Reklama
  • szataniol2011-05-03 09:34:42

    Jezioro Wlecz koło Lidzbarka Welskiego

  • kasztelan15 2011-05-04 17:04:52

    jeżdze częnsto nad to jezioro ,bardzo głębokie leśnik mieszkający nad tym jeziorem mówił że miejscami głebokość to 36 mertów,rybki tam występujące to leszcz koleś w tamtym roku złapał takiego 67cm. amur,karp,okoń,szczupak piękna płotka ,piękna wzdręga ,karaś,lin oprucz amura z tych wymienionych złapałem każdo,no i co mie bardzo cieszy nie złapałem nigdy ukleiki to są plusy ,a minusy słaby dostęp do łowiska jest tylko kilka kładek więc pozostaje łajba,jednak jak przywieziesz ze sobo to trzeba z góry tachać nad jezioro a jest kawałek bo do lasu nie wolno wierzdzać,chciaż mi się kilka razy udało,a i jeszcze jeden plus cisza i spokuj tylko nieraz w nocy słychać jakoś zwierzyne dlatego nie polecam samotnych wypraw na nocki ,latem cięzko znaleść wolno kładkie,poprawiałem z kumplem w tamtym roku jedo kładkie ale jeżeli ktoś siądzie pierwsz to się mówi trudno trzeba szukać innego łowiska,kilka razy tak mi się zdażyło,no ale jechać warto,

  • kolo205 2011-05-04 20:15:04

    Witam,no podzielam zdanie kolegi kasztelana nie bylem na wleczu ,ale słyszalem że jest to dziewicze jeziorko z bardzo czystą wodą i co najważniejsze ,że jest tam ryba ;D no że dostepu prawie nie ma tez słyszalem 

    ale w tym roku mam zamiar tam sie wybrac ;p


  • kolo205 2011-05-04 20:16:05

    moze jest ktos chetny mozna by bylo jakis wyjazd zorganizowac ;p


  • Reklama
  • kasztelan15 2011-05-05 07:32:25

    ryby na tym jeziorku zaczynają zawsze brać troche póznie niż powiedzmy na grądach czy piasecznie może dlatego że jest tam tak głęboko.

  • szataniol 2011-05-06 08:37:12

     

                                                        

  • szataniol 2011-05-06 08:45:27

    Witam! Dzięki koledzy za informacje. W środę 04.05. korzystając z urlopu zrobiłem sobie taki mały "wędkarski rekonesans bez kija" i pojechałem zobaczyć jeziorko Wlecz na "własne oczy". A że mam niedaleko, bo tylko (jak się okazało) 25km, to na miejscu byłem po ok. pół godzinie :-) Nie wiedziałem, że w pobliżu mam tak urokliwe jeziorko! Samochód zostawiłem koło leśniczówki i poszedłem spacerkiem przez las i pospacerowałem troszeczkę wzdłuż linii brzegowej. Naliczyłem chyba ok. 4-5 pomostów więc nie jest źle! Szkoda tylko, że z samego brzegu nie można zarzucić bo dostęp jest dość trudny a jak "budowniczy" pomostu przybędzie na rybki to miejsce wypada zwolnić choć regulamin mówi, że nie trzeba bo "kto pierwszy ten lepszy" :-) Ale trzeba mieć zasady i umieć uszanować czyjąś pracę choć raczej ciężko jest udowodnić, że budowało się akurat przedmiotowy pomost. Każdy może tak powiedzieć... Po prostu trzeba wyjechac bardzo raniutko i mieć nadzieję, że nikomu nie zajmie sie miejscówki... Woda w tym jeziorku naprawdę robi wrażenie... Jest czysta i bardzo przejrzysta. I z tego co pisze kolega kasztelan15 ryba ma być... I tak przy okazji mam pytanie do kolegi kasztelan15: jesli możesz to zdradź rodzaj stosowanej przynęty :-) I czy ktoś próbował łowić tam z gruntu na koszyczek zanętowy? Bardzo lubię łowić tą metodą i jestem ciekawy jak wygląda ten temat na tym łowisku? Za wszystkie informacje z góry serdeczne dzięki! Pozdrawiam!



  • kasztelan15 2011-05-06 17:02:28

    Witam,mówisz raniutko wyjechać ,no nie wiem nigdy nie byłem na wleczu od rana jezdziłm tam tylko w nocy w miesiącach lipiec sierpień i wrzesień to znaczy tak od18,19-00 do rana uwielbiam nocki nad tym jeziorku,a co do kładek przyjerzdzają tam ciągle ci sami wedkarze mówie  o sobocie i niedzieli wiec każdy wie gdzie usiąść,ale tak jak piszesz nikogo nie wygnasz z kładki kto pierwszy ten lepszy,co do rybek łapałem je przeważnie na kukurydze lub kanapka kukurydza plus biały robak ,pinka tylko na spławik z kładki na głębokośći ok.4m na sprężyne nie połapiesz dno móliste

  • Reklama
  • szataniol 2011-06-25 20:11:59

    Witam! Co tam słychać na Wleczu? Bierze tam coś aktualnie? Byłem tam dwa razy: pod koniec maja i na początku czerwca. Wynik? Kilka krąpików i kilka małych okonków, które sa strasznie upierdliwe.. Który brzeg jeziora wybrać (patrząc od strony jak schodzi sie od leśniczówki)? W prawo czy w lewo? Juz sam nie wiem czy warto tracić czas na to jezioro a wydaje mi się, że nowicjuszem nie jestem.. ;)

    Pozdrawiam!



Reklama
Reklama