jestem poczatkujacym wędkarzem nie chcę należeć do żadnego koła, ponieważ w mojej okolicy nie ma zbytnio wód PZW a jezeli są większe to zbirniki z ograniczoną ilością wedkujacych obsadzone prze wyjadaczy z koła i składką wywaloną w kosmos dla nowych. jedyna większa rzeka, narew, w mojej okolicy na dość duzym odcinku jest prywatna więc tam są opłaty dla wląściela. jest kilka małych rzeczek na których można łowić ale skarbnik w kole poiwdział mi ze tylko po opłaceniu składek członkowskich wpisowego będę mógł wykupić pozwolenie na połów, czy to prawda jak opłacić składki PZW z pozwoleniem na połow na wodach nizinnych bez członkowskich pierdół.
Z tego co mi wiadomo, możesz wykupić zezwolenie na PZW bez bycia członkiem PZW. Ja co prawda mam jedno i drugie, ale wystarczy Ci karta wędkarska + opłacona składka na wody PZW żeby łowić na tych wodach. Nie ma obowiązku członkowstwa.
Na szczescie w tym kraju nie ma obowiazku przynaleznosci do PZW. :) Placisz za zezwolenie jako niezrzeszony i MUSZA cie takie wydac. Inna sprawa to kwota. Zastanow sie czy lepiej zaplacic skladke czlonkowska niz 3 dniowki (tak na oko, nie znam dokladnie cen) za ta sama kwote.
Jako poczatkujacy i energiczny wedkarz masz okazje cos zmienic w swoim kole idac na zebranie wyborcze , bo najlatwiej jest narzekac na kompie POWODZENIA!
fajne był na pierwszym zebraniu,wstapił dopiero do koła ,a już mu się włodarze nie podobają,tylko pytanie dlaczego,może najpierw trzeba by się zapoznać z dorobkiem koła i coś samemu wnieś do ich pracy,bo narzekać zawsze łatwiej,
fajne był na pierwszym zebraniu,wstapił dopiero do koła ,a już mu się włodarze nie podobają,tylko pytanie dlaczego,może najpierw trzeba by się zapoznać z dorobkiem koła i coś samemu wnieś do ich pracy,bo narzekać zawsze łatwiej,
u nas naszczescie sa w miare,cuz osobiscie ich zbytnio, nie znam ale podoba mi sie ich sposob zarybiania,na jesiem do jednego zbiornika byly wpuszczane narybki(lin 300kg,szczuply200,karp200,pozostale 300 to mieszanka,karas,jaz,amur. Podoba mi sie ilosc lina i szczuplego,a nie tylko karp.
fajne był na pierwszym zebraniu,wstapił dopiero do koła ,a już mu się włodarze nie podobają,tylko pytanie dlaczego,może najpierw trzeba by się zapoznać z dorobkiem koła i coś samemu wnieś do ich pracy,bo narzekać zawsze łatwiej, __________________________________________________________________________
To pewnie intuicja ;)
Bo instynkt jak było przed edycją to bardziej u zwierzaków.
Dorobku nie ma są tylko przekręty i nie bardzo się co nie którzy z kasy mogą wyliczyć. zarybień brak. mamy kole łowisko zamknięte tylko dla członków z dodatkową oplata, ale coś nie wykazał zarząd w porę zapobiegliwości i ma to przejąć prywaciarz. wójt czekał wysyłał pisma do zarządu i lipa nie było z kim współpracować.
jestem poczatkujacym wędkarzem nie chcę należeć do żadnego koła, ponieważ w mojej okolicy nie ma zbytnio wód PZW a jezeli są większe to zbirniki z ograniczoną ilością wedkujacych obsadzone prze wyjadaczy z koła i składką wywaloną w kosmos dla nowych. jedyna większa rzeka, narew, w mojej okolicy na dość duzym odcinku jest prywatna więc tam są opłaty dla wląściela. jest kilka małych rzeczek na których można łowić ale skarbnik w kole poiwdział mi ze tylko po opłaceniu składek członkowskich wpisowego będę mógł wykupić pozwolenie na połów, czy to prawda jak opłacić składki PZW z pozwoleniem na połow na wodach nizinnych bez członkowskich pierdół.
Z tego co mi wiadomo, możesz wykupić zezwolenie na PZW bez bycia członkiem PZW. Ja co prawda mam jedno i drugie, ale wystarczy Ci karta wędkarska + opłacona składka na wody PZW żeby łowić na tych wodach. Nie ma obowiązku członkowstwa.
dzięki ,poczekam chwilkę za tydzień zebranie w kole mają zmienić zarząd są jakieś wielkie plany promccji wędkarstwa zobaczymy
Na szczescie w tym kraju nie ma obowiazku przynaleznosci do PZW. :)
Placisz za zezwolenie jako niezrzeszony i MUSZA cie takie wydac. Inna sprawa to kwota.
Zastanow sie czy lepiej zaplacic skladke czlonkowska niz 3 dniowki (tak na oko, nie znam dokladnie cen) za ta sama kwote.
przemyślałem wstąpiłem do koła i byłem już nawet na rybkach dzięki
Rozsądna decyzja. Witam kol.w szeregach PZW. Przy okazji życzę również sukcesów. Pozdrawiam.
dziękuję wszystko jest ok poza zarzadem mojego kola
Jako poczatkujacy i energiczny wedkarz masz okazje cos zmienic w swoim kole idac na zebranie wyborcze , bo najlatwiej jest narzekac na kompie POWODZENIA!
fajne był na pierwszym zebraniu,wstapił dopiero do koła ,a już mu się włodarze nie podobają,tylko pytanie dlaczego,może najpierw trzeba by się zapoznać z dorobkiem koła i coś samemu wnieś do ich pracy,bo narzekać zawsze łatwiej,
fajne był na pierwszym zebraniu,wstapił dopiero do koła ,a już mu się włodarze nie podobają,tylko pytanie dlaczego,może najpierw trzeba by się zapoznać z dorobkiem koła i coś samemu wnieś do ich pracy,bo narzekać zawsze łatwiej,
u nas naszczescie sa w miare,cuz osobiscie ich zbytnio, nie znam ale podoba mi sie ich sposob zarybiania,na jesiem do jednego zbiornika byly wpuszczane narybki(lin 300kg,szczuply200,karp200,pozostale 300 to mieszanka,karas,jaz,amur. Podoba mi sie ilosc lina i szczuplego,a nie tylko karp.
fajne był na pierwszym zebraniu,wstapił dopiero do koła ,a już mu się włodarze nie podobają,tylko pytanie dlaczego,może najpierw trzeba by się zapoznać z dorobkiem koła i coś samemu wnieś do ich pracy,bo narzekać zawsze łatwiej,
__________________________________________________________________________
To pewnie intuicja ;)
Bo instynkt jak było przed edycją to bardziej u zwierzaków.
Dorobku nie ma są tylko przekręty i nie bardzo się co nie którzy z kasy mogą wyliczyć. zarybień brak. mamy kole łowisko zamknięte tylko dla członków z dodatkową oplata, ale coś nie wykazał zarząd w porę zapobiegliwości i ma to przejąć prywaciarz. wójt czekał wysyłał pisma do zarządu i lipa nie było z kim współpracować.