Zacząłem w tym roku łowić trochę na lodzie,gdzie można by było trochę połapać jestem z okolic W-wy.Będę wdzięczny za pomoc,a jak wogóle wyniki w tym roku ?
Ja w tym roku na lodzie nie miałem zbyt dobrych efektów i wogóle nie miałem czasu.Kilka małych okoni i jazgarzy i to wszystko,a jeśli mieszkasz w okolicach Warszawy to polecał bym ci zalew Zegrzyński. Czytałem w czasopismach wędkarskich że na lodzie tam można połapac i to ładne leszcze.Myślę że warto zaryzykować.Pozdro..
Masz niedaleko zalew Zegrzyński a w nim to co potrzebujesz.Do sklepu ,kup pinków i na zanętę i ochotkę na haczyk . Wsiadasz w jakiś pojazd i w pół godziny jesteś w rejonie mostu w Zegrzu , Od mostu do zapory masz swoje wielkie pole do popisu. Połam kija .Pozdro.
Zacząłem w tym roku łowić trochę na lodzie,gdzie można by było trochę połapać jestem z okolic W-wy.Będę wdzięczny za pomoc,a jak wogóle wyniki w tym roku ?
Ja w tym roku na lodzie nie miałem zbyt dobrych efektów i wogóle nie miałem czasu.Kilka małych okoni i jazgarzy i to wszystko,a jeśli mieszkasz w okolicach Warszawy to polecał bym ci zalew Zegrzyński. Czytałem w czasopismach wędkarskich że na lodzie tam można połapac i to ładne leszcze.Myślę że warto zaryzykować.Pozdro..
Masz niedaleko zalew Zegrzyński a w nim to co potrzebujesz.Do sklepu ,kup pinków i na zanętę i ochotkę na haczyk . Wsiadasz w jakiś pojazd i w pół godziny jesteś w rejonie mostu w Zegrzu , Od mostu do zapory masz swoje wielkie pole do popisu. Połam kija .Pozdro.
Dzięki koledzy za pomoc,napewno skorzystam i powodzenia na lodzie.