Ja na spinn nie łapie ale z tego co wiem to szczupak nocą nie żeruje.mogę się mylić ale jak ze starszymi siedzę na nockach to zawsze pada to stwierdzenie jak widać po wodzie , ze cos sie dzieje.
próbować zawsze można... kiedyś w WW podawali sposób na wabienie w nocy przez zamontowanie blisko przynęty świetlika (na przyponie) nie pamietam który to był nr ale z tego roku...
Nigdy nie złowiłem szczupaka nocą na spinning, ale do wytrwałych świat należy. Może kolega kamillo8110 w tym temacie pomoże, prosimy o rozwinięcie tematu.
Kilka lat temu wracałem z nocnego polowania na klenie.Było pochmurno i ciepło(lipiec) godzina około 24-tej.Nagły powiew wiatru,księżyc i rozgwieżdżone niebo(wydawało mi się,że zrobiło się całkiem jasno) i woda zaczęła się gotować.Wszędzie słychać było atakujące ryby.Oczywiście nie byłbym sobą gdybym nie zaczął rzucać ale efekty miałem zerowe.Po około 15 min. ucichło znów pojawiły się chmurki,zrobiło się ciemno.Zameldowałem się w tym miejscu o 6.00 i w dość krótkim czasie złowiłem w miejscach nocnych ataków trzy szczupaki.Żadne potwory- coś w granicach 60 cm.Dowód na to,że w nocy żerują miałem(tu niema sandaczy i sumów) ale nie zdarzyło mi się jeszcze złowić szczupłego w nocy.Może kiedyś-kto wie.Pozdrawiam.
Kilka lat temu wracałem z nocnego polowania na klenie.Było pochmurno i ciepło(lipiec) godzina około 24-tej.Nagły powiew wiatru,księżyc i rozgwieżdżone niebo(wydawało mi się,że zrobiło się całkiem jasno) i woda zaczęła się gotować.Wszędzie słychać było atakujące ryby.Oczywiście nie byłbym sobą gdybym nie zaczął rzucać ale efekty miałem zerowe.Po około 15 min. ucichło znów pojawiły się chmurki,zrobiło się ciemno.Zameldowałem się w tym miejscu o 6.00 i w dość krótkim czasie złowiłem w miejscach nocnych ataków trzy szczupaki.Żadne potwory- coś w granicach 60 cm.Dowód na to,że w nocy żerują miałem(tu niema sandaczy i sumów) ale nie zdarzyło mi się jeszcze złowić szczupłego w nocy.Może kiedyś-kto wie.Pozdrawiam.
Jeżeli nie ma suma i sandacza to prawdopodobnie był to Boleń. Okoń i szczupak żerują o tej porze roku najlepiej o świcie, lub na wieczór. Nic dziwnego że żerowały szczupaki w miejscu przebywania drobnicy, ale jak piszesz rano.
Można myśleć chwile po zachodzie słońca czyli pierwsze chwile ciemności ale w nocy to nie ma raczej sensu, Ale jak nuda przeszkadza to polecam sumy i sandacze. Pozdrawiam
Na spina w nocy nie złowiłem, ale latem około północy na płoteczkę jednego wyjołem 60 i jeden się wypioł przy podbieraku ( tylko to było ze cztery lata temu ;(( ) Pozdrawiam
Czy jest sens łowienia szczupaka w nocy na spining, macie jakieś efekty?
Ja na spinn nie łapie ale z tego co wiem to szczupak nocą nie żeruje.mogę się mylić ale jak ze starszymi siedzę na nockach to zawsze pada to stwierdzenie jak widać po wodzie , ze cos sie dzieje.
w nocy na spina to sum sandacz.
Szczupak zwsze złowisz
Szczupak zwsze złowisz
taaaaa normalnie na ciebie czekają i je zawsze złowisz ha ha ha zeidz na ziemię facet
próbować zawsze można... kiedyś w WW podawali sposób na wabienie w nocy przez zamontowanie blisko przynęty świetlika (na przyponie) nie pamietam który to był nr ale z tego roku...
Nigdy nie złowiłem szczupaka nocą na spinning, ale do wytrwałych świat należy. Może kolega kamillo8110 w tym temacie pomoże, prosimy o rozwinięcie tematu.
WITAM,
RAZ NA CHAŃCZY ZŁAPAŁEM SZCZUPAKA W NOCY NA RIPPERA, CZYSTY PRZYPADEK, TYM BARDZIEJ ŻE TEJ SAMEJ NOCY WYTARGAŁEM KILKA SANDACZY
Kilka lat temu wracałem z nocnego polowania na klenie.Było pochmurno i ciepło(lipiec) godzina około 24-tej.Nagły powiew wiatru,księżyc i rozgwieżdżone niebo(wydawało mi się,że zrobiło się całkiem jasno) i woda zaczęła się gotować.Wszędzie słychać było atakujące ryby.Oczywiście nie byłbym sobą gdybym nie zaczął rzucać ale efekty miałem zerowe.Po około 15 min. ucichło znów pojawiły się chmurki,zrobiło się ciemno.Zameldowałem się w tym miejscu o 6.00 i w dość krótkim czasie złowiłem w miejscach nocnych ataków trzy szczupaki.Żadne potwory- coś w granicach 60 cm.Dowód na to,że w nocy żerują miałem(tu niema sandaczy i sumów) ale nie zdarzyło mi się jeszcze złowić szczupłego w nocy.Może kiedyś-kto wie.Pozdrawiam.
Kilka lat temu wracałem z nocnego polowania na klenie.Było pochmurno i ciepło(lipiec) godzina około 24-tej.Nagły powiew wiatru,księżyc i rozgwieżdżone niebo(wydawało mi się,że zrobiło się całkiem jasno) i woda zaczęła się gotować.Wszędzie słychać było atakujące ryby.Oczywiście nie byłbym sobą gdybym nie zaczął rzucać ale efekty miałem zerowe.Po około 15 min. ucichło znów pojawiły się chmurki,zrobiło się ciemno.Zameldowałem się w tym miejscu o 6.00 i w dość krótkim czasie złowiłem w miejscach nocnych ataków trzy szczupaki.Żadne potwory- coś w granicach 60 cm.Dowód na to,że w nocy żerują miałem(tu niema sandaczy i sumów) ale nie zdarzyło mi się jeszcze złowić szczupłego w nocy.Może kiedyś-kto wie.Pozdrawiam.
Jeżeli nie ma suma i sandacza to prawdopodobnie był to Boleń. Okoń i szczupak żerują o tej porze roku najlepiej o świcie, lub na wieczór. Nic dziwnego że żerowały szczupaki w miejscu przebywania drobnicy, ale jak piszesz rano.
Można myśleć chwile po zachodzie słońca czyli pierwsze chwile ciemności ale w nocy to nie ma raczej sensu, Ale jak nuda przeszkadza to polecam sumy i sandacze. Pozdrawiam
Na spina w nocy nie złowiłem, ale latem około północy na płoteczkę jednego wyjołem 60 i jeden się wypioł przy podbieraku ( tylko to było ze cztery lata temu ;(( )
Pozdrawiam
mi się to nie sprawdza w nocy na woblera łap sumy to polecam najlepiej biorą ja łapę w nocy na woblerki a w nocy na blache i ta metoda mi się sprawdza