Witam wszystkich forumowiczów - wędkarzy. Chciałbym poprosić o informacje i porady, gdzie można i warto wybrać się z wędką na spławik w okolicach Inowrocławia. Interesują mnie głownie zbiorniki prywatne lub dzierżawione. Będę wdzięczny za podpowiedzi bo jestem świeży w temacie, wędkowaniu i okolicy. :-) Pozdrawiam.
Witam. Możesz odwiedzić Lisewo kościelne tam są dwa łowiska Mochelek i jezioro Długie. Na Mochelku kilka razy łowiłem w tym rioku dwa razy w maju jak byłem to 5 karpi złowiłem na spławik najwiekszy 7,5 kg. Woda fajna więc Ci polecam :)Jeśli chodzi o jezioro obok to nie wędkowałem tam ale podobno jest jeszcze lepsze od mochelka tak mi koleś ostatnio mówił jak byłem ale nie wiem mam zamiar teraz właśnie się tam zasadzić:)
Dziękuję Biały... Tam spróbuję... Jeśli będziesz miał coś jeszcze to podrzuć proszę bo ja w kraju jestem bardzo rzadko i chcę choć raz na dwa miesiące wyskoczyć nad wodę i może coś złapać...A nie szukać możliwego łowiska. Nie dla mięsa lecz dla przyjemności... Nie planuję zabierać do domku a jedynie do zdjęć - ewentualnie gdy coś trafię... :-) Mam dwa telematche Mikado Lexus i Sensei i dwa kołowrotki Mikado i Konger do matcha, spławiki od 3g do 8g, żyłki matchowe 0,18... Czy na tamte wody będzie ok? Czy powinieniem coś zmienić? Pozdrawiam...
A co w sprawie Jeziora Pakoskiego? To łowisko dzierżawione.... Są tam w miarę warunki do łowienia na spławik? Warto wykupić zezwolenie? Czy ktoś może odpowiedzieć i trochę przybliżyć to łowisko?? Pozdrawiam...
Witam. Możesz odwiedzić Lisewo kościelne tam są dwa łowiska Mochelek i jezioro Długie. Na Mochelku kilka razy łowiłem w tym rioku dwa razy w maju jak byłem to 5 karpi złowiłem na spławik najwiekszy 7,5 kg. Woda fajna więc Ci polecam :)Jeśli chodzi o jezioro obok to nie wędkowałem tam ale podobno jest jeszcze lepsze od mochelka tak mi koleś ostatnio mówił jak byłem ale nie wiem mam zamiar teraz właśnie się tam zasadzić:)
Czy to Lisewo to ta woda między Łabiszynem a Złotnikami (stoi przy niej budka kempingowa)?
Zajrzałerm tam kilka razy będąc przejazdem ale wędkarzy nigdy nie spotkałem...tylko właściciela, który zachwałał łowisko...:-(
Witam wszystkich forumowiczów - wędkarzy. Chciałbym poprosić o informacje i porady, gdzie można i warto wybrać się z wędką na spławik w okolicach Inowrocławia. Interesują mnie głownie zbiorniki prywatne lub dzierżawione. Będę wdzięczny za podpowiedzi bo jestem świeży w temacie, wędkowaniu i okolicy. :-) Pozdrawiam.
Witam. Możesz odwiedzić Lisewo kościelne tam są dwa łowiska Mochelek i jezioro Długie. Na Mochelku kilka razy łowiłem w tym rioku dwa razy w maju jak byłem to 5 karpi złowiłem na spławik najwiekszy 7,5 kg. Woda fajna więc Ci polecam :)Jeśli chodzi o jezioro obok to nie wędkowałem tam ale podobno jest jeszcze lepsze od mochelka tak mi koleś ostatnio mówił jak byłem ale nie wiem mam zamiar teraz właśnie się tam zasadzić:)
Dziękuję Biały...
Tam spróbuję... Jeśli będziesz miał coś jeszcze to podrzuć proszę bo ja
w kraju jestem bardzo rzadko i chcę choć raz na dwa miesiące wyskoczyć
nad wodę i może coś złapać...A nie szukać możliwego łowiska.
Nie dla mięsa lecz dla przyjemności... Nie planuję zabierać do domku a jedynie do zdjęć - ewentualnie gdy coś trafię... :-)
Mam dwa telematche Mikado Lexus i Sensei i dwa kołowrotki Mikado i Konger do matcha, spławiki od 3g do 8g, żyłki matchowe 0,18... Czy na tamte wody będzie ok? Czy powinieniem coś zmienić?
Pozdrawiam...
A co w sprawie Jeziora Pakoskiego?
To łowisko dzierżawione....
Są tam w miarę warunki do łowienia na spławik?
Warto wykupić zezwolenie?
Czy ktoś może odpowiedzieć i trochę przybliżyć to łowisko??
Pozdrawiam...
Witam. Możesz odwiedzić Lisewo kościelne tam są dwa łowiska Mochelek i jezioro Długie. Na Mochelku kilka razy łowiłem w tym rioku dwa razy w maju jak byłem to 5 karpi złowiłem na spławik najwiekszy 7,5 kg. Woda fajna więc Ci polecam :)Jeśli chodzi o jezioro obok to nie wędkowałem tam ale podobno jest jeszcze lepsze od mochelka tak mi koleś ostatnio mówił jak byłem ale nie wiem mam zamiar teraz właśnie się tam zasadzić:)
Czy to Lisewo to ta woda między Łabiszynem a Złotnikami (stoi przy niej budka kempingowa)?
Zajrzałerm tam kilka razy będąc przejazdem ale wędkarzy nigdy nie spotkałem...tylko właściciela, który zachwałał łowisko...:-(