Witam Chciałbym dowiedzieć się czegoś o tym łowisku karpiowym, bo byłem na nim 2 razy, ale za każdym razem gospodarz mówił, że "wczoraj brały, ale przestały" -,-. I to nie tak, że tylko ja nic nie złowiłem. Nawet profesjonaliści wyciągali max. 1. Łowiłem na kulki ananasowe i kukurydze na włosie. W internecie są zdjęcia ryb z tego łowiska i nawet widziałem jak złowiono tam kilka karpi. Co mi proponujecie? Z góry dzięki.
Witam.w 2012 często tam bywałem i nie mogę narzekać.Bywało że odjazdy miałem na obydwa kije równocześnie.Nigdy nie wróciłem z Lisiego bez holu co najmniej 2 -3 szt.Jednej niedzieli wyholowałem w sumie ponad 70 kg.W tym sezonie też tam będę.
drogi kolego nie wiem jak jest w lisim ogonie ale pojed3 wioski dalej do gorzenia i jeżeli nastawiasz się na karpie to nie ma opcji abyś nic nie złapał a opłaty nie są strasznie wygórowane
W Gorzeniu byłem raz...i myślę, że szybko tam nie wrócę...powód taki, że nie lubię na łowisku rozpychać się łokciami...a niestety weekendy tam tak wyglądają...
A my jutro jedziemy, ale że sprzętem licho. Jest szansa na jakieś wieksze karasie albo coś bez necenia? Pytam bo to wyjazd bez przygotowania spontaniczny...
Jezdziłem na lisi w tamtym sezonie nienarzekałem w trakcie dniówki potrafiłem złowic około 10karpi jak trafisz w dobry dzien to biorą na wszystko nawet metr o brzegu.
Witam
Chciałbym dowiedzieć się czegoś o tym łowisku karpiowym, bo byłem na nim 2 razy, ale za każdym razem gospodarz mówił, że "wczoraj brały, ale przestały" -,-. I to nie tak, że tylko ja nic nie złowiłem. Nawet profesjonaliści wyciągali max. 1. Łowiłem na kulki ananasowe i kukurydze na włosie. W internecie są zdjęcia ryb z tego łowiska i nawet widziałem jak złowiono tam kilka karpi. Co mi proponujecie? Z góry dzięki.
Od kilku znajomych też słyszałem, że jak tam byli to nigdy nic nie złowili i inni też nie...
A właściciel to wiadomo, że chwalić łowisko zawsze będzie.
Witam.w 2012 często tam bywałem i nie mogę narzekać.Bywało że odjazdy miałem na obydwa kije równocześnie.Nigdy nie wróciłem z Lisiego bez holu co najmniej 2 -3 szt.Jednej niedzieli wyholowałem w sumie ponad 70 kg.W tym sezonie też tam będę.
drogi kolego nie wiem jak jest w lisim ogonie ale pojed3 wioski dalej do gorzenia i jeżeli nastawiasz się na karpie to nie ma opcji abyś nic nie złapał a opłaty nie są strasznie wygórowane
W Gorzeniu byłem raz...i myślę, że szybko tam nie wrócę...powód taki, że nie lubię na łowisku rozpychać się łokciami...a niestety weekendy tam tak wyglądają...
A my jutro jedziemy, ale że sprzętem licho. Jest szansa na jakieś wieksze karasie albo coś bez necenia? Pytam bo to wyjazd bez przygotowania spontaniczny...
Szansa jest zawsze ale nie wiadomo... powodzenia
I jak było ?
Byliśmy krótko .mocno wiało. Tylko siostra złapała plotkę .
Jezdziłem na lisi w tamtym sezonie nienarzekałem w trakcie dniówki potrafiłem złowic około 10karpi jak trafisz w dobry dzien to biorą na wszystko nawet metr o brzegu.