Sens zawsze jest ale moze to sie przełożyć na wyniki ja bym poczekał do maja z łubinem ryby teraz wiosna potrzebuja mięska na haczyku mogą to być pinki, barwione duże, robaki czrwone kopane, rosówki i dendrobeny
Też zaczekałbym do maja, zanęta może byc- nie dodawałbym białych robaków. tylko zanęta plus pocięte rosówki. jedna wędka na małą rosówkę,druga na kukurydze.
Co do tego czy ziarno sprawdzi sie w kwietniu to zależy raczej od łowiska i przyzwyczajeń ryby. W poprzednim sezonie złowiłem dziewiątego kwietnia dwa ładne linki 30 i 38cm z czego jeden na kukuryszę a drugi na barwione białe robaczki. Zanęta jaka stosowałem to MVDE leszczowa plus pół paczki robinsona na płoć do tego puszka kukurydzy i mała paczuszka pinki.
Witam,
Mam pytanko czy jest sens nastawiac sie na lina w kwietniu na naturalne przynety ( łubin) czy lepiej "mięsko" jakies na początek??
planowałem nęcic tydzien gotowanym lubinem i pozniej na niego łapać...
Sens zawsze jest ale moze to sie przełożyć na wyniki ja bym poczekał do maja z łubinem ryby teraz wiosna potrzebuja mięska na haczyku mogą to być pinki, barwione duże, robaki czrwone kopane, rosówki i dendrobeny
dzięki za info;) a zanęta?? lin -karaś + czerwone i białe robale bedzie git??
Też zaczekałbym do maja, zanęta może byc- nie dodawałbym białych robaków. tylko zanęta plus pocięte rosówki. jedna wędka na małą rosówkę,druga na kukurydze.
Co do tego czy ziarno sprawdzi sie w kwietniu to zależy raczej od łowiska i przyzwyczajeń ryby. W poprzednim sezonie złowiłem dziewiątego kwietnia dwa ładne linki 30 i 38cm z czego jeden na kukuryszę a drugi na barwione białe robaczki. Zanęta jaka stosowałem to MVDE leszczowa plus pół paczki robinsona na płoć do tego puszka kukurydzy i mała paczuszka pinki.