Raz na sezon jestem na Okoniu ( kiedyś dużo częściej ). Ja łowię tylko i wyłącznie na kulki i uważam, że jest to najbardziej selektywna przynęta. W tamtym roku byłem jakoś na przełomie sierpnia i września na ósemce. Zdecydowana większość brań była na kulki KrillBerry 18 mm. Na drugim miejscu uplasował się Donald Warmuza. Z ósemki jak się łowi trzeba rzucać w lewo tak na ukos na działkę Pana Andrzeja. Około 90 m od brzegu jest zdecydowane wypłycenie i tam należy nęcić i potem zarzucać zestawy. JK
Raz na sezon jestem na Okoniu ( kiedyś dużo częściej ). Ja łowię tylko i wyłącznie na kulki i uważam, że jest to najbardziej selektywna przynęta. W tamtym roku byłem jakoś na przełomie sierpnia i września na ósemce. Zdecydowana większość brań była na kulki KrillBerry 18 mm. Na drugim miejscu uplasował się Donald Warmuza. Z ósemki jak się łowi trzeba rzucać w lewo tak na ukos na działkę Pana Andrzeja. Około 90 m od brzegu jest zdecydowane wypłycenie i tam należy nęcić i potem zarzucać zestawy. JK Oczywiście przyznaje racje w 100% z tych stanowisk trzeba rzucać dokładnie w to miejsce. O tej porze roku jednak chyba będą lepsze stanowiska z dostępem do większych płycizn. Kulki z pewnością to selektywna przynęta, ale ja wole częstsze brania dlatego preferuje pelet :) Co wędkarz to inne preferencje :)
Racja jest taka, że co wędkarz to metoda... Jesteście doświadczonymi wędkarzami i macie pewnie też trochę swoje przyzwyczajenia...Niejednokrotnie miałem tak, że sytuację ratowała kukurydza, bo żaden choćby najbardziej wymyślny smak kulki czy peletu nie dawał efektów. Ja jako świeżak/ żółtodziób jeszcze szukam swojej metody i próbuję... Generalnie robię co mogę. szpygiel pisałeś o zanętach... masz coś sprawdzonego?
Zdziwiłbyś się Wojtek ile brań miałem przez trzy dni na kulki ;-) Jak przyjechałem podobno było bezrybie i jak zanęciłem to nawet nie zarzucałem bo ponoć nie brały ;-) Ale jak zmontowałem zestawy i zarzuciłem pierwsze brania były po 10-15 minutach i tak praktycznie całe popołudnie i wieczór. W nocy jakby się uspokoiły a od rana znowu były brania do nocy. W nocy spokój ( nie licząc pojedynczych brań ) a od rana znowu brania aż do momentu pakowania sprzętu.Problemem chyba jedynym łowienia z ósemki jest zanęcenie właśnie na tym blacie i potem celne rzucanie a przede wszystkim dorzucanie do tego blatu. ( póki co nie mam łódki sterowanej do wywózki ). Myślę, że i teraz jakby celnie tam rzucać efekty by były. Co do zanęt nie podpowiem bo nie używam. JK
Racja jest taka, że co wędkarz to metoda... Jesteście doświadczonymi wędkarzami i macie pewnie też trochę swoje przyzwyczajenia...Niejednokrotnie miałem tak, że sytuację ratowała kukurydza, bo żaden choćby najbardziej wymyślny smak kulki czy peletu nie dawał efektów. Ja jako świeżak/ żółtodziób jeszcze szukam swojej metody i próbuję... Generalnie robię co mogę. szpygiel pisałeś o zanętach... masz coś sprawdzonego?
A propos metody, to właśnie na methode łowię :D Stosuję zanęty firmy Bait-Tech robione specjalnie do methody. Sprawdzają mi się na okoniu :)
Zdziwiłbyś się Wojtek ile brań miałem przez trzy dni na kulki ;-) Jak przyjechałem podobno było bezrybie i jak zanęciłem to nawet nie zarzucałem bo ponoć nie brały ;-) Ale jak zmontowałem zestawy i zarzuciłem pierwsze brania były po 10-15 minutach i tak praktycznie całe popołudnie i wieczór. W nocy jakby się uspokoiły a od rana znowu były brania do nocy. W nocy spokój ( nie licząc pojedynczych brań ) a od rana znowu brania aż do momentu pakowania sprzętu.Problemem chyba jedynym łowienia z ósemki jest zanęcenie właśnie na tym blacie i potem celne rzucanie a przede wszystkim dorzucanie do tego blatu. ( póki co nie mam łódki sterowanej do wywózki ). Myślę, że i teraz jakby celnie tam rzucać efekty by były. Co do zanęt nie podpowiem bo nie używam. JK
Ilość brań mnie nie dziwi :) Sam czasem nie ogarniam wędek tak biorą. W sobotę byłem o 6.15 na stanowisku a o 7.15 miałem już 5 sztuk na koncie :) W lato bywa tak ze specjalnie zakładam na haczyk rożne dziwne rzeczy żeby mieć chwile spokoju :) Możę w ta sobotę założę jakaś kuleczkę ;)
Methoda :D ... W tym roku na pewno będę próbował... niestety w związku z tym muszę zakupić jakiś mający racje bytu feeder (bo na karpiówce to chyba nie ma sensu?)... Ale to dopiero za jakiś czas...A z poradę dziękuję na pewno skorzystam... w odpowiednim momencie...
Bait-tech robi rzeczywiście dobre zanęty i pellety :-)Mi najbardziej podchodziła taka ceglasta.Chyba to była ta: http://sklep-karpiowy.pl/zanety/3255-bait-tech-zaneta-super-method-mix-red-2kg.html JK
Methoda :D ... W tym roku na pewno będę próbował... niestety w związku z tym muszę zakupić jakiś mający racje bytu feeder (bo na karpiówce to chyba nie ma sensu?)... Ale to dopiero za jakiś czas...A z poradę dziękuję na pewno skorzystam... w odpowiednim momencie... Jakby co to zapraszam w sobotę na 25 i 26, zawsze coś mogę doradzić jeśli chodzi o methode :)
Bait-tech robi rzeczywiście dobre zanęty i pellety :-)Mi najbardziej podchodziła taka ceglasta.Chyba to była ta: http://sklep-karpiowy.pl/zanety/3255-bait-tech-zaneta-super-method-mix-red-2kg.html JK
Na każda zanete Bait-techu mialem dobre efekty ale osobiscie bardzo lubie zielona :) http://sklep-karpiowy.pl/zanety/1521-bait-tech-zaneta-envy-hemp-halibut-method-mix-2kg.html
Piękna pogoda była w sobotę, można było się cały dzień opalać. Ryba brała od 6 do 9 rano i od 18:00 do... Na stanowisku 26 można się całkiem fajnie opalać bo jest dobrze nasłonecznione :) Rezultat to 10 karpi (niestety do 3 kg) 2 karasie i 1 jaź. Ilościowo nie najgorzej ale jakość daleka od ideału :)
Sobota:tak pogoda super... jednak ja dzień niezbyt udany... po drugiej stronie praktycznie nic się nie dziobało... Pan z kilku pomostów po mojej prawej miał piękne brania i nie brzydkie sztuki wyciągał... ale tu gdzie byłem ja cisza że hej... próbowałem wszystkiego... nie wiem czy za głęboko czy co...
Sobota:tak pogoda super... jednak ja dzień niezbyt udany... po drugiej stronie praktycznie nic się nie dziobało... Pan z kilku pomostów po mojej prawej miał piękne brania i nie brzydkie sztuki wyciągał... ale tu gdzie byłem ja cisza że hej... próbowałem wszystkiego... nie wiem czy za głęboko czy co...
Moim zdaniem za głeboko. Ten gość z prawej jeśli się nie mylę miał łódeczkę na której wywoził zestaw, a jeśli się mylę to i tak z jego stanowiska łatwiej było dorzucić na płytszą wodę :) Poza tym ryby w ciągu dnia nie brały, jedynie z rana i pod wieczór mi coś brało :)
tak tam była łódeczka grana... :D i naprawdę nie brzydkie sztuki lądowały...Obok mnie w pewnym momencie zrobiło się pusto... machałem na lewo i prawo, zmieniałem przynęty ale tam gdzie nie rzucisz to 7-8 metrów głębokości... Chyba nie miałem za dobrej miejscówki na ten okres...
tak tam była łódeczka grana... :D i naprawdę nie brzydkie sztuki lądowały...Obok mnie w pewnym momencie zrobiło się pusto... machałem na lewo i prawo, zmieniałem przynęty ale tam gdzie nie rzucisz to 7-8 metrów głębokości... Chyba nie miałem za dobrej miejscówki na ten okres... Teraz powinny sie sprawdzac miejsca gdzie woda nie przekracza 3 m :)
Kolejna sobota na okoniu :) Karpiki już bardziej waleczne, woda coraz cieplejsza :) Nie liczyłem ile sztuk mi sie udało wyciągnąc ale generalnie dzień można zaliczyć do udanych. Brania glownie rano i po 16-tej. Jeden duży karp wziął około 13-tej ale niestety spiął się. Kolega obok zaliczył pierwszego w tym sezonie większego karpika, jakieś 7.5 kg :)
W ta sobotę brak rewelacji. Brania karpii od 6 do 8 rano. Później cisza i jedynie co jakiś czas brał jaź, karaś lub leszcz. Od 17 pojawiły się znów karpie. Gdyby nie to że zerwał się przypon w czasie holowania to być może miałbym nowy rekord bo czułem coś potężnego na haczyku. Mógł to być jesiotr bo branie nie było typowo karpiowe a raczej wskazywało na jazia lub leszcza. Szkoda, ale i tak adrenalinka podskoczyła :)
Kolejna sobota na Okoniu :) Tym razem stanowiska 40 i 38. Ryba brała cały dzień co mi się bardzo podobało. Podobały mi się też dwa karpie (12 i 7 kg). Kolega na 39 i 37, oprócz takich poniżej 3 kg wyciągnął 5, 6 i 7 kg :) Presja była duża bo na łowisku były rozgrywane jakieś zawody także momentami było wesoło :) Sobotę zaliczam do udanych dni :) Na stanowisku 37 trzeba uważać bo jest jakiś zaczep, kolega stracił 6 ciężarków.
Cześć.Co słychać na tej wodzie szanowni państwo?szpygiel - byłeś ostatnio? wybierasz się w weekend>? Kolejna sobota zaliczona do bardzo udanych. Stanowisko 26 i 27. Rezultat: Amury: 13.8 kg i 10 kg Karpie: 8.6 kg i kilka karpi od 5 do 7 kg Ogólnie brań było około 20, ale tym razem to nie ilość a jakość była OK :) W ta sobotę będę oczywiście na stanowisku 26 i 25 :)
Sobota 13.06 na koniu. W piątek lub we czwartek wpuszczono kilkaset kilogramów jesiotra. Efekt tego był już w sobotę: 2 jesiotry w tym jeden 10 kg. Poza tym kilkanaście karpików do 4 kg, karasie, leszcze i jazie. Gdyby nie te jesiotry to rewelacji by nie było, a tak to zaliczyłem w końcu na okoniu jesiotra :) Stanowisko 25 i 26 :)
Witam serdecznie , lowisko jest samo w sobie ok ale obsługa DRAMAT !!! siedzi starszy facet ( pracownik chyba ) i robi łaske że przyjmie rezerwacje !! ostatnio dzwoniłem to mnie spuścił z wodą jak zwruciłem mu uwage że jest arogacki i opryskliwy , podał się za własciciela. panowie nie może tak być że koleś który z nas żyje robi łaske że przyjmie kogoś na łowisko albo nie !!! szczyt chamstwa w najlepszym wydaniu !!
też wiem chyba kto jest właścicielem ale często jest tam taki starszy facet i on jest bardzo nie miły , nie wiem czy to jest pracownik czy właściciel jeśli właściciel to gościowi się troszke w glówce poprzewracało
Znam dobrze Właściceli i jakoś trudno mi uwierzyć w to piszesz. JKjeśli masz tel. do właściciela a nie na łowisko to poprosze o numer do niego ( jeśli to możliwe ) to nie pierwsza taka sytuacja z tym człowiekiem
Witam serdecznie , lowisko jest samo w sobie ok ale obsługa DRAMAT !!! siedzi starszy facet ( pracownik chyba ) i robi łaske że przyjmie rezerwacje !! ostatnio dzwoniłem to mnie spuścił z wodą jak zwruciłem mu uwage że jest arogacki i opryskliwy , podał się za własciciela. panowie nie może tak być że koleś który z nas żyje robi łaske że przyjmie kogoś na łowisko albo nie !!! szczyt chamstwa w najlepszym wydaniu !!
Bywam regularnie na okoniu od roku co weekend. Nigdy nie miałem problemów z obsługą. Nie spotkałem się z chamstwem ale też w "d" nikt mi nie właził. Rzeczowo, pomocnie, krotko i na temat, tak moim zdaniem wygląda obsługa na okoniu :)
Nadal nie wierzę, że mówisz prawdę. Poza tym w bardzo złym tonie i guście jest obrażanie kogoś samemu pozostając anonimowym.Dodam, że kiedyś dość często bywałem na Okoniu i widziałem naprawdę różne zachowania. Dość często byli to ludzie ( ???? ) myślący, że skoro zapłacili to jest im wolno już wszystko. Krzyki, śpiewy, brak poszanowania dla złowionych ryb, obrażanie innych, wyzywanie. Zgadzam się z opinią Kolegi szpygiel - nie wylewnie ale pomocnie, krótko, prosto i na temat. JK
Nadal nie wierzę, że mówisz prawdę. Poza tym w bardzo złym tonie i guście jest obrażanie kogoś samemu pozostając anonimowym.Dodam, że kiedyś dość często bywałem na Okoniu i widziałem naprawdę różne zachowania. Dość często byli to ludzie ( ???? ) myślący, że skoro zapłacili to jest im wolno już wszystko. Krzyki, śpiewy, brak poszanowania dla złowionych ryb, obrażanie innych, wyzywanie. Zgadzam się z opinią Kolegi szpygiel - nie wylewnie ale pomocnie, krótko, prosto i na temat. JK Moge dodac jeszcze, że z poczuciem humoru :)
Jak byłem tam bodaj trzy tygodnie temu Pan Andrzej zrobił mi psikusa ;-)Ja sobie smacznie jeszcze kimam w namiocie a tu słyszę pip pip piiiii.... Chcę szybko wyjść z namiotu bo przecież branie a tu ...cisza. Postanowiłem jeszcze chwilę poleżeć gdy znowu słyszę pip, pip, piiiii i teraz już moment jestem na zewnątrz i widzę Pana Andrzeja jak doskonale preparuje branie na jednej z wędek ;-)Oczywiście znamy się na tyle długo, że doskonale wiedział o tym, że Jego żart zostanie odebrany przeze mnie właściwie. JK
super że macie takie relacje ;) i takie zdanie a co do anonimowości to trudno żeby podawać swoje dane osobowe 8( wybaczcie ale jestem zarejestrowanym użytkownikiem i to chyba wystarczy . jeszcze raz powodzenia i połamania kija na "super" atrakcyjnym łowisku z jeszcze bardziej "super" obsługą -dla mnie to typ bez elementarnego wychowania i braku szacunku do ludzi dzięki którym egzystuje!
A kto mówi o danych osobowych ?Fotka,Prawdziwe imię i nazwisko i wtedy hejtuj do woli :-)))) A tak na poważnie - jest to jedno z łowisk komercyjnych które nie przypomina dziury z wodą i z rybami. Nie powiem, że podoba mi się ilość pomostów i w ogóle pomosty jako takie ale jest to łowisko nastawione na zysk ( jak każde inne ). Jest to łowisko, które trzeba znać żeby tam połowić. Jest to łowisko trudne i himeryczne na którym ryby reagują jak na normalnej wodzie. Niejeden fachowiec poległ bo myślał, że wystarczy trafić przynętą w wodę żeby łowić.Widziałem naprawdę wielu sfrustrowanych wędkarzy, którzy wręcz mieli pretensje do obsługi, że ryb tam nie ma. JK
W sobote 27.06 trwa festiwal jesiotrow :) Tym razem 8 sztuk w tym jeden 9 kg ktorego wyciągnela moja żona :) Poza tym to karpie do 5 kg, leszcze, sazan i jaz. Ile czego sztuk bylo to nie powiem bo w pewnym momencie stracilem rachube :)
Sobota, 04.07, stanowiska 12 i 13. Ze stanowiska 12 zarzucałem jak najdalej w stronę stanowiska 53, tak żeby dorzucić do płytkiej wody. Efekt to kilkanaście karpi do 4 kg. Na stanowisku 13 rzucałem nie dalej jak 5 metrów od pomostu. Efekt to kilka karpi do 4 kg. Kolega obok na stanowisku 10 zarzucając 2 metry od brzegu złowił kilka karpi od 6 do 10 kg :) Jak na tak trudne stanowiska to wynik chyba całkiem fajny :)
Sobota, 11.07, stanowiska 16 i 17. Rewelacji nie było. Jesiotr 9 kg, 4 karpie (2,4,5 i 8kg) leszcz 1.5kg i jaz 1 kg Kolega na stanowiskach 14 i 15 wyhaczył karpia 16 kg i 5 karpi w granicach 6-10 kg. Tylko pozazdrościć :)
Dzień dobry kolegom.
Czy może mi ktoś dać jakieś rady odn. stanowisk 22 i 23 ?
Na mapce widzę górkę ok.2 m , czy jest daleko ?
Jadę na nockę.
Pozdrawiam Remek
Czwartek, 16.07, stanowiska 7 i 8. Całkiem fajnie było, 8 karpi (od 10.5 do 7kg), 3 sazany (od 8 do 7 kg), 4 jesiotry (od 8 do 4 kg) i jaź :) W sobotę, 18.07 będę testował stanowiska 9 i 10, miło by było mieć powtórkę ze czwartku :)
Czy może mi ktoś dać jakieś rady odn. stanowisk 22 i 23 ?
Na mapce widzę górkę ok.2 m , czy jest daleko ?
Jadę na nockę.
Pozdrawiam Remek
Jeśli bym się zdecydował łowić z tych stanowisk
to z 23 bym rzucał przed siebie lub ewentualnie lekko w lewą stronę (w
nocy może stanowisko 24 będzie wolne) ale tak aby pozostać na płytkiej
wodzie, byle nie za daleko, bo dalej robi się głęboko (polecam mapę
łowiska).
Stanowisko 22, tu bym rzucał nie dalej jak 5 metrów od pomostu.
Sobota 18.0, stanowisko 9 i 10
Tylko karp 9 kg i sazan 7 kg poza tym nic godnego uwagi
Środa 22.07, stanowisko 25 i 26
Dużo brań ale kiepska skuteczność zacięć, na 40 brań tylko 16 wyciągniętych ryb (karpie 9,8,7 kg poza tym reszta poniżej 4 kg)
Sobota 25.07, stanowisko 25 i 26
Byłem tyldo do godziny 13-tej wiec nie mam sie zbytnio czym chwalić ale przynajmniej skuteczność mi wzrosła :)
Czy może mi ktoś dać jakieś rady odn. stanowisk 18 i 19. Plan jest pojechac tam okolo 25ego sierpnia po raz pierwszy. Bylbym bardzo wdzieczny jakby ktos mogl polecic najlepszy sposob lowienia. Interesuje mnie karpi i jesiotr. Mam taki typowy zestaw karpiowy, zylka 0,32, kolowrotki z wolnym biegiem, rod pod. Chodzi mi tylko o przynety bo nie wiem na co lowic. Jakiego systemu najlepiej uzywac do kulek proteinowych? Czy uzywac woreczkow PVA? Czy w ogole lowic na kulki, albo moze wybrac kukurydze?
Jakich systemow uzywacie na kulki proteinowe?
O ile slyszalem stanowiska 18 i 19 sa polaczone, obok siebie? Mam zamiar byc tam z przyjacielem i bardzo bym chcial takie wspolne stanowisko dla dwoch.
Raz na sezon jestem na Okoniu ( kiedyś dużo częściej ). Ja łowię tylko i wyłącznie na kulki i uważam, że jest to najbardziej selektywna przynęta. W tamtym roku byłem jakoś na przełomie sierpnia i września na ósemce. Zdecydowana większość brań była na kulki KrillBerry 18 mm. Na drugim miejscu uplasował się Donald Warmuza. Z ósemki jak się łowi trzeba rzucać w lewo tak na ukos na działkę Pana Andrzeja. Około 90 m od brzegu jest zdecydowane wypłycenie i tam należy nęcić i potem zarzucać zestawy.
JK
Raz na sezon jestem na Okoniu ( kiedyś dużo częściej ). Ja łowię tylko i wyłącznie na kulki i uważam, że jest to najbardziej selektywna przynęta. W tamtym roku byłem jakoś na przełomie sierpnia i września na ósemce. Zdecydowana większość brań była na kulki KrillBerry 18 mm. Na drugim miejscu uplasował się Donald Warmuza. Z ósemki jak się łowi trzeba rzucać w lewo tak na ukos na działkę Pana Andrzeja. Około 90 m od brzegu jest zdecydowane wypłycenie i tam należy nęcić i potem zarzucać zestawy.
JK
Oczywiście przyznaje racje w 100% z tych stanowisk trzeba rzucać dokładnie w to miejsce. O tej porze roku jednak chyba będą lepsze stanowiska z dostępem do większych płycizn.
Kulki z pewnością to selektywna przynęta, ale ja wole częstsze brania dlatego preferuje pelet :)
Co wędkarz to inne preferencje :)
Racja jest taka, że co wędkarz to metoda... Jesteście doświadczonymi wędkarzami i macie pewnie też trochę swoje przyzwyczajenia...Niejednokrotnie miałem tak, że sytuację ratowała kukurydza, bo żaden choćby najbardziej wymyślny smak kulki czy peletu nie dawał efektów. Ja jako świeżak/ żółtodziób jeszcze szukam swojej metody i próbuję... Generalnie robię co mogę.
szpygiel pisałeś o zanętach... masz coś sprawdzonego?
Zdziwiłbyś się Wojtek ile brań miałem przez trzy dni na kulki ;-) Jak przyjechałem podobno było bezrybie i jak zanęciłem to nawet nie zarzucałem bo ponoć nie brały ;-) Ale jak zmontowałem zestawy i zarzuciłem pierwsze brania były po 10-15 minutach i tak praktycznie całe popołudnie i wieczór. W nocy jakby się uspokoiły a od rana znowu były brania do nocy. W nocy spokój ( nie licząc pojedynczych brań ) a od rana znowu brania aż do momentu pakowania sprzętu.Problemem chyba jedynym łowienia z ósemki jest zanęcenie właśnie na tym blacie i potem celne rzucanie a przede wszystkim dorzucanie do tego blatu. ( póki co nie mam łódki sterowanej do wywózki ). Myślę, że i teraz jakby celnie tam rzucać efekty by były.
Co do zanęt nie podpowiem bo nie używam.
JK
Racja jest taka, że co wędkarz to metoda... Jesteście doświadczonymi wędkarzami i macie pewnie też trochę swoje przyzwyczajenia...Niejednokrotnie miałem tak, że sytuację ratowała kukurydza, bo żaden choćby najbardziej wymyślny smak kulki czy peletu nie dawał efektów. Ja jako świeżak/ żółtodziób jeszcze szukam swojej metody i próbuję... Generalnie robię co mogę.
szpygiel pisałeś o zanętach... masz coś sprawdzonego?
A propos metody, to właśnie na methode łowię :D
Stosuję zanęty firmy Bait-Tech robione specjalnie do methody. Sprawdzają mi się na okoniu :)
Zdziwiłbyś się Wojtek ile brań miałem przez trzy dni na kulki ;-) Jak przyjechałem podobno było bezrybie i jak zanęciłem to nawet nie zarzucałem bo ponoć nie brały ;-) Ale jak zmontowałem zestawy i zarzuciłem pierwsze brania były po 10-15 minutach i tak praktycznie całe popołudnie i wieczór. W nocy jakby się uspokoiły a od rana znowu były brania do nocy. W nocy spokój ( nie licząc pojedynczych brań ) a od rana znowu brania aż do momentu pakowania sprzętu.Problemem chyba jedynym łowienia z ósemki jest zanęcenie właśnie na tym blacie i potem celne rzucanie a przede wszystkim dorzucanie do tego blatu. ( póki co nie mam łódki sterowanej do wywózki ). Myślę, że i teraz jakby celnie tam rzucać efekty by były.
Co do zanęt nie podpowiem bo nie używam.
JK
Ilość brań mnie nie dziwi :) Sam czasem nie ogarniam wędek tak biorą. W sobotę byłem o 6.15 na stanowisku a o 7.15 miałem już 5 sztuk na koncie :) W lato bywa tak ze specjalnie zakładam na haczyk rożne dziwne rzeczy żeby mieć chwile spokoju :) Możę w ta sobotę założę jakaś kuleczkę ;)
Methoda :D ... W tym roku na pewno będę próbował... niestety w związku z tym muszę zakupić jakiś mający racje bytu feeder (bo na karpiówce to chyba nie ma sensu?)... Ale to dopiero za jakiś czas...A z poradę dziękuję na pewno skorzystam... w odpowiednim momencie...
Bait-tech robi rzeczywiście dobre zanęty i pellety :-)Mi najbardziej podchodziła taka ceglasta.Chyba to była ta: http://sklep-karpiowy.pl/zanety/3255-bait-tech-zaneta-super-method-mix-red-2kg.html
JK
Methoda :D ... W tym roku na pewno będę próbował... niestety w związku z tym muszę zakupić jakiś mający racje bytu feeder (bo na karpiówce to chyba nie ma sensu?)... Ale to dopiero za jakiś czas...A z poradę dziękuję na pewno skorzystam... w odpowiednim momencie...
Jakby co to zapraszam w sobotę na 25 i 26, zawsze coś mogę doradzić jeśli chodzi o methode :)
Bait-tech robi rzeczywiście dobre zanęty i pellety :-)Mi najbardziej podchodziła taka ceglasta.Chyba to była ta: http://sklep-karpiowy.pl/zanety/3255-bait-tech-zaneta-super-method-mix-red-2kg.html
JK
Na każda zanete Bait-techu mialem dobre efekty ale osobiscie bardzo lubie zielona :)
http://sklep-karpiowy.pl/zanety/1521-bait-tech-zaneta-envy-hemp-halibut-method-mix-2kg.html
WOW... no i super... Jak mi dziewczyny pozwolą i będą się czuły na siłach wytargać coś z wody w razie czego... to chętnie przy tuptam... :D
Piękna pogoda była w sobotę, można było się cały dzień opalać. Ryba brała od 6 do 9 rano i od 18:00 do... Na stanowisku 26 można się całkiem fajnie opalać bo jest dobrze nasłonecznione :)
Rezultat to 10 karpi (niestety do 3 kg) 2 karasie i 1 jaź. Ilościowo nie najgorzej ale jakość daleka od ideału :)
Sobota:tak pogoda super... jednak ja dzień niezbyt udany... po drugiej stronie praktycznie nic się nie dziobało... Pan z kilku pomostów po mojej prawej miał piękne brania i nie brzydkie sztuki wyciągał... ale tu gdzie byłem ja cisza że hej... próbowałem wszystkiego... nie wiem czy za głęboko czy co...
Sobota:tak pogoda super... jednak ja dzień niezbyt udany... po drugiej stronie praktycznie nic się nie dziobało... Pan z kilku pomostów po mojej prawej miał piękne brania i nie brzydkie sztuki wyciągał... ale tu gdzie byłem ja cisza że hej... próbowałem wszystkiego... nie wiem czy za głęboko czy co...
Moim zdaniem za głeboko. Ten gość z prawej jeśli się nie mylę miał łódeczkę na której wywoził zestaw, a jeśli się mylę to i tak z jego stanowiska łatwiej było dorzucić na płytszą wodę :) Poza tym ryby w ciągu dnia nie brały, jedynie z rana i pod wieczór mi coś brało :)
tak tam była łódeczka grana... :D i naprawdę nie brzydkie sztuki lądowały...Obok mnie w pewnym momencie zrobiło się pusto... machałem na lewo i prawo, zmieniałem przynęty ale tam gdzie nie rzucisz to 7-8 metrów głębokości... Chyba nie miałem za dobrej miejscówki na ten okres...
tak tam była łódeczka grana... :D i naprawdę nie brzydkie sztuki lądowały...Obok mnie w pewnym momencie zrobiło się pusto... machałem na lewo i prawo, zmieniałem przynęty ale tam gdzie nie rzucisz to 7-8 metrów głębokości... Chyba nie miałem za dobrej miejscówki na ten okres...
Teraz powinny sie sprawdzac miejsca gdzie woda nie przekracza 3 m :)
Tak mogłem się przenieść gdzieś obok ciebie... Chyba były jakiejś miejscówki?
Kolejna sobota na okoniu :)
Karpiki już bardziej waleczne, woda coraz cieplejsza :)
Nie liczyłem ile sztuk mi sie udało wyciągnąc ale generalnie dzień można zaliczyć do udanych. Brania glownie rano i po 16-tej. Jeden duży karp wziął około 13-tej ale niestety spiął się. Kolega obok zaliczył pierwszego w tym sezonie większego karpika, jakieś 7.5 kg :)
Będę na stanowisku 8 od środy w następnym tygodniu.Zapraszam na pogaduchy i może na coś jeszcze :-)
JK
W ta sobotę brak rewelacji.
Brania karpii od 6 do 8 rano. Później cisza i jedynie co jakiś czas brał jaź, karaś lub leszcz. Od 17 pojawiły się znów karpie. Gdyby nie to że zerwał się przypon w czasie holowania to być może miałbym nowy rekord bo czułem coś potężnego na haczyku. Mógł to być jesiotr bo branie nie było typowo karpiowe a raczej wskazywało na jazia lub leszcza. Szkoda, ale i tak adrenalinka podskoczyła :)
Kolejna sobota na Okoniu :)
Tym razem stanowiska 40 i 38. Ryba brała cały dzień co mi się bardzo podobało. Podobały mi się też dwa karpie (12 i 7 kg). Kolega na 39 i 37, oprócz takich poniżej 3 kg wyciągnął 5, 6 i 7 kg :)
Presja była duża bo na łowisku były rozgrywane jakieś zawody także momentami było wesoło :) Sobotę zaliczam do udanych dni :) Na stanowisku 37 trzeba uważać bo jest jakiś zaczep, kolega stracił 6 ciężarków.
Cześć.Co słychać na tej wodzie szanowni państwo?szpygiel - byłeś ostatnio? wybierasz się w weekend>?
Cześć.Co słychać na tej wodzie szanowni państwo?szpygiel - byłeś ostatnio? wybierasz się w weekend>?
Kolejna sobota zaliczona do bardzo udanych.
Stanowisko 26 i 27. Rezultat:
Amury: 13.8 kg i 10 kg
Karpie: 8.6 kg i kilka karpi od 5 do 7 kg
Ogólnie brań było około 20, ale tym razem to nie ilość a jakość była OK :)
W ta sobotę będę oczywiście na stanowisku 26 i 25 :)
Sobota 13.06 na koniu.
W piątek lub we czwartek wpuszczono kilkaset kilogramów jesiotra. Efekt tego był już w sobotę: 2 jesiotry w tym jeden 10 kg. Poza tym kilkanaście karpików do 4 kg, karasie, leszcze i jazie. Gdyby nie te jesiotry to rewelacji by nie było, a tak to zaliczyłem w końcu na okoniu jesiotra :)
Stanowisko 25 i 26 :)
Witam serdecznie , lowisko jest samo w sobie ok ale obsługa DRAMAT !!! siedzi starszy facet ( pracownik chyba ) i robi łaske że przyjmie rezerwacje !! ostatnio dzwoniłem to mnie spuścił z wodą jak zwruciłem mu uwage że jest arogacki i opryskliwy , podał się za własciciela. panowie nie może tak być że koleś który z nas żyje robi łaske że przyjmie kogoś na łowisko albo nie !!! szczyt chamstwa w najlepszym wydaniu !!
Znam dobrze Właściceli i jakoś trudno mi uwierzyć w to piszesz.
JK
też wiem chyba kto jest właścicielem ale często jest tam taki starszy facet i on jest bardzo nie miły , nie wiem czy to jest pracownik czy właściciel jeśli właściciel to gościowi się troszke w glówce poprzewracało
Znam dobrze Właściceli i jakoś trudno mi uwierzyć w to piszesz.
JKjeśli masz tel. do właściciela a nie na łowisko to poprosze o numer do niego ( jeśli to możliwe ) to nie pierwsza taka sytuacja z tym człowiekiem
Witam serdecznie , lowisko jest samo w sobie ok ale obsługa DRAMAT !!! siedzi starszy facet ( pracownik chyba ) i robi łaske że przyjmie rezerwacje !! ostatnio dzwoniłem to mnie spuścił z wodą jak zwruciłem mu uwage że jest arogacki i opryskliwy , podał się za własciciela. panowie nie może tak być że koleś który z nas żyje robi łaske że przyjmie kogoś na łowisko albo nie !!! szczyt chamstwa w najlepszym wydaniu !!
Bywam regularnie na okoniu od roku co weekend. Nigdy nie miałem problemów z obsługą. Nie spotkałem się z chamstwem ale też w "d" nikt mi nie właził. Rzeczowo, pomocnie, krotko i na temat, tak moim zdaniem wygląda obsługa na okoniu :)
widać dzisiaj pan dostał okresu i nie jest to jego dzień , ja i paru moich znajomych miało z nim już spinki
moim zdaniem - ham i prostak ja napewno nie będe mu kasy nabijał - i tyle w temacie ;)
moim zdaniem - ham i prostak ja napewno nie będe mu kasy nabijał - i tyle w temacie ;)
Nadal nie wierzę, że mówisz prawdę. Poza tym w bardzo złym tonie i guście jest obrażanie kogoś samemu pozostając anonimowym.Dodam, że kiedyś dość często bywałem na Okoniu i widziałem naprawdę różne zachowania. Dość często byli to ludzie ( ???? ) myślący, że skoro zapłacili to jest im wolno już wszystko. Krzyki, śpiewy, brak poszanowania dla złowionych ryb, obrażanie innych, wyzywanie.
Zgadzam się z opinią Kolegi szpygiel - nie wylewnie ale pomocnie, krótko, prosto i na temat. JK
Nadal nie wierzę, że mówisz prawdę. Poza tym w bardzo złym tonie i guście jest obrażanie kogoś samemu pozostając anonimowym.Dodam, że kiedyś dość często bywałem na Okoniu i widziałem naprawdę różne zachowania. Dość często byli to ludzie ( ???? ) myślący, że skoro zapłacili to jest im wolno już wszystko. Krzyki, śpiewy, brak poszanowania dla złowionych ryb, obrażanie innych, wyzywanie.
Zgadzam się z opinią Kolegi szpygiel - nie wylewnie ale pomocnie, krótko, prosto i na temat. JK
Moge dodac jeszcze, że z poczuciem humoru :)
Jak byłem tam bodaj trzy tygodnie temu Pan Andrzej zrobił mi psikusa ;-)Ja sobie smacznie jeszcze kimam w namiocie a tu słyszę pip pip piiiii.... Chcę szybko wyjść z namiotu bo przecież branie a tu ...cisza. Postanowiłem jeszcze chwilę poleżeć gdy znowu słyszę pip, pip, piiiii i teraz już moment jestem na zewnątrz i widzę Pana Andrzeja jak doskonale preparuje branie na jednej z wędek ;-)Oczywiście znamy się na tyle długo, że doskonale wiedział o tym, że Jego żart zostanie odebrany przeze mnie właściwie.
JK
super że macie takie relacje ;) i takie zdanie a co do anonimowości to trudno żeby podawać swoje dane osobowe 8( wybaczcie ale jestem zarejestrowanym użytkownikiem i to chyba wystarczy . jeszcze raz powodzenia i połamania kija na "super" atrakcyjnym łowisku z jeszcze bardziej "super" obsługą -dla mnie to typ bez elementarnego wychowania i braku szacunku do ludzi dzięki którym egzystuje!
A kto mówi o danych osobowych ?Fotka,Prawdziwe imię i nazwisko i wtedy hejtuj do woli :-))))
A tak na poważnie - jest to jedno z łowisk komercyjnych które nie przypomina dziury z wodą i z rybami. Nie powiem, że podoba mi się ilość pomostów i w ogóle pomosty jako takie ale jest to łowisko nastawione na zysk ( jak każde inne ). Jest to łowisko, które trzeba znać żeby tam połowić. Jest to łowisko trudne i himeryczne na którym ryby reagują jak na normalnej wodzie. Niejeden fachowiec poległ bo myślał, że wystarczy trafić przynętą w wodę żeby łowić.Widziałem naprawdę wielu sfrustrowanych wędkarzy, którzy wręcz mieli pretensje do obsługi, że ryb tam nie ma. JK
20.06, sobota. Stanowisko 25 i 26.
10 jesiotrów (od 8 do 5 kg), amur 8 kg i kilka karpi do 4 kg.
Jesiotry tylko na stanowisku 25 :)
W sobote 27.06 trwa festiwal jesiotrow :)
Tym razem 8 sztuk w tym jeden 9 kg ktorego wyciągnela moja żona :)
Poza tym to karpie do 5 kg, leszcze, sazan i jaz. Ile czego sztuk bylo to nie powiem bo w pewnym momencie stracilem rachube :)
Sobota, 04.07, stanowiska 12 i 13.
Ze stanowiska 12 zarzucałem jak najdalej w stronę stanowiska 53, tak żeby dorzucić do płytkiej wody. Efekt to kilkanaście karpi do 4 kg. Na stanowisku 13 rzucałem nie dalej jak 5 metrów od pomostu. Efekt to kilka karpi do 4 kg. Kolega obok na stanowisku 10 zarzucając 2 metry od brzegu złowił kilka karpi od 6 do 10 kg :)
Jak na tak trudne stanowiska to wynik chyba całkiem fajny :)
Witam mam pytanie. Jak wygląda sytuacja z drapieżnikami?
Witam mam pytanie. Jak wygląda sytuacja z drapieżnikami?
Jestem pewny ze drapieżniki tez tam są :)
Sobota, 11.07, stanowiska 16 i 17.
Rewelacji nie było. Jesiotr 9 kg, 4 karpie (2,4,5 i 8kg) leszcz 1.5kg i jaz 1 kg
Kolega na stanowiskach 14 i 15 wyhaczył karpia 16 kg i 5 karpi w granicach 6-10 kg. Tylko pozazdrościć :)
Dzień dobry kolegom.
Czy może mi ktoś dać jakieś rady odn. stanowisk 22 i 23 ?
Na mapce widzę górkę ok.2 m , czy jest daleko ?
Jadę na nockę.
Pozdrawiam Remek
Czwartek, 16.07, stanowiska 7 i 8.
Całkiem fajnie było, 8 karpi (od 10.5 do 7kg), 3 sazany (od 8 do 7 kg), 4 jesiotry (od 8 do 4 kg) i jaź :)
W sobotę, 18.07 będę testował stanowiska 9 i 10, miło by było mieć powtórkę ze czwartku :)
Dzień dobry kolegom.
Czy może mi ktoś dać jakieś rady odn. stanowisk 22 i 23 ?
Na mapce widzę górkę ok.2 m , czy jest daleko ?
Jadę na nockę.
Pozdrawiam Remek
Jeśli bym się zdecydował łowić z tych stanowisk
to z 23 bym rzucał przed siebie lub ewentualnie lekko w lewą stronę (w
nocy może stanowisko 24 będzie wolne) ale tak aby pozostać na płytkiej
wodzie, byle nie za daleko, bo dalej robi się głęboko (polecam mapę
łowiska).
Stanowisko 22, tu bym rzucał nie dalej jak 5 metrów od pomostu.
Polecam łowienie na metodę
Sobota 18.0, stanowisko 9 i 10
Tylko karp 9 kg i sazan 7 kg poza tym nic godnego uwagi
Środa 22.07, stanowisko 25 i 26
Dużo brań ale kiepska skuteczność zacięć, na 40 brań tylko 16 wyciągniętych ryb (karpie 9,8,7 kg poza tym reszta poniżej 4 kg)
Sobota 25.07, stanowisko 25 i 26
Byłem tyldo do godziny 13-tej wiec nie mam sie zbytnio czym chwalić ale przynajmniej skuteczność mi wzrosła :)
Witam,
Czy może mi ktoś dać jakieś rady odn. stanowisk 18 i 19. Plan jest pojechac tam okolo 25ego sierpnia po raz pierwszy. Bylbym bardzo wdzieczny jakby ktos mogl polecic najlepszy sposob lowienia. Interesuje mnie karpi i jesiotr. Mam taki typowy zestaw karpiowy, zylka 0,32, kolowrotki z wolnym biegiem, rod pod. Chodzi mi tylko o przynety bo nie wiem na co lowic. Jakiego systemu najlepiej uzywac do kulek proteinowych? Czy uzywac woreczkow PVA? Czy w ogole lowic na kulki, albo moze wybrac kukurydze?
Jakich systemow uzywacie na kulki proteinowe?
O ile slyszalem stanowiska 18 i 19 sa polaczone, obok siebie? Mam zamiar byc tam z przyjacielem i bardzo bym chcial takie wspolne stanowisko dla dwoch.
Dziekuje!
Witam,Kuku i robaki na włosie czy na haku?????
witam,na co lowiles?