Przymierzam się do zmiany łowiska. Do tej pory chodziłem na Wisłę w gminie Ostaszewo ale niestety mizeria z rybkami zmusza mnie do zmiany łowiska. Zastanawiam się nad wodą w Solnicy. Proszę uprzejmych kolegów o jakieś wskazówki co do tej wody, tzn na co można polować, w jakim rejonie, jaka jest budowa dna?Obiecuję że każdą uwagę wezmę pod uwagę
Witam Szanownego Kolege.Moze nie jestem jakimś wytrawnym łowcą, ani znawca tejże wody, ale kilka ładnych razy udało mi sie coś ladnego zlowic na solnicy. I zdobytą wiedza pdziele sie z Toba. W okresie letnim Izbowa Łacha czy jak zwana potocznie głęboka solnica nie jest łatwym łowiskiem. Jest to dużo wszelakiej drobnicy z którą trzeba sobie poradzić. Jest sporo grubej ryby leszcz piekne okonie, szczupak, sandacz sie zdarza. No ale krotko mowiac jest to trudna woda w okresie letnim. Jesienią warto wybrac sie tam na szczupaka, okonia. Zimą z lodu piekne okonie sie trafiaja, ogólnie o kazdej porze roku można cos tam wydłubać. Ukształtowanie dna jest niemalże jednolite, jak to bywa na takich kanalach. Dno jest w większości dosyć muliste, z dużą iloscia przegnilych lisci z olszyn. Glebsze miejsca znajdziesz w okolicach siódemki. Ciekawe i spokojne miejsca znajdziesz na pewno, wystarczy tylko przejść sie brzegiem. Polamania kija Kolego, i cierpliwosci na naszej "glebokiej".PozdrawiamFrytasPaweł F.
pięknie dziękuję koledze frytas214. Właśnie jestem po pierwszej nocce nad tą wodą, i chyba zapłaciłem frycowe. wybraliśmy się z bratem, na 4 kije. Łowiliśmy na pellet, martwą rybkę i rosówki i niestety żadnego sygnału że jest tam jakakolwiek rybka. Ale że wędkarza cechuje cierpliwość i wytrwałość to nie zrażam się. Pozdrawiam brać.
Witam ponownie.No to nie uraczyła Was nowa woda... Ale jak to mówią: pierwsze śliwki robaczywki... Jesli macie cierpliwość i duzo czasu to po kilkudniowym zanęceniu peletem mysle że macie szansę na karpia nawet. W zeszlym sezonie kolesie z Gdańska po weekendowej zasiadce dostali ładnego karpia. No ale ta woda uczy pokory... Nie ma co się obrażać tylko próbować dalej. W okresie letnim na nocną szybką zasiadkę polecam martwą Wisłę jednak. Tam jest wieksze prawdopodobieństwo ze jakaś ryba da sie oszukac. A to jest baaardzo rybna woda. Pozdrawiam i życzę sukcesów i cierpliwości, bo ryba kapryśne stworzenie jest i czasami po prostu nie ma ochoty współpracować z wędkarzem.
Przymierzam się do zmiany łowiska. Do tej pory chodziłem na Wisłę w gminie Ostaszewo ale niestety mizeria z rybkami zmusza mnie do zmiany łowiska. Zastanawiam się nad wodą w Solnicy. Proszę uprzejmych kolegów o jakieś wskazówki co do tej wody, tzn na co można polować, w jakim rejonie, jaka jest budowa dna?Obiecuję że każdą uwagę wezmę pod uwagę
Witam Szanownego Kolege.Moze nie jestem jakimś wytrawnym łowcą, ani znawca tejże wody, ale kilka ładnych razy udało mi sie coś ladnego zlowic na solnicy. I zdobytą wiedza pdziele sie z Toba.
W okresie letnim Izbowa Łacha czy jak zwana potocznie głęboka solnica nie jest łatwym łowiskiem. Jest to dużo wszelakiej drobnicy z którą trzeba sobie poradzić. Jest sporo grubej ryby leszcz piekne okonie, szczupak, sandacz sie zdarza. No ale krotko mowiac jest to trudna woda w okresie letnim. Jesienią warto wybrac sie tam na szczupaka, okonia. Zimą z lodu piekne okonie sie trafiaja, ogólnie o kazdej porze roku można cos tam wydłubać. Ukształtowanie dna jest niemalże jednolite, jak to bywa na takich kanalach. Dno jest w większości dosyć muliste, z dużą iloscia przegnilych lisci z olszyn. Glebsze miejsca znajdziesz w okolicach siódemki. Ciekawe i spokojne miejsca znajdziesz na pewno, wystarczy tylko przejść sie brzegiem. Polamania kija Kolego, i cierpliwosci na naszej "glebokiej".PozdrawiamFrytasPaweł F.
pięknie dziękuję koledze frytas214. Właśnie jestem po pierwszej nocce nad tą wodą, i chyba zapłaciłem frycowe. wybraliśmy się z bratem, na 4 kije. Łowiliśmy na pellet, martwą rybkę i rosówki i niestety żadnego sygnału że jest tam jakakolwiek rybka. Ale że wędkarza cechuje cierpliwość i wytrwałość to nie zrażam się. Pozdrawiam brać.
Witam ponownie.No to nie uraczyła Was nowa woda... Ale jak to mówią: pierwsze śliwki robaczywki... Jesli macie cierpliwość i duzo czasu to po kilkudniowym zanęceniu peletem mysle że macie szansę na karpia nawet. W zeszlym sezonie kolesie z Gdańska po weekendowej zasiadce dostali ładnego karpia. No ale ta woda uczy pokory... Nie ma co się obrażać tylko próbować dalej. W okresie letnim na nocną szybką zasiadkę polecam martwą Wisłę jednak. Tam jest wieksze prawdopodobieństwo ze jakaś ryba da sie oszukac. A to jest baaardzo rybna woda. Pozdrawiam i życzę sukcesów i cierpliwości, bo ryba kapryśne stworzenie jest i czasami po prostu nie ma ochoty współpracować z wędkarzem.