Witam. W tym roku pierwszy raz wykupiłem okręg Łódzki i mam pytanie. 1. Które łowisko polecacie najbardziej z okręgu Łódzkiego?? 2.Czy jeździ ktoś z tego forum na tzw. piętnastki (krzywie) dodam że byłem tam w przeciągu 3 tygodni z 5 razy i nie mam się czym pochwalić (po za 2 szczupłymi 40cm+ oczywiście wróciły do wody) 3. Jak ktoś jeździ to bardzo proszę o pomoc w dobraniu stawu ponieważ większość wędkarzy na miejscu nie bardzo jest rozmownych co do wyboru stawu, a najbardziej mnie interesuje taki w którym zastane lina, płoć, leszcze, okonia, karpia i szczupaczka. 4. Chciałbym tam wyruszyć na noc, jak myślicie jest sens?? Bezpiecznie tam jest?? Który staw warto zaatakować w nocy?? 5. Kotliny na które dostałem pozwolenie w PZW to ten staw w kurowicach?? Łowił ktoś już na nim w tym roku?? Jak wyniki??
Bardzo dziękuje za każdą poważną odpowiedź. Pozdrawiam i połamania
Odnośnie okręgu Łódzkiego jest na forum duużo informacji. Poszukaj chociażby w wątku porozumienia...Nie będę Ci doradzał bo strzeliłeś sobie w kolano Łódzkim. Jestem Łodzianinem od dziecka i od zawsze łowię ryby - również kiedyś sportowo i od kilku lat nie wykupuję w Łodzi bo lubię jeździć na ryby i cenię sobie spokój , a nie aby posiedzieć w tłoku wśród jeżdżących aut nad brudną wodą bez ryb...W tym miejscu pozdrawiam kolegę Hoplitę (reszta wie o co chodzi). Tak jak poprzednik mogę powiedzieć że jeszcze tylko Wymysłów...ale pomyśl ilu jest ludzi i jakiej wielkości to zbiornik.Z roku na rok frekwencja wzrasta a pogłowie maleje.Kotliny już są bezrybne.... Pozdrawiam
Panowie po prostu pierwszy raz w tym roku nie mam możliwości jechać dalej od łodzi na rybki :/ Teraz to mnie wystraszyliście :/ a łowi ktoś z was na tym krzywiu??
Ech myślałem że w innym kierunku pójdzie rozmowa :/ Panowie ja wiem że krzywie i ogólnie łódź to bryndza ale bardziej mnie ciekawi czy ktoś z tego forum tam łowi i czy może mi jakieś info dać. Dziś jadę tam nockę robić zobaczymy jakie będą efekty :) Najbardziej mnie interesuje info na który staw zasiąść .
Jak by kolega dokupił skierniewice to mogę zaproponować wspólne wędkowanie, przynajmniej raz w tygodniu jestem na nocce w tym okręgu, a bywa że i dalej się wybieram. Co do samej łodzi to jeszcze ewentualnie bzura jest warta uwagi okolice siemiennic tyle że tam raczej płytko i jest zielsko ale ryba jest, przynajmniej była w zeszłym roku.
Więc byłem na krzywiu na noc i było przyjemnie, siedzieliśmy w kilku (nie tylko ja postanowiłem pojechać tam na noc) i w sumie nikt nic nie złapał. Ja łowiłem od 20 do 00 na stawie drugim potem poszedłem na jedynkę gdzie przez 20 minut miałem skubanie raka :) Wczoraj byłem na cegielni wymysłów (wymysłów francuski) i tam jest pięknie a na pierwszy rzut oka widać że ryba jest (rzucają się piękne okazy) tyle że nic nie złapałem :/ zarzuciłem jedną wędkę na środek na płyciznę gdzie ta ryba tak szalała i nic :/ przez cały dzień wpadła tylko jedna malutka płotka. Łowiłem na białego, czerwonego, kuku, pinki i nic brania sporadyczne ale raczej drobnicy, a czerwonego nawet nie skubały :/ Problem w tym że na wieczór tam zjechało tylu wędkarzy, że obsiedli wszystkie miejsca :O Panowie niestety w kwietniu straciłem prace i nadal jej szukam, więc nie mam funduszy żeby jeździć dalej czy dokupić okręg, więc muszę zadowolić się łowieniem w mojej okolicy :/
ja bylem na krzywiu z soboty na niedziele i efekty: caly przemoczony w nocy spokoj od czasu do czasu male leszczyki. Nad ranem uderzenie duzego leszcza taki kolo 2-3kg mialem go przy brzego ale brak podbieraka zwrocil mu wolnosc tylko szkoda ze z haczykiem. Nad ranem jeszcze leszcz 42cm laduje juz na brzegu i rano 2 leszcze 20 i 30 cm. ogolnie cos sie dzialo:D
hmm moja tajemnica to nic innego jak poszukiwanie przy brzegu górek i tam łowienie na spławik z gruntem ok. 2 metry i na DS też około 2-3 metry od brzegu :) na takie rozwiązania miałem piękne branie dużego karpia tzn najprawdopodobniej karpia bo nie udało się go zaciąć :) (nie zatrzymał się z haczykiem i spanikowałem :) ) miałem dwa okonie około 35-40 cm i parę małych leszczy :) Wszystko przy brzegu. Tyle że gdy zapada noc obojętnie gdzie rzucę mam ciszę jak makiem zasiał :/ łowie na angolki kolorowe (białe robaki zabarwiane) i na kuku, a nęcę płoć lub leszcz z dodatkiem konopi albo ochotki.
Kolego, a na co Ci te leszcze tak wchodzą?? U mnie leszcze to maks 25 cm i to o dziwo nie na grunt tylko na spławik :O Jak łowisz na żywca to spróbuj rzucić w nocy przy brzegu od strony parkingu tam co korzenie w wodzie wystają tam kaczki w nocy odpoczywają z tego względu że najprawdopodobniej sum lub szczupak na którejś nocce mojej zaatakował je, a ja siedziałem obok na brzegu normalnie zawał murowany :D
a ja leszcze lowie na peczek kolorowyc robali ale wczesniej wrzucam je na dobe lub dwie w czosnek. i duzo necic trzeba. i najlepiej ta sama zaneta z grubymi dodatkami. moze wspolne wedkowanie??
Ja bylem wczoraj ale nie wedkowac, tylko pierwszy raz rozeznac sie w terenie. Z kazdej grobli mozna rzucic w dwoch kierunkach (oblowic dwa stawy bez wiekszego przemieszczania sie). Lodu juz nie ma, trzyma sie jeszcze w zacienionych miejscach i tam gdzie nie przelewa sie woda miedzy stawami. Kiedy dojdziemy tam sciezka i po lewo zobaczymy tablice z regulaminem, to gdzie najlepiej sie skierowac, na ktory staw? Na najdalszym po lewo stalo kilku wedkarzy, a na wczesniejszym starszy pan lowil z gruntu...
A jak tam idzie ta numeracja stawow? Ten pierwszy to jest tam gdzie mozna blisko autem dojechac? Niedaleko drogi? Chyba ten jest najbardziej oblegany...
Tak. To tam gdzie musisz łokciami rozpychać się żeby usiąść i połowić :) Dla mnie miejscówka spalona.Pierwszy raz opłacając składki szybko przekonałem się że nie warto Jako dzieciak chodziłem tam na spacery . Brrzegi były wykoszone, wędkarze siedzieli i wyciągali ładne okazy. Dziadek mojej żony zapalony wędkarz często tam bywał i z jego opowieści o rybostanie i wyglądzie zbiorników wnioskuje tylko że jedyna rzecz jaka dobrze idzie PZW to doprowadzanie tych zbiorników do ruiny. Z tego co wiem to gospodarz który dbał o całośc bardzo dobrze utopił się tam i od tej pory jest lipa.
Polecam Białą koło Zgierza. Niewiele dalej ale zupełnie inne warunki
Niedawno opłacałem składki i o zakazie nic mi nie powiedzieli, wiec zaryzykuje. :) Napisze co i jak z pewnością. :) A jak wprowadza zakaz to do Zgierza śmignę. ;)
Bylem w sobote, niestety wrocilem o kiju, a nawet o dwoch. Pierwszy staw jak zawsze oblegany, kilku gosci na drugim. Na poczatku zarzucalem bodajze na 6 (ten taki plytki z wysepka i trzcina na koncu), troche podnecilem ale brania tak niemrawe, ze nie dalem rady nic zaciac. Haczyk niewielki z ochotka lub pinka. Potem przenioslem sie na drugi i tam tylko jeden starszy gosc wyciagal niewielkie plotki. Poza tym z tego co slyszalem to raczej nikt nic konkretnego nie zlowil. Na grunt i dendrobene tez zero bran. Albo jest jeszcze za zimno, albo juz panuje bezrybie... A ktos cos wie na temat tego zarosnietego stawu obok pierwszego? Widac ze taki nieuczeszczany, nawet labedzie znalazly tam chwile spokoju dla siebie... ;) Czy w Lodzi jest jeszcze okazja na jakas konkretniejsza rybke? Na przedzalnianej dopiero wode napuszczali wiec tam pewnie tez lipnie bedzie. Jak tak dalej pojdzie to zostanie tylko komercja w Byszewach, bo mam niedaleko...
W Łodzi tylko chyba Biała 120 zł tak jak pisałem. Byłem 4 razy ostatnio i tylko w sobote nic nie złapałem ( byłem troche ponad godzinke) Drobnica już się ruszyła, większe teżą zaczynają chodzić ale chyba muszą się dobudzić. Narazie płoteczki, wzdręgi i okonie mniej więcej jak dłoń żerują. Swoją drogą to 3 na 4 wypady byłem kontrolowany takze pilnują
To jest łowisko specjalne Koła 29 w Łodzi za dodatkową opłatą. Z komunikacją miejską nie pomogę ponieważ unikam takich miejsc. Za duży ruch i hałas - wolę dalej i spokojniej.
Planuje w tym roku rekonesans na lodzkich lowiskach, zobaczymy, co z tego wyjdzie... :] Jedno juz mam w planach, podobno na grunt mozna tam co nieco zlowic.
Na krzywiu byłem 2 lata temu, raz pusto a raz trochę wzdręg na spławik. Ogólnie brak kontroli doprowadza tam do regularnego kłusowania ze strony dziadków. W Łodzi bieda z łowiskami straszna. Napisz jak pójdzie Ci ten rekonesans, miałem coś takiego w planach niedawno ale skończyło się na wymysłowie
Na poczatek wybiore sie na komercje w Byszewach, od 15 marca mozna juz lowic. 20 albo 25zl za dzien, w tym 1,5kg karpia i 2,5 karasia. 4 stawy (dosc niewielkie), ale na branie karasia zawsze mozna liczyc... ;) Czasu na wedkowanie zbyt wiele nie mam, ale jak gdzies pojade, to z pewnoscia opisze jak bylo. W weekend ma sie niestety psuc pogoda, zobaczymy jak to bedzie, eh...
Tak. To tam gdzie musisz łokciami rozpychać się żeby usiąść i połowić :) Dla mnie miejscówka spalona.Pierwszy raz opłacając składki szybko przekonałem się że nie warto Jako dzieciak chodziłem tam na spacery . Brrzegi były wykoszone, wędkarze siedzieli i wyciągali ładne okazy. Dziadek mojej żony zapalony wędkarz często tam bywał i z jego opowieści o rybostanie i wyglądzie zbiorników wnioskuje tylko że jedyna rzecz jaka dobrze idzie PZW to doprowadzanie tych zbiorników do ruiny. Z tego co wiem to gospodarz który dbał o całośc bardzo dobrze utopił się tam i od tej pory jest lipa.
Polecam Białą koło Zgierza. Niewiele dalej ale zupełnie inne warunki
A jak tam u was na tym stawie miejskim? Bo tez na liscie lowisk to mam...
Witam. Chciałem zapytać o krzywie zamierzam pojechać w czwartek, z rana posiedzieć na spławik na ktorym stawie i czy wogóle jest jakaś szansa zeby coś połapać ?
Nie odwiedzalem, zrazilem sie po pierwszym razie, ale gdy sie ociepli, pewnie sie tam wybiore (jakos na poczatku maja). A ty gdzies lowiles ostatnio? ;)
Do zakazu byłem ok 8 razy na Białej. Pierwsze 2 dni średnie ale dalej jak temperatura nie spadała w nocy poniżej zera chodziłem ok południa. Efekty z większych to Bąk ok 37 cm, Okoń prawie 30stka, leszczyk pod 30 cm. Poza tym sporo wzdręg nieduzych, karasie średnio po 15-20 cm, płoć trafiłem 1 sztuke tylko i okonie niewymiarowe . Mam na zdjęciach te największe - bo odrazu wszystko wypuszczałem. teraz zakaz do 28.03 więc przebieram nogami bo cały przyszły weekend tam będę siedział :). W przyszły piątek może skocze na jakąś komercje bo mam wolne i pewnie nie wytrzymam :) Ciosny, Pacyfik, Jeżewo - reflektujesz?
Złowił ktos coś większego ostatnio na krzywiu? dzisiaj siedziałem od 7 do 12 i nawet małej płotki. Rano siedziałem na 1 pozniej przeniosłem sie na ten ostatni ze słupami. Wszedzie martwa woda. Wędkarzy nawet dużo jak na środek tygodnia, ale nikt chyba nic nie złapał. Może podpowiecie na którym stawie najlepiej ustawić sie na lina i karasia? Jaki inny staw polecacie w Łodzi i okolicach. Interesuje mnie woda pzw albo dzika
Na "Piętnastkach" na razie można sobie odpuścić. W kwietniu będzie zarybianie więc coś się ruszy. Ostatnio ryba była wpuszczana jesienią ubiegłego roku, ale ze względu na fakt, że jesień długo była ciepła, to całe jesienne zarybienie karpiem zostało wyłowione "w pi..u". Po kwietniowym zarybieniu przez 2 tygodnie będzie eldorado karpiowe a potem do jesieni pustynia... Tyle w temacie wędkowania na piętnastkach, przykre ale niestety prawdziwe...
Witam.
W tym roku pierwszy raz wykupiłem okręg Łódzki i mam pytanie.
1. Które łowisko polecacie najbardziej z okręgu Łódzkiego??
2.Czy jeździ ktoś z tego forum na tzw. piętnastki (krzywie) dodam że byłem tam w przeciągu 3 tygodni z 5 razy i nie mam się czym pochwalić (po za 2 szczupłymi 40cm+ oczywiście wróciły do wody)
3. Jak ktoś jeździ to bardzo proszę o pomoc w dobraniu stawu ponieważ większość wędkarzy na miejscu nie bardzo jest rozmownych co do wyboru stawu, a najbardziej mnie interesuje taki w którym zastane lina, płoć, leszcze, okonia, karpia i szczupaczka.
4. Chciałbym tam wyruszyć na noc, jak myślicie jest sens?? Bezpiecznie tam jest?? Który staw warto zaatakować w nocy??
5. Kotliny na które dostałem pozwolenie w PZW to ten staw w kurowicach?? Łowił ktoś już na nim w tym roku?? Jak wyniki??
Bardzo dziękuje za każdą poważną odpowiedź. Pozdrawiam i połamania
hm temat ciezki:)po pierwsze wybor łodzi dla mnie to juz porazka...zero porozumien :(
po drugie Krzywie, czyli pietnastki nadaja sie tak naprawde na zrobienie grila :)
nocka tam?....raczej bezsensu ,chyba ze z panienka:)
na Kotlinach natomiast male lszczyki biora i plotki :)
Ooooo to kolega będzie raczej rozczarowany wędkowaniem w tym roku.W okręgu łódzkim to tylko cegielnia wymysłów koło pabianic gdzie można coś połowić.
Odnośnie okręgu Łódzkiego jest na forum duużo informacji. Poszukaj chociażby w wątku porozumienia...Nie będę Ci doradzał bo strzeliłeś sobie w kolano Łódzkim. Jestem Łodzianinem od dziecka i od zawsze łowię ryby - również kiedyś sportowo i od kilku lat nie wykupuję w Łodzi bo lubię jeździć na ryby i cenię sobie spokój , a nie aby posiedzieć w tłoku wśród jeżdżących aut nad brudną wodą bez ryb...W tym miejscu pozdrawiam kolegę Hoplitę (reszta wie o co chodzi). Tak jak poprzednik mogę powiedzieć że jeszcze tylko Wymysłów...ale pomyśl ilu jest ludzi i jakiej wielkości to zbiornik.Z roku na rok frekwencja wzrasta a pogłowie maleje.Kotliny już są bezrybne.... Pozdrawiam
oho kolega Luki wywołał demona zaraz będzie dym :)
Panowie po prostu pierwszy raz w tym roku nie mam możliwości jechać dalej od łodzi na rybki :/ Teraz to mnie wystraszyliście :/ a łowi ktoś z was na tym krzywiu??
Ech myślałem że w innym kierunku pójdzie rozmowa :/ Panowie ja wiem że krzywie i ogólnie łódź to bryndza ale bardziej mnie ciekawi czy ktoś z tego forum tam łowi i czy może mi jakieś info dać. Dziś jadę tam nockę robić zobaczymy jakie będą efekty :) Najbardziej mnie interesuje info na który staw zasiąść .
Napisz jak było na nocce. Odnośnie stawów to Okręg zawsze najwięcej ryb wpuszczał do pierwszych dwóch - z racji tego że często organizują tam zawody.
Jak by kolega dokupił skierniewice to mogę zaproponować wspólne wędkowanie, przynajmniej raz w tygodniu jestem na nocce w tym okręgu, a bywa że i dalej się wybieram. Co do samej łodzi to jeszcze ewentualnie bzura jest warta uwagi okolice siemiennic tyle że tam raczej płytko i jest zielsko ale ryba jest, przynajmniej była w zeszłym roku.
Więc byłem na krzywiu na noc i było przyjemnie, siedzieliśmy w kilku (nie tylko ja postanowiłem pojechać tam na noc) i w sumie nikt nic nie złapał. Ja łowiłem od 20 do 00 na stawie drugim potem poszedłem na jedynkę gdzie przez 20 minut miałem skubanie raka :) Wczoraj byłem na cegielni wymysłów (wymysłów francuski) i tam jest pięknie a na pierwszy rzut oka widać że ryba jest (rzucają się piękne okazy) tyle że nic nie złapałem :/ zarzuciłem jedną wędkę na środek na płyciznę gdzie ta ryba tak szalała i nic :/ przez cały dzień wpadła tylko jedna malutka płotka. Łowiłem na białego, czerwonego, kuku, pinki i nic brania sporadyczne ale raczej drobnicy, a czerwonego nawet nie skubały :/ Problem w tym że na wieczór tam zjechało tylu wędkarzy, że obsiedli wszystkie miejsca :O Panowie niestety w kwietniu straciłem prace i nadal jej szukam, więc nie mam funduszy żeby jeździć dalej czy dokupić okręg, więc muszę zadowolić się łowieniem w mojej okolicy :/
ja bylem na krzywiu z soboty na niedziele i efekty: caly przemoczony w nocy spokoj od czasu do czasu male leszczyki. Nad ranem uderzenie duzego leszcza taki kolo 2-3kg mialem go przy brzego ale brak podbieraka zwrocil mu wolnosc tylko szkoda ze z haczykiem. Nad ranem jeszcze leszcz 42cm laduje juz na brzegu i rano 2 leszcze 20 i 30 cm. ogolnie cos sie dzialo:D
kolego na którym stawie łowiłeś?? Ja też już znalazłem sposób i miałem ciekawe brania oraz ryby :) tyle że w nocy mam cisze :O
staw nr 1 oczywiscie. kolego to podziel sie swoja tajemnica na priv.
hmm moja tajemnica to nic innego jak poszukiwanie przy brzegu górek i tam łowienie na spławik z gruntem ok. 2 metry i na DS też około 2-3 metry od brzegu :) na takie rozwiązania miałem piękne branie dużego karpia tzn najprawdopodobniej karpia bo nie udało się go zaciąć :) (nie zatrzymał się z haczykiem i spanikowałem :) ) miałem dwa okonie około 35-40 cm i parę małych leszczy :) Wszystko przy brzegu. Tyle że gdy zapada noc obojętnie gdzie rzucę mam ciszę jak makiem zasiał :/ łowie na angolki kolorowe (białe robaki zabarwiane) i na kuku, a nęcę płoć lub leszcz z dodatkiem konopi albo ochotki.
Kolego, a na co Ci te leszcze tak wchodzą?? U mnie leszcze to maks 25 cm i to o dziwo nie na grunt tylko na spławik :O Jak łowisz na żywca to spróbuj rzucić w nocy przy brzegu od strony parkingu tam co korzenie w wodzie wystają tam kaczki w nocy odpoczywają z tego względu że najprawdopodobniej sum lub szczupak na którejś nocce mojej zaatakował je, a ja siedziałem obok na brzegu normalnie zawał murowany :D
a ja leszcze lowie na peczek kolorowyc robali ale wczesniej wrzucam je na dobe lub dwie w czosnek. i duzo necic trzeba. i najlepiej ta sama zaneta z grubymi dodatkami. moze wspolne wedkowanie??
nom jak najbardziej jestem za tyle tylko że ja to za tydzień dopiero będę mógł to się wymienimy telefonami i możemy nockę zrobić :) Pozdrawiam
byl juz ktos na krzywiu w tym roku? sa jakies wyniki?
byl juz ktos na krzywiu w tym roku? sa jakies wyniki?
Ja bylem wczoraj ale nie wedkowac, tylko pierwszy raz rozeznac sie w terenie. Z kazdej grobli mozna rzucic w dwoch kierunkach (oblowic dwa stawy bez wiekszego przemieszczania sie). Lodu juz nie ma, trzyma sie jeszcze w zacienionych miejscach i tam gdzie nie przelewa sie woda miedzy stawami. Kiedy dojdziemy tam sciezka i po lewo zobaczymy tablice z regulaminem, to gdzie najlepiej sie skierowac, na ktory staw? Na najdalszym po lewo stalo kilku wedkarzy, a na wczesniejszym starszy pan lowil z gruntu...
a jak tam ryby? nie bylo widac snietych? w zeszlym roku jak zszedl lod to duzo ryb wyplynelo zdechlych
Nie, trupow nie zauwazylem :)
a wiziałeś żeby ktoś połapał coś? wędkował ktoś na krzywiu w tym roku?
W kole PZW powiedzieli ze na jesieni wpuszczono 2 tony ryb, ale jakich i jak duzych to nie wiem. Trzeba jechac na rozeznanie... :)
Nie zwracaj na to uwagi :) od Jesieni już dawno wyłapali stali bywalcy :D:D:D
Pewnie tak, bo presja jest tam wysoka, ale nadzieja jest zawsze, zwlaszcza na mniej obleganych stawach. :)
A jak tam idzie ta numeracja stawow? Ten pierwszy to jest tam gdzie mozna blisko autem dojechac? Niedaleko drogi? Chyba ten jest najbardziej oblegany...
Tak. To tam gdzie musisz łokciami rozpychać się żeby usiąść i połowić :)
Dla mnie miejscówka spalona.Pierwszy raz opłacając składki szybko przekonałem się że nie warto
Jako dzieciak chodziłem tam na spacery . Brrzegi były wykoszone, wędkarze siedzieli i wyciągali ładne okazy. Dziadek mojej żony zapalony wędkarz często tam bywał i z jego opowieści o rybostanie i wyglądzie zbiorników wnioskuje tylko że jedyna rzecz jaka dobrze idzie PZW to doprowadzanie tych zbiorników do ruiny.
Z tego co wiem to gospodarz który dbał o całośc bardzo dobrze utopił się tam i od tej pory jest lipa.
Polecam Białą koło Zgierza. Niewiele dalej ale zupełnie inne warunki
Mimo wszystko wybiore sie tam i poszukam jakiejkolwiek ryby. Lubie po prostu sie sam przekonac o jakosci lowiska. Pozdrawiam.
Napisz jak było ale nie wiem czy nie nadziejesz się na zakaz łowienia bo teraz jakoś okręg Łódzki będzie to robił
Niedawno opłacałem składki i o zakazie nic mi nie powiedzieli, wiec zaryzykuje. :) Napisze co i jak z pewnością. :) A jak wprowadza zakaz to do Zgierza śmignę. ;)
Przesyłam zdjęcie tablicy informacyjnej, słaba jakość z racji limitu rozmiaru zdjęcia...
Zdjęcia Ryb prześlij a nie tablice :):):)
Bylem w sobote, niestety wrocilem o kiju, a nawet o dwoch. Pierwszy staw jak zawsze oblegany, kilku gosci na drugim. Na poczatku zarzucalem bodajze na 6 (ten taki plytki z wysepka i trzcina na koncu), troche podnecilem ale brania tak niemrawe, ze nie dalem rady nic zaciac. Haczyk niewielki z ochotka lub pinka. Potem przenioslem sie na drugi i tam tylko jeden starszy gosc wyciagal niewielkie plotki. Poza tym z tego co slyszalem to raczej nikt nic konkretnego nie zlowil. Na grunt i dendrobene tez zero bran. Albo jest jeszcze za zimno, albo juz panuje bezrybie... A ktos cos wie na temat tego zarosnietego stawu obok pierwszego? Widac ze taki nieuczeszczany, nawet labedzie znalazly tam chwile spokoju dla siebie... ;) Czy w Lodzi jest jeszcze okazja na jakas konkretniejsza rybke? Na przedzalnianej dopiero wode napuszczali wiec tam pewnie tez lipnie bedzie. Jak tak dalej pojdzie to zostanie tylko komercja w Byszewach, bo mam niedaleko...
W Łodzi tylko chyba Biała 120 zł tak jak pisałem.
Byłem 4 razy ostatnio i tylko w sobote nic nie złapałem ( byłem troche ponad godzinke)
Drobnica już się ruszyła, większe teżą zaczynają chodzić ale chyba muszą się dobudzić.
Narazie płoteczki, wzdręgi i okonie mniej więcej jak dłoń żerują.
Swoją drogą to 3 na 4 wypady byłem kontrolowany takze pilnują
A miejsce gdzie mozna dojechac komunikacja miejska? Ta biala zapowiada sie ciekawie, ale za co podales 120zl?
To jest łowisko specjalne Koła 29 w Łodzi za dodatkową opłatą.
Z komunikacją miejską nie pomogę ponieważ unikam takich miejsc. Za duży ruch i hałas - wolę dalej i spokojniej.
120zl to duzo, ale z tego co piszesz to moze warto. ;)
Planuje w tym roku rekonesans na lodzkich lowiskach, zobaczymy, co z tego wyjdzie... :] Jedno juz mam w planach, podobno na grunt mozna tam co nieco zlowic.
O którym mówisz? bo ja ze Zgierza i będę dopłaxcał teraz w kole okręgówke chyba. Można by było sie ustawić
Na krzywiu byłem 2 lata temu, raz pusto a raz trochę wzdręg na spławik. Ogólnie brak kontroli doprowadza tam do regularnego kłusowania ze strony dziadków. W Łodzi bieda z łowiskami straszna. Napisz jak pójdzie Ci ten rekonesans, miałem coś takiego w planach niedawno ale skończyło się na wymysłowie
Na poczatek wybiore sie na komercje w Byszewach, od 15 marca mozna juz lowic. 20 albo 25zl za dzien, w tym 1,5kg karpia i 2,5 karasia. 4 stawy (dosc niewielkie), ale na branie karasia zawsze mozna liczyc... ;) Czasu na wedkowanie zbyt wiele nie mam, ale jak gdzies pojade, to z pewnoscia opisze jak bylo. W weekend ma sie niestety psuc pogoda, zobaczymy jak to bedzie, eh...
Tak. To tam gdzie musisz łokciami rozpychać się żeby usiąść i połowić :)
Dla mnie miejscówka spalona.Pierwszy raz opłacając składki szybko przekonałem się że nie warto
Jako dzieciak chodziłem tam na spacery . Brrzegi były wykoszone, wędkarze siedzieli i wyciągali ładne okazy. Dziadek mojej żony zapalony wędkarz często tam bywał i z jego opowieści o rybostanie i wyglądzie zbiorników wnioskuje tylko że jedyna rzecz jaka dobrze idzie PZW to doprowadzanie tych zbiorników do ruiny.
Z tego co wiem to gospodarz który dbał o całośc bardzo dobrze utopił się tam i od tej pory jest lipa.
Polecam Białą koło Zgierza. Niewiele dalej ale zupełnie inne warunki
A jak tam u was na tym stawie miejskim? Bo tez na liscie lowisk to mam...
Witam.
Chciałem zapytać o krzywie zamierzam pojechać w czwartek, z rana posiedzieć na spławik na ktorym stawie i czy wogóle jest jakaś szansa zeby coś połapać ?
Z góry Dziękuje !
Drugi lub szósty, w sumie to na każdym masz szansę, ale pierwszy jest zawsze najbardziej oblegany przez łowiących na grunt... :]
Cześć,
Nie wiem jak na miejskim bo tylko raz tam łowiłem :)
Nie lubie jak ktoś cały czas mi się kręci za plecami.
Odwiedzałeś jeszcze Krzywie?
Pzdr
Nie odwiedzalem, zrazilem sie po pierwszym razie, ale gdy sie ociepli, pewnie sie tam wybiore (jakos na poczatku maja). A ty gdzies lowiles ostatnio? ;)
Do zakazu byłem ok 8 razy na Białej. Pierwsze 2 dni średnie ale dalej jak temperatura nie spadała w nocy poniżej zera chodziłem ok południa. Efekty z większych to Bąk ok 37 cm, Okoń prawie 30stka, leszczyk pod 30 cm. Poza tym sporo wzdręg nieduzych, karasie średnio po 15-20 cm, płoć trafiłem 1 sztuke tylko i okonie niewymiarowe . Mam na zdjęciach te największe - bo odrazu wszystko wypuszczałem. teraz zakaz do 28.03 więc przebieram nogami bo cały przyszły weekend tam będę siedział :). W przyszły piątek może skocze na jakąś komercje bo mam wolne i pewnie nie wytrzymam :) Ciosny, Pacyfik, Jeżewo - reflektujesz?
Zastanawiam sie nad niedziela, tylko nie posiadam wlasnego transportu... ;/
Złowił ktos coś większego ostatnio na krzywiu? dzisiaj siedziałem od 7 do 12 i nawet małej płotki. Rano siedziałem na 1 pozniej przeniosłem sie na ten ostatni ze słupami. Wszedzie martwa woda. Wędkarzy nawet dużo jak na środek tygodnia, ale nikt chyba nic nie złapał. Może podpowiecie na którym stawie najlepiej ustawić sie na lina i karasia? Jaki inny staw polecacie w Łodzi i okolicach. Interesuje mnie woda pzw albo dzika
Na "Piętnastkach" na razie można sobie odpuścić. W kwietniu będzie zarybianie więc coś się ruszy. Ostatnio ryba była wpuszczana jesienią ubiegłego roku, ale ze względu na fakt, że jesień długo była ciepła, to całe jesienne zarybienie karpiem zostało wyłowione "w pi..u". Po kwietniowym zarybieniu przez 2 tygodnie będzie eldorado karpiowe a potem do jesieni pustynia... Tyle w temacie wędkowania na piętnastkach, przykre ale niestety prawdziwe...