu Kupna lub Rejestracji !? Teoretycznie powinieneś posiadać przy SOBIE DOWÓD REJESTRACYJNY lecz w praktyce wystarczy abyś na burtach miał numery.
Tą informację podaję wszystkim zainteresowanym.ŁÓDŻ UŻYWANA DO CELÓW WĘDKARSKICH MUSI BYĆ ZAREJESTROWANA JAKO ŁÓDŻ WĘDKARSKA! PODOBNIE PONTON! Tu mnie Kolega trochę zaskoczył bo jakoś nie przypominam sobie aby w dowodzie był kategoryczny zapis o używaniu ww sprzętu jako WĘDKARSKIEGO. Jest chyba tylko jako "rekreacyjny" z zapisem o napędzie używanym na sprzęcie oraz wielkością. Ale z z tym "wędkarskim" mogę się mylić. Kumpel ma mój dowód;) bo jego jest łódka, ja tylko wyrobiłem papiór:)))
Ponton,to ponton czy jest rekreacyjny, czy do jeżdżenia z górki na śniegu. Ale, jeżeli będziesz z niego łowił z wędką w ręce i na wodzie, to musi być zarejestrowany.
Ponton,to ponton czy jest rekreacyjny, czy do jeżdżenia z górki na śniegu. Ale, jeżeli będziesz z niego łowił z wędką w ręce i na wodzie, to musi być zarejestrowany.
I o tym Olu pisałem;) Tylko że nie pamiętam tego zapisu "wędkarski" a że ciekawy ze mnie typ to się pytam:)))
Zapis mówi jasno i wyraźnie połów ze środków pływających , czy to łodzią czy pontonem musi być zarejestrowany w Urzędzie Miasta , Urzędzie Gminy , czy Starostwie .
W CAŁYM KRAJU na wodach PZW jednostka pływająca używana do wędkowania MUSI być zarejestrowana z naniesionymi numerami na burtach, a dowód rejestracyjny MUSISZ mieć przy sobie kiedy z niej wędkujesz. Koniec, kropka.
Tą informację podaję wszystkim zainteresowanym.
ŁÓDŻ UŻYWANA DO CELÓW WĘDKARSKICH MUSI BYĆ ZAREJESTROWANA JAKO ŁÓDŻ WĘDKARSKA! PODOBNIE PONTON!
PONTON JEST ŁODZIĄ! Jak dla mnie bez sensu jest ciągły podział w związkowych przepisach wędkarskich na łódź i ponton. Ciekawi mnie geneza dyskryminacji pontonów na wielu związkowych wodach. Przepisy dotyczące oznaczeń, czy obowiązkowego wyposażenia w sprzęt ratunkowy są przecież takie same dla łodzi gumowych i niegumowych.
Ponton «gumowa, napełniana powietrzem łódź wiosłowa o owalnym kształcie»
[słownik języka polskiego wyd. PWN]
Działacze PZW chyba nie wiedzą. Na niektórych wodach związkowych w Polsce (na niektórych wodach wszelkiej maści spółdzielni rybackich również) obowiązuje ZAKAZ wędkowania z pontonów ... przy jednoczesnym zezwoleniu na połów ryb z łodzi, dla mnie to jakieś kuriozum.
opłacam wody PGR w gosławicach tam jest wyraznie napisaze zakaz połowu z pontonów !!!!!! ale pana pytałem zastepcy prezesa jak jest zarejestrowana i ma kamizelki ratunkowe i można z niego spokojnie wedkowac mysle ze oni maja na mysli ( a to jest wpis z PRL ) stare gumowe pontoniska bo w zasadzie jest na to wytłumaczenie łódz pnełmatyczna tak mam zarejestrowany ponton .
W przepisach nie ma rozdziału na ponton i łódka,są środki pływające.Wędkarze w swoich wypowiedziach rozdzielają na łódki i pontony stąd taka nomenklatura.Uprawniony do rybactwa ma prawo określić jakie środki pływające dopuszcza i z jakimi silnikami czy bez nich.Urząd marszałkowski może dodatkowo zakazać używania silników w parkach narodowych czy krajobrazowych i uprawniony do rybactwa nie może tego anulować.Ustawa natomiast mówi o konieczności rejestracji i wyposażeniu w środki ratunkowe.
Romuald55 zapiski zapiskami ale nie na wszystkich wodach mozna na pontonie, ja bynajmniej spodkałem sie z tym na PGR gosławice Konin jest zapiska ZABRONIONY POŁÓW Z PONTONU !!!!!! a niema nic o silnikach elekt... czy spalin..... a jak oni do tego pod chodza to niewiem , łowie cały czas z pontonu i policja plywa nic sie nie przywala.... do tego wiec i ja nie przejmuje sie tym tylko sobie łowie i tyle pozdro.
Kilka cytatów wypowiedzi kolegów wędkarzy z samego tylko portalu wedkuje.pl:
1. W moim rejonie konińskim jest wiele jezior administrowanych przez GR "Gosławice" są to jeziora Gosławickie, Patnowskie, Wąsosze-Mikorzyn, Ślesin, Czartowo, Skulsk, Brdów, Lubotyń Mąkolno, Lubstów, Skulska Wieś. W zezwoleniu wyraźnie napisano: Na jeziorach wędkowanie z pontonu jest ZABRONIONE!. Oraz spinning dozwolony jest tylko od 1.05 do 31.10
2. Zorientuj się jeszcze czy na wodach na których zazwyczaj łowisz można wędkować z pontonu. W moim okręgu na wielu jeziorach nie wolno łowić z pontonu, a tylko z łodzi.
3. Na jeziorze Śniardwy z pontonu łowić nie można, łowiłem raz blisko trzcin to strażnicy pouczyli mnie żebym nie wypływał w jezioro bo na Sniardwach obowiązuje zakaz łowienia z pontonu
Wolno wędkować z łodzi, a z pontonu NIE WOLNO. Zaręczam, takich "perełek" w całym kraju jest mnóstwo.
ADMINISTRATOR wody decyduje na czym można pływac czym łowic i na ile wędek !!!!!!! a my tylko możemy spuścic głowe i sie przystosować do jego regulaminu albo wynocha ?
Zgadzam się z kolegą Romkiem , trzeba koniecznie czytać zasady połowu na każdym akwenie .
P o co się kłócicie i niepotrzebnie szukacie ekspertów , proponuję by następnym razem iść do jakiegoś prawnika i zapłacić mu parę 100-wek , to wyjaśni niektórym niezrozumiale przepisy .
Ludzie z dobrego serca piszą Wam swe pomocne dane , a niektórzy dążą tylko do sporów i waśni , a tego nie potrzeba tu na tym portalu .
Zgadzam się z kolegą Romkiem , trzeba koniecznie czytać zasady połowu na każdym akwenie .
P o co się kłócicie i niepotrzebnie szukacie ekspertów , proponuję by następnym razem iść do jakiegoś prawnika i zapłacić mu parę 100-wek , to wyjaśni niektórym niezrozumiale przepisy .
Ludzie z dobrego serca piszą Wam swe pomocne dane , a niektórzy dążą tylko do sporów i waśni , a tego nie potrzeba tu na tym portalu .
Jurek. Jaki z tego wniosek? Zaprzestać pomocy w tych kwestiach. Nie pierwszy raz komuś się coś wyjaśnia, pomaga, radzi, a znajdą się tacy, co tu ma pole do popisu jaki to on jest zabawny i ma dużo do powiedzenia na tematy o których ma mniejsze pojęcie niż osoba pytająca. A podczas kontroli- mysz pod miotłą, albo zdziwiony swoją niewiedzą o czymś, z czego wcześniej kpił i wyśmiewał jak inni pomagali potrzebującym tej wiedzy. A ci uczciwie chcący czegoś się dowiedzieć, niech wówczas podziękują kpiarzom.
Konstytucja RP nakazuje wszystkim organom państwa i organizacjom pożytku publicznego dbanie o bezpieczeństwo obywateli,stąd wszelkiego rodzaju nakazy i zakazy.Gdyby nie te zakazy to wielu wędkarzy wypływałoby pontonami czy małymi łódkami na środek wielkich jezior w pogoni za rybą,wpływaliby pontonami na rafy podwodne,krzaki,zatopione drzewa,urządzenia do połowu ryb rwąc poszycia pontonów i topiąc się bez możliwości ratunku.Dzierżawcy i prowadzący gospodarkę rybacką zostaliby postawieni w stan oskarżenia za dopuszczenie do takiej sytuacji.Za pośrednie sprowadzenie niebezpieczeństwa.Polacy to taki naród,że jak się ich nie weżmie za "mordę" to sami będą działać na swoją szkodę.Już Mickiewicz to zauważył i napisał..."szlachta,na konia siędzie,szabelki dobędzie i....jakoś to będzie" I przez to jakoś mamy to co mamy.
Konstytucja RP nakazuje wszystkim organom państwa i organizacjom pożytku publicznego dbanie o bezpieczeństwo obywateli,stąd wszelkiego rodzaju nakazy i zakazy.Gdyby nie te zakazy to wielu wędkarzy wypływałoby pontonami czy małymi łódkami na środek wielkich jezior w pogoni za rybą,wpływaliby pontonami na rafy podwodne,krzaki,zatopione drzewa,urządzenia do połowu ryb rwąc poszycia pontonów i topiąc się bez możliwości ratunku.Dzierżawcy i prowadzący gospodarkę rybacką zostaliby postawieni w stan oskarżenia za dopuszczenie do takiej sytuacji.Za pośrednie sprowadzenie niebezpieczeństwa.Polacy to taki naród,że jak się ich nie weżmie za "mordę" to sami będą działać na swoją szkodę.
Już Mickiewicz to zauważył i napisał..."szlachta,na konia siędzie,szabelki dobędzie i....jakoś to będzie"
I przez to jakoś mamy to co mamy.
Bardzo pouczająca opinia, szczególnie opowieść o podwodnych rafach w naszych jeziorach bardzo mi się spodobała. Urządzenia do połowu ryb rwące poszycia pontonów też.
Od siebie dodam, bo może nie wszyscy to wiedzą, że łodzie pneumatyczne zwane pospolicie pontonami, nie na darmo mają kilka komór powietrznych (z reguły 3 lub 4), wykonane są z wielowarstwowego, wytrzymałego na ścieranie i uderzenia poszycia, wyposażone są (bo być powinny) w sprzęt ratunkowy. Są dużo bezpieczniejsze od całej masy złomiastych blaszanych pseudołódek. Jeśli chodzi o podwodne zawady i przeszkody, to nawet akrylowa łódź po uderzeniu z dużą prędkością w podwodny głaz może ulec uszkodzeniu, że o drewnianych (szczególnie tych co pływają od ostatniej wojny) nie wspomnę. Nie widzę powodów, dla których wędkujący z pontonów są dyskryminowani na wielu jeziorach.
Piszesz kolego o niebezpieczeństwach czyhających na wędkarzy łowiących ryby z pontonu, którzy nie są świadomi zagrożeń. Wędkuję od przeszło 20 lat, zarówno z małej łodzi akrylowej (2-osobowa, 3,50 m długości), trochę większej (4,5 m) kolegi oraz pontonu (2,70 m). Jeszcze nie zdarzyło się bym płynąc pontonem uderzył w coś co uszkodziłoby jego poszycie.
Proszę Cię, nie siej kolego paniki wśród użytkowników pontonów wędkarskich i nie rób z nich ludzi, którzy w pogoni za rybą tracą zmysły i gnają bez opamiętania ku samobójczej śmierci wprost na ... podwodne rafy koralowe.
Pozwolę sobie zacytować kolegę, z którym zgadzam się w stu procentach." Jeszcze nie zdarzyło się bym płynąć pontonem uderzył w coś co uszkodziłoby jego poszycie" A już też ładnych parę latek wędkuję.
Ponton to również plastikowa konstrukcja w cenie poniżej 100zł.Kolega mówi o łodzi hybrydowej,to nie koniecznie jest ponton.Kamienie i skały ledwo zanurzone w wodzie to częsty przypadek na różnego rodzaju żwirowniach.Pręty stalowe do których mocuje się stawny sprzęt połowowy to też częsta praktyka.Czasem są tuż pod powierzchnią wody i tylko rybacy wiedzą gdzie.Mówimy o wszystkich wodach a nie tylko o konkretnych jeziorach....a dyrektor gospodarstwa może nie lubić pontonów i może zabronić ich używania,...i takie ma prawo.Ja starałem się naświetlić powody,dla których mogą być zakazy dotyczące pontonów.
Zgodzę się z Tobą kolego Romuald55, wypływanie na ryby na pontonie z ceraty, bez sprzętu ratunkowego, połączone z brakiem umiejętności pływania, brawurą czy alkoholem graniczy z samobójstwem. Myślę, że zdecydowana większość wędkujących z pontonów to ludzie rozsądni i nie będą się pchali na siłę tam gdzie jest to niebezpieczne.
Domyślam się, że za niechęcią do pontonów kryją się niemiłe doświadczenia niektórych dzierżawców czy właścicieli wód, którzy ponton skojarzyli sobie z kłusolami. W naszych rękach, czyli wędkarzy jest to, by ten obraz wymazać z ich pamięci, by dostrzegli korzyści ze wszystkich wędkujących, którzy zapragną wędkować (uiścić opłatę) w ich wodach, zarówno z brzegu jak i z łodzi. Wiele razy zdarzyło mi się zrezygnować z wędkowania w ciekawym jeziorze, tylko dlatego, że był tam zakaz wędkowania z pontonów. Ponton jest dużo łatwiej, z oczywistych względów, przewieźć nad konkretne łowisko.
Powtarzam, dla mnie zakaz wędkowania z pontonów (nie wnikając w to, czy jest to ponton za stówkę czy 10 tysięcy) to głupota i anachronizm! Swoją drogą warto załatać lukę w przepisach, bo dzisiaj można zarejestrować do celów wędkarskich nawet wspomniany wcześniej ponton z ceraty!
O bezpieczeństwo tych, którzy nie myślą nad wodą, powinni zadbać ci którzy posiadają zdolność logicznego myślenia.
Może w końcu odpowiedzialni ludzie wprowadzą jakieś wymagania (w przepisach dotyczących rejestracji sprzętu pływającego do celów wędkarskich) dla łodzi pneumatycznych. Być może wystarczyłby przepis by taki ponton spełniał normę ISO 6185. Temat trudny, tym bardziej że po naszych jeziorach pływają takie łódki samoróbki, na które bym nie wsiadł nawet jakby zwodowane były w baseniku ogrodowym.
Kończę retorycznym pytaniem: Ilu ludzi musi się utopić wędkując na zabawkach do kąpieli, z dumnym oznakowaniem rejestracji na burtach, zresztą nabazgranym flamastrem ... by coś się zmieniło?
pozdrawiam
... i przepraszam kolego Romuald55, jeśli czymś uraziłem
Kolego szkarłupnia ja radzę Koledze pójść na zebrania przedwyborcze do parlamentu i takie dyskusje prowadzić z kandydatami na posłów.To jest miejsce na propozycje dotyczące zmiany prawa.My na tym portalu możemy jedynie informować Kolegów o prawie obowiązującym i przestrzegać przed konsekwencjami jego łamania.Na zmiany prawa stanowionego przez PZW możemy wpływać wnosząc wnioski na walnych zebraniach.Takie są procedury i ludzie zwący się mianem inteligentnych tak postępować powinni.To ostatnie stwierdzenie odnosi się do ogólnego forum a nie poszczególnych osób.
Kolego szkarłupnia, masz wiele racji w tym co piszesz, ale przy założeniu, ze nie szanujemy w naszym kraju prawa własności. Jeżeli właściciel wody napisze w regulaminie, to co proponowałeś
- zakaz łowienia w czerwonych majtkach
- zakaz łowienia sprzętwm firmy Z
- zakaz połowu określoną metodą
- połowu z łodzi pontonowych itd.
masz prawo się z tym nie zgadzać i na to łowiskio nie zaglądać. Jeżeli chcesz tam łowić, Twoim obowiązkiem jest przestrzeganie takiego regulaminu.
Tobie nikt nie zabroni w mieszkaniu podejmować kogo chcesz i na jakich warunkach. Nikt Ci nie zabroni malować ścian na czarno. Tak i właściciel wody może ustalać regulamin jaki chce.
A czy nam się to podoba czy nie to inna sprawa. A rozważania czy łódź to ponton, a ponton to łódź, to przelewanie z pustego w próżne.
Kolego szkarłupnia ja radzę Koledze pójść na zebrania przedwyborcze do parlamentu i takie dyskusje prowadzić z kandydatami na posłów.To jest miejsce na propozycje dotyczące zmiany prawa.My na tym portalu możemy jedynie informować Kolegów o prawie obowiązującym i przestrzegać przed konsekwencjami jego łamania.Na zmiany prawa stanowionego przez PZW możemy wpływać wnosząc wnioski na walnych zebraniach.Takie są procedury i ludzie zwący się mianem inteligentnych tak postępować powinni.To ostatnie stwierdzenie odnosi się do ogólnego forum a nie poszczególnych osób.
Ostatnio kiedy opłacałem kartę wędkarską spytałem się o łódź i ponton ...
Pan Przewodniczący powiedział mi ,że zezwolenie na ponton ,łódź jest w opłacie za wody górskie ...
A teraz pytanko ^ ^ : Czy muszę mieć dowód kupna i rejestrację na ponton lub łódź ??
Czy wystarczy samo zezwolenie na wody górskie ??
Kolego, albo nie do końca zrozumiałeś co mówił "Pan Przewodniczący", albo on nie wyrażał się zbyt jasno :) Opłata w okręgu jeleniogórskim, a z Twojego wpisu wnioskuję, że tam właśnie należysz, została ujednolicona. To znaczy, że jedna kwota obejmuje i nizinne i górskie i łodkę, ponton ...itp Nie ma potrzeby, abyś wykazywał się posiadaniem na własność łódki. Pozdrawiam :)
Kolego jarekk wprowadzasz Kolegę w błąd.Każda łódka i ponton używany do celów wędkarskich musi być zarejestrowany i posiadać sprzęt ratunkowy.Numery rejestracyjne muszą być umieszczone na obu burtach.Litery i cyfry muszą mieć wielkość min.10cm i grubość min.1cm.
Kolego Romualdzie :) Pytanie nie dotyczyło wymaganych dokumentów, ani wyposażenia łódki. Chyba, że źle zrozumiałem :)
Może w takim razie Kolega Neykes uściśli swoje pytanie - o co właściwie chodzi ? :)
kolego romuald55 jarekk ma racje dokładnie kogo to obchodzy czyja to łódz ,numery sa łodzi a nie twoje nie wazne kto ja użytkuje ,a oczywiste jest ze ponton czy łodz musi byc zarejestrowana ,jak pożyczasz łódz z przystani to rejestrujesz ja na siebie przecież to logiczne ze nie wiec odbiegłes od tematu pozdrawiam .
Chodziło mi o to gdy jak mam opłacone w związku zezwolenia na łódź i ponton to czy to mi wystarczy do pływania po wodach PZW czy potrzebuje jeszcze Dowodu Kupna lub Rejestracji !?
A mysle ze koledze Neykes chodziło czy po zapłaceniu i wykupieniu znaczków czy licencji może pływac na tych opłatach i czy nie musi dopłac do sprzetu pływajacego , mysle ze oto chodzi .
dowód kupna po co wystarczy sie udac do Wydziału Środowiska i Rolnictwa i Gospodarki Komunalnej z dowodzikiem i karta wedkarska i po krzyku pozdrawiam
Jeżeli chodzi o rejestrację łodzi lub pontonu,
To w Katowickim musi być.
Tylko z zarejestrowanego pontonu wolno wędkować.
Tak jak pisze Romuald55
Najważniejsze że Kolega Neykes uzyskał informację.Dodam jeszcze,że na łodzi trzeba mieć dowód rejestracyjny,który stwierdza że ta łódż jest zarejestrowana do celów wędkarskich.
W wielkopolskim tez musi byc zarejestrowana ponton czy łódz i na kazdej wodzie PZW musi byc jak chce sie łówić ze środka pływajacego .
Tą informację podaję wszystkim zainteresowanym.ŁÓDŻ UŻYWANA DO CELÓW WĘDKARSKICH MUSI BYĆ ZAREJESTROWANA JAKO ŁÓDŻ WĘDKARSKA! PODOBNIE PONTON!
Kolego rejestrowałem w tamtym roku ponton powiem ci ile to kosztuje jak sie nic nie zmieniło to 17 złotych polskich
Dziękuję wszystkim za odp.
Karpik1974 i Romuald55 bardzo dziękuję postawiłbym Wam piwko ; )
spoko dzieki za piwko dobrze że sie wyjaśniło połamanie hejko
rejestracja łódki też 17zł.Rejestrowałem na jesieni.
To tam grosze : )
W powiecie lwóweckim rejestracja jest bezpłatna.
A nie wiem jak jest w Blesławcu ,to jest Jelenia Góra , może ktoś wie ?
Chodziło mi o to gdy jak mam opłacone w związku zezwolenia na łódź i ponton to czy to mi wystarczy do pływania po wodach PZW czy potrzebuje jeszcze Dowodu Kupna lub Rejestracji !?
Teoretycznie powinieneś posiadać przy SOBIE DOWÓD REJESTRACYJNY lecz w praktyce wystarczy abyś na burtach miał numery.
Tą informację podaję wszystkim zainteresowanym.ŁÓDŻ UŻYWANA DO CELÓW WĘDKARSKICH MUSI BYĆ ZAREJESTROWANA JAKO ŁÓDŻ WĘDKARSKA! PODOBNIE PONTON!
Tu mnie Kolega trochę zaskoczył bo jakoś nie przypominam sobie aby w dowodzie był kategoryczny zapis o używaniu ww sprzętu jako WĘDKARSKIEGO. Jest chyba tylko jako "rekreacyjny" z zapisem o napędzie używanym na sprzęcie oraz wielkością. Ale z z tym "wędkarskim" mogę się mylić. Kumpel ma mój dowód;) bo jego jest łódka, ja tylko wyrobiłem papiór:)))
Ponton,to ponton czy jest rekreacyjny,
czy do jeżdżenia z górki na śniegu.
Ale, jeżeli będziesz z niego łowił z wędką
w ręce i na wodzie, to musi być zarejestrowany.
Ponton,to ponton czy jest rekreacyjny,
czy do jeżdżenia z górki na śniegu.
Ale, jeżeli będziesz z niego łowił z wędką
w ręce i na wodzie, to musi być zarejestrowany.
I o tym Olu pisałem;) Tylko że nie pamiętam tego zapisu "wędkarski" a że ciekawy ze mnie typ to się pytam:)))
Myślę,że takiego zapisu nie będzie.
Bo ponton się staje taki w momencie jak z niego łowimy :)
Już wszystko wiem, źle zinterpretowałam Twój post, sorry :)
Potraktowałam jak pytanie.
Zapis mówi jasno i wyraźnie połów ze środków pływających , czy to łodzią czy pontonem musi być zarejestrowany w Urzędzie Miasta , Urzędzie Gminy , czy Starostwie .
W CAŁYM KRAJU na wodach PZW jednostka pływająca używana do wędkowania MUSI być zarejestrowana z naniesionymi numerami na burtach, a dowód rejestracyjny MUSISZ mieć przy sobie kiedy z niej wędkujesz. Koniec, kropka.
Tą informację podaję wszystkim zainteresowanym. ŁÓDŻ UŻYWANA DO CELÓW WĘDKARSKICH MUSI BYĆ ZAREJESTROWANA JAKO ŁÓDŻ WĘDKARSKA! PODOBNIE PONTON!
PONTON JEST ŁODZIĄ! Jak dla mnie bez sensu jest ciągły podział w związkowych przepisach wędkarskich na łódź i ponton.
Ciekawi mnie geneza dyskryminacji pontonów na wielu związkowych wodach. Przepisy dotyczące oznaczeń, czy obowiązkowego wyposażenia w sprzęt ratunkowy są przecież takie same dla łodzi gumowych i niegumowych.
Ponton «gumowa, napełniana powietrzem łódź wiosłowa o owalnym kształcie» [słownik języka polskiego wyd. PWN]Ponton = ŁódźŁódź = Ponton
To chyba każdy wie ?
Działacze PZW chyba nie wiedzą. Na niektórych wodach związkowych w Polsce (na niektórych wodach wszelkiej maści spółdzielni rybackich również) obowiązuje ZAKAZ wędkowania z pontonów ... przy jednoczesnym zezwoleniu na połów ryb z łodzi, dla mnie to jakieś kuriozum.
opłacam wody PGR w gosławicach tam jest wyraznie napisaze zakaz połowu z pontonów !!!!!! ale pana pytałem zastepcy prezesa jak jest zarejestrowana i ma kamizelki ratunkowe i można z niego spokojnie wedkowac mysle ze oni maja na mysli ( a to jest wpis z PRL ) stare gumowe pontoniska bo w zasadzie jest na to wytłumaczenie łódz pnełmatyczna tak mam zarejestrowany ponton .
W przepisach nie ma rozdziału na ponton i łódka,są środki pływające.Wędkarze w swoich wypowiedziach rozdzielają na łódki i pontony stąd taka nomenklatura.Uprawniony do rybactwa ma prawo określić jakie środki pływające dopuszcza i z jakimi silnikami czy bez nich.Urząd marszałkowski może dodatkowo zakazać używania silników w parkach narodowych czy krajobrazowych i uprawniony do rybactwa nie może tego anulować.Ustawa natomiast mówi o konieczności rejestracji i wyposażeniu w środki ratunkowe.
Romuald55 zapiski zapiskami ale nie na wszystkich wodach mozna na pontonie, ja bynajmniej spodkałem sie z tym na PGR gosławice Konin jest zapiska ZABRONIONY POŁÓW Z PONTONU !!!!!! a niema nic o silnikach elekt... czy spalin..... a jak oni do tego pod chodza to niewiem , łowie cały czas z pontonu i policja plywa nic sie nie przywala.... do tego wiec i ja nie przejmuje sie tym tylko sobie łowie i tyle pozdro.
Kilka cytatów wypowiedzi kolegów wędkarzy z samego tylko portalu wedkuje.pl:
1. W moim rejonie konińskim jest wiele jezior administrowanych przez GR "Gosławice" są to jeziora Gosławickie, Patnowskie, Wąsosze-Mikorzyn, Ślesin, Czartowo, Skulsk, Brdów, Lubotyń Mąkolno, Lubstów, Skulska Wieś. W zezwoleniu wyraźnie napisano: Na jeziorach wędkowanie z pontonu jest ZABRONIONE!. Oraz spinning dozwolony jest tylko od 1.05 do 31.10
2. Zorientuj się jeszcze czy na wodach na których zazwyczaj łowisz można wędkować z pontonu. W moim okręgu na wielu jeziorach nie wolno łowić z pontonu, a tylko z łodzi.
3. Na jeziorze Śniardwy z pontonu łowić nie można, łowiłem raz blisko trzcin to strażnicy pouczyli mnie żebym nie wypływał w jezioro bo na Sniardwach obowiązuje zakaz łowienia z pontonu
Wolno wędkować z łodzi, a z pontonu NIE WOLNO.
Zaręczam, takich "perełek" w całym kraju jest mnóstwo.
Napisałem jasno,że upoważniony do rybactwa decyduje z czego i na jakich warunkach można łowić.
ADMINISTRATOR wody decyduje na czym można pływac czym łowic i na ile wędek !!!!!!! a my tylko możemy spuścic głowe i sie przystosować do jego regulaminu albo wynocha ?
Zgadzam się z kolegą Romkiem , trzeba koniecznie czytać zasady połowu na każdym akwenie .
P o co się kłócicie i niepotrzebnie szukacie ekspertów , proponuję by następnym razem iść do jakiegoś prawnika i zapłacić mu parę 100-wek , to wyjaśni niektórym niezrozumiale przepisy .
Ludzie z dobrego serca piszą Wam swe pomocne dane , a niektórzy dążą tylko do sporów i waśni , a tego nie potrzeba tu na tym portalu .
To poszalejmy ... na wodach XYZ obowiązuje zakaz wędkowania (do wyboru, można wykorzystać w dowolnym regulaminie dowolnego łowiska):
1. przy użyciu wędek firmy ABC wyprodukowanych w technologi mash carbon
2. przy użyciu plecionek wyprodukowanych w roku 2007
2. kołowrotków z aluminiową rączką
3. w czerwonych majtkach, w niedzielę, w godzinach 6:00 - 9:00
4. w parzyste godziny dni nieparzystych itd itd
...
3224. z różowych pontonów, w których zawartość dwutlenku węgla w komorach powietrznych przekracza 0,5 % ...
HEHE dobre dobre !!!!!!!
Zgadzam się z kolegą Romkiem , trzeba koniecznie czytać zasady połowu na każdym akwenie .
P o co się kłócicie i niepotrzebnie szukacie ekspertów , proponuję by następnym razem iść do jakiegoś prawnika i zapłacić mu parę 100-wek , to wyjaśni niektórym niezrozumiale przepisy .
Ludzie z dobrego serca piszą Wam swe pomocne dane , a niektórzy dążą tylko do sporów i waśni , a tego nie potrzeba tu na tym portalu .
Jurek. Jaki z tego wniosek? Zaprzestać pomocy w tych kwestiach. Nie pierwszy raz komuś się coś wyjaśnia, pomaga, radzi, a znajdą się tacy, co tu ma pole do popisu jaki to on jest zabawny i ma dużo do powiedzenia na tematy o których ma mniejsze pojęcie niż osoba pytająca. A podczas kontroli- mysz pod miotłą, albo zdziwiony swoją niewiedzą o czymś, z czego wcześniej kpił i wyśmiewał jak inni pomagali potrzebującym tej wiedzy. A ci uczciwie chcący czegoś się dowiedzieć, niech wówczas podziękują kpiarzom.
Tu nikt sie nie kłuci nie widziałes kłutni hehe ja raz dostałem bana bo wylewny byłem za bardzo hehe spoko dajemyt rade .
Konstytucja RP nakazuje wszystkim organom państwa i organizacjom pożytku publicznego dbanie o bezpieczeństwo obywateli,stąd wszelkiego rodzaju nakazy i zakazy.Gdyby nie te zakazy to wielu wędkarzy wypływałoby pontonami czy małymi łódkami na środek wielkich jezior w pogoni za rybą,wpływaliby pontonami na rafy podwodne,krzaki,zatopione drzewa,urządzenia do połowu ryb rwąc poszycia pontonów i topiąc się bez możliwości ratunku.Dzierżawcy i prowadzący gospodarkę rybacką zostaliby postawieni w stan oskarżenia za dopuszczenie do takiej sytuacji.Za pośrednie sprowadzenie niebezpieczeństwa.Polacy to taki naród,że jak się ich nie weżmie za "mordę" to sami będą działać na swoją szkodę.Już Mickiewicz to zauważył i napisał..."szlachta,na konia siędzie,szabelki dobędzie i....jakoś to będzie" I przez to jakoś mamy to co mamy.
Konstytucja RP nakazuje wszystkim organom państwa i organizacjom pożytku publicznego dbanie o bezpieczeństwo obywateli,stąd wszelkiego rodzaju nakazy i zakazy.Gdyby nie te zakazy to wielu wędkarzy wypływałoby pontonami czy małymi łódkami na środek wielkich jezior w pogoni za rybą,wpływaliby pontonami na rafy podwodne,krzaki,zatopione drzewa,urządzenia do połowu ryb rwąc poszycia pontonów i topiąc się bez możliwości ratunku.Dzierżawcy i prowadzący gospodarkę rybacką zostaliby postawieni w stan oskarżenia za dopuszczenie do takiej sytuacji.Za pośrednie sprowadzenie niebezpieczeństwa.Polacy to taki naród,że jak się ich nie weżmie za "mordę" to sami będą działać na swoją szkodę. Już Mickiewicz to zauważył i napisał..."szlachta,na konia siędzie,szabelki dobędzie i....jakoś to będzie" I przez to jakoś mamy to co mamy.
Bardzo pouczająca opinia, szczególnie opowieść o podwodnych rafach w naszych jeziorach bardzo mi się spodobała. Urządzenia do połowu ryb rwące poszycia pontonów też.
Od siebie dodam, bo może nie wszyscy to wiedzą, że łodzie pneumatyczne zwane pospolicie pontonami, nie na darmo mają kilka komór powietrznych (z reguły 3 lub 4), wykonane są z wielowarstwowego, wytrzymałego na ścieranie i uderzenia poszycia, wyposażone są (bo być powinny) w sprzęt ratunkowy. Są dużo bezpieczniejsze od całej masy złomiastych blaszanych pseudołódek. Jeśli chodzi o podwodne zawady i przeszkody, to nawet akrylowa łódź po uderzeniu z dużą prędkością w podwodny głaz może ulec uszkodzeniu, że o drewnianych (szczególnie tych co pływają od ostatniej wojny) nie wspomnę. Nie widzę powodów, dla których wędkujący z pontonów są dyskryminowani na wielu jeziorach.
Piszesz kolego o niebezpieczeństwach czyhających na wędkarzy łowiących ryby z pontonu, którzy nie są świadomi zagrożeń. Wędkuję od przeszło 20 lat, zarówno z małej łodzi akrylowej (2-osobowa, 3,50 m długości), trochę większej (4,5 m) kolegi oraz pontonu (2,70 m). Jeszcze nie zdarzyło się bym płynąc pontonem uderzył w coś co uszkodziłoby jego poszycie.
Proszę Cię, nie siej kolego paniki wśród użytkowników pontonów wędkarskich i nie rób z nich ludzi, którzy w pogoni za rybą tracą zmysły i gnają bez opamiętania ku samobójczej śmierci wprost na ... podwodne rafy koralowe.
kolega szkarlupnia3 wrescie chyba wytłumaczył dokładnie i widac że zna sie na rzeczy w tym całym bałaganie.
Pozwolę sobie zacytować kolegę, z którym zgadzam się w stu procentach." Jeszcze nie zdarzyło się bym płynąć pontonem uderzył w coś co uszkodziłoby jego poszycie" A już też ładnych parę latek wędkuję.
Ponton to również plastikowa konstrukcja w cenie poniżej 100zł.Kolega mówi o łodzi hybrydowej,to nie koniecznie jest ponton.Kamienie i skały ledwo zanurzone w wodzie to częsty przypadek na różnego rodzaju żwirowniach.Pręty stalowe do których mocuje się stawny sprzęt połowowy to też częsta praktyka.Czasem są tuż pod powierzchnią wody i tylko rybacy wiedzą gdzie.Mówimy o wszystkich wodach a nie tylko o konkretnych jeziorach....a dyrektor gospodarstwa może nie lubić pontonów i może zabronić ich używania,...i takie ma prawo.Ja starałem się naświetlić powody,dla których mogą być zakazy dotyczące pontonów.
Zgodzę się z Tobą kolego Romuald55, wypływanie na ryby na pontonie z ceraty, bez sprzętu ratunkowego, połączone z brakiem umiejętności pływania, brawurą czy alkoholem graniczy z samobójstwem. Myślę, że zdecydowana większość wędkujących z pontonów to ludzie rozsądni i nie będą się pchali na siłę tam gdzie jest to niebezpieczne.
Domyślam się, że za niechęcią do pontonów kryją się niemiłe doświadczenia niektórych dzierżawców czy właścicieli wód, którzy ponton skojarzyli sobie z kłusolami. W naszych rękach, czyli wędkarzy jest to, by ten obraz wymazać z ich pamięci, by dostrzegli korzyści ze wszystkich wędkujących, którzy zapragną wędkować (uiścić opłatę) w ich wodach, zarówno z brzegu jak i z łodzi. Wiele razy zdarzyło mi się zrezygnować z wędkowania w ciekawym jeziorze, tylko dlatego, że był tam zakaz wędkowania z pontonów. Ponton jest dużo łatwiej, z oczywistych względów, przewieźć nad konkretne łowisko.
Powtarzam, dla mnie zakaz wędkowania z pontonów (nie wnikając w to, czy jest to ponton za stówkę czy 10 tysięcy) to głupota i anachronizm! Swoją drogą warto załatać lukę w przepisach, bo dzisiaj można zarejestrować do celów wędkarskich nawet wspomniany wcześniej ponton z ceraty!
O bezpieczeństwo tych, którzy nie myślą nad wodą, powinni zadbać ci którzy posiadają zdolność logicznego myślenia.
Może w końcu odpowiedzialni ludzie wprowadzą jakieś wymagania (w przepisach dotyczących rejestracji sprzętu pływającego do celów wędkarskich) dla łodzi pneumatycznych. Być może wystarczyłby przepis by taki ponton spełniał normę ISO 6185. Temat trudny, tym bardziej że po naszych jeziorach pływają takie łódki samoróbki, na które bym nie wsiadł nawet jakby zwodowane były w baseniku ogrodowym.
Kończę retorycznym pytaniem: Ilu ludzi musi się utopić wędkując na zabawkach do kąpieli, z dumnym oznakowaniem rejestracji na burtach, zresztą nabazgranym flamastrem ... by coś się zmieniło?
pozdrawiam
... i przepraszam kolego Romuald55, jeśli czymś uraziłem
Tu Kolego masz zupełną rację,ale musimy przestrzegać istniejącego prawa.
Przestrzegać należy. Niech jednak to prawo tworzą ludzie mądrzy, niech przepisy są spójne i jednoznaczne ....
... że co, pomarzyć nie można? ;)
Kolego szkarłupnia ja radzę Koledze pójść na zebrania przedwyborcze do parlamentu i takie dyskusje prowadzić z kandydatami na posłów.To jest miejsce na propozycje dotyczące zmiany prawa.My na tym portalu możemy jedynie informować Kolegów o prawie obowiązującym i przestrzegać przed konsekwencjami jego łamania.Na zmiany prawa stanowionego przez PZW możemy wpływać wnosząc wnioski na walnych zebraniach.Takie są procedury i ludzie zwący się mianem inteligentnych tak postępować powinni.To ostatnie stwierdzenie odnosi się do ogólnego forum a nie poszczególnych osób.
Kolego szkarłupnia, masz wiele racji w tym co piszesz, ale przy założeniu, ze nie szanujemy w naszym kraju prawa własności. Jeżeli właściciel wody napisze w regulaminie, to co proponowałeś
- zakaz łowienia w czerwonych majtkach
- zakaz łowienia sprzętwm firmy Z
- zakaz połowu określoną metodą
- połowu z łodzi pontonowych itd.
masz prawo się z tym nie zgadzać i na to łowiskio nie zaglądać. Jeżeli chcesz tam łowić, Twoim obowiązkiem jest przestrzeganie takiego regulaminu.
Tobie nikt nie zabroni w mieszkaniu podejmować kogo chcesz i na jakich warunkach. Nikt Ci nie zabroni malować ścian na czarno. Tak i właściciel wody może ustalać regulamin jaki chce.
A czy nam się to podoba czy nie to inna sprawa. A rozważania czy łódź to ponton, a ponton to łódź, to przelewanie z pustego w próżne.
Pozdrawiam
Kolego szkarłupnia ja radzę Koledze pójść na zebrania przedwyborcze do parlamentu i takie dyskusje prowadzić z kandydatami na posłów.To jest miejsce na propozycje dotyczące zmiany prawa.My na tym portalu możemy jedynie informować Kolegów o prawie obowiązującym i przestrzegać przed konsekwencjami jego łamania.Na zmiany prawa stanowionego przez PZW możemy wpływać wnosząc wnioski na walnych zebraniach.Takie są procedury i ludzie zwący się mianem inteligentnych tak postępować powinni.To ostatnie stwierdzenie odnosi się do ogólnego forum a nie poszczególnych osób.
LOL