witam brac wedkarska.potrzebuje okresy ochronne ryb słodkowodnych w norwegii.gatunki jakie mnie interesuja to: -losos -pstrag -lipień -szczupak ogolnie rzeki i jeziora. ile kosztuje tam wedkowanie?i gdzie sie oplaca? z gory dziekuje za odpowiedzi zorietowanym w temacie.
W calej Skandynawji przepisy praktyczie sie nie roznia. Okres ochronny ma np. sandacz i nie na wszystkich wodach. Praktycznie niema okresow ochronnych za to sa wymiary ochronne.
Ale jak kupisz licencje polowowa np.w biorze turystycznym,sklepie ,stacji paliw lub przez internet. To takze tam dostaniesz regulamin polowow. I to co jest fajne Polska Karte Wedkaza zostaw w kraju i nie chwal sie tym bo nie beda wiedzieli o czym mowisz.
byłem 2 miechy i łowiłem :) na fiordach i Morzu północnym nie potrzeba zezwoleń, natomiast na Rzece Utla(tam łowiłem głównie) wykupiłem zezwolenie 800 koron, tj. jakieś 400 zł na rok. Obowiązywało na rzekę i pobliskie jeziora w górach-gdzie było duuuzo pstrągów i palii. Brały chętniej na muchówkę niż na spina. Tak jak jeden z kolegów napisał wcześniej-dostanie licencję w sklepie sportowym z art. wędkarskimi między innymi-tam Ci wytłumaczą i co ważne dostanie również broszurę, która Ci wszystko wyjaśni. Łosoś NIE miał okresu ochronnego tylko w lipcu i sierpniu co mnie zdziwił, gdyż wchodził masowo do rzek i ludzie, którzy w większości mają wtedy (wakacje-peritering czy jakoś tak) mogli go bezkarnie łowić... a on szedł na tarło! Co kraj to obyczaj. Złowiłem jednego na spina 80 cm-najlepsze wahadło. Raz w ciągu tych 2 miechów miałem kontrol i dzięki bogu miałem kartę :), bo kary są tam okrutna jak na nasze zarobki, to samo tyczy się mandatów drogowych. Drogo jest również w sklepach wędkarskich.... zrób zaopatrzenie w kraju. udanych połowów
hej pstragi potokowe lowisz na komercyjnych lowiskach caly rok z wykupionym pozwoleniem . od czerwca do polowy wrzesnia na rzekach mozesz lapac tros .kelty oczywiscie trzeba wykupic karte w inatur.com okolo 250 koron tzw karta calo rocza i dodatkowo na akwen lub rzeka we fiordach lowisz za darmo wiecej sprawdz na inatur.no pozdr.Waldek
byłem 2 miechy i łowiłem :) na fiordach i Morzu północnym nie potrzeba zezwoleń, natomiast na Rzece Utla(tam łowiłem głównie) wykupiłem zezwolenie 800 koron, tj. jakieś 400 zł na rok. Obowiązywało na rzekę i pobliskie jeziora w górach-gdzie było duuuzo pstrągów i palii. Brały chętniej na muchówkę niż na spina. Tak jak jeden z kolegów napisał wcześniej-dostanie licencję w sklepie sportowym z art. wędkarskimi między innymi-tam Ci wytłumaczą i co ważne dostanie również broszurę, która Ci wszystko wyjaśni. Łosoś NIE miał okresu ochronnego tylko w lipcu i sierpniu co mnie zdziwił, gdyż wchodził masowo do rzek i ludzie, którzy w większości mają wtedy (wakacje-peritering czy jakoś tak) mogli go bezkarnie łowić... a on szedł na tarło! Co kraj to obyczaj. Złowiłem jednego na spina 80 cm-najlepsze wahadło. Raz w ciągu tych 2 miechów miałem kontrol i dzięki bogu miałem kartę :), bo kary są tam okrutna jak na nasze zarobki, to samo tyczy się mandatów drogowych. Drogo jest również w sklepach wędkarskich.... zrób zaopatrzenie w kraju. udanych połowów
A co myślałeś ,że łosoś , ot tak sobie żyje w rzeczce ? Łosoś to typowo wędrowna ryba . Na tarło wpływa do rzek . Właśnie przed tarłem łowi się łososie w rzece. Duże samce z kulfonem i czarną szatą godową . Łosoś to jest ryba dwuśrodowiskowa - żerowiska ma w morzu a na tarło ciągnie w górę rzek .Czasem zaplącze się jakiś latem i wiosną ,ale ciągi w rzece mają miejsce właśnie późnym latem, wczesną jesienią a tarło jesienią . Łowi się je wtedy - gdy nie mają okresu ochronnego , wyznaczonego ze ścisłym uwzględnieniem statusu tej ryby - jako zagrożonej ( właściwie wszędzie , choć formalnie uważa się inaczej ) a więc nic dziwnego w tym ,że łowi się łososie -gdy zaczynają spływać do rzek , choć oczywiście nie pochwalam tego i uważam za nędzne , niskie .
witam brac wedkarska.potrzebuje okresy ochronne ryb słodkowodnych w norwegii.gatunki jakie mnie interesuja to:
-losos
-pstrag
-lipień
-szczupak
ogolnie rzeki i jeziora.
ile kosztuje tam wedkowanie?i gdzie sie oplaca?
z gory dziekuje za odpowiedzi zorietowanym w temacie.
pomoże ktoś?
Tutaj znajdziesz wszystko
http://www.visitnorway.com/pl/co-robic/
dzieki kolego jest duzo ciekawych informacji ale okresow ochronnych nie widze sa tylko wymiary.moze okresu ochronnego tam nie ma?
W calej Skandynawji przepisy praktyczie sie nie roznia. Okres ochronny ma np. sandacz i nie na wszystkich wodach. Praktycznie niema okresow ochronnych za to sa wymiary ochronne.
Ale jak kupisz licencje polowowa np.w biorze turystycznym,sklepie ,stacji paliw lub przez internet. To takze tam dostaniesz regulamin polowow. I to co jest fajne Polska Karte Wedkaza zostaw w kraju i nie chwal sie tym bo nie beda wiedzieli o czym mowisz.
Pozdrawiam i polamania kija
http://www.inatur.no/o2/Shop-FishTax
http://www.visitnorway.com/se/Aktiviteter/Aktiv-semester/Fiske-i-insjo-alvar-och-hav/?gclid=CO3I5IDNoawCFUpZmAod0kKr_A
Mozna jesze zajrzec na te strony.
Mozna odwiedzic jeszcze to; http://www.visitnorway.com/se/Aktiviteter/Aktiv-semester/Fiske-i-insjo-alvar-och-hav/?gclid=CO3I5IDNoawCFUpZmAod0kKr_A
http://www.inatur.no/o2/Shop-FishTax
byłem 2 miechy i łowiłem :) na fiordach i Morzu północnym nie potrzeba zezwoleń, natomiast na Rzece Utla(tam łowiłem głównie) wykupiłem zezwolenie 800 koron, tj. jakieś 400 zł na rok. Obowiązywało na rzekę i pobliskie jeziora w górach-gdzie było duuuzo pstrągów i palii. Brały chętniej na muchówkę niż na spina. Tak jak jeden z kolegów napisał wcześniej-dostanie licencję w sklepie sportowym z art. wędkarskimi między innymi-tam Ci wytłumaczą i co ważne dostanie również broszurę, która Ci wszystko wyjaśni. Łosoś NIE miał okresu ochronnego tylko w lipcu i sierpniu co mnie zdziwił, gdyż wchodził masowo do rzek i ludzie, którzy w większości mają wtedy (wakacje-peritering czy jakoś tak) mogli go bezkarnie łowić... a on szedł na tarło! Co kraj to obyczaj. Złowiłem jednego na spina 80 cm-najlepsze wahadło. Raz w ciągu tych 2 miechów miałem kontrol i dzięki bogu miałem kartę :), bo kary są tam okrutna jak na nasze zarobki, to samo tyczy się mandatów drogowych. Drogo jest również w sklepach wędkarskich.... zrób zaopatrzenie w kraju.
udanych połowów
hej pstragi potokowe lowisz na komercyjnych lowiskach caly rok z wykupionym pozwoleniem . od czerwca do polowy wrzesnia na rzekach mozesz lapac tros .kelty oczywiscie trzeba wykupic karte w inatur.com okolo 250 koron tzw karta calo rocza i dodatkowo na akwen lub rzeka we fiordach lowisz za darmo wiecej sprawdz na inatur.no pozdr.Waldek
byłem 2 miechy i łowiłem :) na fiordach i Morzu północnym nie potrzeba zezwoleń, natomiast na Rzece Utla(tam łowiłem głównie) wykupiłem zezwolenie 800 koron, tj. jakieś 400 zł na rok. Obowiązywało na rzekę i pobliskie jeziora w górach-gdzie było duuuzo pstrągów i palii. Brały chętniej na muchówkę niż na spina. Tak jak jeden z kolegów napisał wcześniej-dostanie licencję w sklepie sportowym z art. wędkarskimi między innymi-tam Ci wytłumaczą i co ważne dostanie również broszurę, która Ci wszystko wyjaśni. Łosoś NIE miał okresu ochronnego tylko w lipcu i sierpniu co mnie zdziwił, gdyż wchodził masowo do rzek i ludzie, którzy w większości mają wtedy (wakacje-peritering czy jakoś tak) mogli go bezkarnie łowić... a on szedł na tarło! Co kraj to obyczaj. Złowiłem jednego na spina 80 cm-najlepsze wahadło. Raz w ciągu tych 2 miechów miałem kontrol i dzięki bogu miałem kartę :), bo kary są tam okrutna jak na nasze zarobki, to samo tyczy się mandatów drogowych. Drogo jest również w sklepach wędkarskich.... zrób zaopatrzenie w kraju.
udanych połowów
A co myślałeś ,że łosoś , ot tak sobie żyje w rzeczce ? Łosoś to typowo wędrowna ryba . Na tarło wpływa do rzek . Właśnie przed tarłem łowi się łososie w rzece. Duże samce z kulfonem i czarną szatą godową . Łosoś to jest ryba dwuśrodowiskowa - żerowiska ma w morzu a na tarło ciągnie w górę rzek .Czasem zaplącze się jakiś latem i wiosną ,ale ciągi w rzece mają miejsce właśnie późnym latem, wczesną jesienią a tarło jesienią . Łowi się je wtedy - gdy nie mają okresu ochronnego , wyznaczonego ze ścisłym uwzględnieniem statusu tej ryby - jako zagrożonej ( właściwie wszędzie , choć formalnie uważa się inaczej ) a więc nic dziwnego w tym ,że łowi się łososie -gdy zaczynają spływać do rzek , choć oczywiście nie pochwalam tego i uważam za nędzne , niskie .