Jest sens tylko musisz znaleźć odpowiednie miejsce. Miejsce z wolnopłynącą wodą, o głębokości przynajmniej 1,5 m i delikatnie nęcić, najlepiej ochotką.
Jeśli tylko pogoda dopisze, jeszcze w tym tygodniu wybiorę się na spławik łowić płotki. Oby tylko nie padało i wiatr nie przekraczał 5 m/s. Spławik 1 gr i pinka na hak na starorzeczu , przez te krótkie zimy można się wyspecjalizować w łowieniu płotek w lutym. Ja tak robię i mam efekty i frajdę! Warto.
Racja, tydzień temu łowiłem okonie na lodzie, a w niedziele jeśli pogoda dopisze i wyzdrowieje, jadę na płoć nad jezioro. Będę łowił na 6m, batem 7. Potrafi i kilowa płotka przywalić...:)na przyponie 0.10 to jest jazda!
chce w wybrać się na rzeke w sobote na płotke czy wogule jest jakiś sens nigdy nie łapałem o takiej porze
Jest sens tylko musisz znaleźć odpowiednie miejsce. Miejsce z wolnopłynącą wodą, o głębokości przynajmniej 1,5 m i delikatnie nęcić, najlepiej ochotką.
Jeśli tylko pogoda dopisze, jeszcze w tym tygodniu wybiorę się na spławik łowić płotki. Oby tylko nie padało i wiatr nie przekraczał 5 m/s. Spławik 1 gr i pinka na hak na starorzeczu , przez te krótkie zimy można się wyspecjalizować w łowieniu płotek w lutym. Ja tak robię i mam efekty i frajdę! Warto.
Racja, tydzień temu łowiłem okonie na lodzie, a w niedziele jeśli pogoda dopisze i wyzdrowieje, jadę na płoć nad jezioro. Będę łowił na 6m, batem 7. Potrafi i kilowa płotka przywalić...:)na przyponie 0.10 to jest jazda!
Dzisiaj u mnie na rzece drobnica zbierała pokarm z powierzchni, więc coś się rusza.