Oj Kolego na łatwizne idziesz. Kij w reke i nad wode! Świder od ujścia do wisły,aż do tamy w Woli Karczewskiej.Z Wisły wchodzi sporo klenia,jazia,płoć,bardzo ładne jelce,trochę szczupaka i leszcz moze się trafić. Odcinki na których wędkowałem na Mieni to Duchnów-Kąck, Górki, az pod Rudę. Jest sporo okonka,troche jelca, drobne szczupaki.Złowiłem też lina i japoniec sie trafił.
Witam ja jeszcze jezdze czasem na łazienkki w mińsku na boczny trok i spinning, na Starogród na szczupaczka podobno tez ładne liny w tym roku tam były ale osobiście nie złapałem, nowodwór jeśli chcesz zapłacić za wejście i za rybke ale mozna łodne okazy wyjąć, pozatym Rządza za stanisławowem., witkowizna(tymoteuszew czy jakoś tak), ładzyń jesli chcesz żywca nałowić a i trafiaja sie takie po 0,5 kg japońce, świder, bagna na ludwinowie tez duzo zywca mozna złowić, w mrozach jest jakieś łowisko pzw ale mały zbiorniczek, sinołęka za wstęp placisz a rybe zabierasz, jagodne wstęp wolny za rybke płacisz, kołbiel żwirownie troszke okonka i tylko Bóg wie co jeszcze. Mam nadzieję ze troszkę pomogłem. Pozdro
W tym roku poznajemy z kolegą lepiej Świder ze spiningiem - piękna rzeczka i można trafić okaz - w niedzile padł szczupły uwaga - 5 kg!!! mój największy na razie to 56 cm i 1,3 kg, kaczodziobe zazwyczaj są niewymiarowe ale ładnie walczą - odjazdy prosto w krzaki, widziałem gościa z garbusem - ok 40 cm, mój największy - 27, kolegi 37 cm i ponad 0,5 kg.
Ogólnie większość biegu jest uregulowana i ryby szukam na zakrętach i nielicznych dołkach lub przy trzcinowiskach, chociaż i na prostym, czystym odcinku się trafiają okonie i szczupaczki. Co jakiś czas na rzecze są przelewy.
Łowię spiningiem jedynym jaki mam na razie: Robinson 2,7 m, cw chyba 7-20, najczęściej na wirówki i gumisie.
Ubiegły tydzień miałem urlop ale woda wiadomo - trochę deszczu i Świder wychodzi z brzegów. Stan na niedzielę i poniedziałek - coraz lepiej, górny bieg ( jak dla mnie ) od Latowicza do Dłużewa woda wróciła prawie do normy, zaczął ładnie wchodzić okoń ( 20-23 cm ) i małe szczupaki - do 40 cm.
Niżej - Sępochów - Dobrzyniec - Glinianka - woda wysoka, trudny dostęp ale za to możliwe branie pięknej sztuki - czytaj wyżej.
To na razie tyle co pozwiedzałem.
Z widzianych w wodzie: duży ( ok 50 cm ) jaź, ładne klenie i pstrągi. Czekam na dobry moment żeby obłowić okolice Otwocka - bliżej ujścia do Wisły może być ładny wynik i rzeka ma zupełnie inny charakter - jak kraina lipienia i pstrąga, dużo jazia i klenia.
Nie jest to Bug, Narew czy Wisła, ale ma swój specyficzny charakter i mnie osobiście bardzo cieszy wymiarowy drapieżnik, którego trzeba dobrze podejść, a jest niekoniecznie w okolicach rekordu życiowego.
kolego mogłbyś podpowiedzieć na co najczesciej łowisz na tym świdrze kolorystyka i wielkosc przynęt no i na co sie pokusił ten szczupaczek i na ktorym odcinku swidra tak z ciekawosci. pozdro
a łowił ktos na jeziorku rakola kolo otwocka jesli tak to jakie rezultaty i jaka ryba z drapieznika tam jest. i jeszcze jedno pytanko o łowisko w garwolinie taki dość spory zbiornik i jakaś rzeczka płynie obok czy warto myslec o tych łowskach pod kontem drapieżcy.
Najlepsze efekty miałem na obroztówki Dama - rozmiar 1-2 różne kolory ( zarówno szczupły jak i okoń), jak guma to zazwyczaj biała, chociaz w ostatnia niedzielę ładnie brały okonie 25-27 cm na twisterka szary z brokatem. Odcinek Radachówka - Sufczyn. Niesamowita ilość babiego lata, trzeba się potem godzinę obskubywać ;-)
Najlepsze efekty miałem na obroztówki Dama - rozmiar 1-2 różne kolory ( zarówno szczupły jak i okoń), jak guma to zazwyczaj biała, chociaz w ostatnia niedzielę ładnie brały okonie 25-27 cm na twisterka szary z brokatem. Odcinek Radachówka - Sufczyn. Niesamowita ilość babiego lata, trzeba się potem godzinę obskubywać ;-)
Nie Rakola o Rokola. Jest tam trochę drapieżnika, szczupak, okoń, są i węgorze. Łowisko ciekawe, dość głebokie ze stromymi brzegami (przynajmniej w południowej części), ale dość trudne.
pytanie ja w tytule
Swider, Mienia. Teraz przy wysokim stanie wody w Wiśle sporo rybek wchodzi w te rzeki.
a w jakich odcinkach polecił byś te rzeki
Oj Kolego na łatwizne idziesz. Kij w reke i nad wode! Świder od ujścia do wisły,aż do tamy w Woli Karczewskiej.Z Wisły wchodzi sporo klenia,jazia,płoć,bardzo ładne jelce,trochę szczupaka i leszcz moze się trafić. Odcinki na których wędkowałem na Mieni to Duchnów-Kąck, Górki, az pod Rudę. Jest sporo okonka,troche jelca, drobne szczupaki.Złowiłem też lina i japoniec sie trafił.
przemo1980 podziękowałeś wreszcie swojej kobiecie za przepis?[pytam któryś raz z kolei]POZDRO I TAK TRZYMAC
przemo1980 podziękowałeś wreszcie swojej kobiecie za przepis?[pytam któryś raz z kolei]POZDRO I TAK TRZYMAC
Nie rozumiem...
Witam ja jeszcze jezdze czasem na łazienkki w mińsku na boczny trok i spinning, na Starogród na szczupaczka podobno tez ładne liny w tym roku tam były ale osobiście nie złapałem, nowodwór jeśli chcesz zapłacić za wejście i za rybke ale mozna łodne okazy wyjąć, pozatym Rządza za stanisławowem., witkowizna(tymoteuszew czy jakoś tak), ładzyń jesli chcesz żywca nałowić a i trafiaja sie takie po 0,5 kg japońce, świder, bagna na ludwinowie tez duzo zywca mozna złowić, w mrozach jest jakieś łowisko pzw ale mały zbiorniczek, sinołęka za wstęp placisz a rybe zabierasz, jagodne wstęp wolny za rybke płacisz, kołbiel żwirownie troszke okonka i tylko Bóg wie co jeszcze. Mam nadzieję ze troszkę pomogłem. Pozdro
Dzięx za propozycje
Witam
W tym roku poznajemy z kolegą lepiej Świder ze spiningiem - piękna rzeczka i można trafić okaz - w niedzile padł szczupły uwaga - 5 kg!!! mój największy na razie to 56 cm i 1,3 kg, kaczodziobe zazwyczaj są niewymiarowe ale ładnie walczą - odjazdy prosto w krzaki, widziałem gościa z garbusem - ok 40 cm, mój największy - 27, kolegi 37 cm i ponad 0,5 kg.
Ogólnie większość biegu jest uregulowana i ryby szukam na zakrętach i nielicznych dołkach lub przy trzcinowiskach, chociaż i na prostym, czystym odcinku się trafiają okonie i szczupaczki. Co jakiś czas na rzecze są przelewy.
Łowię spiningiem jedynym jaki mam na razie: Robinson 2,7 m, cw chyba 7-20, najczęściej na wirówki i gumisie.
Ubiegły tydzień miałem urlop ale woda wiadomo - trochę deszczu i Świder wychodzi z brzegów. Stan na niedzielę i poniedziałek - coraz lepiej, górny bieg ( jak dla mnie ) od Latowicza do Dłużewa woda wróciła prawie do normy, zaczął ładnie wchodzić okoń ( 20-23 cm ) i małe szczupaki - do 40 cm.
Niżej - Sępochów - Dobrzyniec - Glinianka - woda wysoka, trudny dostęp ale za to możliwe branie pięknej sztuki - czytaj wyżej.
To na razie tyle co pozwiedzałem.
Z widzianych w wodzie: duży ( ok 50 cm ) jaź, ładne klenie i pstrągi. Czekam na dobry moment żeby obłowić okolice Otwocka - bliżej ujścia do Wisły może być ładny wynik i rzeka ma zupełnie inny charakter - jak kraina lipienia i pstrąga, dużo jazia i klenia.
Nie jest to Bug, Narew czy Wisła, ale ma swój specyficzny charakter i mnie osobiście bardzo cieszy wymiarowy drapieżnik, którego trzeba dobrze podejść, a jest niekoniecznie w okolicach rekordu życiowego.
Do zobaczenia nad wodą.
kolego mogłbyś podpowiedzieć na co najczesciej łowisz na tym świdrze kolorystyka i wielkosc przynęt no i na co sie pokusił ten szczupaczek i na ktorym odcinku swidra tak z ciekawosci. pozdro
a łowił ktos na jeziorku rakola kolo otwocka jesli tak to jakie rezultaty i jaka ryba z drapieznika tam jest. i jeszcze jedno pytanko o łowisko w garwolinie taki dość spory zbiornik i jakaś rzeczka płynie obok czy warto myslec o tych łowskach pod kontem drapieżcy.
Najlepsze efekty miałem na obroztówki Dama - rozmiar 1-2 różne kolory ( zarówno szczupły jak i okoń), jak guma to zazwyczaj biała, chociaz w ostatnia niedzielę ładnie brały okonie 25-27 cm na twisterka szary z brokatem. Odcinek Radachówka - Sufczyn. Niesamowita ilość babiego lata, trzeba się potem godzinę obskubywać ;-)
pozdr
Najlepsze efekty miałem na obroztówki Dama - rozmiar 1-2 różne kolory ( zarówno szczupły jak i okoń), jak guma to zazwyczaj biała, chociaz w ostatnia niedzielę ładnie brały okonie 25-27 cm na twisterka szary z brokatem. Odcinek Radachówka - Sufczyn. Niesamowita ilość babiego lata, trzeba się potem godzinę obskubywać ;-)
pozdr
czy te żwirownie w kołbieli należą do PZW?
Nie Rakola o Rokola. Jest tam trochę drapieżnika, szczupak, okoń, są i węgorze. Łowisko ciekawe, dość głebokie ze stromymi brzegami (przynajmniej w południowej części), ale dość trudne.