Słaba jakość wykonania, znak naszych czasów. Dobry kołowrotek kosztuje.
no najlepiej jak by kołowrotek z kilkoma małymi łożyskami i przekładnią w 90 % aluminiową kosztował tyle co skuterek 100 kilowy i tysiąc razy bardziej precyzyjny
Słaba jakość wykonania, znak naszych czasów. Dobry kołowrotek kosztuje.
no najlepiej jak by kołowrotek z kilkoma małymi łożyskami i przekładnią w 90 % aluminiową kosztował tyle co skuterek 100 kilowy i tysiąc razy bardziej precyzyjny
Więc pokaż mi dobry kołowrotek w cenie do przykładowo 150 PLN. Nie istnieje taki, dlatego napisałem że słaba jakość za marne pieniądze to znak naszych czasów. Inna sprawa że zarobki w tym kraju nawet na to najtańsze badziewie nie wystarczają, dlatego 50 % moich znajomych pracuje za granicą.
Słaba jakość wykonania, znak naszych czasów. Dobry kołowrotek kosztuje.
no najlepiej jak by kołowrotek z kilkoma małymi łożyskami i przekładnią w 90 % aluminiową kosztował tyle co skuterek 100 kilowy i tysiąc razy bardziej precyzyjny
Więc pokaż mi dobry kołowrotek w cenie do przykładowo 150 PLN. Nie istnieje taki, dlatego napisałem że słaba jakość za marne pieniądze to znak naszych czasów. Inna sprawa że zarobki w tym kraju nawet na to najtańsze badziewie nie wystarczają, dlatego 50 % moich znajomych pracuje za granicą.
nie miałem nic do ciebie tylko te szmaciaże nas normalnie ładują w kasę a szmelc wciskają bo jak to nazwać skoro jakiś tam kołowrotek tylko kołowrotek stella kosztuje ponad 4 tysiące i jak to porównać do np rzeczonego skutera , w takim skuterze jest tysiąc części bardziej precyzyjnych i trwalszych niż w tym zasranym kołowrotku , ale jak by na to nie patrzeć lepiej mimo wszystko kupić 20 kołowrotków po 150 zł niż bogacić tych co po 4 tys sprzedać chcą tak małe guwienko
Powiadasz do 150 zł - proszę bardzo myślę że za te pieniądze lepszego nie znajdziesz: http://allegro.pl/okuma-trio-fd-20-5-lat-gwarancji-promocja-i4772104365.html
Słaba jakość wykonania, znak naszych czasów. Dobry kołowrotek kosztuje.
no najlepiej jak by kołowrotek z kilkoma małymi łożyskami i przekładnią w 90 % aluminiową kosztował tyle co skuterek 100 kilowy i tysiąc razy bardziej precyzyjny
Więc pokaż mi dobry kołowrotek w cenie do przykładowo 150 PLN. Nie istnieje taki, dlatego napisałem że słaba jakość za marne pieniądze to znak naszych czasów. Inna sprawa że zarobki w tym kraju nawet na to najtańsze badziewie nie wystarczają, dlatego 50 % moich znajomych pracuje za granicą.
Czy może być spowodowany luz na korbce w kołowrotku. Korbka lekko daje się przesuwać mimo maksymalnego dokręcenia. Proszę o rady :) Jeśli masz do końca dokręconą korbkę, i luzy wyczuwasz w bok (tak jak byś chciał korbkę wyjąć). To znakiem tego wyrobił się trochę. Jak zaradzić temu? Jak zdemontujesz pokrywę korpusu, to miedzy łożysko lub pierścień a tarczę zębatki, trzeba dać cieniutka podkładkę. Czasami takie dostaje się w komplecie z kołowrotkiem.
Z braku laku taką można zrobić z puszki po napoju. często orginalnie w srodku takowe są już, tak więc i będziesz miał wzór. Czasami taką samą podkładkę trzeba dać też z drugiej strony tej zębatki.
Zgodzę się z kolegami, że dziś dobre, kołowrotki kosztują. Ale nawet w tych ok 200 zł, takie rzeczy to normalka. No cóż, teraz więcej chińszczyzny jest na naszym rynku, a producenci oszczędzają na słabszej jakości materiale.
Słaba jakość wykonania, znak naszych czasów. Dobry kołowrotek kosztuje.
no najlepiej jak by kołowrotek z kilkoma małymi łożyskami i przekładnią w 90 % aluminiową kosztował tyle co skuterek 100 kilowy i tysiąc razy bardziej precyzyjny
Więc pokaż mi dobry kołowrotek w cenie do przykładowo 150 PLN. Nie istnieje taki, dlatego napisałem że słaba jakość za marne pieniądze to znak naszych czasów. Inna sprawa że zarobki w tym kraju nawet na to najtańsze badziewie nie wystarczają, dlatego 50 % moich znajomych pracuje za granicą.
nie miałem nic do ciebie tylko te szmaciaże nas normalnie ładują w kasę a szmelc wciskają bo jak to nazwać skoro jakiś tam kołowrotek tylko kołowrotek stella kosztuje ponad 4 tysiące i jak to porównać do np rzeczonego skutera , w takim skuterze jest tysiąc części bardziej precyzyjnych i trwalszych niż w tym zasranym kołowrotku , ale jak by na to nie patrzeć lepiej mimo wszystko kupić 20 kołowrotków po 150 zł niż bogacić tych co po 4 tys sprzedać chcą tak małe guwienko
I tym sposobem doszliśmy do porozumienia, zgadzam się.
Czy może być spowodowany luz na korbce w kołowrotku. Korbka lekko daje się przesuwać mimo maksymalnego dokręcenia. Proszę o rady :)
Słaba jakość wykonania, znak naszych czasów. Dobry kołowrotek kosztuje.
Brak "miękkiej" podkładki po stronie śrubki albo tak jak powiedział kolega niska jakość wykonania kołowrotka.
Jeżeli chodzi też na boki to wina łożysk lub ślizgów,które łatwo zresztą wymienic:)
Co to za kołowrotek?
Słaba jakość wykonania, znak naszych czasów. Dobry kołowrotek kosztuje.
no najlepiej jak by kołowrotek z kilkoma małymi łożyskami i przekładnią w 90 % aluminiową kosztował tyle co skuterek 100 kilowy i tysiąc razy bardziej precyzyjny
Słaba jakość wykonania, znak naszych czasów. Dobry kołowrotek kosztuje.
no najlepiej jak by kołowrotek z kilkoma małymi łożyskami i przekładnią w 90 % aluminiową kosztował tyle co skuterek 100 kilowy i tysiąc razy bardziej precyzyjny
Więc pokaż mi dobry kołowrotek w cenie do przykładowo 150 PLN. Nie istnieje taki, dlatego napisałem że słaba jakość za marne pieniądze to znak naszych czasów. Inna sprawa że zarobki w tym kraju nawet na to najtańsze badziewie nie wystarczają, dlatego 50 % moich znajomych pracuje za granicą.
Słaba jakość wykonania, znak naszych czasów. Dobry kołowrotek kosztuje.
no najlepiej jak by kołowrotek z kilkoma małymi łożyskami i przekładnią w 90 % aluminiową kosztował tyle co skuterek 100 kilowy i tysiąc razy bardziej precyzyjny
Więc pokaż mi dobry kołowrotek w cenie do przykładowo 150 PLN. Nie istnieje taki, dlatego napisałem że słaba jakość za marne pieniądze to znak naszych czasów. Inna sprawa że zarobki w tym kraju nawet na to najtańsze badziewie nie wystarczają, dlatego 50 % moich znajomych pracuje za granicą.
nie miałem nic do ciebie tylko te szmaciaże nas normalnie ładują w kasę a szmelc wciskają bo jak to nazwać skoro jakiś tam kołowrotek tylko kołowrotek stella kosztuje ponad 4 tysiące i jak to porównać do np rzeczonego skutera , w takim skuterze jest tysiąc części bardziej precyzyjnych i trwalszych niż w tym zasranym kołowrotku , ale jak by na to nie patrzeć lepiej mimo wszystko kupić 20 kołowrotków po 150 zł niż bogacić tych co po 4 tys sprzedać chcą tak małe guwienko
Powiadasz do 150 zł - proszę bardzo myślę że za te pieniądze lepszego nie znajdziesz:
http://allegro.pl/okuma-trio-fd-20-5-lat-gwarancji-promocja-i4772104365.html
Słaba jakość wykonania, znak naszych czasów. Dobry kołowrotek kosztuje.
no najlepiej jak by kołowrotek z kilkoma małymi łożyskami i przekładnią w 90 % aluminiową kosztował tyle co skuterek 100 kilowy i tysiąc razy bardziej precyzyjny
Więc pokaż mi dobry kołowrotek w cenie do przykładowo 150 PLN. Nie istnieje taki, dlatego napisałem że słaba jakość za marne pieniądze to znak naszych czasów. Inna sprawa że zarobki w tym kraju nawet na to najtańsze badziewie nie wystarczają, dlatego 50 % moich znajomych pracuje za granicą.
Czy może być spowodowany luz na korbce w kołowrotku. Korbka lekko daje się przesuwać mimo maksymalnego dokręcenia. Proszę o rady :)
Jeśli masz do końca dokręconą korbkę, i luzy wyczuwasz w bok (tak jak byś chciał korbkę wyjąć). To znakiem tego wyrobił się trochę.
Jak zaradzić temu?
Jak zdemontujesz pokrywę korpusu, to miedzy łożysko lub pierścień a tarczę zębatki, trzeba dać cieniutka podkładkę. Czasami takie dostaje się w komplecie z kołowrotkiem.
Z braku laku taką można zrobić z puszki po napoju. często orginalnie w srodku takowe są już, tak więc i będziesz miał wzór.
Czasami taką samą podkładkę trzeba dać też z drugiej strony tej zębatki.
Zgodzę się z kolegami, że dziś dobre, kołowrotki kosztują. Ale nawet w tych ok 200 zł, takie rzeczy to normalka. No cóż, teraz więcej chińszczyzny jest na naszym rynku, a producenci oszczędzają na słabszej jakości materiale.
Słaba jakość wykonania, znak naszych czasów. Dobry kołowrotek kosztuje.
no najlepiej jak by kołowrotek z kilkoma małymi łożyskami i przekładnią w 90 % aluminiową kosztował tyle co skuterek 100 kilowy i tysiąc razy bardziej precyzyjny
Więc pokaż mi dobry kołowrotek w cenie do przykładowo 150 PLN. Nie istnieje taki, dlatego napisałem że słaba jakość za marne pieniądze to znak naszych czasów. Inna sprawa że zarobki w tym kraju nawet na to najtańsze badziewie nie wystarczają, dlatego 50 % moich znajomych pracuje za granicą.
nie miałem nic do ciebie tylko te szmaciaże nas normalnie ładują w kasę a szmelc wciskają bo jak to nazwać skoro jakiś tam kołowrotek tylko kołowrotek stella kosztuje ponad 4 tysiące i jak to porównać do np rzeczonego skutera , w takim skuterze jest tysiąc części bardziej precyzyjnych i trwalszych niż w tym zasranym kołowrotku , ale jak by na to nie patrzeć lepiej mimo wszystko kupić 20 kołowrotków po 150 zł niż bogacić tych co po 4 tys sprzedać chcą tak małe guwienko
I tym sposobem doszliśmy do porozumienia, zgadzam się.
Luz w kołowrotku to podobnie jak duży luz w moim gardziołku i to trzeba od czasu do czasu naoliwić i posmarować i luzy się likwiduje.