Od dłuższego czasu zastanawiam się nad kupieniem 2 pickerów i używaniem ich na wodzie stojącej. Do tek pory na takim łowisku używałem feederów 360/150 i 390/140. Jednak te wędziska na wodę stojąca wydają mi się niewygodne. Po ustawieniu ich równolegle do brzegu słabo widziałem brania (przy najbardziej miękkich szczytówkach) no i manewrowanie między tak długimi wędziskami było uciążliwe. Zresztą wolę ustawiać wędziska w podpórkach prostopadle do brzegu tak jak na rzece, ale co do zasady na wodzie stojącej wędziska ustawia się na podpórce równolegle do linii brzegowej.
Upatrzyłem sobie taki sprzęcik: Konger Arcus Picker 300/40 + młynek Okuma Safina Pro 30 lub Okuma Travertine 30 (oba z przednim hamulcem bez wolnego biegu)
1. Czy taki kijaszek i młynek o wielkości 30 da radę jakiemuś karpikowi np 5 kg czy większemu leszczowi? 2. Na jakie ryby mogę się nastawiać łowiąc na takim sprzęcie? 3. Może lepszy będzie młynek o rozmiarze 40.
Witam. Łowię na jeziorze i tylko na pickery : 3m, jeden do 25 drugi do50g. Bardzo dobre i czułe wędki na jezioro, o wytrzymałośc nie masz co się martwic wyciągałem karpie do 6kg oczywiście podstawa to dobrze wyregulowany hamulec w kołowrotku. Ale te wędki nienadają się już do połowu na żywca i dlatego ja znów szukam feederów które spełnią moje oczekiwania-biała ryba i drapieżnik na żywca. Jeżeli nie chcesz płacic więcej za nowego ,mogę ci jednego tanio odstąpic.
To ja bym ci radził zainwestować w pickera i w drugą wędkę federa tylko delikatniejszego niż miałeś wcześniej takiego o długości 3,00 3,30m i ciężarze wyrzutu od 20-60 lub 40-80g wtedy będziesz mógł na pickera łowić mniejsze rybki a feeder będzie przyszykowany na coś ciut większego.
Z powodzeniem wędkuję takimi pickerami, tylko że akurat mam Konger Arcus Picker 270/40 i muszę przyznać, że spisują się bardzo dobrze. Spokojnie dają radę karpikom do 5kg, na większych nie miałem okazji przetestować. Kołowrotek w rozmiarze 30 będzie w sam raz.
Od dłuższego czasu zastanawiam się nad kupieniem 2 pickerów i używaniem ich na wodzie stojącej. Do tek pory na takim łowisku używałem feederów 360/150 i 390/140. Jednak te wędziska na wodę stojąca wydają mi się niewygodne. Po ustawieniu ich równolegle do brzegu słabo widziałem brania (przy najbardziej miękkich szczytówkach) no i manewrowanie między tak długimi wędziskami było uciążliwe. Zresztą wolę ustawiać wędziska w podpórkach prostopadle do brzegu tak jak na rzece, ale co do zasady na wodzie stojącej wędziska ustawia się na podpórce równolegle do linii brzegowej.
Upatrzyłem sobie taki sprzęcik: Konger Arcus Picker 300/40 + młynek Okuma Safina Pro 30 lub Okuma Travertine 30 (oba z przednim hamulcem bez wolnego biegu)
1. Czy taki kijaszek i młynek o wielkości 30 da radę jakiemuś karpikowi np 5 kg czy większemu leszczowi?
2. Na jakie ryby mogę się nastawiać łowiąc na takim sprzęcie?
3. Może lepszy będzie młynek o rozmiarze 40.
Bardzo proszę o konkretne rady.
Witam. Łowię na jeziorze i tylko na pickery : 3m, jeden do 25 drugi do50g. Bardzo dobre i czułe wędki na jezioro, o wytrzymałośc nie masz co się martwic wyciągałem karpie do 6kg oczywiście podstawa to dobrze wyregulowany hamulec w kołowrotku. Ale te wędki nienadają się już do połowu na żywca i dlatego ja znów szukam feederów które spełnią moje oczekiwania-biała ryba i drapieżnik na żywca. Jeżeli nie chcesz płacic więcej za nowego ,mogę ci jednego tanio odstąpic.
To ja bym ci radził zainwestować w pickera i w drugą wędkę federa tylko delikatniejszego niż miałeś wcześniej takiego o długości 3,00 3,30m i ciężarze wyrzutu od 20-60 lub 40-80g wtedy będziesz mógł na pickera łowić mniejsze rybki a feeder będzie przyszykowany na coś ciut większego.
Z powodzeniem wędkuję takimi pickerami, tylko że akurat mam Konger Arcus Picker 270/40 i muszę przyznać, że spisują się bardzo dobrze. Spokojnie dają radę karpikom do 5kg, na większych nie miałem okazji przetestować. Kołowrotek w rozmiarze 30 będzie w sam raz.