WITAM. Zważywszy że mamy jeszcze chwilkę do rozpoczęcia sezonu , chciałbym kolegów prosić o kilka informacji i porad na temat łowisk w gliwicach i okolicach. Jak i również porady na jakie rybki i jakie przynęty na w/w łowiskach. Zaczynam w tym roku po prawie dwudziestu latach przerwy i nie chciałbym się zrazić na początku.... Chcę pierwszy raz pojechać na spławik i drugą wędkę na grunt, ale nie bardzo wiem gdzie . Będę wdzięczny za wszelkie inf. na ten temat. Nie nastawiam sie na początek na duże okazy , interesuje mnie poprostu chęc powedkowania i złowieniu pare rybek (niekoniecznie dużych). Chcę poczuć ten dreszczyk... Pozdrawiam...
Jak w okolicach Gliwic i wymienione metody to poleciłbym osobiście Dzierżno. Natomiast jeśli troszeczkę dalej to zachęcam do odwiedzenia zbiornika Chechło-Nakło. Połamania kija DK
witam masz naprawdę dobre łowisko do przedstawionej przez ciebie metody Słupsko , tam sobie połowisz naprawdę tak jak chcesz a i nie daleko masz z Gliwic ja na to łowisko mam ponad 50 km i jestem zadowolony tym bardziej że tam można dojechać samochodem , a jak najbardziej zaproszenie misiów jest też na fali tam masz pole do popisu , ryb mnóstwo = pozdrawiam
w okolicach Knurowa jest kilka stawów między innymi na Krywałdzie czy Leszczyny na wiosnę warto pomoczyć kije, połowisz tam ładne okonie , leszcze ,karasie, czy liny, a poza tym kanał gliwicki lub Rzeczyce potężne karasie, karpie oraz liny ( tylko tutaj nie polecam konsumpcji złowionych ryb)
Witam pozwolicie że przyłącze się do tego postu:)
Ostatnio dostałem zaproszenie od znajomego nad zalew Dzierżgoń (nie wiem czy dobrze napisałem) chciałbym się dowidzieć coś na temat tamtejszych drapieżników z tego co wiem to zyja tam ładne sumy! może ktoś wie coś na temat okoni i sandaczy czy też tam można je połowić?
Czechowice jeszcze zamarznięte, byłem wczoraj i tylko lód. Nawet łowią z lodu jeszcze więc to jeszcze trochę potrwa. Z ostatniej chwili - Rzeczyce w dużej części odmarznięte. Może w niedzielę uda mi się coś tam powalczyć, trzeba tylko uważać z dojazdem - błotko na drogach przy jeziorze to same pułapki dla auta. Pozdrawiam i połamania kijów.
Witam ponownie. Jako, że pogoda dopisuje coraz bardziej - warto już próbować coś złowić, Ja osobiście byłem w ostatnią sobotę na Pławniowicach - od strony autostrady i 15 płoci takich po min. 25 cm wyjąłem na gruncik, na białego robaka, brały ładnie tak od 18.15 (starego czasu) do 2.00 w nocy, potem już nic do 7.00 rano.
ja w sobotę byłem na czechowicach......
NA grunt jedną rzuciłem , drugą na spławik...... na grunt dwa brania delikatne za siedem godzin. A na spławik.... przez pierwsze póltorej godziny , nie miałem czasu zapalić..... branie za braniem.... płotki brały jakby przez rok nie jadły..... w sumioe jakieś 40 płoci i jedna uklejka...... małe bo małe , ale frajda była .......teraz zapowiada się fajny weekend, pogoda jak narazie dopisuje. W sobote , albo Odra, albo Krępno (opolskie).....
WITAM. Zważywszy że mamy jeszcze chwilkę do rozpoczęcia sezonu , chciałbym kolegów prosić o kilka informacji i porad na temat łowisk w gliwicach i okolicach. Jak i również porady na jakie rybki i jakie przynęty na w/w łowiskach. Zaczynam w tym roku po prawie dwudziestu latach przerwy i nie chciałbym się zrazić na początku.... Chcę pierwszy raz pojechać na spławik i drugą wędkę na grunt, ale nie bardzo wiem gdzie . Będę wdzięczny za wszelkie inf. na ten temat. Nie nastawiam sie na początek na duże okazy , interesuje mnie poprostu chęc powedkowania i złowieniu pare rybek (niekoniecznie dużych). Chcę poczuć ten dreszczyk... Pozdrawiam...
Jak w okolicach Gliwic i wymienione metody to poleciłbym osobiście Dzierżno. Natomiast jeśli troszeczkę dalej to zachęcam do odwiedzenia zbiornika Chechło-Nakło. Połamania kija DK
witam masz naprawdę dobre łowisko do przedstawionej przez ciebie metody Słupsko , tam sobie połowisz naprawdę tak jak chcesz a i nie daleko masz z Gliwic ja na to łowisko mam ponad 50 km i jestem zadowolony tym bardziej że tam można dojechać samochodem , a jak najbardziej zaproszenie misiów jest też na fali tam masz pole do popisu , ryb mnóstwo = pozdrawiam
w okolicach Knurowa jest kilka stawów między innymi na Krywałdzie czy Leszczyny na wiosnę warto pomoczyć kije, połowisz tam ładne okonie , leszcze ,karasie, czy liny, a poza tym kanał gliwicki lub Rzeczyce potężne karasie, karpie oraz liny ( tylko tutaj nie polecam konsumpcji złowionych ryb)
na krywałdzie? masz na myśli zatopy?
jak tam , byl ktoś moze teraz na czechowicach? ,, lody puszczają? ,... bo juz mnie ciągnie jak chol.... :) pozdr.
Witam pozwolicie że przyłącze się do tego postu:) Ostatnio dostałem zaproszenie od znajomego nad zalew Dzierżgoń (nie wiem czy dobrze napisałem) chciałbym się dowidzieć coś na temat tamtejszych drapieżników z tego co wiem to zyja tam ładne sumy! może ktoś wie coś na temat okoni i sandaczy czy też tam można je połowić?
Czechowice jeszcze zamarznięte, byłem wczoraj i tylko lód. Nawet łowią z lodu jeszcze więc to jeszcze trochę potrwa. Z ostatniej chwili - Rzeczyce w dużej części odmarznięte. Może w niedzielę uda mi się coś tam powalczyć, trzeba tylko uważać z dojazdem - błotko na drogach przy jeziorze to same pułapki dla auta. Pozdrawiam i połamania kijów.
Dzieki zia info.:) No to chyba w sobote - kierunek rzeczyce do welik: chyba chodziło ci o dzierżno.... a są dwa: małe i duże(rzeczyce)
Tak chodziło mi o Dzierżno duże. Pomyliło mi się z jedna miejscowością ! Sorka. Jak tam z drapieżnikami?? Pozdrawiam
kanał gliwicki to był kiedys teraz to oplski składke musisz zapłacic oplska :-(
a lubiałem tam pojechac pozdrawiam polecam dzierzno i Kozle port
sorka miało byc opolska składke
Witam ponownie. Jako, że pogoda dopisuje coraz bardziej - warto już próbować coś złowić, Ja osobiście byłem w ostatnią sobotę na Pławniowicach - od strony autostrady i 15 płoci takich po min. 25 cm wyjąłem na gruncik, na białego robaka, brały ładnie tak od 18.15 (starego czasu) do 2.00 w nocy, potem już nic do 7.00 rano.
ja w sobotę byłem na czechowicach...... NA grunt jedną rzuciłem , drugą na spławik...... na grunt dwa brania delikatne za siedem godzin. A na spławik.... przez pierwsze póltorej godziny , nie miałem czasu zapalić..... branie za braniem.... płotki brały jakby przez rok nie jadły..... w sumioe jakieś 40 płoci i jedna uklejka...... małe bo małe , ale frajda była .......teraz zapowiada się fajny weekend, pogoda jak narazie dopisuje. W sobote , albo Odra, albo Krępno (opolskie).....