Reklama
  • zaborski2009-09-30 17:24:57

    Mam pytanie łowię czasem z gruntu na martwą rybkę i mam pytanie. Słyszałem kiedyś od znajomego, że łowiąc na trupka warto umieścić w koszyku zanętę np. na płocie aby zwabić szczupaki lub sandacze. Czy ktoś ma doświadczenie z taką metodą połowu na trupka? Jest to metoda skuteczna czy klasyczna bujda na resorach??? Czy istnieją też zanęty na drapieżniki???

  • pisaq 2009-09-30 17:38:15

    To się nazywa nęcenie pośrednie.
    Nie nęcimy ryby, którą chcemy złowić, ale rybę, która jest pokarmem naszego drapieżnika.
    Co do zanęty na drapieżnika to nie sądzę aby taka istniała, chyba że jakieś flaki dla suma :p
    Natomiast są różnego rodzaju atraktory, tzw "boostery" czyli dopalacze.
    Spraye, dipy itp mające na celu zwiększyć atrakcyjność naszej przynęty i sprowokować drapieżnika do ataku. Sam używam, ale jak narazie nie mogę się wypowiedzieć, bo nie chce nikogo wprowadzać w błąd.

  • Tddz 2009-09-30 18:30:10

    Ja widziałem zanętę na szczupaka od trapera. A co do tej zanęty to samemu równie dobrze można zrobić sobie zanętę na szczupak na przykład z krwi jakiejś złapanej wcześniej ryby.

  • mapet77 2009-09-30 20:53:49

    Jest taka zaneta w specjalnym koszyku, lecz niestety dostępna na Wyspach. Składa się z krwi rybiej i oleju i kawałków ryby i innych "zapachowych" dodatków. Miałem okazję to oglądac w sklepie wędkarskim w IRL i powiem , że smród jaki z tego się roznosił nie może byc porównywalny z niczym innym jak tylko z zakładem przetwórstwa rybnego. Niestety nie dane mi było tego spróbowac. Oto link do stronki http://www.baitsdirect.com/acatalog/baitbox_pikebombs.html

  • Reklama
  • zaborski 2009-10-12 16:40:55

    No cóż mam nadzieję ,że w końcu ktoś zainteresuję się tym tematem. Interesują mnie sugestie na temat przypuszczalnych składników z jakimi mógłbym eksperymentować.

  • pisaq 2009-10-12 21:39:04

    Rybie i nie-rybie flaki, mięso pod każdą postacią(mielone, wątroba itp), z domieszką dipów w stylu krab czy ryba. Ewentualnie atraktorów "drapieżnikowych" w sprayu.
    Czyli bierzemy wiadereczko, wrzucamy tam nasze mięsko czy tam rybie flaki, zalewamy odpowiednim atraktorem, mieszamy, pozwalamy aby "danie" naciągnęło "sosem", nabijamy koszyczek, staramy się nie rzygać, łowimy :p Moim zdaniem może być to dobre np na suma ;)
    Połamania ;)

  • Forum wedkuje.pl 2009-10-13 12:06:41

    Oczywiście że drapeżniki można nęcić. Jest wiele publikacji na ten temat. Znam gościa, który w koszyczku umieszczał gąbkę nasączoną krwią i to działało. Wiadomo, że nie nalezy sypać do koszyczka rodzynek. Nadaje się wszystko, z tranem włącznie, co jedzie fiszem abu krwią czy mięchem. I nie tylko na suma.



Reklama
Reklama