Reklama
  • donvito102011-03-05 15:17:21

    mam pytanie czy ktos z kolegów po kiju wedkował na wodach gospodarstwa rybackiego łysinin chodzi mnie o opinie na temat tych wód konkretnie o powiat żninski

  • robcio2535 2011-03-05 16:32:58

    No na tych wodach łowiłem ale jakiś czas temu :-) Teraz to już nie byłem tam  ale jesli chodzi o rybostan to bardzo wiele juz sie zmieniło jak na wiekszosci zbiornikach czyli wiadomo ze ryb juz tyle nie ma co kiedys :-)Z kazdym rokiem mniej ale jeszcze można sie czym tam bawić :-)

  • tomasz26552 2011-03-05 19:48:16

    Pochodzę z tych stron kiedyś wędkowałem na Tonowie i żernikach lecz niestety teraz te wody są odłowione na maksa.Ale polecam Kołdrąb woda głęboka i rybaki jeszcze nie odłowili kiedyś PGR ale jak teraz to nie wiem

  • mazurek1052 2011-05-04 18:53:01

     Polecam Żninskie Duże chociaż w tym roku byłem juz tam trzy razy i tylko kilka leszczy i drobnica krąpia(co roku o tej porze juz brały), wie ktoś może czy teraz gdzieś na jeziorach łysinina coś bierze? a jak ktoś chce połowic sobie na "ilośc" to mozna wybrac sie na Sobiejuchy, chociaz nie wiem jak obecnie tam z dojazdami bo podobno do jeziora prowadzą same drogi prywatne

  • Reklama
  • alaskan 2014-08-10 08:00:48

    Wydałem 160 zł za 14 dni "połowów" z łódki .
    Takiego gówna - już dawno nie widziałem .

    LUDZIE NIE JEDŹCIE NA WODY G.R. ŁYSININ - TAM JUŻ DAWNO NIE MA RYB !!!

    Przez 4 dni pływania ze spiningiem nie miałem nawet jednego brania . Postanowiłem "zapolować" z pomostu na białą . Owszem branie za braniem , a największą rybą jaką wyjąłem , był leszczyk 20 cm . Pozostałe w granicach 15 cm . Chyba takie też mają oczka w sieciach , bo osobiście widziałem motorówkę wypełnioną na pokładzie stertą sieci . Podejrzewam , że był to właśnie gospodarz łowiska , bo robili to oficjalnie w biały dzień . Mało tego że sieciami walą Ci co dzierżawią . Rozmawiałem z facetem , który przyjeżdża nad to jezioro od 3 lat (nie jest wędkarzem) - jak zobaczył mnie z wędkami na pomoście , to stwierdził że chyba szkoda mojego czasu , bo jak pójdę pod wiejski sklepik , to od tutejszych pijaczków kupię każdą rybę jaką tylko zechcę i to za grosze . Czyli wniosek , że tubylcy też wiedzą do czego służy sieć lub agregat .
    Jestem zdruzgotany tym co się dzieje  . Prawdopodobnie jest to mój ostatni rok kiedy zapłaciłem kartę wędkarską . Nie będę utrzymywał bandy złodziej , a po wydaniu ostatnich 160 złotych , czuję się wyruchany po całości .



Reklama
Reklama