Sam sobie odpowiem na to pytanie, być może jeszcze w przyszłości ktoś będzie zainteresowany tym łowiskiem i skorzysta z moich obserwacji. Otóż łowisko specjalne Patryki 104 to staw o powierzchni 2,5ha głębokość deklarowana przez właściciela to 2-4m, wysondowana w trakcie łowienia 1,5m do 2m w odległości 25m od brzegu, dno twarde prawie piaszczyste, roślinność przybrzeżna uboga, grążele. Brzeg wysoki trudno dostępny, wydzielone specjalne pomosty dla wędkarzy. Deklarowane przez właściciela występujące gatunki to Karp, Lin, Karaś, Szczupak, Sum i Sandacz. Co rzuciło mi się w oczy w trakcie kilkugodzinnego wędkowania na tym łowisku specjalnym: Olbrzymie ławice karasia srebrzystego 10-12cm, takie 4-5 latki. Udało mi się złowić tylko 2 karasie powyżej 30cm, małe wypuszczałem chociaż nie wolno! Brania małych karasi ciągłe, wręcz denerwujące. Znakomite miejsce do połowu żywca, chociaż z drugiej strony w moim przypadku wycieczka 15km po żywca to lekka przesada:) Żadnych złowionych ryb nie wolno wypuszczać, ryby trzeba na koniec wędkowania zaprezentować właścicielowi do zważenia i zakupu, co wg. mnie nie jest najszczęśliwszym rozwiązaniem ponieważ będąc tam po raz pierwszy musiałbym zabrać myślę ok 10kg karasia o wymiarach ok 10cm sztuka. Wędkarze przebywający na tym łowisku tego dnia łowili tylko takie właśnie karasie. Koszty pobytu: wejście darmowe, płaci się za złowione ryby, cennika nie pamiętam, nie bardzo mnie to interesowało. Wszędobylski Karaś bierze na wszystko w każdej partii wody, w toni, przy powierzchni oraz z gruntu, po mimo zastosowania haczyka nr 4 z 3 ziarnami kukurydzy nie udało mi się wyeliminować brań karasi. Na pytanie czy są inne ryby usłyszałem odpowiedź, że tak ale nie biorą:) Lina nie udało się w tym roku złowić nikomu, kilka przemysłowych karpii po 1-2kg, są wg informacji właściciela karpie po 10kg ale nie biorą:) Sandacz też nie bierze, inne gatunki nie biorą.. No cóż, generalnie w czystym sumieniem nie polecam tego miejsca, chyba że ktoś uwielbia kotlety i pulpety z karasia.
Witam, czy znane wam jest łowisko Patryki koło Olsztyna? W sklepie wędkarskim widziałem reklamę.. czy ktoś mógłby powiedzieć jak tam jest?
Sam sobie odpowiem na to pytanie, być może jeszcze w przyszłości ktoś będzie zainteresowany tym łowiskiem i skorzysta z moich obserwacji. Otóż łowisko specjalne Patryki 104 to staw o powierzchni 2,5ha głębokość deklarowana przez właściciela to 2-4m, wysondowana w trakcie łowienia 1,5m do 2m w odległości 25m od brzegu, dno twarde prawie piaszczyste, roślinność przybrzeżna uboga, grążele. Brzeg wysoki trudno dostępny, wydzielone specjalne pomosty dla wędkarzy. Deklarowane przez właściciela występujące gatunki to Karp, Lin, Karaś, Szczupak, Sum i Sandacz. Co rzuciło mi się w oczy w trakcie kilkugodzinnego wędkowania na tym łowisku specjalnym: Olbrzymie ławice karasia srebrzystego 10-12cm, takie 4-5 latki. Udało mi się złowić tylko 2 karasie powyżej 30cm, małe wypuszczałem chociaż nie wolno! Brania małych karasi ciągłe, wręcz denerwujące. Znakomite miejsce do połowu żywca, chociaż z drugiej strony w moim przypadku wycieczka 15km po żywca to lekka przesada:) Żadnych złowionych ryb nie wolno wypuszczać, ryby trzeba na koniec wędkowania zaprezentować właścicielowi do zważenia i zakupu, co wg. mnie nie jest najszczęśliwszym rozwiązaniem ponieważ będąc tam po raz pierwszy musiałbym zabrać myślę ok 10kg karasia o wymiarach ok 10cm sztuka. Wędkarze przebywający na tym łowisku tego dnia łowili tylko takie właśnie karasie. Koszty pobytu: wejście darmowe, płaci się za złowione ryby, cennika nie pamiętam, nie bardzo mnie to interesowało. Wszędobylski Karaś bierze na wszystko w każdej partii wody, w toni, przy powierzchni oraz z gruntu, po mimo zastosowania haczyka nr 4 z 3 ziarnami kukurydzy nie udało mi się wyeliminować brań karasi. Na pytanie czy są inne ryby usłyszałem odpowiedź, że tak ale nie biorą:) Lina nie udało się w tym roku złowić nikomu, kilka przemysłowych karpii po 1-2kg, są wg informacji właściciela karpie po 10kg ale nie biorą:) Sandacz też nie bierze, inne gatunki nie biorą.. No cóż, generalnie w czystym sumieniem nie polecam tego miejsca, chyba że ktoś uwielbia kotlety i pulpety z karasia.