Jeśli to będzie tylko deszcz to ok.Jeśli jednak będzie burza i masz kije węglowe to raczej nie warto wędkować w takich warunkach z oczywistych względów.W deszczowy dzień (bez burzy) należy zwrócić też uwagę na linie wysokiego napięcia,aby pod nimi nie wędkować. Pozdrawiam Trygław
Jest takie powiedzenie: pada deszczyk, będzie leszczyk ;-) Mi się ono co prawda nigdy nie sprawdziło, ale może coś w tym jest. Natomiast po i przed burzą często ryby się uaktywniają, na przykład drapieżniki takie jak sum.
U mnie w kole były zawody podczas mocnego deszczu, było bardzo zimno i wiał porywisty wiatr wielu odpuściło, ale ja zostałem do końca na stanowisku.Było tak zimno, że pod koniec robaka na haczyk nie mogłem założyć.
Adam01Czy naprawę ryby biorą lepiej w deszczu ? Co wy o tym sądzicie?
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie#302652wysłano: 2011/07/04 09:30 Roolzalezy o jaki gatunek pytasz akurat w przypadku leszcza to moze byc prawda ja lubie na leszcza pochmurne dni a jak pokropi to zestawy splawikowe sa bardzo blisko dna (pol grunt) lub zestawy gruntowe sa tez dobre. w deszczu oraz po deszczu biora duze leszcze bynajmniej tak ja zauwazylem nie wiem jak inne gatunki ryb.
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie#302663wysłano: 2011/07/04 10:00 kabanW letnie upały dzień z małym deszczykiem może przynieść długo oczekiwany sukces(napowietrzenie górnej warstwy wody+ wiatr to więcej tlenu w zbiornikach).Długotrwałe opady to zanik brań związanych z migracją ryb w poszukiwaniubezpiecznych stanowisk (rzeki),a mały deszczyk to świetna okazja na dobre brania.
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie#302665wysłano: 2011/07/04 10:04 barrakuda81Samo łowienie w deszczu do rozkoszy nie należy ale niejednokrotnie brania są lepsze niż przy żarówie.Osobiście nienawidze ostrego słońca na rybach.Więcej zależy od ciśnienia i temperatury niż deszczu ale pochmurna aura to także mniej światła a to już na ogół ryby ośmiela i żerują aktywniej.Pada deszczyk -bierze leszczyk...
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie#302670wysłano: 2011/07/04 10:19 Gary85Wczoraj byłem na Odrze z Bolonką , lało niemiłosiernie , ale rybki brały całkiem przyzwoicie . Łowiłem w głębokim dole schodzącym do pięciu metrów- wzdłuż opaski .Brały ładne płocie i krąpie , więc myśle że deszcz mimo że z natury jest niezbyt przyjemnym zjawiskiem czasami pomoga nam wędkarzom osiągnąć niezłe wyniki . Pozdrawiam !!!
BlitzWitajcie koledzy po kiju, dzisiaj otwarcie sezonu na naszego króla rzek: SUMA. Wybieramy się z kolegą dzisiaj na noc, wszystko byłoby ekstra, gdyby nie jeden fakt... leje jak z cebra. Czy sumy żerują w takim rzęsistym deszczu? Nie wiem czy jest sens jechać ale tak się napaliłem na otwarcie że chyba i tak pojadę. Ja będę łowił na dwie wędki, jedna z rosówką, druga na filet. Kumpel obie wędki ustawia na kule ochotek. Jak myślicie, otwarcie będzie udane przy takiej pogodzie? Nasze łowisko na zdjęciu, szerokie zakole dużej rzeki.
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie#301170wysłano: 2011/07/01 15:15 Hubson8Hmm. Sum lubi trudne warunki pogodowe ;) Jesli wtrafisz wtedy gdy zeruje to masz szczescie ;). Byłem do dzisiaj na rybach i własnie złowiłem pięknego suma (92cm) złapany na rosówki.Pozdrawiam ;)
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie#301669wysłano: 2011/07/02 13:20 BlitzWłaśnie wróciłem, było przefatalnie, cały czas padało, wszystko mokre, przemarznięty, zmęczony wracam o kiju. Gorszej wizji nie mogłem sobie wyobrazić. Oby jak najmniej takiego wędkowania. Feedery, sumówki bez puknięcia, nawet głupiego leszcza nie udało nam się złapać. Wiatr był na tyle uciążliwy że bujał wędkami, a przy drgającej szczytówce to można zapomnieć o zacięciu w porę.
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie#301731wysłano: 2011/07/02 15:40 lukaszszwagierWczoraj kupiłem sumowy kij, plecionkę 0,28 i duży podbierak, wszystko z myślą o sumie, na którego mam zamiar polować przez najbliższe 2 miesiące. Sprzęt mam bardzo solidny, bo glinianka, na której mam zamiar łowić jest strasznie zarośnięta:/...pierwszy wypad zaliczony, niestety bez ryby. Było cholernie zimno, wiało...żadna ryba nie żerowała. Nie poddam się, jutro znowu atak;]
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie#301743wysłano: 2011/07/02 16:11 FriQWłaśnie wróciłem, było przefatalnie, cały czas padało, wszystko mokre, przemarznięty, zmęczony wracam o kiju. Gorszej wizji nie mogłem sobie wyobrazić. Oby jak najmniej takiego wędkowania. Feedery, sumówki bez puknięcia, nawet głupiego leszcza nie udało nam się złapać. Wiatr był na tyle uciążliwy że bujał wędkami, a przy drgającej szczytówce to można zapomnieć o zacięciu w porę.
CZeść !
czy jest sens łowić po deszczu ??? lub w trakcie ?? na rzece która jest brudna ...;/ czy ryby widzą coś?
Są płaszcze przeciwdeszczowe, peleryny, parasole, bo łowić warto. A która rzeka w naszym kraju jest czysta? :) Ryby mają też "węch".
Po deszczu woda jest bardziej napowietrzona więc sam sobie odpowiedz teraz..
Jeśli to będzie tylko deszcz to ok.Jeśli jednak będzie burza i masz kije węglowe to raczej nie warto wędkować w takich warunkach z oczywistych względów.W deszczowy dzień (bez burzy) należy zwrócić też uwagę na linie wysokiego napięcia,aby pod nimi nie wędkować.
Pozdrawiam
Trygław
Jest takie powiedzenie: pada deszczyk, będzie leszczyk ;-) Mi się ono co prawda nigdy nie sprawdziło, ale może coś w tym jest. Natomiast po i przed burzą często ryby się uaktywniają, na przykład drapieżniki takie jak sum.
miętusy podobno biorą w typową jesienną pogode czyli bardzo brzydką, ja łowiłem w deszcz uklejki i brały większe niż normalnie
Jest sens ja c hodze po deszczu i sa efekty jak widac na moim profilu ten klen zostal zlowiny w czsie deszczu. Pozdrawiam i polamania.
Sorry za ten blad W CZASIE DESZCZU TEZ CHoDZE
U mnie w kole były zawody podczas mocnego deszczu, było bardzo zimno i wiał porywisty wiatr wielu odpuściło, ale ja zostałem do końca na stanowisku.Było tak zimno, że pod koniec robaka na haczyk nie mogłem założyć.
po deszczu ryby łapią powietrza i idą do góry nic tylko płaszcz lub taki namiot słoneczko i ruszać na płocie okonia
PRZENIESIONO:
Brania ryb w deszczu?
Blogi Felietony i opinie na forum
utworzono: 2011/07/03 23:26Adam01Czy naprawę ryby biorą lepiej w deszczu ? Co wy o tym sądzicie?
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #302652wysłano: 2011/07/04 09:30
Roolzalezy o jaki gatunek pytasz akurat w przypadku leszcza to moze byc prawda ja lubie na leszcza pochmurne dni a jak pokropi to zestawy splawikowe sa bardzo blisko dna (pol grunt) lub zestawy gruntowe sa tez dobre. w deszczu oraz po deszczu biora duze leszcze bynajmniej tak ja zauwazylem nie wiem jak inne gatunki ryb.
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #302663wysłano: 2011/07/04 10:00
kabanW letnie upały dzień z małym deszczykiem może przynieść długo oczekiwany sukces(napowietrzenie górnej warstwy wody+ wiatr to więcej tlenu w zbiornikach).Długotrwałe opady to zanik brań związanych z migracją ryb w poszukiwaniubezpiecznych stanowisk (rzeki),a mały deszczyk to świetna okazja na dobre brania.
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #302665wysłano: 2011/07/04 10:04
barrakuda81Samo łowienie w deszczu do rozkoszy nie należy ale niejednokrotnie brania są lepsze niż przy żarówie.Osobiście nienawidze ostrego słońca na rybach.Więcej zależy od ciśnienia i temperatury niż deszczu ale pochmurna aura to także mniej światła a to już na ogół ryby ośmiela i żerują aktywniej.Pada deszczyk -bierze leszczyk...
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #302670wysłano: 2011/07/04 10:19
Gary85Wczoraj byłem na Odrze z Bolonką , lało niemiłosiernie , ale rybki brały całkiem przyzwoicie . Łowiłem w głębokim dole schodzącym do pięciu metrów- wzdłuż opaski .Brały ładne płocie i krąpie , więc myśle że deszcz mimo że z natury jest niezbyt przyjemnym zjawiskiem czasami pomoga nam wędkarzom osiągnąć niezłe wyniki . Pozdrawiam !!!
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie
TEMAT PRZENIESIONY: Łowienie suma w deszcz
Blogi Techniki łowienia na forum
utworzono: 2011/07/01 14:25Sum
BlitzWitajcie koledzy po kiju, dzisiaj otwarcie sezonu na naszego króla rzek: SUMA. Wybieramy się z kolegą dzisiaj na noc, wszystko byłoby ekstra, gdyby nie jeden fakt... leje jak z cebra. Czy sumy żerują w takim rzęsistym deszczu? Nie wiem czy jest sens jechać ale tak się napaliłem na otwarcie że chyba i tak pojadę. Ja będę łowił na dwie wędki, jedna z rosówką, druga na filet. Kumpel obie wędki ustawia na kule ochotek. Jak myślicie, otwarcie będzie udane przy takiej pogodzie?
Nasze łowisko na zdjęciu, szerokie zakole dużej rzeki.
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #301163wysłano: 2011/07/01 15:07
getkatez lecę na otwarcie sezonu:D moim zdaniem pod woda nie pada:P połamania
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #301170wysłano: 2011/07/01 15:15
Hubson8Hmm. Sum lubi trudne warunki pogodowe ;) Jesli wtrafisz wtedy gdy zeruje to masz szczescie ;). Byłem do dzisiaj na rybach i własnie złowiłem pięknego suma (92cm) złapany na rosówki.Pozdrawiam ;)
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #301182wysłano: 2011/07/01 15:30
Blitzno no, zachęcacie mnie panowie :) wcale mój zapał nie topnieje czytając takie posty i wyglądając za okno.
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #301669wysłano: 2011/07/02 13:20
BlitzWłaśnie wróciłem, było przefatalnie, cały czas padało, wszystko mokre, przemarznięty, zmęczony wracam o kiju. Gorszej wizji nie mogłem sobie wyobrazić. Oby jak najmniej takiego wędkowania. Feedery, sumówki bez puknięcia, nawet głupiego leszcza nie udało nam się złapać. Wiatr był na tyle uciążliwy że bujał wędkami, a przy drgającej szczytówce to można zapomnieć o zacięciu w porę.
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #301731wysłano: 2011/07/02 15:40
lukaszszwagierWczoraj kupiłem sumowy kij, plecionkę 0,28 i duży podbierak, wszystko z myślą o sumie, na którego mam zamiar polować przez najbliższe 2 miesiące. Sprzęt mam bardzo solidny, bo glinianka, na której mam zamiar łowić jest strasznie zarośnięta:/...pierwszy wypad zaliczony, niestety bez ryby. Było cholernie zimno, wiało...żadna ryba nie żerowała. Nie poddam się, jutro znowu atak;]
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #301743wysłano: 2011/07/02 16:11
FriQWłaśnie wróciłem, było przefatalnie, cały czas padało, wszystko mokre, przemarznięty, zmęczony wracam o kiju. Gorszej wizji nie mogłem sobie wyobrazić. Oby jak najmniej takiego wędkowania. Feedery, sumówki bez puknięcia, nawet głupiego leszcza nie udało nam się złapać. Wiatr był na tyle uciążliwy że bujał wędkami, a przy drgającej szczytówce to można zapomnieć o zacięciu w porę.
A mówiłem, abyś nie jechał. Że będzie fatalnie :D
odpowiedz cytuj