Witam! Czy są jeszcze jakieś jeziora z rybą, na których można uprawiać amatorski połów ryb, w okolicach Poznania i w Lubuskim (strzelce kraj, dobiegniew). Pytam, bo czytam forum i wszędzie gdzie była ryba i było zarybione przez PZW lub RZGW, to zostało wydzierżawione i przełowione na sprzedaż do hurtowni. Zostały wanny, które się zarybią za jakieś 4-5 lat. Pewnie wtedy znów pójdą w dzierżawę spółce rybackiej i historia się powtórzy.
Więc pytam, gdzie w okolicy można złowić trochę okonia, sandacza czy szczupaka na spina i zabrać choć jednego na kolację? ;-)
Witam!
Czy są jeszcze jakieś jeziora z rybą, na których można uprawiać amatorski połów ryb, w okolicach Poznania i w Lubuskim (strzelce kraj, dobiegniew). Pytam, bo czytam forum i wszędzie gdzie była ryba i było zarybione przez PZW lub RZGW, to zostało wydzierżawione i przełowione na sprzedaż do hurtowni. Zostały wanny, które się zarybią za jakieś 4-5 lat. Pewnie wtedy znów pójdą w dzierżawę spółce rybackiej i historia się powtórzy.
Więc pytam, gdzie w okolicy można złowić trochę okonia, sandacza czy szczupaka na spina i zabrać choć jednego na kolację? ;-)
Jezioro Bytyń polecam. Wszycy opowiadają ,że ryb nie ma a każdy tam jeździ i łowi sandacze ,szczupaki i garbuchy z efektami.
przyjedz do Piły tu nie odławia sie sieciami ryb.
czy był już ktoś w tym roku na tym jeziorze??