Witam. Wędkuje od kilkunasty lat na łynie ( okolice Bartoszyce , Sępopol ... i dalej do granicy ) ale tak mizernej wiosny jeśli chodzi o brania to nie pamiętam. kilka kleni i jeden przyzwoity boleń... to wszystko. Czy Wy też tak macie.... też nie bierze ?
Tak, mijający za parę dni rok 2012 najlepszym do osiągania wyników nie był. Jeżeli łowi Pan na rzece Łynie, to powiem że klenia w niej nie brakuje. Płotki jest znacznie mniej. Jeżeli nie bierze w okolicy Bartoszyc to niestety, ale trzeba udawać się jak najbliżej pasa granicznego. Raz jest lepiej raz gorzej. Ale sukcesy są. W tym roku złowiłem kilka ładnych leszczy, kleni i jazi. Nawet lin się trafia. Słabo żerował szczupak i sandacz. W okolicy Bartoszyc trafia się dość ładny miętus. Na tego ostatniego mam wyczutą przynętę której nie zdradzę. Bierze dość dobrze. Zachęcam do wieczornych zasiadek.
Widzę, że piszą koledzy z mego koła. Zapraszam na zebranie sprawozdawczo-wyborcze w niedzielę do Liceum Ogólnokształcącego na godz.10-tą. Może w końcu poznam wędkarzy z koła ( a oni mnie ), w którym prezesuję od 12-tu lat...Internet to nie jest miejsce do lokalnych dyskusji.
Witam.
Wędkuje od kilkunasty lat na łynie ( okolice Bartoszyce , Sępopol ... i dalej do granicy ) ale tak mizernej wiosny jeśli chodzi o brania to nie pamiętam. kilka kleni i jeden przyzwoity boleń... to wszystko. Czy Wy też tak macie.... też nie bierze ?
Tak, mijający za parę dni rok 2012 najlepszym do osiągania wyników nie był. Jeżeli łowi Pan na rzece Łynie, to powiem że klenia w niej nie brakuje. Płotki jest znacznie mniej. Jeżeli nie bierze w okolicy Bartoszyc to niestety, ale trzeba udawać się jak najbliżej pasa granicznego. Raz jest lepiej raz gorzej. Ale sukcesy są. W tym roku złowiłem kilka ładnych leszczy, kleni i jazi. Nawet lin się trafia. Słabo żerował szczupak i sandacz. W okolicy Bartoszyc trafia się dość ładny miętus. Na tego ostatniego mam wyczutą przynętę której nie zdradzę. Bierze dość dobrze. Zachęcam do wieczornych zasiadek.
pozdrawiam....
Widzę, że piszą koledzy z mego koła. Zapraszam na zebranie sprawozdawczo-wyborcze w niedzielę do Liceum Ogólnokształcącego na godz.10-tą. Może w końcu poznam wędkarzy z koła ( a oni mnie ), w którym prezesuję od 12-tu lat...Internet to nie jest miejsce do lokalnych dyskusji.
Ostatnio trochę grypa mnie dopadła, i leżę w łóżku.