Na plecionce lepiej czuć widać brania, przy wietrze przy nurcie znowu, robi tak zwany balon. Na paprochy krótsze rzuty, przy holu większy garbus rozrywa pysk.
Na malutkim kołowrotku, w zasadzie podlodowym, mam żyłeczkę 0,14mm do "paprochów" nie przekraczających 1-3g. Do cięższych przynęt 3-6g używam plecionki 0,06. Przy czułym wędzisku o akcji MF i dobrze ustawionym hamulcu, jest niewielkie prawdopodobieństwo wypięcia się lub rozerwania pyszczka.
Do polowu okonie na jigi stosowac lepiej plecionke 0.06 czy zylke 0.16;18?
Osobiście wolę plecionkę. Ostatnio bardzo dobrze sprawuje mi się Robinson Phantom Green Spin
Na plecionce lepiej czuć widać brania, przy wietrze przy nurcie znowu, robi tak zwany balon. Na paprochy krótsze rzuty, przy holu większy garbus rozrywa pysk.
Na malutkim kołowrotku, w zasadzie podlodowym, mam żyłeczkę 0,14mm do "paprochów" nie przekraczających 1-3g.
Do cięższych przynęt 3-6g używam plecionki 0,06.
Przy czułym wędzisku o akcji MF i dobrze ustawionym hamulcu, jest niewielkie prawdopodobieństwo wypięcia się lub rozerwania pyszczka.