Witam, jakie są najlepsze łowiska karpiowe (dające największą szansę) w okolicy warszawy, skierniewic, nowego dworu. Chodzi mi o centrum kraju. Gdzieś gdzie można pojechać i wrócić w jeden dzień. Interesują mnie łowiska PZW i komercyjne. A drugie pytanko jest takie czy o tej porze roku można się wybrać na karpie i gdzie jeśli tak. Pozdrawiam wszystkich
Jesli chodzi o nie komercyjne to ciężko mi powiedzieć. Natomiast komercyjne to jest ich troche. Dla przykładu ostatnio byłem przetestować łowisko okoń. www.okon.com.pl Na moim blogu są zdjęcia z jednodniowego wypadu. Wszelkich informacji dowiesz sie ze strony. Powiem ci tylko że pojechałem tam z 5 kijami tzn. batem odlegosciówką feederem, mocniejszą gruntówką i spinningiem. Miały być jazie i płotki a bylo 8 karpi. Co prawda małe ale były. I nie byłem na nie przygotowany. Mhm łapałem je na leszczowy zestaw!!! A poztym łowiskiem jest jeszcze halinów i wiele innych. Jedną są teraz zamknięte a o innych mogę ci napisać jutro ponieważ nie mam w domu linków do stron. Jak bede w pracy to napisze.
Byłem 2 razy w listopadzie na Okoniu, spinningowałem. I oceniam pozytywnie. Postaram się wybrać może w weekend albo w tygodniu ponownie. Czekam ta te linki chętnie.
Chodzi puki co o jednodniowe wypady, najlepiej niezbyt odległe (ale karpiowe)... Niezbyt miło przedstawiałaby mi się wizja jechania np 150-200 km (poza czasem ważny jest uczniowski budżet) :P
W zimę też można łapać karpie. Wiadomo, że jak temperatura wody spada poniżej 10 stopni ryby te przestają pobierać pokarm, ale ..... no właśnie, ale. Jest możliwość ich łowienia. Jednak potrzebna jest zupełnie inna technika. W zimę karpie grupują się i spędzają zimę w jednym miejscu, opuszczając miejsce incydentalnie. Nie są to doły ani miejsca zarośnięte bądź osłonięte podwodnymi zawadami a podwodne stoki i muliste zagłębienia. Grupa ta jednak, co jakiś czas zmienia miejscówkę. Aby złapać karpia w zimę trzeba zlokalizować ich miejscówkę. Wybieraj, więc małe zbiorniki o dużej populacji. Tak będzie łatwiej. Pamiętaj, że możesz nęcić, ale bardzo delikatnie. To samo się tyczy przynęty. Kulki są dobre, ale na bardzo krótkim włosie. Co do wędziska poleciłbym Feddera gdyż brania są bardzo delikatne. Co więcej? Pamiętaj jednak, że karpiarstwo to szlachetne wędkarstwo i w zimę powinniśmy dać im spokój z uwagi na to, że karpie są ospałe i nie są godnym przeciwnikiem. Nie radzę łapania z pod lodu! A to parę linków, które obiecałem. Http://www.kormoran.org.pl/index1.html http://www.campamur.republika.pl/ - tu w zimę można zawsze łowić;-) http://www.lowisko.pl/atrakcje.php http://www.lowiskowedkarskie.pl/? A na koniec strona gdzie jest wiele przydatnych łowisk http://www.lowiska.pl/index.php Dużo wiedzy http://www.cyprinuscarpio.eu/ Sklep http://www.carpmaniac.pl/ trochę drogo...
Mówiąc szczerze to ze mnie żaden karpiarz. Dopiero od nowego sezonu troche będe karpiował, ale dużo czytałem i myśle że rozwinę w sobie tę dziedzinę wedkarstwa. Jak byłem to łowiłem na kanapkę z dwóch ziaren kukurydzy i dendrobeny nr 3. Robaczek w środek. A i maczałem w dipie waniliowym. Łowiłem ze stanowiska 13 i rzucałem na odłegłość 20 m. Tzn. równo pomiedzy bojami a pomostem. W zimę chyba jedzą to samo co i latem?? Mówiąc szczerze nie wiem.
Dziś wybrałem się na łowisko w Brwinowie na karpia, niestety nie miałem brania podobnie jak dwóch innych wędkarzy. Może pora nie ta, ale też trzeba przyznać że nie znam łowiska, byłem pierwszy raz. Poprawkę zrobię na wiosnę. A ktoś ma jakieś pozytywne doświadczenie z łowieniem karpi w takim okresie jak teraz mamy??? Jeśli tak to gdzie i jak??? Niestety do wiosny daleko a lodu nie przewiduję :(
teraz to chyba karpi nigdzie nie połapiesz oprócz Rybnika, sezon dopiero gdzieś w kwietniu sie zacznie, a co do lodu ja łapałem już w sylwestra no i dzisiaj 1.02 a wiec z karpiami się wstrzymaj a bierz w reke podlodówke i atakuj.
No i sam byłem na Okoniu. Na karpie oczywiście. Ale na nic żaden się nie połakomił. Ani na płytkiej anie na głębokiej wodzie. I przy mnie koledzy wędkarze też nic nie wyciągnęli. Piszcie jak gdzieś będziecie i coś się ruszy. Pozdrawiam.
Witam, jakie są najlepsze łowiska karpiowe (dające największą szansę) w okolicy warszawy, skierniewic, nowego dworu. Chodzi mi o centrum kraju. Gdzieś gdzie można pojechać i wrócić w jeden dzień. Interesują mnie łowiska PZW i komercyjne. A drugie pytanko jest takie czy o tej porze roku można się wybrać na karpie i gdzie jeśli tak. Pozdrawiam wszystkich
Jesli chodzi o nie komercyjne to ciężko mi powiedzieć. Natomiast komercyjne to jest ich troche. Dla przykładu ostatnio byłem przetestować łowisko okoń. www.okon.com.pl Na moim blogu są zdjęcia z jednodniowego wypadu. Wszelkich informacji dowiesz sie ze strony. Powiem ci tylko że pojechałem tam z 5 kijami tzn. batem odlegosciówką feederem, mocniejszą gruntówką i spinningiem. Miały być jazie i płotki a bylo 8 karpi. Co prawda małe ale były. I nie byłem na nie przygotowany. Mhm łapałem je na leszczowy zestaw!!! A poztym łowiskiem jest jeszcze halinów i wiele innych. Jedną są teraz zamknięte a o innych mogę ci napisać jutro ponieważ nie mam w domu linków do stron. Jak bede w pracy to napisze.
Byłem 2 razy w listopadzie na Okoniu, spinningowałem. I oceniam pozytywnie. Postaram się wybrać może w weekend albo w tygodniu ponownie. Czekam ta te linki chętnie. Chodzi puki co o jednodniowe wypady, najlepiej niezbyt odległe (ale karpiowe)... Niezbyt miło przedstawiałaby mi się wizja jechania np 150-200 km (poza czasem ważny jest uczniowski budżet) :P
I jeszcze pytanie gdzie w łowisku o tej porze roku szukać karpia? Głębiej, płycej?
W zimę też można łapać karpie. Wiadomo, że jak temperatura wody spada poniżej 10 stopni ryby te przestają pobierać pokarm, ale ..... no właśnie, ale. Jest możliwość ich łowienia. Jednak potrzebna jest zupełnie inna technika. W zimę karpie grupują się i spędzają zimę w jednym miejscu, opuszczając miejsce incydentalnie. Nie są to doły ani miejsca zarośnięte bądź osłonięte podwodnymi zawadami a podwodne stoki i muliste zagłębienia. Grupa ta jednak, co jakiś czas zmienia miejscówkę. Aby złapać karpia w zimę trzeba zlokalizować ich miejscówkę. Wybieraj, więc małe zbiorniki o dużej populacji. Tak będzie łatwiej. Pamiętaj, że możesz nęcić, ale bardzo delikatnie. To samo się tyczy przynęty. Kulki są dobre, ale na bardzo krótkim włosie. Co do wędziska poleciłbym Feddera gdyż brania są bardzo delikatne. Co więcej? Pamiętaj jednak, że karpiarstwo to szlachetne wędkarstwo i w zimę powinniśmy dać im spokój z uwagi na to, że karpie są ospałe i nie są godnym przeciwnikiem. Nie radzę łapania z pod lodu!
A to parę linków, które obiecałem.
Http://www.kormoran.org.pl/index1.html
http://www.campamur.republika.pl/ - tu w zimę można zawsze łowić;-)
http://www.lowisko.pl/atrakcje.php
http://www.lowiskowedkarskie.pl/?
A na koniec strona gdzie jest wiele przydatnych łowisk
http://www.lowiska.pl/index.php
Dużo wiedzy
http://www.cyprinuscarpio.eu/
Sklep
http://www.carpmaniac.pl/ trochę drogo...
Właśnie wybieram się w sobotę na łowisko Okoń. I tu moje pytanie, co zastosować jako przynętę??? I ogólnie co stosować na przynęty zimą.
Mówiąc szczerze to ze mnie żaden karpiarz. Dopiero od nowego sezonu troche będe karpiował, ale dużo czytałem i myśle że rozwinę w sobie tę dziedzinę wedkarstwa. Jak byłem to łowiłem na kanapkę z dwóch ziaren kukurydzy i dendrobeny nr 3. Robaczek w środek. A i maczałem w dipie waniliowym. Łowiłem ze stanowiska 13 i rzucałem na odłegłość 20 m. Tzn. równo pomiedzy bojami a pomostem. W zimę chyba jedzą to samo co i latem?? Mówiąc szczerze nie wiem.
Dziś wybrałem się na łowisko w Brwinowie na karpia, niestety nie miałem brania podobnie jak dwóch innych wędkarzy. Może pora nie ta, ale też trzeba przyznać że nie znam łowiska, byłem pierwszy raz. Poprawkę zrobię na wiosnę. A ktoś ma jakieś pozytywne doświadczenie z łowieniem karpi w takim okresie jak teraz mamy??? Jeśli tak to gdzie i jak??? Niestety do wiosny daleko a lodu nie przewiduję :(
teraz to chyba karpi nigdzie nie połapiesz oprócz Rybnika, sezon dopiero gdzieś w kwietniu sie zacznie, a co do lodu ja łapałem już w sylwestra no i dzisiaj 1.02 a wiec z karpiami się wstrzymaj a bierz w reke podlodówke i atakuj.
Jak koledzy połowy, szczególnie karpi? Był ktoś na Okoniu?
No i sam byłem na Okoniu. Na karpie oczywiście. Ale na nic żaden się nie połakomił. Ani na płytkiej anie na głębokiej wodzie. I przy mnie koledzy wędkarze też nic nie wyciągnęli. Piszcie jak gdzieś będziecie i coś się ruszy. Pozdrawiam.
Byłem na stawach w jeruzalu. Złowiłem sporo karpi, niestety wszystkie były małe. Jeden niecałe 5 kg. Relacja z połowu na moim blogu niebawem.