Witam ponownie.Może ktoś podpowiedzieć jak namalować na woblerze ładną łuskę?Wiem że do tego stosuje się np.firanę ale chodzi mi o poszczególne etapy między nakładaniem farby a uzyskaniem efektu łuski.
Witam:) kiedyś bawiłem się w produkcję własnych woblerów i tak jak kolega zastanawiałem się jak osiągnąć wymarzony efekt. Po metodzie prób i błędów wyszła mi łuska poprzez naniesienie na woblera pościeranej płyty CD. Bardzo pracochłonne, ale efekt murowany:) Na pstrągi był jednym z moich ulubionych woblerków. Pozdrawiam:)
Czesc. Osobiscie nigdy nie bawilem sie w produkcje woblerow lecz czytalem ze do efektu luski mozna zastosowac pazlotko z papierosow. wystarczy przykleic polakierowac i probowac cos na to zlapac;p pozdrawiam
Można też spróbować zabawy z brokatem(woblerki kolegi von Trzmielke),ale takie klejenie to wymóg dużej dozy cierpliwości.Można też do pierwszej warstwy lakieru dodać odrobinę drobno potłuczonych bombek choinkowych,wykorzystać skórę po zjedzonej wędzonej makreli,dziurkaczem wyciąć trochę kółek z jakiegoś opakowania po słodyczach itd. Sam fakt wymyślania i wykorzystywania czasami dziwnych materiałów jest w tym najfajniejszy i sprawiający największą frajdę.Pozdrawiam i mnóstwa pomysłów życzę.
Witam... Przedstawię najprostszy,ale czasochłonny sposób w jaki można to osiągnąć.
A) Podkład; cały wobler spray na biało,by kolory były wyraziste. ; następnie na kolor czarny (brzuch i boki),żeby uzyskać kontrast dla samej łuski. ; czas schnięcia ok. 6 godzin. B) Łuska ;sugeruje użyć siatki "moskitiery" z kapelusza wędkarskiego (cena ok. 5 zł),bądź zakup na allegro siatki na łuskę (cena 6 zł) -obydwa produkty nie nasiąkają,a to ważne. Siatką "owijam" wobler od spodu,a jej nadmiar na górze "ściągam" spinaczami do bielizny by siatka była możliwie mocno naciągnięta - następnie spray (odległość ok. 30 cm od wobka) ,bądź gąbka maczana w farbie. Siatkę "obsuszam" suszarką do włosów (odległość 20 cm.) -następnie zdejmuję. czas samoistnego schnięcia ok.6 godzin. Ewentualne "zacieki" ponad programowe na woblerze usuwam "patyczkiem higienicznym" zamoczonym w acetonie (zmywacz do paznokci),można zaznaczyć kontur skrzeli , oraz płetw pisakiem wodoodpornym. C) Utrwalenie;lakier "zmyje łuskę"-należy ją utrwalić. Wykorzystaj rozwodniony klej stolarski Vikol (konsystencja mleka) pokrywając dwu krotnie woblera.Klej jest po wyschnięciu przezroczysty,więc efekt malowania pozo- stanie niezmieniony.Klej nanoś pędzelkiem na wobka - to ważne.Czas schnięcia ok. 4 godz. D) Lakier;można stosować dowolny rodzaj lakieru.Pierwsze dwie warstwy nanoś pędzelkiem.
Witam ponownie.Może ktoś podpowiedzieć jak namalować na woblerze ładną łuskę?Wiem że do tego stosuje się np.firanę ale chodzi mi o poszczególne etapy między nakładaniem farby a uzyskaniem efektu łuski.
Witam:) kiedyś bawiłem się w produkcję własnych woblerów i tak jak kolega zastanawiałem się jak osiągnąć wymarzony efekt. Po metodzie prób i błędów wyszła mi łuska poprzez naniesienie na woblera pościeranej płyty CD. Bardzo pracochłonne, ale efekt murowany:) Na pstrągi był jednym z moich ulubionych woblerków. Pozdrawiam:)
Czesc. Osobiscie nigdy nie bawilem sie w produkcje woblerow lecz czytalem ze do efektu luski mozna zastosowac pazlotko z papierosow. wystarczy przykleic polakierowac i probowac cos na to zlapac;p pozdrawiam
Można też spróbować zabawy z brokatem(woblerki kolegi von Trzmielke),ale takie klejenie to wymóg dużej dozy cierpliwości.Można też do pierwszej warstwy lakieru dodać odrobinę drobno potłuczonych bombek choinkowych,wykorzystać skórę po zjedzonej wędzonej makreli,dziurkaczem wyciąć trochę kółek z jakiegoś opakowania po słodyczach itd. Sam fakt wymyślania i wykorzystywania czasami dziwnych materiałów jest w tym najfajniejszy i sprawiający największą frajdę.Pozdrawiam i mnóstwa pomysłów życzę.
Witam...
Przedstawię najprostszy,ale czasochłonny sposób w jaki można to osiągnąć.
A) Podkład; cały wobler spray na biało,by kolory były wyraziste.
; następnie na kolor czarny (brzuch i boki),żeby uzyskać kontrast dla samej łuski.
; czas schnięcia ok. 6 godzin.
B) Łuska ;sugeruje użyć siatki "moskitiery" z kapelusza wędkarskiego (cena ok. 5 zł),bądź
zakup na allegro siatki na łuskę (cena 6 zł) -obydwa produkty nie nasiąkają,a to
ważne.
Siatką "owijam" wobler od spodu,a jej nadmiar na górze "ściągam" spinaczami do bielizny
by siatka była możliwie mocno naciągnięta - następnie spray (odległość ok. 30 cm
od wobka) ,bądź gąbka maczana w farbie.
Siatkę "obsuszam" suszarką do włosów (odległość 20 cm.) -następnie zdejmuję.
czas samoistnego schnięcia ok.6 godzin.
Ewentualne "zacieki" ponad programowe na woblerze usuwam "patyczkiem higienicznym"
zamoczonym w acetonie (zmywacz do paznokci),można zaznaczyć kontur skrzeli ,
oraz płetw pisakiem wodoodpornym.
C) Utrwalenie;lakier "zmyje łuskę"-należy ją utrwalić.
Wykorzystaj rozwodniony klej stolarski Vikol (konsystencja mleka) pokrywając dwu
krotnie woblera.Klej jest po wyschnięciu przezroczysty,więc efekt malowania pozo-
stanie niezmieniony.Klej nanoś pędzelkiem na wobka - to ważne.Czas schnięcia
ok. 4 godz.
D) Lakier;można stosować dowolny rodzaj lakieru.Pierwsze dwie warstwy nanoś pędzelkiem.
Taki mniej więcej efekt.
Mam kłopoty z serwerem - zdjęcia nie będzie.
Przykładowe zdjęcia na Moim Blogu - Przynęta.
Pozdrawiam.
Może się teraz uda.
Wielkie dzięki za wszystkie podpowiedzi.Wszystkie się przydadzą.karoltsu1 efekt na twoich wobkach jest naprawdę godny uwagi.Pozdrawiam