Drodzy Koledzy, przez kilka miesięcy będę przebywał na terenie tego miasta i stąd moje pytanie gdzie można pochodzić ze spinningiem, potrzebuje namiary na jakieś jezioro najlepiej PZW, może znajdzie się ktoś kto będzie chciał razem połowić.
Kolego! w okolicach Szczytna, to polecam tylko rzeczki...Omulew np. no ale jeżeli będziesz miał łodkę, to w większości jezior możesz uganiać się za dużym okoniem, a szczupaka złowić będzie trudno:)
SiemaJak już będziesz w Szczytnie to podejdź do sklepu wędkarskiego PERKOZ koło zamku. Porozmawiaj z właścicielem panem Henrykiem-głównie ugania się właśnie za drapolem, mówił mi kiedyś że najlepsze wyniki ma na jeziorach Babant Wielki i Babant Mały . Bardzo miły i pomocny gość, na pewno czegoś się dowiesz.
już jestem w Szczytnie i bardzo dziękuję za rady ale łódki raczej nie będę miał Nie bądź pesymistą! Z resztą sam napisałeś "raczej" a to nie to samo co "na pewno" :)Zorientuj się w terenie, pogadaj z ludźmi, przejedź się nad wodę która cię zainteresuje. Czasami przy gospodarstwie nad samą wodą (a nie brakuje ich w tej okolicy) widać kilka kryp. Warto pogadać ,może ktoś udostępni albo wypożyczy po przyzwoitych pieniądzach..Tak czy siak-powodzenia,pozdrawiam!
Drodzy Koledzy, przez kilka miesięcy będę przebywał na terenie tego miasta i stąd moje pytanie gdzie można pochodzić ze spinningiem, potrzebuje namiary na jakieś jezioro najlepiej PZW, może znajdzie się ktoś kto będzie chciał razem połowić.
Kolego! w okolicach Szczytna, to polecam tylko rzeczki...Omulew np. no ale jeżeli będziesz miał łodkę, to w większości jezior możesz uganiać się za dużym okoniem, a szczupaka złowić będzie trudno:)
SiemaJak już będziesz w Szczytnie to podejdź do sklepu wędkarskiego PERKOZ koło zamku. Porozmawiaj z właścicielem panem Henrykiem-głównie ugania się właśnie za drapolem, mówił mi kiedyś że najlepsze wyniki ma na jeziorach Babant Wielki i Babant Mały . Bardzo miły i pomocny gość, na pewno czegoś się dowiesz.
już jestem w Szczytnie i bardzo dziękuję za rady ale łódki raczej nie będę miał
już jestem w Szczytnie i bardzo dziękuję za rady ale łódki raczej nie będę miał
Nie bądź pesymistą! Z resztą sam napisałeś "raczej" a to nie to samo co "na pewno" :)Zorientuj się w terenie, pogadaj z ludźmi, przejedź się nad wodę która cię zainteresuje. Czasami przy gospodarstwie nad samą wodą (a nie brakuje ich w tej okolicy) widać kilka kryp. Warto pogadać ,może ktoś udostępni albo wypożyczy po przyzwoitych pieniądzach..Tak czy siak-powodzenia,pozdrawiam!