Hej w grudniu bede w Polsce na urlopie i zamierzam sie ustawic na sandacza na zalewie , wiem ze sandacza tam sporo, . tutaj zaczyna sie moje pytanie myslicie ze martwa rybka bedzie lepszym wyborem czy moze zywa ? a moze filet ??? i czy w grudniu jest wogole szansa go zlowic ? Prosze o jakies rady i pomysly , pozdrawiam
Witam, napisałem się i zamiast "Publikuj" kliknąłem "odpowiedz" i poszła się "deptać" cała treść, a więc w wielkim skrócie. Próbuj o różnych porach (np. do 12:00 cisza, co nie oznacza, że o szarówce coś nie spróbuje); różne wielkości główek; różna kolorystyka gumek (nawet te, które nie przypominają naturalnych kolorów, a wręcz przeciwnie, bo mogą wzbudzić agresję. Oczywiście chodzi o spinning i jigowanie raczej płynne bez dużych podbijań, bo na żywca nie pamiętam kiedy łowiłem :). Pozdrawiam i życzę połamania kija.
Hej w grudniu bede w Polsce na urlopie i zamierzam sie ustawic na sandacza na zalewie , wiem ze sandacza tam sporo, .
tutaj zaczyna sie moje pytanie myslicie ze martwa rybka bedzie lepszym wyborem czy moze zywa ?
a moze filet ???
i czy w grudniu jest wogole szansa go zlowic ?
Prosze o jakies rady i pomysly , pozdrawiam
Sandacz jak najbardziej grudzien, znam miejsce gdzie wystepuje stadnie ale juz zlapac go to wielka loteria.
udzieli sie ktoś jeszcze ?
Witam, napisałem się i zamiast "Publikuj" kliknąłem "odpowiedz" i poszła się "deptać" cała treść, a więc w wielkim skrócie. Próbuj o różnych porach (np. do 12:00 cisza, co nie oznacza, że o szarówce coś nie spróbuje); różne wielkości główek; różna kolorystyka gumek (nawet te, które nie przypominają naturalnych kolorów, a wręcz przeciwnie, bo mogą wzbudzić agresję. Oczywiście chodzi o spinning i jigowanie raczej płynne bez dużych podbijań, bo na żywca nie pamiętam kiedy łowiłem :).
Pozdrawiam i życzę połamania kija.
udzieli sie ktoś jeszcze ?
Jak chcecie wiedzieć czy biorą,to się udzielę i powiem że biorą ;)